Pogaduchy - Ospa wietrzna panuje - uważajcie
barbara 1 - Wto 08 Sty, 2008 19:22
Witajcie
Gorączki nie dostałam i już nie dostane Dzisiaj byłam w przychodni,wyszystko jest oki.Czuje się świetnie,ale dalej mogę zarażać,bo jeszcze sporadycznie wychodzą nowe.Do swędzenia już się przyzwyczaiłam i da się wytrzymać.Teraz to już mam z górki.
mordka - Wto 08 Sty, 2008 21:07
| barbara 1 napisał/a: | Witajcie
Gorączki nie dostałam i już nie dostane Dzisiaj byłam w przychodni,wyszystko jest oki.Czuje się świetnie,ale dalej mogę zarażać,bo jeszcze sporadycznie wychodzą nowe.Do swędzenia już się przyzwyczaiłam i da się wytrzymać.Teraz to już mam z górki. |
Basiu cieszę się że już masz z górki, szczerze mówiąc to już się martwiłam że wczoraj nic nie wyklikałas, no i naprawde ucieszyło mnię że to Ty tutaj ten post napisałas bo teraz jestem spokojna, no synek ma juz duzo strupkow nawet z tych ogromnych pęcherzykow teraz tylko dosłownie na dniach beda odpadac i przypuszczam ze synek pojdzie juz do przedszkola bez strupkow, naprawde bardzo dobrze robi ta kąpiel potem jak juz nowe nie wyskakuja w nadmanganianie potasu, naprawde strupki szybko sie fajne robia i potem szybko odpadaja no i od niedzieli caly czas go kąpie w tym nadmanganianie potasu nawet rece sobie ubrudzilam tym na brazowo i paznokcie ale juz wyczyscila sokiem z cytryny
Krulik - Śro 09 Sty, 2008 10:39
dużo zdrówka dziewczyny!! Ja chorowałam na ospę w dzieciństwie i dość lekko przechodziłam.. mam nadzieję że jak synek zachoruje to mnie to ominie... Swoją drogą z tego co pamiętam to kiedyś się szczepiło na ospę i dlatego tak lekko dzieci przechodziły - 3 dni i po krzyku. Teraz się nie szczepi bo podobno dzieci mniej chorują (hehe dobry żart, nie?) .. no i przekonałyście mnie żeby wyłożyć pare złotych i zaszczepić mojego maluszka na ospę.
Całuski dla wszystkich dziobaczków;*
Ps.nie przesadźcie z nadmanganianem, bo w nadmiarze może powodować poważne poparzenia!
mordka - Śro 09 Sty, 2008 11:01
| Krulik napisał/a: |
Ps.nie przesadźcie z nadmanganianem, bo w nadmiarze może powodować poważne poparzenia! |
Stosuje 1 pastylke na calą wanienkę wody poza tym zawsze jest do końca rozpuszczona i tym dziecka nie popwarze bo woda jest rożowa a nie fioletowa
Krulik - Śro 09 Sty, 2008 12:13
| mordka napisał/a: | | Stosuje 1 pastylke na calą wanienkę wody poza tym zawsze jest do końca rozpuszczona i tym dziecka nie popwarze bo woda jest rożowa a nie fioletowa |
to dobrze;) kiedyś słyszałam masakryczną historię z nadmanganianem i jestem przewrażliwiona na tym punkcie;P
alicja11 - Śro 09 Sty, 2008 12:53
Mój syn chorował na ospę w przedszkolu i miał tylko kilkanaście krost ,ale w tamtym roku jako 17-latek zachorował na półpasiec ,az sie lekarze dziwili ,że w tak młodym wieku ,ale też przeszeszedł je dość łagodnie i mam nadzieję,że nie złapie już jakiś nowych szczepów tego wirusa ,bo one bardzo osłabiaja organizm.
Monika dla synusia i Basiu dla ciebie dużo,dużo zdrówka
mordka - Sob 12 Sty, 2008 12:56
No to synek po ospie, a u mnie 2 dzień ospy
kuela - Sob 12 Sty, 2008 13:03
Współczuję - to koszmarna choroba - jeśli używasz pigmentu do zasuszania to fajnie dzieciaki wyglądają - są kolorowe, ja u swoich to ciągle słonka musiałam rysować - gorzej było z pudrem.
mordka - Sob 12 Sty, 2008 14:52
Eh puder nie jest taki zły, przynajmniej ciuchy dopiore a po fiolecie nie bardzo ale fioletu uzywam zawsze w buzi u malego, a pudrem za to bałwanki musialam rysować hihihi i tez bylo zabawnie teraz to sama sobie rysuje płatki śniegu hihihi ja bałwanków nie potrzebuje
Dodam jeszcze ze u nas na osiedlu dzieci sa białe od pudru a buzie maja fioletowe hihihi
Violetta21 - Sob 12 Sty, 2008 18:39 Temat postu: Ospa wietrzna panuje - uważajcie Moniczka współczuję ale trzymam kciuki żebyś szybciutko wyzdrowiała
mordka - Pon 14 Sty, 2008 09:26
Oj dziewczyny nie było wesoło, z soboty na niedziele nie mogłam spac z powodu pecherzy i swedzenia a wczoraj prawie cały czas lezałam, dziś byłam u lekarza żeby sprawdzic czy nie zrobiło mi się zapalenie płuc, wszystko jest O.K. już dziś w nocy bosko mi sie spało, tylko ciężko było zasnąć, ale za to szybko byłam przyjeta do lekarza bo nie maja u dorosłych izolatki i jak przyszłam od razu lekarka zawołała mnie a ja z kapturem na głowie bo cała biała jestem nawet sie lekarka ze mnie śmiała, ale powiedziała że już teraz bedzie z górki, moge sie myć pod prysznicem szarym mydłem i nie za długo moczyc, potem owinac sie recznikiem delikatnie i poczekac az reszta sama wyschnie, a potem znowu "wyciapać" pudrodermem bo jest bakteriobójczy dodatkowo nawet ponoc można się nim mazać w miejscach intymnych - na szczęście mnie az tak nie wysypywało daleko, ale i tak dziwnie jestem wysypana mam wszedzie te krostki oprocz jednej ręki prawej - chyba po to zeby szydelkowac hihihi. No ale musze pryznac ze juz dzis to az chce sie zyć, aha zapomnialam dodac ze dostalam jakies taabletki przeciwwirusowe cos G coś tam, jak bede miec wykupione to napisze Wam i witaminke B Complex no i tyle. Basiu pytalam lekarke nie ma szans odizolowac sie od dziecka tak zeby nie chorowac dlatego i ja zachorowalam. No i takim to sposobem będę mieć pamiętne urodziny tego roku
Halkuk - Pon 14 Sty, 2008 10:37
Oj biedna Ale za to masz już z górki Życzę Ci szybkiego powrotu do zdrówka
Marwalen - Pon 14 Sty, 2008 17:22
mordka, Zdróweczka życzę
Moja córka jak chorowała na ospę w wieku 12 lat, to okazało się ,że jest uczulona na mentol w zawarty pudrze do smarowania i w nocy me tak spuchła, że wzywałam karetkę. A krostek miała mase- raz doszłam w liczeniu do 600!.. Póżniej zaraził się synek 8-miesięczny , więc miałam co robić. Ja zachorowałam na biedronkową chorobę w czasie sesji na V-tym roku studiów - fajnie było...
|
|
|