Nasze prace - moje hardangerowe początki
Haniaga - Wto 04 Cze, 2013 09:53
bardzo dziękuję za tyle miłych, ciepłych i pełnych pochwał słów.
Niestety ,muszę teraz sporo czasu poświęcić na wizyty lekarskie. I ta moja chwileczka i ten przysłowiowy momencik strasznie się wydłużają w czasie.
Ale bardzo ,bardzo powoli zbliżam się do końca żółtej serwetki. Frywolitki pozwalają zaś "skrócić" oczekiwanie pod gabinetami. Są równie wymęczone już jak i ja.
Mam nadzieję, że mój "przegląd techniczny" zbliża się do zakończenia i wreszcie będę miała choć trochę czasu dla swoich przyjemności.
Więc jeszcze chwileczka ,jeszcze momencik i będzie żółta serwetka gotowa.
Pozdrawiam
Hania
Halina46 - Śro 05 Cze, 2013 06:31
Haniu to rób szybko ten przegląd i wstaw nam swoją żółta serweteczkę.
Ja tez ostatnio bardzo często chodzę po lekarzach Ogarnia mnie dziwne uczucie przy tym jest okropny niepokój i tak trzyma ze dwa trzy dni oczywiście z przerwami. Takie objawy są przy wielu chorobach ale żadnej nie stwierdzili, pozostała tylko nerwica albo brak magnezu potasu a ja się odchudzałam ponad rok i to tez jest możliwe.
Haniu sorki że tak w Twoim temacie się rozpisałam.
Haniaga - Wto 10 Wrz, 2013 15:29
A tak wyglądają moje postępy w naszym wspólnym haftowaniu.
Kończę kwadraty.
Szyje na zielono.
Nikus4 - Wto 10 Wrz, 2013 16:52
No proszę jak ci to szybko idzie Haniu. Już mam wszystkie kwadraty i wstawię później zdjęcie.
elapok - Czw 12 Wrz, 2013 17:57
Super Haniu Ci idzie i zielony kolor to mój ulubiony, więc bardzo mi się już podoba Twoja praca
Haniaga - Nie 15 Wrz, 2013 19:27
a to moje szycie Niestety, ciemno, buro i ponuro to i zdjęcie nie pokazuje prawdziwego seledynowego koloru.
Halina46 - Pon 16 Wrz, 2013 07:16
No Tobie Haniu to dopiero przybywa. Jak mały samochodzik lecisz.
elapok - Śro 18 Wrz, 2013 14:58
To prawda Haniu zasuwasz jak mały motorek
Haniaga - Wto 22 Paź, 2013 09:09
Nikusiu, Elu, Halinko, jakże pięknie już wyglądają Wasze serwety. :uklon
Wspaniała z Ciebie nauczycielka.
Dziękuję Nikusiu za maila z dodatkowymi wskazówkami szycia.
Mam nadzieję, że trudne chwile szpitalne mam już za sobą. Teraz tylko dalsze leczenie.
Mam tez już synową.
Tak więc wszystko bardzo ale to bardzo powoli wraca do normalności.
Będę miała teraz trochę czasu by powoli podążać w szyciu za Wami.
Na ten moment kończę zamykać obwód naszej serwety.
Nikus4 - Wto 22 Paź, 2013 09:16
Haniu dobrze zrozumiałam? Byłaś tez w szpitalu?
Ja powoli wracam do zdrowia ale mam nie raz ciężkie dni. Robię się blada i słabo mi dlatego tak szybko już nie haftuję, tylko jak mam chęć i siłę. Jestem tu z wami i kilka razy na dzień zaglądam czy ktoś pisze.
Nie wiem czy jestem dobrą nauczycielką. Staram się tłumaczyć jak najlepiej. Jeśli coś nie wiecie to zawsze się pytajcie.
Acha !gratuluję synowej to i może wnuki się pojawią.
Haniaga - Wto 22 Paź, 2013 12:39
Tak, niestety byłam w szpitalu.
Po 12-stu latach choroba niestety wróciła.Na szpital zostawiłam sobie kończenie żółtej serwety.
Ale na ten moment sobie ją odłożę i pozielenię. Tyle tu pięknych nowości.
Nikus4 - Wto 22 Paź, 2013 13:24
No widzisz Haniu co nam przyszło. Obie sie pochorowałyśmy a ja tak niespodziewanie.
Ale fajnie, że jesteś już z nami. Haftuj i chwal sie a my bedziemy podziwiać.
elapok - Śro 23 Paź, 2013 08:11
To dobrze, że jesteś już w miarę zdrowa. Popatrzcie jak nam się dziewczyny rozchorowały. Też gratuluję synowej!
Haniaga - Śro 23 Paź, 2013 18:30
Dziewczynki Kochane, pomóżcie. Bardzo proszę.
Zobaczyłam te piękne szczególiki u Danusi i przestała mi się podobać ta zwykła kratka w mojej żółtej serwetce.
Czy na bazie tej kratki , mogę coś pokombinować ( tylko aby nie trzeba było pruć}. Masakra.Próbowałam.
Widziałam kwiatki owijane , pokazywane przez Danusię i chyba mogły by być na tej bazie. Ale czy nie przedobrze?????
Nikusiu, czy znalazłabyś chwilkę by nad tym pomyśleć?
Dzięki za gratulacje.
Nikus4 - Śro 23 Paź, 2013 21:31
Haniu to dobry pomysł i nie musiałabyś nic pruć. Po prostu pod bloczkami przeciągałabyś nitkę aby zacząć haftować te kwiatki. Musiałabyś policzyć co ile kratek takie kwiatki byś musiała szyć. Chodzi mi o odstępy. Między kwiatkami tak żeby nie były jedne na drugich.
Ale jeszcze pomyśl o tym bo mnie w takiej wersji jak teraz masz bardzo mi sie podoba. No i pasuje do tego wzoru.
Nikus4 - Sob 26 Paź, 2013 09:46
Haniu i co postanowiłaś?
Haniaga - Sob 26 Paź, 2013 10:28
Nikusiu,
dzięki za spojrzenie.
Postanowiłam, że zostanie zwykła kratka. I to jej brakuje by ogłosić zakończenie żółtej serwetki. Zostały dwa boki. Ale odłożyłam ją. Ma wszystko przygotowane do szycia przęsełek.
I dlatego,że mogę to robić w każdych warunkach - to ją odłożyłam.
Teraz powoli zielenię i podążam za Wami. Wypełniam lukę w materiale. (str.11)wspólnego szycia.
I jeśli się nie pogniewasz , to zdradzę , bo chyba(?) odkryłam Twój tajemny sposób ogarnięcia tak wielu rzeczy .
Rozgryźć schematy, przygotować, rozesłać, wyszyć ,wytłumaczyć, obfocić.
A rozwiązanie znalazłam na 11 str. wspólnego szycia. ( dowód - dwie igły ).
TY po prostu szyjesz na dwie ręce.!!!! Jesteś Wielka.
Nikus4 - Sob 26 Paź, 2013 15:05
Haniu ale się uśmiałam jesteś wspaniała dziewczyna.
Żeby tak szło wyszywać na dwie ręce to by nie było za ciekawie. Skończyłyby sie materiały nici i nudziłabym się. A z kasą jak u wszystkich krucho.
Wogóle się nie gniewam, nie mam nawet za co.
Masz rację ja tak robię:
"Rozgryźć schematy, przygotować, rozesłać, wyszyć ,wytłumaczyć, obfocić. "
Staram się pokazać jak najwięcej a potem powolutku będę dokańczać swój bieżnik.
Dobrze, że zostawiłaś już zwykłą kratkę w swojej żółtej serwetce. Tak będzie ładniej.
Halina46 - Sob 26 Paź, 2013 17:06
Danusiu ale Cię Hania rozszyfrowała, hi hi.
Haniu ja tez uważam ze same przęsęłka będzie ładniej.
Nikus4 - Nie 27 Paź, 2013 08:29
Oj! tak Halinko Haniu jak się czujesz po szpitalu? lepiej?
Nie spiesz się z doganianiem nas. Ja też nie mam aż tak dużo. To tylko tak wygląda. Czekam cały czas na nici. W tym tygodniu powinnam już je dostać.
Haniaga - Pon 28 Paź, 2013 08:28
jednak pierwsza myśl jest najlepsza.Dzięki za pomoc.
Chyba teraz prawie już mogę dołączyć do Eli "klubu obloczkowanych".
Teraz pora na kwadraty z bloczków.
Nikusiu, Elu, czy możecie zaspokoić moją ciekawość i powiedzieć czym te kwadraciki są obszyte???? Czy to są dziureczki???
Śpieszę się powoli, bowiem za dużo wszędzie powstało mi zaległości. Wczoraj jeszcze posadziłam w jednym koszyczku tulipany. ( na tyle starczyło sił). Pogoda sprawiła, że u mnie pojawiły się na prymulkach kwiatki a bratki cały czas kwitną.
elapok - Pon 28 Paź, 2013 14:51
No ja szczęśliwie wiekszość bloczków mam za sobą, otwieram "klub" wyciągaczek niteczkowych .Większość kwadratów ma dziureczki. U mnie dziś plucha i kwitną truskawki
Haniaga - Śro 06 Lis, 2013 09:26
a tak wyglądają moje postępy.
Przy szyciu koniczynki ( u mnie niestety bardziej przypomina wiatrak) nie bardzo rozumiem opierania jeszcze nitki o nóżkę. Może to tak wygląda ,bowiem ja tyko przekładałam nitkę raz nad ,potem pod, tą dodatkową nitką bez opierania jej.
Trochę skaczę po serwetce bowiem każdy kwadrat to nowe wyzwanie.
Halina46 - Śro 06 Lis, 2013 10:52
Haniu bardzo łdnie Ci wychodzą wiatraczki i cała serwetka. Duzo już zrobiłaś.
Nikus4 - Śro 06 Lis, 2013 10:56
Haniu nie jest tak źle. Są małe pomyłki ale kto ich nie robi. Ja też prułam ale te kwiatki dziergane. Już chciałam we wszystkich polach wyszyć te koniczynki ale jakoś wyszły. Więc nie przejmuj się tak.
Nawiasem mówiąc pięknie ci wychodzi.
Sam bieżnik dla nas to jest wielkie wyzwanie. Jest duży, są w nim nowe elementy do haftowania a od ażurów to nas jeszcze głowa rozboli. Halinka kocha ażury to ją głowa nie będzie bolała.
Haniu jeszcze muszę ci napisać odnośnie tych koniczynek. jak będziesz je haftować to zwróć uwagę aby igła była raz pod przęselkiem dodatkowym a raz nad. Wtedy będą zasze równe.
|
|
|