Galerie prac użytkowników forum - Maranta
siebusania - Pon 24 Gru, 2012 22:42
maranta, kolejne cudeńka wyszły z pod twoich łapek,
zycze zdrówka, moj synus ma tak wysoka goraczke straszna meczarnia
saba52 - Wto 25 Gru, 2012 03:04
Świetne nowości
Dużo zdrowia i spokojnych świąt
Pysiatom - Wto 25 Gru, 2012 20:34
Przepiękne prace.
Aniu , Życzę Zdrowych i wesołych świąt spędzonych w gronie najbliższych.
żabka - Śro 26 Gru, 2012 12:33
Superaśne prace
Duuuuuuużo zdrowia
BeniaJ - Śro 26 Gru, 2012 13:14
Aniu praca cudne. mam nadzieję że gorączka cię nie rozłożyła. Polecam herbatę czarną z imbirem i dużą ilością pigwy
maranta - Śro 26 Gru, 2012 15:45
Dziękuję kochane, gorączkę udało mi się zbić do 39,2 Strasznie jestem słaba, jak wstaję to się wywalam. Ciśnienie mam niziutkie 80/60 za to serducho leci 120 do 130 na minutę, no ale to od gorączki.
Jednak jestem dobrej myśli, bo mama już dzisiaj ciut lepiej.
Do szału doprowadza mnie huk w łepetynie, zagłusza mi wszelkie dźwięki z zewnątrz, pewnie też od gorączki. Szumy w uszach mam od wielu lat (pozostałość po grypie), ale teraz tu już sama z sobą nie wytrzymuję taki hałas.
Wigilii nie robiliśmy, jedynie króciutka modlitwa, podzieliliśmy się opłatkiem i do wyrek.
Jednek barszczyku z uszkami nie odpuścimy, będzie gdy już wydobrzejemy.
Świątecznego żarełka za to mamy sporo tylko... apetytu brak.
W głowie się nie mieści co mały wirus może zrobić z człowiekiem
A goście mogli dać znać wcześniej, że jedno z nich chore i z gorączką przyjechało a nie już po buzi buzi i serdecznym wyściskaniu na powitanie
beacia-24 - Śro 26 Gru, 2012 18:07
Aniu kochana zdrowiej i wszystkiego naj na końcówkę świąt.
Ja dopiero dziś znalazłam troszkę czasu by w święta choć na chwilkę klapnąć przed forum
jagoda64 - Śro 26 Gru, 2012 20:20
Aniu zdrowiej szybko i szykuj suknię sylwestrową życzę dużo zdrowia i Szczęśliwego Nowego Roku
alinuk - Śro 26 Gru, 2012 20:49
Szczesliwego i zdrowego Nowego Roku Aniu
danfi - Śro 26 Gru, 2012 21:06
Szaliczek - radosny, biżuteria - przepiękna
Nie dawaj się chorobie Aniu (może jakaś herbatka malinowa pomoże?)
gusia_wiki - Śro 26 Gru, 2012 22:45
Aniu,
spróbuj na gorączkę Pyrlaginę, lek uważany za przeciwbólowy, ale bardzo dobrze obniża temperaturę. Mojemu dziecku nic innego nie pomaga.
Pozdrawiam.' A sweter cudny ))
nula - Czw 27 Gru, 2012 08:23
nadrobiłam zaległości hurtem - wszystko jest najwyższej klasy - ale ten sweter jest naj...
po prostu fantastyczny !
Mam nadzieję, że czujecie się już lepiej
elapok - Czw 27 Gru, 2012 09:24
Cudeńka prawdziwe z Twych obecnie chorych łapek wyszły (jak zwykle) - szybko wracaj do zdrowia!!!!
ciapara - Czw 27 Gru, 2012 10:04
Wracaj do zdrowia kochana!!! NIe macie coś szczęscia z tymi Świętami...
A swoją drogą... kiedyś ludzie byli odpowiedzialniejsi. Nie łazili chorzy i nie infekowali wszystkich wokoło.
Zdrówka dla Was!!!
maranta - Czw 27 Gru, 2012 17:46
Dziękuję za komplementy robótkowe i w ogóle jesteście kochani.
Dziś już mi lepiej, strasznie słaba, wiadomo, ale temperatura prawie w normie - 37,8
| gusia_wiki napisał/a: | | spróbuj na gorączkę Pyrlaginę, lek uważany za przeciwbólowy, ale bardzo dobrze obniża temperaturę |
Pamiętam, że w szpitalu mieli wypróbowane, że podanie Pyralginy dożylnie działa lepiej przeciwbólowo a domięśniowo lepiej przeciwgorączkowo (lub odwrotnie, teraz mam mętlik w głowie i już niczego pewna nie jestem).
Ja niestety w tej chwili w domu już mam tylko jedną ampułkę i to trochę przeterminowaną.
Jednak dzisiaj jak już jest poniżej 38 stopni, to odstawiłam wszystko a tylko witaminy i domowe specyfiki biorę.
W buzi mi się rany porobiły, na języku, na podniebieniu, na dziąsłach, to od leków, przejdzie, ale wkurza, próbuję płukać buzię delikatnym nagietkiem, bo szałwia za ostra i wysusza.
Mamie gorączka odpuściła, ale arytmia wlazła i nie odpuszcza (chyba po gorączce).
Dzisiaj już wzięłam książkę, bo wczoraj nie szło czytanie za nic, tylko na chwilę lapka po południu wzięłam, a dzisiaj dzielnie czytam - leciutko - Rodziewiczównę
| ciapara napisał/a: | | NIe macie coś szczęscia z tymi Świętami... |
Serio, chyba zaczniemy oszukiwać los i święta robić przed terminem
Tak szczerze mówiąc, to ja nigdy nie zbijałam temperatury gdy była poniżej 39 stopni, bo gorączka wiadomo - świadczy o tym, że organizm się broni i w sumie nie chciałam organizmowi przeszkadzać. Chyba, ze gorączka trwała dłużej niż 3 dni.
Jednak od kilku lat mam pietra, bo potrafię mieć i 40 stopni i widzę, że leki albo wcale nie obniżają, albo o dwie trzy kreseczki.
A już tego, jak po prawie tygodniowej gorączce mało nie wyłysiałam, powtarzać nie chcę.
Jak byłam mała to się z gorączki śmiałam a mama się bała, miałam dość często jakieś trzydniówki. Tylko gorączka, bardzo wysoka (zawsze koło 40 st.) i nic więcej. Żadnych objawów, kompletnie nic. Zawsze to było nagle - bawiłam się było dobrze i w jednej chwili robiło mi się zimno i to wszystko. Po trzech dniach zawsze budziłam się z normalną temperaturą.
Do tej pory nie wiem co to było, lekarze wymyślali cudaczne diagnozy, myślę, że taka była moja uroda i tyle.
Wtedy zawsze dostawałam piramidon i na chwilę ładnie zbijał gorączkę. Potem wg zaleceń lekarki z Kijowa mama mnie już wyłącznie smarowała wodą z dodatkiem octu i też była chwilowa poprawa.
Potem to już tylko przeczekiwałam trzy dni, bo nic się nie działo i poza gorączką czułam się normalnie.
W okresie dojrzewania mi to minęło
No nic, mam nadzieję, że tym razem mam już z górki, szkoda świąt, ale co zrobić.
| ciapara napisał/a: | | A swoją drogą... kiedyś ludzie byli odpowiedzialniejsi. Nie łazili chorzy i nie infekowali wszystkich wokoło. |
A wiesz Aga co jest najgorsze? Ludzie chcąc się szybko pozbyć infekcji bardzo często od razu sięgają po antybiotyk (na wirusy nie działa, jedynie spełnia rolę gdy daje się go osłonowo u słabszych, starszych), mało tego, gdy tylko poczują się choć trochę lepiej, to od razu przerywają antybiotykową kurację.
Gdy ktoś się zarazi od takiego delikwenta to łapie już choróbsko zmutowane i tak łatwo się nie pozbędzie, nawet jeśli weźmie antybiotyk, to nie powinien to być lek z grupy leku, który brał poprzednik, bo niestety następca zaraził się szczepem uodpornionym na ten lek...
W Polsce już prawie nie było gruźlicy. Były badania okresowe przesiewowe. Chorobę szybko wyłapywano i leczenie było konieczne.
Teraz trudno gruźlicę wyleczyć, bo ludzie często przerywają długą uciążliwą i kosztowną terapię antybiotykową i prątki gruźlicy uodparniają się na kolejne antybiotyki.
Najlepiej byłoby wrócić do natury i po chemię sięgać tylko jako ostatnią deskę ratunku, ale teraz już się tak nie da.
Długie lata kupowaliśmy "zdrowe" jajeczka od sąsiadki. Nie tak dawno dowiedzielśmy się, że kurki dostawały do spałaszowania wszelkie antybiotyki niedojedzone przez rodzinę, bo to przecież zdrowe dla kurek...
Człowiek unikał antybiotyków a pasł się nimi regularnie nieświadomie
Pamiętam jak wujek mówił, że jak się raz ziemię potraktuje nawozami, to trzeba lata odczekać, zeby na takiej ziemi chciało coś znowu wyrosnąć bez nawozów.
Powrót do natury trudny.
Na dodatek żarełko traktują polepszaczami, modyfikują genetycznie.
Tak jak nie wiedziałam, że jedząc zdrowe jajeczka serwuję sobie antybiotykową kurację tak teraz nie wiem czy jedząc zdrowego pomidorka nie zjadam czyjegoś pradziadka.
Przesadzam, może, chora jestem to sobie marudzę, ale na tyle mi lepiej, że chce mi się pomarudzić
Kalendarz Majów się skończył, zaczynamy kalendarz Czerwców???
beacia-24 - Czw 27 Gru, 2012 18:25
Aniu zaczynamy - koniecznie może ten będzie jakiś lepszy hahah
Paillette - Czw 27 Gru, 2012 18:27
| maranta napisał/a: | | Kalendarz Majów się skończył, zaczynamy kalendarz Czerwców??? |
bardzo chętnie bo ja czerwcowa jestem
ciapara - Czw 27 Gru, 2012 23:36
To prawda. Jak ostatnio bralam 2 antybiotyki to byla to koniecznosc. 90% choróbek u nas to wirusy, gdzie nie pomoze zaden antybiotyk tylko łóżeczko i własnie tradycyjne metody.
Ciesze sie ze lepiej sie miewasz. Teraz to powinnas witaminke C sobie zapodac np wycisnac sok z pomaranczy, cytrynke z miodem, czosneczek... etc
gusia_wiki - Pią 28 Gru, 2012 17:47
Maranto,
Pyralginę w tabletkach można w aptece kupić bez recepty, właśnie taka miałam na myśli.
Super, że już się lepiej czujesz.
Pozdrawiam
jagoda64 - Pią 28 Gru, 2012 19:13
Wspaniale,ze wracasz do zdrowia a marudzić możesz do woli pozdrawiam serdecznie i życzę czerwcowego Szczęśliwego Nowego Roku
milamirka - Pią 01 Lut, 2013 11:15
nadrobiłam zaległości hurtem - wszystko jest piekne zycze duzo zdrowia
Kazimiera - Pią 01 Lut, 2013 16:16
| jagoda64 napisał/a: | Wspaniale,ze wracasz do zdrowia a marudzić możesz do woli pozdrawiam serdecznie i życzę czerwcowego Szczęśliwego Nowego Roku |
Aniu, do płukania ust bardzo dobry jest dentosept http://www.dentosept.info/content/1/17.html
Troszkę wlewasz do ciepłej wody i płuczesz zranione usta.
Do miejscowego pędzlowania (tu nie rozcieńczamy) jest dentosept A http://www.dentosept.info/content/1/17.html
Te 2 specyfiki zawsze mam w domu.....spróbuj...
...lub nystatyna w tabletkach,ale jest na receptę...
Pozdrawiam
maranta - Czw 07 Lut, 2013 10:01
Dziękuję kochane
Zrobiłam bluzeczkę z kordonka Maxi. Druty (!!!) 2,5 mm plus szydełkowa wstawka i rękawki.
Wianuszek komunijny
I frywolne grubasy -
Kolczyki takie jak te fioletowe lub podobne w innym kolorze można wylosować na moim blogu
Jarka - Czw 07 Lut, 2013 10:16
Ania bluzeczka jest świetna , ślicznie się w niej prezentujesz , wianuszek i biżuteria frywolna extra jak zawsze
SylwiaM. - Czw 07 Lut, 2013 10:49
Bardzo ładne
|
|
|