Koty - A ja chcę kotka! - No i już mam :)
Gośka - Śro 18 Lis, 2009 13:31
lucy65 - Śro 18 Lis, 2009 15:05
Szajka masz takiego kotka jak ja mam 3 koty matkę białoruda i kota całego rudego
Paddington - Śro 18 Lis, 2009 15:18
no kicia ruda jak się patrzy- jest rewelacyjna!!!
Niech sobie zdrowo radośnie rośnie
szajka - Śro 18 Lis, 2009 16:00
rudzielec zaczyna byc odważny.... wskakuje wszedznie łącznie z lodówką. i zaczął od rana ganiać Lolkę co ją wyraźnie zszokowało, ale zwiewała aż sie kurzyło heheh
donka66 - Śro 18 Lis, 2009 23:28
Cudny kocio, wygląda zupełnie jak Oskar mojej koleżanki
Paddington - Nie 22 Lis, 2009 19:19
Skoro o rudzielcu mowa to w Poznaniu tez jest rudy kotek do oddania- nawet dwa- maja teraz ok 5 tyg. Czy ktoś może jest chętny? Kotki jedzą same, są narazie z matką. Pozdrawiam a Ty SZAJKO podrap kociaka za uszkiem ode mnie
MAczeK_79 - Śro 13 Sty, 2010 10:28
No i stało się jesteśmy szczęśliwymi posiadaczami kocurka o wdzięcznym imieniu Gizmo Dostaliśmy go w prezencie od przyjaciół Jest śliczny, kochany i wariatuńcio niesamowity... Wygląda trochę jak syjam, który nie odwiedzał dawno fryzjera
Teraz to się dzieje w domu Wszędzie go pełno, ciekawskie jajo jest niesamowicie W sumie to takie kocie 3-miesięczne dziecko Mam nadzieję, że okresy głupawy straszliwej mu trochę przejdą... Bo teraz, jak mu coś odbije, to rzuca się na wszystko co się rusza... Za to jak byli teściowie (nie powiem, że byli zadowoleni z tego, że mamy nowego lokatora) to grzecznie spał w brodziku (nie wiem czemu, ale strasznie lubi tam siedzieć... pralka też jest niezła, ale brodzik lepszy ) - za co byłam mu wdzięczna bardzo, bo przynajmniej uniknęliśmy większej ilości komentarzy... Nie powiem co powiedziała szwagierka jak się dowiedziała, bo szkoda nerwów... Ale takie życie... Każdemu nie dogodzisz...
Magda2702 - Śro 13 Sty, 2010 17:28
A dlaczego chcesz wszystkim dogodzić!
Kiciusie są urocze. Głupawka trochę przejdzie, ale będziesz musiała go niestety pozbawić mąskości. Inaczej nie wytrzymasz w domu zapaszku. A poza tym koty są mruczące i przytulaśne.
MAczeK_79 - Czw 14 Sty, 2010 10:40
Pozbawię, pozbawię... Mój małż trochę nad tym boleje, ale kto by tam faceta w sprawach kastracji słuchał
A z tym dogadzaniem... Ja już taka jestem, że chciałabym z wszystkimi dobrze i wszystkim dobrze... Tylko najczęściej kończy się to kopem w tyłek (tylko czemu mój?? )
Sal - Czw 14 Sty, 2010 10:58
Ja mam 3 kocurki i jedna koteczke. Wszystkie znajdy. Kazdy ma inny charakter, ale tez kazdy ma za soba inne dzieje.
Tez mam rudzielca - Ptysia. W ogole mam slabosc do rudych kotow.
Choc do burych, czarno - bialych i trikolorek tez mam slabosc
Popieram decyzje o kastracji .
A co do komentarzy bliskich - olej to . Kot jest wasz, a nie twoich rodziców, czy szwagierki. Poza tym nie znam czlowieka, ktorego koty - po blizszym poznaniu - nie owinelyby sobie wokol pazurka .
MAczeK_79 - Pią 05 Lut, 2010 11:55
Wcale nie jestem pewna, czy mi to wyjdzie tak jak trzeba, ale co tam Postanowiłam dodać zdjątka naszego futrzaka - tak żeby się pochwalić i żeby osoby doradzające mi kiedyś mogły sobie go obejrzeć
Kociak jest przerozkoszny, ale jak to kociak - daje czasem popalić
Dzięki za wszystko
Jeszcze dwa - monitoring prania i jedno z cyklu "Tak mi dobrze, tak mi rób" Nie mogłam się powstrzymać
Paddington - Pią 05 Lut, 2010 18:14
Widzę, że Twoja kicia też lubi mieć wszystko pod kontrolą- moja też uwielbia monitorować wszystko co dzieje się w domu- od prania i śniadania po rozkładanie łóżka wieczorem... ale wiesz jak to jest... jak ona nie dopilnuje to już nikt
Piękny futrzak!!!
Pozdrawiam
Eva_31 - Pią 05 Lut, 2010 20:24
MAczeK_79, Cudo0wna kicia Pomiziaj go trochę ode mnie...
Sama mam w domu kota...persika, taki typowy "miziaczek - przytulaczek" Mam go od 3 lat i nie wyobrazam sobie, zeby go nie było...
la_femme - Pią 05 Lut, 2010 20:37
o matko, jaki słodziutki
MAczeK_79 - Śro 10 Lut, 2010 08:38
Dzięki Dziewczyny Słodziaczek to on potrafi być... Szczególnie jak wyjmuję coś z lodówki i wygląda na coś smacznego Wstawię za jakiś czas kilka zdjątek żeby było widać, że rośnie Gizmo uwielbia kontrolować i sprawdzać wszystko w domu... Jedyną rzeczą, która jest w stanie go przerazić nie na żarty jest odkurzacz
Eva_31 - pomiziany
we_st - Śro 10 Lut, 2010 10:53
Jak wam zazdroszczę... Ja w dalej nie mogę się zdecydować, choć warunki mam idealne (wyłączając zazdrosnego psa oczywiście) na kocie futro. Jednak wiem, że jest to możliwe, bo już raz mi się udało.
Sal - Śro 10 Lut, 2010 11:22
we_st, takie obrazki mnie strasznie rozczulaja .
Co za bzdury ktos wymyslil, ze pies nie moze zyc z kotem .
Paddington - Sob 13 Lut, 2010 11:37
we_st, taki olbrzym a on przy nim taki mały... słodziutkie!!!
Ja tam też uważam, że kot z psem mogą razem życ w zgodzie tyle tylko, że sposób ich sprowadzenia do domu i poznania się musi być przemyślany i pod kontrolą- ale Ty o tym wiesz doskonale więc wróżę Tobie sukces
MAczeK_79 - Pią 16 Lip, 2010 08:13
Postanowiłam trochę odkurzyć wątek i wstawić parę nowych zdjęć naszego Futrzaka
Oto nasz kocurro podczas prania
A to na krótkich wakacjach... Nie wiem, czy nie powinien trochę odpuścić z tym opalaniem "twarzy"
A tu z naszą tymczaską, nazywaną przez nas Małą Mi
Magda2702 - Pią 23 Lip, 2010 21:19
Cudne kicie!
MAczeK_79 - Wto 27 Lip, 2010 07:19
Dziękuję - zgadzam się w całej rozciągłości Ale czasem to prawdziwe diabły wcielone
|
|
|