Galerie prac użytkowników forum - Prace Antoniny
Antonina - Pią 12 Paź, 2007 22:07
Szaliczek, wylansowany przez Dagny
Sweterek z "Diany na szydełku"11/2006 model 14 (kolor bakłażanowy). Mój jest brązowy. z dość grubego akrylu, szydełko 4 mm. Robił się szybko- tyle, że ja go robiłam wolno (bo z przerwami). Zdjęcia jakieś kiepskie mi wyszły, bo nie miał mi kto zrobić. Teraz znów będzie wolniejsze tempo szydełkowania, bo zaczynają sie zjazdy na studia podyplomowe i wypada mi co drugi weekend. Może jednak uda mi się coś zdziaiać, bo plany mam obszerne, zarówno związane z szydełkiem, jak i drutami.
Antonina - Sob 13 Paź, 2007 18:09
Moze kiedyś mąż wróci wcześniej (za dnia) z pracy i zrobi mi zdjęcie sweterka "na ciele"
Grażyno- chusty sie robi szybko- jeżeli "leci" się tym samym schematem. Jest zapotrzebowanie i panie znajome chętnie biorą je w prezencie - toteż dziergam... No i zużywam takie resztki, z których nie zrobi się np. sweterka (bo jest za mało włóczki), a na chustę jest w sam raz. Bo mozna robić np. grubszym szydełkiem, luźniej i taki rozmiar- jaki wyjdzie.
A studia - hmmm nie muszę, bo etat mam, ale coś mi się chce... Poszłam na studia: pedagog szkolny z grantów europejskich. Sa bezpłatne - żal mi było nie skorzystać. Kosztują mnie tylko dojazdy na uczelnię (mam ponad 70 km w jedną stronę). Marzyła mi się terapia pedagogiczna (bo mam juz oligofrenopedagogikę) i uzyskałabym uprawnienia do prowadzenia rewalidacji nie tylko upośledzonych umysłowo. Jednak terapia jest płatna. W sumie na tym kierunku, który wybrałam jest przedmiot: terapia pedagogiczna - może to wystarczy? Przede mną jesze dobrych kilka lat pracy- nigdy nie wiadomo jakie uprawnienia się przydazą - może zostanę pedagogiem szkolnym? (jak ukończę studia) - byłoby to nowe ciekawe wezwanie...
Antonina - Pią 07 Gru, 2007 20:13
Wprawdzie nie piszę ostanio na forum, nawet nie mam czsu ogladać wszystkich prac - na poszczególnych watkach, to jednak ogladam je w cotygodniowej galerii. I podziwiam
Sama też niewiele dziergam z braku czasu. Coś tam czasem uda się zrobić, ale nie ma się czym specjalnie chwalić. Ponczo białe wykonane jeszcze w październiku:
Torebka dla Matyldy:
Antonina - Czw 27 Gru, 2007 11:43
Violu- dziękuję za życzenia.
Bardzo chciałam życzyc bywalczyniom Forum u Maranty dobrych świat, a watek z zyczeniami światecznymi odkryłam poźniej - dlatego zyczenia dla Wszystkich wpisałam na swoim.
Paniom dziękuję za uznanie dla moich prac.
Lekki oddech - ferie świateczne. Zaprezentuję moje nieliczne prace listopadowo-grudniowe: sewter dla Matyldy robiony na drutach:
tunika szydełkowa z popielatego akrylu:
Chusta szafirowa dla koleżanki:
Antonina - Śro 02 Sty, 2008 14:01
Drogie Panie - dziękuję
Sweterek dla Matyldy kończony przed wyjazdem do Krakowa miedzy pieczeniem kotletów i sznycli. Zrobiony był wcześniej- jednak wzór wydał mi się za luźny, dlateg sprułam i wydziergalam w 4 dni (święta i po świętach). 40 dkg Kotka, druty 3,5 i 3 ściągacze:
[IMG]
Czapka (i szalik) 20 dkg włoczki nierównej, gruzełkowatej mieszanki wełny z akrylem. Tylko tyle udało mi sie kupic w tym kolorze, a naczapke robioną wzorem angielskim perłowym wyszło całe 10 dkg.
i jeszcze zbliżenie karczka w sweterku:
Antonina - Czw 24 Sty, 2008 21:26
No to jeszcze jeden sweterek dla matyldy - tym razem bez modelki. Wykorzystałam włoczkę starą, pruta - jednego koloru nie wystarczyłoby na swterek. Jest robiony wg schematu ze "Swetrów" 2007/6
W oryginale był to dziecięcy sweterek w kolorach beżowym i pomarańczowym.
Antonina - Wto 11 Mar, 2008 09:38
Wieki już niczego nie pokazywałam. Jeszcze na feriach zrobiłam zięciowi sweterek z "Liwii". Długo się robiło bo chłop z niego wysoki, poszło około 75 dkg:
Popełniłam też tunikę dla siebie: kolor śliwka, jakieś 25 dkg akrylu Polanil:
W robocie komplet wiosenny dla Matyldy: torbka w stylu: "24 heures" Durel Dublin., do tego kaszkiet: [IMG]
i sweter żakietowy na drutach.
Antonina - Czw 13 Mar, 2008 10:36
Dziewczęta - dziekuję
Teraz torebka do kompletu- jescze niedokończona - w fazie zanim zostały przyszyte uchwyty:
z uchwytami:
Muszę jeszcze wszyć podszewkę.
Antonina - Czw 13 Mar, 2008 10:41
A tu dwa sweterki o jednakowym fasonie dla młodych dam. Ideą sweterków jest tzw. rozsuwany dekolt. Po rozluźnieniu wstążki swterek wędruje na ramiona i mamy duuuży dekolt.
Brązowy zrobiony z cieniutkiej anilanki na maszynie:
oraz grubszy w kolorze śliwkowym robiony na drutach:
Antonina - Pon 24 Mar, 2008 11:18
Dziękuje za uznanie.
Dziś pokaże dwa sweterki na modelach - te które prezentowałam ostatnio. Sweterek juz na modelu (przyszłym zięciu):
Sweter śliwkowy - prezentuje moja córka, ale jest zrobiony dla znacznie wyższej dziewczyny- dlatego rękawy takie długie:
Tunika dla mnie, ostatnie zdjęcie to tunkia prezentowana na córce. Wzór taki, jak robiła Basia:
Antonina - Wto 25 Mar, 2008 21:45
Cieszę się, że Paniom podobają się moje prace. Złapałam nieco oddechu i naprodukowałam co nieco .
Stella - tunika dla mnie robiona na szydełku, a dół na maszynie - ze starych zapasów "Kocurka" - wyszło około 20 dkg.
Teraz dalsza seria wyrobów maszynowych. Na modelce prezentowana wcześniej bluzka brązowa z dekoltem "carmen" oraz zielona zrobiona dla mnie:
Antonina - Wto 25 Mar, 2008 21:56
Córka wyjechała już do Krakowa i zabrała jeszcze ze sobą tuniczkę kimonowa ( zrobioną ma maszynie) w kolorze morskim:
oraz bluzeczkę w paski biało-czerwone z torebka do tego. Zestaw wiosenno-marynarski. Wprawdzie wygląda jak kibic Cracovi (mam jednak nadzieję, że zwolennicy Wisły nie zrobią jej krzywdy, kiedy wystąpi w tych paskach).
Tuniczka morska i sweterek w paski zrobione z akrylu "Classic" (50 g = 330 m) z InterFoxu - wyszło po 25 dkg. Torebka ze sweterka bawełnianego ze szmateksu-sprute rekawy posłużyły, żeby zrobić ucho torby. Wszyłam podszewkę w biało czerwone paseczki i przybiłam napa. Tym razem torby nie usztywniałam , bo miała być własnie taka "sflaczała".
I teraz zapewne nastąpi przerwa w robótkach. Muszę odrobic zaległości w poprawianiu prac uczniowskich. A także zaczynają mi się niemal cotygodniowe zjazdy na studiach podyplomowych - wypadaja mi więc całkowicie weekendy.
Antonina - Czw 17 Kwi, 2008 18:22
Miło mi, że moje prace się podobaja, chociaż teraz więcej robię na maszynie, aniżeli na szydełku czy drutach.
Następne paski, tyle, że zdjęcia kiepskie. Marynarski sweterek dla Matyldy:
Mój sweterek popielaty w paseczki w kolorze biskupim (też maszynowy). W załozeniu guziki tez miały być biskupie, ale nie było takich w pasmanterii w moim mieście. Z koniecznosci są popielate.
Antonina - Pon 26 Maj, 2008 19:41
Bożena - sweterki ropbie na stareńkiej "Modzie" zachowanej z czasów komunistycznych.
Jęzeli robię wzorem gładkim- to za około 4 godz. mam sweter gotowy w kawałkach. Oczywiście azury i warkocze są bardziej pracochłonne.
Dzisiaj prezentuję zrobiony miesiąc temu sweter dla Matyldy - miał być wiosenny żakiet do kompletu prezentowanej wcześniej torebki. Na sweterek wyszło około 60 dkg "Alpiny" - cudownie miękka, (20% wełny, 80% akrylu). Minusem jest to, że nawet po praniu śmierdzi okropnie "baranem" - moczenie w płynie nic nie dało. Nastepnym razem potraktuję ten sweter wodą z octem.
A to torebeczka kopertowa robiona szybko do kompletu (bolerka i sukienki):
Antonina - Wto 27 Maj, 2008 18:16
Miło. ze moje prace podobaja się Paniom.
Dzis dalsza część - letnie żakieciki robione na podstawie wątku na osince:
http://club.osinka.ru/vie...er=asc&&start=0
biały dla Matyldy:
dla mnie:
Antonina - Nie 08 Cze, 2008 21:44
Dziewczyny- miło mi, że żakieciki się podobają.
Może faktycznie postaram się założyc wątek on-line w najbliższych dniach. A ogarnęło mnie prawdziwe szaleństwo robienia wdzianek wg tego schematu od góry. Machnęłam jeszcze jedną bluzkę z bawełny z odzysku (na dole inny wzór ażurowy)i wykańczam coś w rodzaju tuniki z gruzełkowatej włóczki bawełnianej, która leżała ponad rok i nie mialam na nią pomysłu - zrobiona jest tylko gładkim wzorem.. Fotki będą na dniach - bo to robienie na drutach jest z doskoku (mam koniec roku szkolnego i zakończenie studiów podyplomowych, a studia są szczególnie wyczerpujace, gdyż zostało mi do zrobienia jeszcze troche zadań z e-lerningu). Jak się już uporam z tymi terminowymi zadaniami, pofotografuje i opiszę. Dodam jeszcze, że Dagny robiła wg podobnego schematu, ale wg wzoru z Drops Design
http://www.garnstudio.com...&d_id=9&lang=en
i tam jest nieco inny schemat ażuru.
Antonina - Pon 07 Lip, 2008 21:51
Wprawdzie zrobiłam jakies prace od ostatnich żakiecików, ale zdjęcia niz zostały porobione. A - rady jak robic zakieciki w dziale z drutami.
Dziś narzutka, którą wyszukała Basia. Miałam za mało nici i wyszła bez rękawów, ale zrobię następną, już taka , jaka ma być.
Antonina - Pią 11 Lip, 2008 12:29
Miło mi, że Paniom podoba sie moja narzutka. Kolejna zaczęta. Fotki mojego rozwiązania karczka na on-line.
A teraz przerywnik w postaci tuniczki zrobionej na maszynie. Nici pomarańczowe 10 dkg - jakiś akryl z bawełną supełkowaty i beż -snehurka z przeprutej, za małej już na mnie bluzki.
Antonina - Nie 20 Lip, 2008 19:38
Dla porządku umieszczam w moim wątku:
a) zaległą, zieloną modną swego czasu na forum - tuniczkę
b) budyniowa narzutkę:
c) oraz "śliczny topik VS"
Krakowianka - Śro 23 Lip, 2008 10:23
śliczne ciuszki!!!!!!!
Antonina - Śro 23 Lip, 2008 10:34
Dziękuję Paniom za uznanie
Misia - julietki robiłam z bawełny z odzysku (na lato) - dość grubej na drutach nr 4, Kupiłam sobie dwie pary, żeby w trakcie roboty mierzyć i przymierzać - bo tylko wtedy uda się zrobić właściwy rozmiar, a na jednej lince nie można robótki rozłożyć i zmierzyć ile ma. Jakoś nie bardzo chciało mi się z cienizny robić np. na 3 -pewnie nigdy bym ich nie zrobiła.
Teraz planuję wersję z jakiegoś akrylu. Jednak pochłaniaja mnie obecnie narzutki szydełkowe i pomysły na następne narzutko- bolerka. Klasyczne bolerka jakoś mnie nie pociagały - bo odsłaniają u mnie to, czego mam w nadmiarze w okolicy pod biustem i na brzuchu, natomiast narzutki, w tym i julietki, świetnie te rejony ciała maskują. Wydaje mi się też, że znakomicie nadaja się na wszelkiego rodzaju bluzki na ramiaczkach i nie tylko. Jeżeli zrobione są z jakiejś bawełny pełnia rolę ozdobno- maskujacą, niekoniecznie ogrzewającą. Jesienne, akrylowe będą już pełnic rolę kamizelki.
Antonina - Czw 31 Lip, 2008 21:12
W celu uporządkowania umiesczam w moim wątku trzy ostatnio wykonane narzutki:
czarna:
budyniowaII:
chabrowa:
oraz bluzka - serwetka, która w stadium bez wykończonych pach przeleżała od zeszłego roku- teraz się zlitowałam i w końcu obrobiłam te pachy (planowałam rękawki, ale pomysłu na nie nie miałam):
Antonina - Pon 25 Sie, 2008 16:30
Narzutki, jako że lato zbliża się do końca chyba juz nie będą robione w tym sezonie. Raczej mam ochote na kolejne julietki z jakiego akrylu.
Teraz tuniczka z elementów zaczeta w zeszłym roku w lecie - doczekala sie ukończenia na koniec tegorocznego lata. Konczona z przygodami - pruta ileś tam razy, bo zapomniałam ile robiłam np. oczek łańcuszka. Przerabiałam też rękawki, które w pierwszej wersji były zbyt szerokie.
Dwie bluzki robione identycznym wzorem- biała z grubej bawełny (szybko się robiło szydełkiem 3 mm) i z bawełny dżins (dwie cieniutkie niteczki) robina szydełkiem 2,1 i 1,9 mm. Tej myślalam, że nigdy nie skończę...
W planach spódniczka. Jako, że w garderobie posiadam głównie w spodnie, zauroczona spódniczkami pokazywanymi na forum, zapragnęłam zeby też mieć. Jednak obawiam się, że w letniej spódniczce z bawełny już w tym roku raczej się nie nachodzę.
Antonina - Pią 10 Paź, 2008 19:18
To nie jest tak, że nic nie robiłam w ciągu ostatnich tygodni, jednak czasu jakoś było mało, żeby pofotografować. Pokazuję jeszcze ostatnie tchnienie lata; jedna julietkę i dwie juliettkopodobne, z których ta buklowana powędrowała już do babci zięcia.
[IMG]
Jutro, albo w niedziele pokażę prace jesienne. teraz jednak kusi mnie niesamowicie nietoperek Basi - szukam pomysłu na włóczkę i przeglądam zasoby domowe. Tyle tego, a zrobić nie ma z czego
|
|
|