Nasze prace - moje hardangerowe początki
mirka-zet - Śro 06 Lis, 2013 13:34
Haniu, bardzo pięknie wygląda Twoja praca, bardzo podoba mi się też kolorystyka. Będę Ci kibicować cały czas. Zresztą kibicuję wszystkim haftującym ten bieżnik.
Haniaga - Śro 06 Lis, 2013 16:38
Dzięki za tyle miłych słów.
a to efekt dzisiejszej nauki--dziergałam, prułam, dziergałam i tak wydziergałam. Oceńcie proszę . Pruć???
Czy ramiona , które tworzą nowe przęsełko w sąsiednich kwiatkach powinny wychodzić z jednego punktu ( stykać się i tworzyć linię prostą)?
Halina46 - Śro 06 Lis, 2013 18:03
Haniu wygląda ładnie ale czy jest dobrze to chyba najlepiej oceni Danusia. tak na logike to chyba powinny wychodzić z jednego punktu.
Nikus4 - Śro 06 Lis, 2013 18:58
Tak Haniu mają wychodzić z jednego punktu żeby równo było. No jak troszke się skrzywi to też nie szkodzi.
Twoje dziergane kwiatki są ładne. Żebyś widziała ile razy ja je prułam i klełam. Żawsze zamiast okrągle wychodziły kwadratowe. Ale jakoś je opanowałam.
Haniaga - Pią 08 Lis, 2013 09:05
Nie uwierzycie , jakie trudności miałam wczoraj z szyciem krzyży do środka w prostokącie.
Szyłam, szyłam i końca nie było widać.
I wyszyłam tylko jeden prostokąt - i na razie koniec.
Kwiatki to" mały pikuś " w porównaniu z tymi krzyżami.
A może to ta pogoda ( taki senny dzień) .. ..no tak zawsze coś musi zawinić.
LucynaM - Pią 08 Lis, 2013 10:08
a ja nie umiem tak ale wchodzę i czytam wszystkie posty, podziwiam i trzymam kciuki!
Nikus4 - Pią 08 Lis, 2013 10:52
Nie! Haniu te krzyże do środka są nudne! Ja dopiero teraz zaczynam je szyć. Miałam tylko ten jeden pokazowy! to też się będę nudzić.
Lucynko jak skończymy bieżnik to może przyłączysz się do nas. Albo cos małego spróbujesz np na choinkę gwiazdki! Zapoznasz się z tym haftem.
LucynaM - Pią 08 Lis, 2013 14:32
Nikus4, problem u mnie polega na tym, że ja bym wszystko na raz próbowała oglądam i czytam, bo pewnie prędzej czy później się z nim zmierzę - próbowałam kiedyś richelieu i wyszło, więc może i tu dam radę
elapok - Pią 08 Lis, 2013 15:04
Haniu - cudownie wygląda twój bieżnik, jak widzę podobny nieco kolorystycznie do mojego
Haniaga - Pią 08 Lis, 2013 17:34
Nikusiu, może rzeczywiście to tylko monotonność szycia tych krzyży.
Tak czy owak wykończyły mnie one wczoraj i na razie od nich odpoczywam. Szyję kwiatki.
Lucynko, musisz z nami spróbować. Dasz radę.
Elu, tak mamy podobną kolorystykę. Ja nie jestem całkowicie zadowolona . Jak zamawiałam nici Pani mnie uprzedziła, o minimalnej różnicy w odcieniach zieleni nici 5 i 8.
Jak się bardziej przyjrzeć to jest ta różnica widoczna.
Miałam dać więcej białego ale szyję Mają i niestety ta biel nie powala na kolana.
Czy już wzięłaś się za ażur????
Haniaga - Nie 01 Gru, 2013 13:45
tak wyglądają moje postępy w szyciu naszej serwetki.
Zadając wczoraj pytanie, myślałam ,że będę mogła " po drodze" wyszyć te brakujące bloczki nad szlaczkiem w kształcie V.
Ale jak widać , -- wszystko ma swoją kolejność .
Halina46 - Nie 01 Gru, 2013 17:56
Haniu Twoja serweteczka jest tez bardzo piękna i masz już dużo zrobione.
tak się zastanawiam między tym V jest ążur , ścieg brzegowy ażur i zdrugiej strony ażur czy w tych kwadracikach nie będą się pruły nici.
Nikus4 - Pon 02 Gru, 2013 11:20
Z doświadczenia wiem, że nie będzie się pruło. Jedynie ten ścieg brzegowy, dziergany mi się nie podoba. Mnie się on pruł po wypraniu dlatego go nie szyję przy koronce.
Haniaga - Pią 06 Gru, 2013 18:08
Szła, szła , aż wreszcie dzisiaj przyjechała saniami Świętego Mikołaja. I nawet wiatr jej nie zwiał.
Danusiu, Elu, Halinko ( tylko Wasze mam adresy mailowe) odbierzcie maile.
Nikus4 - Pią 06 Gru, 2013 19:25
haniu nie wiem jak bardzo mam ci dziękować za tak wspaniałą niespodziankę. Duże buziaczki dla ciebie
elapok - Sob 07 Gru, 2013 14:07
Haniu ta niespodzianka tak mnie ucieszyła, że nawet postanowiłam nie "udusić" moich rozkapryszonych wnuczek, które mam dziś cały dzień na głowie
Haniaga - Sob 07 Gru, 2013 15:21
cieszę się, że niespodzianka się spodobała.
Mam nadzieję, że Halinka też odebrała pocztę.
Jeśli , jest jeszcze ktoś , kto pragnie skan Diany hardanger D 2185 to proszę o sygnał.
Halina46 - Nie 08 Gru, 2013 08:32
Hanusia ale sprawiłaś mi prezent Mikołajkowy. Bardzo dziękuję.
Haniaga - Czw 12 Gru, 2013 22:13
czy tak pilnie szyjecie , czy może wpadłyście już w wir świątecznych przygotowań ?
Halinko, dobrze ,że napisałaś ,że wyrobisz się z serwetką do Wielkanocy. Bo w przyszłym roku wypada pod koniec kwietnia ,więc i moje szanse ciut ,ciut ciut urosły. Ale jeszcze czeka żółta serweta na wykończenie.
A potem , tylko się nie śmiejcie , jak wykończę te dwie serwety ( chyba ,że one mnie wcześniej wykończą, brrrr) , to jeśli Furba nie będzie miała mi za złe, to spapuguję od niej pomysł serwetki w łezki w połączeniu ze złota nitka i zacznę ją szyć na przyszłe Boże Narodzenie.
I będę się do Nikusi uśmiechać z prośbą o schemat.
No chyba ,że Halinko znowu wynajdzie jakieś cudo.
Nikus4 - Pią 13 Gru, 2013 08:40
Haniu ja też się dziwiłam że taka cisza. Co dzień zaglądam a tu nic!
Haniu, Halinko ja wcale się nie dziwę, że wam się dłuży haftowanie tego bieżnika. Ten bieżnik to duże wyzwanie. Japońszczyzna to dłubanie i dłubanie. To wyobraźcie sobie jak nudno mi się haftowało ten mój duży obrus japoński. Mąż kilka dni temu też powiedział do mnie " szyjesz ten bieżnik i szyjesz i końca nie widać".
Do świąt na pewno nie skończę tym bardziej, że mąż ma urlop. A jak chłop w domu to jak wrzód na tyłku. A mój jest pedant to bez przerwy by sprzątał a ja muszę przy nim. nie uwierzycie dziewczyny ale ja na święta nigdy nie robię porządków ja muszę mieć cały rok czysto.
Ale się rozpisałam!
Haniu powinnaś mieć ten wzór bo pochodzi z gazetki o tej:
A ja dawałam link do ściągnięcia ale jak nie masz to ci wyślę tylko napisz czy masz?
Haniaga - Pią 13 Gru, 2013 10:47
pewnie, że mam tą gazetkę , tylko powiem szczerze nie wiedziałam bo nie sprawdziłam,że tam jest ten schemat.
Tak więc , dziękuję za podpowiedź .
A to japońskie obrusowe cudo - to jest dopiero wyzwanie do którego trzeba hardangerowo dorosnąć.
Teraz chyba Ela się do niego przymierza.
Jak umieściłaś zdjęcie naszego obrusowego cuda , to pomyślałam o naszej Mróweczce .
Czy znajduje chwilkę czasu by się nad nim pochylić???
Teraz czekam z niecierpliwością na sygnał, że aparat , który ponad miesiąc temu oddałam do serwisu wreszcie jest gotowy ( przyszły brakujące części) .
Chciałabym zrobić parę zdjęć mojej próbnej koronki i poddać Waszej fachowej ocenie.
Jeśli nie będzie aparatu to znowu zrobię komórką.
Halina46 - Pią 13 Gru, 2013 11:02
Danusiu, Haniu ja na razie robie porządki i zakupy ale pod wieczór trochę haftuje.
To faktycznie jest wyzwanie , tyle nowych wzorów to jeszcze nie miałam w zadnej swojej wyhaftowanej serwetce.
A i ze zdrowiem nie najlepiej, mam magnez i wapń na dolnej granicy i nie mogę podwyższyć od marca, a to powoduje u mnie skurcze w łydkach i takie jakieś dziwne mrowienia po ciele i z tym związane cuda nie będę się rozpisywać ale jeśli któraś wie co może byż przyczyną to chętnie bym skorzystała z informacji.
elapok - Pią 13 Gru, 2013 13:46
No u mnue też praca zwolniła - wiadomo porządki świąteczne, i nie wiem czy zdołam do wielkanocy sie wyrobić. Ale nastepna praca to będzie chyba faktycznie ten japoński obrus.
Halinko moja koleżanka też nie może dojść do siebie i ma podobne objawy polegające na mrowieniu całego ciała. Lekarz powiedział jej, że to może od kleszcza i powinna zrobić badania
Nikus4 - Nie 15 Gru, 2013 13:47
Haniu czekamy na fotki.
Jeśli wyhaftowałaś ten bieżnik to już poradzisz sobie z tym obrusem. Jak co to jestem tu na miejscu i podpowiem ale myślę , że na razie masz dość jeszcze pracy przy tym bieżniku.
Haniaga - Pon 16 Gru, 2013 20:06
I dalej czekam na aparat,
dlatego też, teraz żółcę.
Japońskie cudo - musi jeszcze sporo poczekać na mnie. Jeszcze jestem nie gotowa. ( a właściwie moje umiejętności ).
Ale całym sercem będę kibicowała Eli przy pracy nad obrusem.
Halinko,
oj, trudne pytanie z magnezem. Oj, potrzebny bardzo dobry lekarz.
Może Twój organizm źle wchłania magnez( moja córka to ma z żelazem) a może go łączysz z jakimś innym lekiem , który utrudnia wchłanianie.
|
|
|