Galerie prac użytkowników forum - Prace Susan...
Susan - Pią 07 Lis, 2008 22:00
Witam po baaardzo długiej nieobecności! Trudno powiedzieć, ze nie było mnie bo siedziałam cichutko w kąciku i dziergałam... Otóż nie. Wstyd powiedzieć, ale pozaczynałam 5 (słownie pięć!) obrazków i żaden nie został skończony!
Powiem więcej zrobiłam jeden na sprzedaż, mówiąc brzydko: zarobiłam na papieżu! Czyn niegodziwy ze wszech miar naganny! Ale to też jest pierwsza moja praca którą udało mi się sprzedać i to, uwaga, za 300 złotych! Inne poprostu oddawałam w dobre ręce...
Oto dzieło sprzedane (JPII-przebacz!)
i z oprawą:
Niestety nie moge zrobić lepszych fotek, gdyz obraz został sprzedany "na pniu" ledwo zdążyłam machnąc tą jedną niewyraźną.
Jak słusznie zauważyłyście jest to obraz z gatunku tych, "który wszyscy mają"
No cóż ja go własnie juz nie mam więc chyba musze spreparować następny
Co do dzieł niedokończonych, które czekają na moje zmiłowanie to są to: 3 obrazki z króliczkami wielkanocnymi bardzo wesołymi , cykl 4 małych obrazków z Mikołajami (skądinąd świętymi), "Lato" (Alfons Mucha, został normalnie kawałek i leży już poł roku!) oraz "Pocałunek Klimta.. czeka już 3 lata...
O kurka wodna! Jest ich ponad pięć... hmm... może więc któryś dokończę... hmm...
Susan - Pią 07 Lis, 2008 22:05
Ostatnio też uczestniczyłam w pewnym "Rodzinnym" przedsięwzięciu Moja ukochana Kuzynka Ewelinka wydziergała obrazek i poprosiła mnie o zrobienie bakstichy. Odpowiedzalność nie lada, do tego chroniczny brak czasu, ale efekt przeszedł nasze wspólne oczekiwania! Musze się pochwalić tym czego obie dokonałyśmy!
i w oprawie:
Obrazek naszymi wspólnym siłami wyszywany był na prezent pewnej małej Karolince...
reni - Pią 07 Lis, 2008 22:42
piękne obrazki
jola1010 - Pią 07 Lis, 2008 22:46
piękne prace
ata30 - Sob 08 Lis, 2008 16:37
padłam z wrażenia, piękne
Violetta21 - Sob 08 Lis, 2008 16:43
obraz z Papieżem śliczny a bobasek
jola373 - Nie 09 Lis, 2008 12:57
Śliczne!
zonieczka - Nie 09 Lis, 2008 13:02
bardzo ładne prace
Halkuk - Nie 09 Lis, 2008 13:16
Papież prześliczny
Bobasek uroczy
| Susan napisał/a: | | udało mi się sprzedać i to, uwaga, za 300 złotych! |
Życzę Ci kolejnych równie dobrych klientów
Co do rozpoczętych robótek - każda z nas pewnie ma ich sporo
Beata T - Nie 09 Lis, 2008 16:30
Przepiękne hafty
bean - Nie 09 Lis, 2008 20:50
Susan, cudowne hafciki !!!
| Susan napisał/a: | | pierwsza moja praca którą udało mi się sprzedać i to, uwaga, za 300 złotych! |
Nabywca docenił Twój talent, trud i serce włożone w tę pracę - Papież na prawdę wyszedł Ci fantastycznie!
Susan - Pon 10 Lis, 2008 17:18
reni, jola1010, ata30, Violetta21, jola373, zonieczka, Halkuk, Beata T, bean, bardzo Wam dziękuję!
Co do ceny i doceniania, to strasznie trudno jest wycenić rękodzieło jak wiecie. A jeszcze trudniej wyszukać kogoś kto za taką cene sie da namówić... Do teraz mam wyrzuty sumienia, ze naciagnełam ta panią na tyle pieniedzy. Niedługo potem widziałam ten sam obrazek za 140... na allegro.
A co do obrazków niedokończonych, to się zmobilizowałam i kończe króliki Wiem, wiem, nie te święta ale co tam! Na wielkanoc wydziergam Mikołaje! Zawsze byłam inna
Podziwiam Wszystkie Wasze prace! Sa cudowne! Cieszę sie, ze trafiłam na to forum Maranto jestes wielka!
buziaczek - Pon 10 Lis, 2008 19:03
przepiękne obrazki
Elżbieta P. - Pon 10 Lis, 2008 22:04
śliczne xxx
gabis - Wto 11 Lis, 2008 18:48
Susan,
Śliczne!!!!
Jola_1976 - Wto 11 Lis, 2008 19:04
Susan , mam pytanko : czy nici do haftu rozdzielasz na pół, czy robisz z 6 cieniutkich, tak jak są sprzedawane ?
Susan - Wto 11 Lis, 2008 23:54
buziaczek, fruzia, gabis, dzieki wielkie!
Jola_1976, rozdzielam. Ale w zależności od gęstości kanwy:
Zazwyczaj robię 4 nitkami, ale na drobniejszej kanwie czasami robie trzema. Nie znam sie na numeracjach kanw, kiedys usiłowałam to zgłebić, ale zawsze zapominam . Robię tak jak typowa kobieta na intuicję Poprostu czasem jak jest wiecej nitek robi sie niewygodnie, więc dobieram ilości tak, zeby było mi wygodnie robić, ale żeby nie było widać tzw białych prześwitów. Robótka po skończeniu ma byc raczej sztywniejsza niż wiotka.
Np na kanwie 55 oczek na 10 cm robię zazwyczaj 3 nitkami, czterema robi sie niewygodnie, a poza tym jak jest więcej nitek a kanwa mała wychodzą krzywo krzyżyki. Uff strasznie zamotałam , ale jeśli robisz krzyżyki to mam nadzieję, że wiesz o co mi chodzi...
Susan - Śro 12 Lis, 2008 00:03
Moja koleżanka zawsze robi nierozdzieloną mulina na najmniejszej kanwie i w efekcie końcowym ma coś na kształt dywanu (takie twarde).
Inna natomiast zawsze trzema niezależnie od tego jaka kanwa i wychodza jej okrutne prześwity, ale jej nie przeszkadzają. Twierdzi ze jak wypierze robótkę w jakimś tam płynie zmiękczającym to tego nie widać.
Nie próbowałam. Zawsze dobieram ilości do gęstości kanwy, zwracając szczególna uwagę na brak prześwitów.
Jak widzisz ile dziergających tyle szkół a każda obstaje przy swojej metodzie twierdząc, że ta jest najlepsza. De gustibus non disputandum est, jak dawniej mawiali
Pozdrawiam Cię serdecznie!
Jola_1976 - Śro 12 Lis, 2008 08:46
Susan, dziękuję Ci bardzo za cenne rady. A napisz mi jeszcze , jak jest z oprawianiem takich dzieł sztuki ?
Susan - Śro 12 Lis, 2008 11:06
Oddaje obrazki do zaprzyjaźnionego zakładu fotograficznego, gdzie również oprawiają obrazki. Nie zdzierają nawet tak strasznie. Średni obrazek kosztuje w okolicach 30-50 złotych, wieksze spokojnie mieszczą sie do 80 złotych (pod warunkiem, ze nie idziesz do artysty-profesjonalisty, oni potrafia człowieka zedrzeć razem z butami! Unikaj bo to niepotrzebny wydatek!)
Pamiętaj, zeby przypilnować sobie, aby dali szybę antyrefleksową, bo wtedy obrazek lepiej sie prezentuje i ładniejsze zdjęcia wychodzą (nie odbija się lampa błyskowa, ani okno ani Ty sama ) I np jak robisz obrazek gdzie wyszywasz środek a nie wyszywasz tła, to w zależności od koloru kanwy: jak robisz na białej, poproś o biała kartke pod spód, a jak na czarnej to cos czarnego (karton albo coś w tym stylu). Własciwie ważniejsze jest to jak robisz na czarnej kanwie bo spód chyba zwyczajowo jest biały i przebija.
Podgladałam Twoje serwetki w Twojej galerii! Są genialne! Ale nie widziałam żadnych obrazków. Czyżbyś dopiero zaczynała? Jesli bedziesz miała jeszcze jakieś pytania chetnie odpowiem
NIKA - Śro 12 Lis, 2008 11:38
Cóż mogę powiedzieć - po prostusame sliczności
Jola_1976 - Czw 13 Lis, 2008 08:05
Tak, robię dwa obrazki na zmianę. I oczywiście dziergam na szydełku . .....tak sobie myślę, że robię jedną rzecz niepoprawnie....jak jest np. obraz z kwiatami, to najpierw wyszywam kwiatki, oddzielnie listki i tak dalej, a nie jednym ciągiem od dołu do góry , tak jak widziałam u dziewczyn.
Zosia32 - Czw 13 Lis, 2008 10:09
Susan, przecudny obraz naszego Ojca św
piękne są Twoje dzieła igiełką malowane
Susan - Czw 13 Lis, 2008 12:27
NIKA, Zosia32, bardzo Wam dziękuje!
Jola_1976, Twoje szydełkowe cuda sa przepiękne! Może kiedyś Ty podasz mi pare rad jak ładnie szydełkować (a nie robić falbanki jak to ja mam w zwyczaju ) Co do dziergania to jest wiele szkół. Ja tez chodzę po blogach dzierganych i widzę jak dziewczyny dziergają obrazek równiuteńko od dołu do góry! Pięknie to wygląda, ale ja też tak nie robię .
Kiedy zaczynałam dziergać krzyżyki, moja koleżanka, która pokazywała mi jak to robić powiedziała, ze najlepiej jest zacząć od najciemniejszego koloru. Czyli na początku wyszywać wszystko koloru czarnego, następnie dajmy na to brązowego, czerwonego, pomaranczowego i na końcu biały. Czasem tak robię. Jak zobaczysz w moim albumie w fotosiku tak dziergałam koty. Zazwyczaj jednak zaczynam od koloru, który mi najbardziej wpadnie w oko.
W obrazkach z Kramu z robótkami czasem radzą żeby zacząć np od środka obrazka (wtedy nie trzeba rysować siatki 10x10) Nigdy tak jeszcze nie próbowałam.
Wydaje mi się, że aby dziergać tak cały obrazek z dołu do góry to trzeba by mieć kilka nawleczonych igieł i je sobie zmieniać w zależności od potrzeby chwili (i zrobić sobie coś na kształt organizera igieł jaki można kupić w Kokardce) Ja zawsze posługuję sie jedną igłą i dlatego wygodniej jest mi dziergać kazdy kolor osobno. Coś czuję, że mamy podobną metodę i nie uważam żeby była gorsza
Mysle sobie, że na pewno i Tobie wyjdzie wszystko bardzo ładnie. Wszak nie metoda jest ważna ale efekt końcowy
rene - Pią 14 Lis, 2008 15:57
Oj piękne i jak dużo.
Ja swój obaz wyszywałam 5 lat i nie skończyłam, aż wstyd się przyznać. A Ty robisz to tak szybciutko pozazdrościć tylko zapału
|
|
|