Pogaduszki szydełkowe - szydełko czy druty? którego łatwiej się nauczyć?
ciapara - Wto 11 Sie, 2009 17:43
Stad wniosek ze kazdy inaczej subiektywniej to odbiera.
Ja najpierw nauczylam sie na drutach. Dopiero ostatnio na szydełku i moze dlatego uwazam ze na szydełku wiecej mozna poszalec we wzorach i w azurach i szybciej idzie robota. W drutach jest to moim zdaniem trudniejsze mam na mysli wydobycie jakiegos powalajacego wzoru.
Ale samo przekładanie oczek w drutach tez jest moim zdaniem nuzace...
krystyn47 - Wto 11 Sie, 2009 19:29
Zgadzam się z szajajabą, że robiąc na drutach można nie patrzeć na robótkę. Jeżeli ktoś dłużej drutuje to wyczuwa oczka pod palcami. Ja najczęściej czytam książki drutując. Oglądając wzory szydełkowe bardzo żałuję, że kiedyś porzuciłam je dla drutów. Teraz to bym chyba potrafiła tylko podstawy - łańcuszek, słupek czy półsłupek, a tu na niektórych schematach widzę jeszcze jakieś kombinacje. Zresztą prawdę mówiąc to obecnie gubię się w tych szydełkowcach.
Zaczęłam na starość bawić się w dłubanki xxx. Zobaczymy co mi z tego wyjdzie.
ciapara - Wto 11 Sie, 2009 21:10
krystyn47 nawet jak masz tylko takie podstawy mozesz zaczac. Ja z takich podstaw stworzyłam juz sobie odlotowy sweterek i teraz dla corci drugi. Obecnie dziergam trzecia robótke a dziewczyny z forum b pomagaja. Jak sie robi azury na szydełku wychodzi zdecydowanie mniej surowca. Czyli letnie sweterki sa duuuuzo tansze no i moim zdaniem nie da sie zrobic na drutach takich azurów jak na szydełku
elianka - Śro 19 Sty, 2011 14:31
Ja się najpierw nauczyłam na szydełku, głownie sama, konsultując od czasu do czasu wyczyny z kimś bardziej ogarniętym.
Szydełko to prosta, krótka piłka - haczyk , nitka, oczko. Jeden rodzaju ruchu, większość wzorów to kombinacja słupków, półsłupków i oczek. I to wszystko.
teraz zabrałam się za naukę drutów. Idzie mi baaardzo ciężko. Ilość rodzajów wkłuwania , przekładania, narzucania, za przednia ściankę, z tyłu, z przodu, z góry, z dołu, od prawej, od lewej...
Dla mnie to inny świat, nauka drutowania idzie mi zdecydowanie gorzej niż szydełkowania, ale mam na szczęście teściowa, która mnie uczy, więc jestem w lepszej sytuacji niz wtedy, kiedy zaczynałam szydełkowanie
ciapara - Śro 19 Sty, 2011 15:38
Fajnie mas ze ktos Cie uczy. To bardzo pomaga. Ja musialam druty sama zrozumiec... z pomoca forum i internetu.
lamika88 - Śro 19 Sty, 2011 18:17
Ja zauważyłam, że osoby leworęczne, jak moja siostra bliźniaczka, na szydełku dadzą radę się nauczyć ale druty to dla nich czarna magia I teraz siostra mi jęczy, że nauczyć się nie może to żebym jej coś zrobiła a ja w końcu chcę coś dla siebie zrobić
Ja nie miałam problemów ani z drutami ani z szydełkowaniem Wszystkiego nauczyłam się z książek, gazet i internetu bo u mnie w domu to tylko oczka prawe i lewe mama z babcią robią Ale np. robić skarpetki nauczyła mnie babcia, która jest jak dla mnie mistrzynią w tym Co roku dzierga kilkanaście par na gwiazdkę W różnych rozmiarach i kolorach.
ciapara - Śro 19 Sty, 2011 19:42
Kurcze moja corcia jest leworeczna... nie wiedzialam ze to moze byc przeszkoda w nauce na szydełku...czy drutach
zamia - Czw 20 Sty, 2011 18:50
[lamika88b]mam książkę "Nauka dziewiarstwa ręcznego również dla leworęcznych-Ludmiła Peśkowa.[/b]
mala100gosia - Czw 20 Sty, 2011 19:54
| lamika88 napisał/a: | | Ja zauważyłam, że osoby leworęczne, jak moja siostra bliźniaczka, na szydełku dadzą radę się nauczyć ale druty to dla nich czarna magia |
ja tez jestem leworeczna i faktycznie do drutów jakoś nie mam ręki bo miałam parę podejść i jakoś tego nie łapie
lamika88 - Czw 20 Sty, 2011 21:51
zamia, ja miałam kurs w gazecie dla leworęcznych ale pokazane były tylko podstawy i przy czymś trudniejszym siostra się strasznie gubiła a ja nie wiedziałam jak jej pokazać żeby dobrze było I w końcu się zniechęcała
mala100gosia - Czw 20 Sty, 2011 22:51
zapomniałam dodać, że jestem leworęczna, ale dziergam prawą ręką
ciapara - Pią 21 Sty, 2011 10:37
| mala100gosia napisał/a: | zapomniałam dodać, że jestem leworęczna, ale dziergam prawą ręką  |
moja corcia jest leworeczna.. a niektore rzeczy robi prawa...
neige - Sob 29 Sty, 2011 16:26
Ja najpierw nauczyłam się szydełkować. I chyba sama, nawet nie pamiętam, bo moja mama zawsze miała w rękach druty albo szydełko, więc może ona pokazała mi podstawy. W domu była też fajna książeczka, gdzie na rysunkach były pokazane dokładnie wszystkie słupki, półsłupki, itd.. I pamiętam, że z tej książeczki intensywnie korzystałam i zawsze jakoś łatwo szło mi szydełkowanie. Kiedyś też próbowałam nauczyć się robienia na drutach. To już na pewno pokazywała mi mama. Szybko się jednak zniechęciłam, bo jakoś za ciasno mi to wszystko wychodziło. Teraz właśnie zaczęłam uczyć się drutów znowu i powiem, że początki ciężkie. Ale wciąga jak odkurzacz i nie mogę się oderwać, kiedy widzę, jak po paru godzinach ćwiczeń równiutko wychodzą mi prawe oczka Ale dla mnie łatwiej było nauczyć się szydełka.
Beata T - Nie 30 Sty, 2011 16:16
Ja sama uczyłam się szydełkować -i bardzo łatwo jest pojąc podstawy ...
druty - oczka lewe- prawe też nic trudnego ...
Czego łatwiej jest się nauczyć to chyba zależy od chęci i predyspozycji tak jak piszecie leworęcznym jest coś nie wygodnie albo coś nie tak się układa w rączkach ...
a mi jest łatwiej robić na szydełku bo : jedna ręka pracuje a drugą mogę mieć opartą, mogę dłubać na leżąco
a druty: no nie mogę się ułożyć i boli mnie kręgosłup więc czuję że sobie je daruję i nauki na nich nie będę zgłębiać choć bardzo oj bardzo mnie kuszą ....
nutinka - Nie 30 Sty, 2011 16:23
Beato, ale na drutach spokojnie da się robic na lezaco. Własnie te dyscypline uprawiam ostatnio namietnie. I musze zauwazyc, ze jak macham szydełkiem w tej pozycji to bardziej mnie bola rece niz z drutami. Oczywiscie drutów uzywam tylko z zyłka, sa duzo lzejsze.
elianka - Pon 31 Sty, 2011 20:51
| nutinka napisał/a: | | Oczywiscie drutów uzywam tylko z zyłka, sa duzo lzejsze. |
I krótsze
Beata T - Pią 04 Lut, 2011 15:52
nutinka, elianka, no to muszę sobie nabyć takie druciki i popróbować
nutinka, ja leżąc na kołdrze jeszcze boki jej podwijam i w ten sposób łokcie są wyżej - ale i tak robi się wolniej tak na leniucha
nutinka - Pią 04 Lut, 2011 16:29
Bardzo mi sie podoba okreslenie "na leniucha". Chociaz u mnie teraz to koniecznosc, bo pewnie jeszcze z rok nie bede mogła normalnie posiedziec, to tak sie przyzwyczaiłam, ze lezenie mi w robocie nie przeszkadza. A, i nie potrzebuje podpórek; chyba mam dłuzsze rece.
Madzia - Pią 04 Lut, 2011 19:39
Oczka drutowe jestem w stanie sobie przyswoić. Ale nie mogę nauczyć się trzymania drutów! Chwytam jak szydełko.
maranta - Pią 04 Lut, 2011 20:27
| Madzia napisał/a: | | Chwytam jak szydełko. |
A jak chwytasz szydełko, bo ja od góry i druty też tak (ale tylko z żyłką, prostymi długimi robić nie potrafię).
Za to lewą ręką nitkę prowadzę tak, że chyba nikt tak nie trzyma nitki i to zarówno gdy robię szydełkiem jak i na drutach
nula - Sob 05 Lut, 2011 09:07
Ja też i druty i szydełko trzymam od góry
ciapara - Sob 05 Lut, 2011 09:49
Ja tez trzymam druty od góry... a powinnam od dołu??? W zasadzie trzymam podobnie jak szydełko...
nutinka - Sob 05 Lut, 2011 12:30
| maranta napisał/a: | | Za to lewą ręką nitkę prowadzę tak, że chyba nikt tak nie trzyma nitki i to zarówno gdy robię szydełkiem jak i na drutach |
A jak? Bo ciekawosc mnie zzera.
Druty trzymam od góry, szydełko od dołu. Przy dłuzszych tunezyjskich to bedzie mi troche przeszkadzało - trzeba bedzie sie przestawic.
maranta - Sob 05 Lut, 2011 13:52
| nutinka napisał/a: | | Przy dłuzszych tunezyjskich to bedzie mi troche przeszkadzało - trzeba bedzie sie przestawic |
Może to jest wyjście http://cgi.ebay.pl/ws/eBa...e=STRK:MEWAX:IT
| nutinka napisał/a: | | A jak? Bo ciekawosc mnie zzera |
Z tego co zaobserwowałam, to inni druciarze i szydełkowicze albo owijają nitkę wokół palca wskazującego lewej ręki albo prowadzą nad nim i pozostałymi palcami trzymają.
Ja jako odmieniec cały czas mam zgięty palec wskazujacy i nim trzymam nitkę
nutinka - Sob 05 Lut, 2011 13:58
| maranta napisał/a: | | Ja jako odmieniec cały czas mam zgięty palec wskazujacy i nim trzymam nitkę |
Fajny odmieniec. Ale zaraz sobie wyobrazam jakies przykurcze bolesne. Ja mam nitke nad palcem.
|
|
|