To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...

Pogaduchy - ciaza

Asia S. - Wto 15 Kwi, 2008 10:39

trzymam kciuki, bardzo mocno
wiesia_33 - Wto 15 Kwi, 2008 15:14

Mecik i ja trzymam za Was kciuki love love love
Będzie dobrze cmoknięcie cmoknięcie cmoknięcie cmoknięcie

agnia.p - Wto 15 Kwi, 2008 19:01

Przyjedź leżeć i rodzić do Lęborka , z Poranną będziemy siedzieć przy Twoim łóżku i stworzymy kółko szydełkowej adoracji Wink Trzymam kciuki
Poranna - Wto 15 Kwi, 2008 21:41

agnia.p napisał/a:
z Poranną będziemy siedzieć przy Twoim łóżku i stworzymy kółko szydełkowej adoracji


dopiero byłaby sensacja hehehe

agnia.p - Wto 15 Kwi, 2008 21:57

Hehehe tam jest pani salowa która uwielbia haft więc może się do nas dołączy Wink a tu macie wgląd na moje dzieciaczki
Misia lat prawie 7 Maciek 2

no i na rękach taty Mikołaj wiek 8 miesięcy

Poranna - Wto 15 Kwi, 2008 22:09

moim zdaniem Miśka to cała Ty, a tata chłopaków by się nie mógł wyprzeć Wink
moslamawe - Śro 16 Kwi, 2008 08:12

Mecik, Małgośka dobrze mówi jak trzeba leżeć to się leży ja z synem leżałam 8 miesięcy w szpitalu całą ciążę
małgośka - Śro 16 Kwi, 2008 11:11

moslamawe, wyrazy podziwu. Ja leżałam 2 miesiące i już miałam dość. Czego to się nie robi, żeby urodzić zdrowe maleństwo. Rozumiem, że również jesteś ekspertem od wszelkich "ciążowych" dolegliwości? uklon cmok cmok idę na imprezę
Mecik coś się nie odzywa. Ciekawe co u niej słychać. cmok idę na imprezę
Pozdrawiam wszystkie Forumowe Dzieciaczki i ich Mamusie. love cmok bye

Krulik - Śro 16 Kwi, 2008 11:56

moslamawe, małgośka, podziwiam za wytrwałość! Mi wystarczył jeden dzień przed porodem i trzy po i już chciałam ze szpitala uciekać, mimo że szpital był ok.. ale nie ma to jak w domu..
Meta - Czw 17 Kwi, 2008 08:23

Wróciłyśmy ze szpitala wesoło mi
Bardzo dziękuję za wszystkie ciepłe słowa. Miło być znowu w domu.
We wtorek na wizycie u mojego lekarza wyszło, że zapis KTG kwalifikuje mnie na oddział na patologii, więc pojechałam do Ustki, bo tam najszybciej mogli mnie dostarczyć. Trzymali mnie tam CAŁĄ dobę xD Mam teraz krążek założony, polecenie leżenia w łóżku i nospę z fenoterolem i magnezem na biurku. Prawdę mówiąc trudno było ten pessar i leki wyprosić, bo wg ordynatora "35. tydzień ciąży nie wymaga już powstrzymywania porodu". Na szczęście udało się go przekonać, że Lena od początku mała była bardzo i chcę ją donosić najdłużej jak się da - no i jeszcze te problemy z ustaleniem, w jakim ona naprawdę jest wieku (żebyście Wy widziały tę debatę w gabinecie badań - 2 lekarzy i 3 położne wyliczali mi termin i się głowili, na podstawie czego właściwie wiek ciąży określac wesoło mi W końcu jeden z nich stwierdził, że liczymy wg daty pierwszego ruchu dziecka no i w ten sposób dali mi termin na 20 maja hopla ) I tak naprawdę jestem w świetnym humorze, mimo tej wizyty w szpitalu, bo okazało się, że Lena podrosła mi przez ostatnie 3 tygodnie i waży już ok. 2100g i nawet gdybym zaczęła rodzić wcześniej, to nie będzie już tak źle, jak to mój lekarz przewidywał, że mogłoby być.

Chętnie pojechałabym do Lęborka na porodówkę, naprawdę, bo słyszałam mnóstwo dobrego o lęborskim oddziale, ale samochód sprzedałam i wolę, żeby mąż częściej i dłużej u mnie bywał w odwiedzinach, więc wybrałam Sławno - znacznie bliżej, no i sporo moich znajomych właśnie tam rodziło i naprawdę sobie chwalą.

I w ogóle chciałabym Wam powiedzieć, że jesteście naprawdę kochane cmok cmok cmok kwiatek dla ciebie

moslamawe - Czw 17 Kwi, 2008 08:32

dziewczyny ja nie mogłam zajść w ciążę przez 7 lat a jak juz mi sie udało to nawet jak by mi kazali leżeć 5 lat to leżałabym
Krulik - Czw 17 Kwi, 2008 11:06

Mecik, trzymam kciuki! Takie maluszki 2100g to już się bez problemu rodzą calutkie i zdrowe.
agnia.p - Czw 17 Kwi, 2008 12:25

Musisz wziąć pod uwagę , że maluszki w ostatnich tygodniach obrastają w tłuszczyk bardziej . Jeżeli chodzi o termin to nie jest źle ja Karolę urodziłam w 36 tyg. wg kalendarza , według usg w 38 Wink i bądź tu mądry hehehe . Życzę spokoju cmoknięcie
Krulik - Czw 17 Kwi, 2008 15:18

Dla mnie to takie wróżenie z fusów trochę;) a już zmienianie terminu w trakcie i stresowanie matki to jakaś porażka;/ Mi dwie lekarki obliczały termin z ostatniej miesiączki i niby obie tak samo liczyły a jednej wyszło 26, a drugiej 28 czerwiec - niby to niewielka różnica, ale wydaje mi się że jak brały pod uwagę te same kryteria to powinno to samo wyjść;d A najśmieszniejsze jest to że ciąża trwa 38 tygodni a nie 40 jak się kobietom wmawia:D Tak więc przez 2 pierwsze tygodnie jest się w "wirtualnej ciąży" Very Happy haha
mordka - Pią 18 Kwi, 2008 12:26

Krulik napisał/a:
Dla mnie to takie wróżenie z fusów trochę;) a już zmienianie terminu w trakcie i stresowanie matki to jakaś porażka;/ Mi dwie lekarki obliczały termin z ostatniej miesiączki i niby obie tak samo liczyły a jednej wyszło 26, a drugiej 28 czerwiec - niby to niewielka różnica, ale wydaje mi się że jak brały pod uwagę te same kryteria to powinno to samo wyjść;d A najśmieszniejsze jest to że ciąża trwa 38 tygodni a nie 40 jak się kobietom wmawia:D Tak więc przez 2 pierwsze tygodnie jest się w "wirtualnej ciąży" Very Happy haha


No to troche z tym terminem porodu jest zamieszania, bo generalnie termin porodu sie owszem okresla ale można urodzić 2 tyg przed albo 2 tyg po tym terminie i być w 38 tyg ciązy lub w 42 tyg ciąży co już kwalifikuje sie ro rozwiązania cesarskiego ponieważ jest przenoszenie ale generalnie ciąża donoszona to 38 tydzień ciązy i juz od tego czasu można już urodzić zdrowe dziecko.

Nie uwierzycie ja urodzilam sie w 7 miesiacu ciązy wazylam jakies 1850 i zyję mam się dobrze ale przelezalam w inkubatorze 2 miesiące.

małgośka - Pią 18 Kwi, 2008 12:56

Mecik, cieszę się, że jesteś w domku i Lenka może jeszcze trochę podrosnąć.
Ale jest już dosyć duża i teraz najważniejsze dotrzymać do 37 tygodnia, żeby rozwinęły się płucka. Gorące całuski.

cmok cmok cmok cmok

mama Jo - Pią 18 Kwi, 2008 14:07

Buziaki cmoknięcie i dla Lenki i dzielnej mamy
Krulik - Pią 18 Kwi, 2008 18:50

Tak z ciekawości sobie policzyłam, że synuś mi się urodził w 38 tygodniu i 5 dniu ciąży, a termin mi wyznaczyli właśnie na 38 tydzień;) Śmieję się trochę w duszy bo to śmieszne że tak konkretny dzień się wyznacza;D Ale wiadomo że dzieci i tak rodzą się wtedy kiedy chcą, a nie jak się im każe wesoło mi
małgośka - Pią 18 Kwi, 2008 21:17

Krulik, trochę się z tobą nie zgodzę. Ja urodziłam w 36 tygodniu ciąży przez cc, więc jednak poród był planowany. love
Mecik trzymam kciuki za Ciebie i Lenkę. love idę na imprezę

agnia.p - Pią 18 Kwi, 2008 21:29

Fakt że tylko przez 3 miesiące chodziłam na położnictwo ale naumiałam się wyliczać termin , termin ostatniej miesiączki minus dwa miesiące plus 7 dni . Analogicznie pierwszy dzień przypada mi 2 kwietnia czyli termin według kółka powinien przypaść na 9 lutego . U mnie w 4/4 wyznaczone terminy przeze mnie i ginekologa się sprawdziły . Co do finału niestety nie mogę się wypowiedzieć wszystkie 4 zakończone zostały cesarką hahahihi . Pozdrawiam
Meta - Sob 19 Kwi, 2008 11:54

Dziękuję za ciepłe słowa dziewczyny kwiatek dla ciebie

agnia co do tego wyliczania to owszem sprawdza się, ale tylko u kobiet z regularnym cyklem. Ja po odstawieniu pigułek wiedziałam jedynie, że okres kiedyś tam będę miała - ale kiedy? kto by tam wiedział wesoło mi Powinnyście zobaczyć naradę 2 lekarzy i 2 położnych na patologii, próbujących wyliczyć mi termin porodu i zastanawiających się, które kryterium przyjąć za decydujące. Widok bezcenny hopla

Krulik - Pon 21 Kwi, 2008 10:37

małgośka ;D No tak Smile czasem dzidzia nie ma wyboru - cc wyznaczą termin i dzidzia nie ma nic do gadania;D Mecik, no to rzeczywiście nieźle urządziłaś lekarzy:D musieli się nagłowić:D
bjanna - Pon 21 Kwi, 2008 12:14

dziewczynki, ja przy ostatniej ciąży miałam wyznaczone dwa terminy, a jak pojechałam do szpitala dwa tygodnie po pierwszym terminie to się okazało, że oba są złe i ustalono po wielkich namysłach i wyliczeniach kolejny termin, a córcia urodziła się w wymuszonym terminie, bo chyba sama już nie wiedziała, który termin jej się należy i przestała sie ruszać, więc dostałam kroplówkę i po 7 godzinach wszyscy byli już po kłopocie, a do karty wpisano 39 tydzień, ale też mi głowa chodziła jak słuchałam wyliczanek puknąć się , w pewnym momencie już sama nie wiedziałam co i jak liczą wściekły
Grażyna - Pon 21 Kwi, 2008 19:45

Pokażę wam dzisiaj zdjecia moje Oliwki (przypominam córeczki siostrzenicy w Londynie). Pierwsze zdjecie w dniu porodu, drugie zdjecie z kwietnia.



aniolek ma już 2 miesiące. przyleci do Polski w lipcu. hopla

agnia.p - Pon 21 Kwi, 2008 20:43

Słodziutka Smile cmoknięcie


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group