Nasze prace - Mróweczkowe hardanger'owanie
mróweczka - Pią 01 Cze, 2012 18:24
Dobra dziewczyny, mam zdjęcia
Mam nadzieję, że wam się spodoba. Myślę, że jak ją zawieszę w oknie będzie się ładniej prezentować.
Halina46 - Pią 01 Cze, 2012 19:16
Ale sliczna, taka delikatna. bardzo ładna, bardzo mi sie podoba.
Może kiedys i ja sobie zrobie ale nie na takim materiale.
mróweczka - Pią 01 Cze, 2012 19:34
Dziękuję Halinko
Szczerze mówiąc niewiem jak wyglądałaby firaneczka na materiale typowym dla hardangera, a jestem bardzo ciekawa. Na tej tkaninie ciężko się wyszywa i praca trwa dużo dłużej niż normalnie. Ale jakoś poszło.
Haniaga - Pią 01 Cze, 2012 20:09
Mróweczko,
zapewne usłyszałaś ten hałas. To ja .
Z wrażenia. Cudo.Cudo.
Ta serwetka też mi się bardzo podoba.
Pozdrawiam
hania
mróweczka - Pią 01 Cze, 2012 23:58
Haniu
pięknie dziękuję . Bardzo miła słyszeć, a raczej czytać, takie pochwały.
Nikus4 - Sob 02 Cze, 2012 19:58
Marzenko jak ja nie miałabym pochwalić twojej firaneczki. Jak zobaczyłam gotową to mi aż szczęka opadła i zęby ...... już nie będę pisać. Piękna! Tylko chwalić. Serwetunia też śliczna. Wielkie brawa dla ciebie. Co teraz masz w planie haftować?
mróweczka - Sob 02 Cze, 2012 21:53
Dziękuję wam wszystkim za miłe słowa uznania i za pochwały. W chwili obecnej firaneczka już wisi na oknie i prezentuje się całkiem ładnie.
Teraz zacząłam robić serwetkę według schematu o który ostatnio, ciebie Danusiu, prosiłam czyli robię to co ty. Tylko trochę kombinuję. Zobaczymy co mi z tego wyjdzie.
Jak troszkę zrobię to wstawię zdjęcie.
Nikus4 - Nie 03 Cze, 2012 11:43
czekamy na zdjęcia. Ciekawa jestem co zmienisz??? Mnie już wiele nie zostało ale już mam dość tego wzoru.
mróweczka - Nie 03 Cze, 2012 12:22
Nic nie zmieniam w sensie wzoru. Tylko wyobraż sobie, że na tej drobnej tkaninie robię bloczki na cztery nitki a nie, jak robiłam do tej pory, na sześć. Bloczki są takie malutkie, że aż śmiesznie wygląda i dlatego jestem ciekawa jak bedzie wyglądać w całości.
W sumie wzór jest bardzo łatwy i już prawie wszystkie bloczki wyszyłam.
Nikus4 - Nie 03 Cze, 2012 14:58
Tak! wzór jest łatwy, powtarzają się elementy. Ciekawa jestem jak ci to wyjdzie. Czekam na zdjęcia.
mróweczka - Nie 03 Cze, 2012 21:58
No to mam już wszystkie bloczki. Muszę powiedzieć, że bardzo szybko mi się je wyszyło.
Zobaczcie
mróweczka - Nie 03 Cze, 2012 22:00
No to mam już wszystkie bloczki. Muszę powiedzieć, że bardzo szybko mi się je wyszyło.
Zobaczcie
Haniaga - Pon 04 Cze, 2012 09:06
Idziesz jak burza.
Pozdrawiam
Hania
Nikus4 - Pon 04 Cze, 2012 09:54
Prosty ścieg szybko się haftuje prawda? Ładnie Marzenko.
mróweczka - Pon 04 Cze, 2012 14:21
Dziewczyny dzięki, ale nie chwalcie dnia przed zachodem słońca. Czasami mam tak, że idę jak burza a za chwilę ogarnia mnie leń i robota staje w miejscu
Halina46 - Pon 04 Cze, 2012 17:30
Faktycznie mróweczko, duzo juz zrobiłaś.
Szkoda, ze nie dałaś w zbliżeniu to by było widać te małe bloczki.
mróweczka - Pon 04 Cze, 2012 20:49
Na życzenie Halinki zrobiłam zdjęcie w zbliżeniu, żeby było lepiej widać te bloczki. Myślałam, że na tej fotce wyżej będzie widać, ale jak nie to proszę. Nawet udało mi się wykonać, w części, jeden z rombów
Halina46 - Wto 05 Cze, 2012 07:18
Marzenko a jakim kolorem haftujesz?
Teraz jest dobrze widać, bloczki musza być naprawde malutmie. I jeszcze jedno , chyba bardzo sciskasz nitkę przy przęsęłkach?
Haniaga - Wto 05 Cze, 2012 08:15
A już myślałam, że okulistka, która ostatnio badała mi zużycie materiału ocznego się nie poznała. Ale nie. Ty po prostu nie idziesz , tylko pędzisz niczym burza
Mróweczko, jak wycinasz, że nie widać tych sterczących nitek. Mnie cholera bierze bo mimo ,że staram się jak mogę to one sterczą i sterczą.
(cały czas mam z tym problem).
Czy powstaje nowy obrus ?
Pozdrawiam
hania
Nikus4 - Wto 05 Cze, 2012 10:09
Wtrącę swoje pięć groszy Halinko. Często piszę, że przy haftowaniu przęsełek trzeba nitkę kordonku mocno ściskać wtedy przęsełka są wąskie i równe.
Marzenko a jaki długi i szeroki będzie twój bieżniczek?
mróweczka - Wto 05 Cze, 2012 18:07
Wyszywam takim żółtawym kolorem nici MAJA. Poszę żółtawym, bo nie jest to ni żółty ni kremowy, coś pośredniego.
Jeśli chodzi o wymiary to niewiem bo nie mierzyłam, a teraz Jestem sobie na działeczce i nie wzięłam centymetra więc zmierzyć nie mogę. Na to pytanie Danusiu odpowiem dopiero po niedzieli. Do tego czasu będę się lenić. No może troszkę wyszyję, ale tylko troszkę
darka - Wto 05 Cze, 2012 19:58
Wspaniałe prace!!! Bardzo podobają mi się hafty hardangerowe i z przyjemnością je podziwiam!!!
mróweczka - Wto 05 Cze, 2012 21:33
Witam Cię darko (Danusiu) na naszym forum. Bardzo miło usłyszeć (a właściwie przeczytać) że podoba Ci się haft hardanger. Zamiast tylko oglądać naucz się go wykonywać i to my będziemy podziwiać twoje prace. Danusia czyli Nikus4 to wspaniała osoba i mistrzyni hardangera. Założyła temat "wspólne haftowanie" gdzie krok po kroku pokazywała jak wyszywać itd. Jest to prosty haft a jakże piękny.
Pomyśl nad tym i spróbuj.
Haniu zapomniałam ci napisać o tych nitkach. No cóż mam takich małych pomocników w śmiesznych, szpiczastych czapeczkach i to oni mi pomagają . A tak na poważnie to zawsze wycinam nitki po lewej stronie (właściwie to większość wykonuję na lewej stronie z wyjątkiem bloczków i haftu płaskiego). Ostatnio kupiłam takie malutkie nożyczki (chyba 6 czy 7 cm długości). Niezbyt wygodnie się nimi wycina ze względu na to że ręka jest dosyć duża a one malutkie, ale ostre są cholery jak diabli i może to ich zasługa.
Próbuj, ćwicz a sama do tego dojdziesz jak i co jest wygodniejsze
Haniaga - Pią 08 Cze, 2012 18:32
Ta działeczka to niezła wymóweczka.(żartuję).
Popracujesz, powyrywasz chwaściki, pokopiesz i zmęczona fizycznie wrócisz do domeczku.
I wtedy....nitka nie nadąży za igłą.
A my nie wiem czy zdążymy napisać fiu ,fiu fiu ale piękne ach i och.
Miłego odpoczywania.
Hania
mróweczka - Pią 08 Cze, 2012 20:31
Dzięki Haniu.
Jak zapewne wiesz, każda wymówka jest dobra więc korzystam do bólu.
Niewiem ja wytrzymam to lenistwo. Niewiem też o czym ty Haniu mówisz. Jakie kopanie, pielenie i inne wyżej wymienione?
Zaczynam dostawać odcisków niepowiem gdzie bo nie wypada. Jest tylko jeden problem: zbyt dużo świeżego powietrza niezbyt dobrze wpływa na wyszywanie. Jakaś blokada czy co?
|
|
|