Pieczywo - Chleb
Runa - Pią 29 Paź, 2010 20:29
ja piekę sama chleb, zazwyczaj tylko na weekned bo w tygodniu nie ma czasu. Mam jeden sprawdzony przepis ale do niego trzeba mieć zaczyn. Wypróbowywałam już kilka różnych przepisów i mam swoje sprawdzone, gdyby ktoś chciał to sie podzielę Ale z kolei do tamtych trzeba mieć zakwas (od koleżanki albo samemu wyhodować - ja hodowałam sama ) Wole chleby na zakwasie a nie na drożdżach.
Takie domowe chlebki są duuuuuuuuuuuuużo smaczniejsze i dłużej można je przetrzymywać.
Też piekę w piekarniku w foremkach aluminiowych, są lepsze niż te metalowe choć wytrzymują krócej
Runa - Pią 29 Paź, 2010 20:29
co do mieszania mąk to można ale im więcej mąki żytniej, razowej tym więcej wody trzeba dać. Bywało, ze robiłam prawie tylko z żytniej
Poranna - Pią 29 Paź, 2010 21:16
oryginalny przepis mam od Mayfair z forum babskie hobby, ale trochę go zmodyfikowałam na własne potrzeby
składniki na dwie keksówki:
po 3/4 szklanki: siemienia lnianego, płatków owsianych, otrębów pszennych, słonecznika
1 woreczek ugotowanej kaszy gryczanej
1 szk zakwasu żytniego
1 szk mąki żytniej
1 kg mąki pszennej
2 łyżki miodu
ok. 1 l wody
1 łyżka cukru
2 łyżki soli
siemię, otręby, płatki i słonecznik wsypujemy do dużej miski i zalewamy ugotowaną gorącą wodą (całym litrem), mieszamy i odstawiamy do ostygnięcia; kaszę gotujemy i jak ostygnie wsypujemy do miski z chłodnymi już ziarnami, dodajemy miód, cukier i zakwas - wszystko mieszamy łyżką; następnie wsypujemy sól i mąkę żytnią i znów mieszamy łyżką; na koniec wsypujemy kilo mąki i zagniatamy ręką; zarabiamy do momentu, gdy wszystkie składniki się ładnie wymieszają (nie przejmujcie się, że ciasto będzie klejące), a gdy wciśniemy w ciasto palec, to nie zostanie dziura, tylko ciasto będzie się zbiegało (dziura będzie się jakby zamykała, po tym poznaję, że ciasto jest dostatecznie wyrobione); jeśli zauważycie, że ciasto jest zbyt mokre, dodajcie mąki pszennej, a jeśli zbyt suche - dolejcie wody; po wyrobieniu, odkładam trochę ciasta do słoika na następny raz (przechowywać w lodówce nie dłużej niż 2 tygodnie), a resztę przekładam do keksówek wyłożonych papierem do pieczenia; ręką umoczoną w wodzie wyrównuję powierzchnie chlebków i posypuję mąką, przykrywam ściereczką i zostawiam do wyrośnięcia na co najmniej 12h (zarabiam ciasto wieczorem, niech sobie rośnie nocą)
pieczenie:
230st.--> 10min (zraszam piekarnik)
200st.--> 10min (znów zraszam piekarnik)
180st.--> 1h i 10min
potem wyjmuję chleby z keksówek i wkładam do piekarnika na ok. 10min, by się obsuszyły
po upieczeniu zostawiam je na kratce do ostygnięcia; nie chowam chlebów do reklamówek, owijam je w lniane ściereczki niech odparowują ok. doby
jak zrobić zakwas?
dwie łyżki mąki żytniej wymieszajcie z wodą w litrowym słoiku - konsystencja gęstego ciasta na naleśniki; przykryjcie lnianą ściereczką i odstawcie na 12h w ciepłym miejscu; po tym czasie wymieszajcie zakwas i znów zostawcie na 12h; powtórzcie te czynności przez kolejne 3 - 4 dni; po tym czasie zakwas będzie gotowy; aktywny zakwas poznacie po przyjemnym zapachu i bąbelkach na powierzchni.
psss.... na dobę przed kolejnym pieczeniem chleba, należy wyciągnąć słoik z ciastem z lodówki, pozostawić w temp. pokojowej; następnie dolewamy trochę wody, by znów uzyskało konsystencję gęstego ciasta na nalesniki i dosypujemy czubatą łyżkę mąki żytniej (jeśli trzeba dolewamy więcej wody); to jest dokarmianie zakwasu, robimy to po to, by zakwas był znów czynny, bo tylko z czynnego (bąbelkującego) zakwasu uda nam się upiec chleb
katarzyna341 - Pią 29 Paź, 2010 22:06
A moje bułeczki gotowe
nie są okrąglutkie ,bo kładłam je łyżką.....
teraz wstawiłam chlebek
Madzia - Nie 31 Paź, 2010 17:00
upiekłam chleb z przepisu Ciapary. Tylko czemu ze mnie taka przepisowa przekora?
Przepis muszę mieć idealny, wszyściutko bardzo dokładnie opisane, i niech Ciapara sama powie ile jej pytań zadałam odnośnie tego przepisu. A mimo wszystko w każdy przepis muszę wtrącić swoje 3 grosze. I tak tutaj zamiast wymieszać i wsadzić do piekarnika, wrzuciłam wszystko do chlebowej maszyny. Dobrze, że zdopingowana negatywnymi opiniami męża w połowie programu zajrzałam do maszyny. Ciasto już wyłaziło z formy. Jeszcze by mi maszynę popsuło. Przełożyłam do keksówki, znowu od razu chciało uciec, wsadziłam do piekarnika trochę opadło przez co się wyrównało, i wiecie co?
Mam prawdziwy, wspaniały chlebek z małymi kromkami. Dziękuję za przepis i polecam!
wiesia-kal - Pon 01 Lis, 2010 07:16
Dziewczyny kochane ja chlebek piekę od niedawna i sporadycznie, przepis dostałam od znajomej - skład podobny do przepisu ciapary z ziarnami i otrębami, ale ja zamiast otrąb daję mąkę do prażuchy , wychodzi wspaniały, ale teraz najważniejsze - nie wyrabiam ciasta tylko wkładam wszystko do miski - takiej z pokrywą z "tuperwale" ale nada się każda z przykryciem ,mieszam, zostawiam na ok, pół godziny w tym czasie można robić coś innego, jak odskoczy wieko , mieszam i znowu odstawiam ma ok 10 min jak "drgnie ciasto, daję do foremek chwilę postoją i do piekarnika.też na ok, 1 godz. Tyle ułatwienia, że nie trzeba wyrabiać, a wychodzi wyśmienicie. Tak samo robię ciasto drożdżowe - super. Pozdrawiam Was serdecznie Wiesia
Poranna - Pon 01 Lis, 2010 07:43
| wiesia-kal napisał/a: | | Może któraś z Was podzieli się przepisem na bułki - spróbuję zrobić. Z góry dziękuję. Wiesia |
ja piekę takie:
http://porannagazeta.blog...-slimaczki.html
i takie:
http://pracowniawypiekow....a-zakwasie.html
polecam!
avante - Pon 01 Lis, 2010 12:51
Dawno temu podawałam tutaj swój przepis na bułki:
http://maranciaki.pl/forum/viewtopic.php?t=4787
nutinka - Pon 01 Lis, 2010 13:03
Wszystkich moze pisac nie bede, ale jakby ktos chciał którys konkretny przepis to przekopiuje: http://www.mniammniam.com...a.php?u=17&d=CH
nutinka - Pon 01 Lis, 2010 19:51
| avante napisał/a: | | nutinka, ja bym była zainteresowana bagietką, bułeczkami szkockimi i chlebkiem pszennym z miodem. |
Prosze bardzo.
Bagietka
40 dag mąki pszennej
5 dag mąki kukurydzianej
1 łyżeczka soli
5 dag drożdży
300 ml ciepłej wody
1 łyżeczka cukru
1 jajko do posmarowania bułek
odrobina oleju
mak do posypania (niekoniecznie)
sposób przygotowania
Drożdże rozpuścić w wodzie, wymieszać z cukrem, odstawić na kilkanaście minut.
Obie mąki wymieszać z solą, wlać roztwór drożdży mieszając. Wyrabiać 5-10 minut, aż ciasto zrobi się gładkie i elastyczne. Odstawić na godzinę w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
Wyrobić ponownie natłuszczonymi olejem dłońmi, podzielić na dwie części i uformować podłużne bułki. Ułożyć je na natłuszczonej blasze, ponacinać ukośnie.
Jajko roztrzepać widelcem, posmarować nim bułki. Odstawić do wyrośnięcia.
Piec ok. 30 minut w 220°C, do zrumienienia.
Bułeczki szkockie
45 dag krupczatki
1,5 łyżeczki soli
2,5 dag drożdży
150 ml mleka
150 ml wody
odrobina oleju
nieco mąki pszennej
sposób przygotowania
W letniej wodzie wymieszanej z mlekiem rozpuścić drożdże, odstawić na kilkanaście minut.
Przesiać krupczatkę, wymieszać z solą, dodać rozczyn, wyrobić ciasto dłońmi posmarowanymi odrobiną oleju, uformować kulę, odstawić do wyrośnięcia przykryte ściereczką.
Wyrośnięte ciasto zagnieść ponownie, podzielić na 8 części. Uformować bułeczki, obtoczyć obficie w mące, rozwałkować na grubość 1 cm (najwyżej), ułożyć na papierze do pieczenia, odstawić do wyrośnięcia.
Piec w temperaturze 220°C około 25 minut.
Chleb pszenny z miodem
1 szklanka mąki pszennej
1 szklanka mąki pszennej razowej
1/2 szklanki otrąb pszennych
5 dag drożdży
1 łyżeczka cukru
1 łyżeczka soli
2-3 łyżeczki miodu
3/4 szklanki wody
2 łyżki oliwy
sposób przygotowania
Wymieszać oba rodzaje mąki, otręby i sól, zrobić wgłębienie, do którego rozdrobnić drożdże. Wsypać cukier, zalać 1/2 szklanki lekko ciepłej wody, delikatnie zamieszać, odstawić, aż drożdże ruszą i zwiększą objętość. W reszcie ciepłej wody rozpuścić miód, połączyć z pozostałymi składnikami, wyrabiać, aż będzie odchodzić od ręki. Odstawić do wyrośnięcia. Wyrobić ponownie, przełożyć do natłuszczonej foremki, odstawić do podwojenia objętości. Można delikatnie posmarować białkiem przy pomocy pędzelka. Piec w temperaturze 200°C ok. 40 minut.
Runa - Wto 02 Lis, 2010 14:19
nutinka, wszystkie nazwy wydają się smaczne
zacznę od przepisów, które już podałaś a potem będę cię męczyć o następne
ciapara - Czw 11 Lis, 2010 20:11
http://www.mniamusnie.com...5-buleczki.html
moze ktos wypróbuje? Ja w wolnej chwili na pewno
Madzia - Sob 20 Lis, 2010 22:47
Kupiłam sobie nową książkę
http://www.petlaczasu.pl/...hleby/p00026871
dzisiaj zamierzałam zrobić z niej chleb. Wszystko wylądowało w śmieciach.składniki były m.in. takie:
50 dkg płatków owsianych
10 dkg mąki pszennej razowej
20 dkg siemienia lnianego
3 dkg drożdży
drożdże należało rozpuścić w połowie szklanki wody, dodać 3 łyżki mąki i odstawić do wyrośnięcia. Potem wyrobić ciasto i tak dalej. Drożdże nie wyrosły. Ciasta nie dało się wyrobić. Czy z takiej ilości składników ma szansę wyjść chleb bez dodawania tłuszczu i tylko z tą połową szklanki wody?
Madzia - Pią 26 Lis, 2010 17:59
Wczoraj pierwszy raz upiekłam chleb od początku do końca wyrobiony rękami. Choć z początku było ciężko, to dałam radę swoimi małymi, chudymi łapkami lepiej niż myślałam.
Chlebek wyszedł świetny, bardzo polecam!
przepis z tego bloga
http://domowepieczywo.blo...-dodatkiem.html
Madzia - Czw 09 Gru, 2010 21:50
A ja wczoraj i dzisiaj te bułeczki
http://domowepieczywo.blo...l-gordonki.html
zakochałam się w nich
a w weekend nastawiam zakwas.
Poranna - Czw 09 Gru, 2010 21:58
| Madzia napisał/a: | | a w weekend nastawiam zakwas. |
zuch dziewczyna!
zachęcam do pieczenia na zakwasie, zrobienie go wcale nie jest takie trudne, a wypieki też nie są takim problemem - wystarczy tylko trochę cierpliwości
Madzia - Pią 17 Gru, 2010 20:02
Z zakwasu nic nie wyszło, wywaliłam. Nic się tam nie działo. U mnie w kuchni jest zimno, choć trzymałam go jak najbliżej grzejnika.
ciapara - Pią 17 Gru, 2010 21:19
mnie niby zakwas się udal... nawet starter trzymałam później w lodówce ale chleby wychodzily zakalce... moze to dlatego ze mam piekarnik gazowy i za niska temperatura byla pieczenia?
nutinka - Pią 17 Gru, 2010 22:12
Ciapara, ja też mam gazowy z regulacją w pokrętle (masakra) i zawsze mi wychodził chleb na zakwasie. Jak podejrzewasz za niską temperaturę to podkręć nieco, u mnie trzeba nastawiać wyższą niż by wynikało z przepisu. Da się. Próbuj, bo warto.
Runa - Pią 17 Gru, 2010 22:18
ja zakwas w trakcie robienia trzymałam w lazience (najcieplej i najmniejsze pomieszczenie) na kaloryferze wyszedł bez problemu
a piekanik też mam gazowy i chleby wychodzą bez problemu choć kilka razy w całej karierze chlebowej zdarzył się zakalec
Poranna - Sob 18 Gru, 2010 10:04
dziewczyny, zakwas lubi ciepło, ale bez przesady - kaloryfer go zabija ja trzymam dokarmiany zakwas w kuchni, w której w ogóle nie mam włączonego kaloryfera i bąbelkuje bez problemu ... może to kwestia mąki? lub ilości wody? gęste ciasto naleśnikowe, taką konsystencję ma mój zakwas, dokarmiam go raz na dobę
co do piekarnika, jak zaczynałam piec chleb na zakwasie to miałam właśnie gazowy piekarnik i piekłam chleby z sukcesem, więc to chyba nie jest przyczyną niepowodzeń ....
Madzia - Sob 18 Gru, 2010 10:48
ja robiłam tak: pół szklanki wody, pół szklanki mąki. Mąka żytnia chlebowa. nie mogę go trzymać gdzie mi się podoba, musi być w miejscu niedostępnym dla mojej kociarni. a to trudne.
Poranna - Sob 18 Gru, 2010 10:52
| Madzia napisał/a: | | musi być w miejscu niedostępnym dla mojej kociarni. a to trudne. |
włóż do piekarnika
Madzia - Sob 18 Gru, 2010 12:36
Nie pomyślałam o tym, dobry pomysł. Oczywiście piekarnik nie musi grzać?
Poranna - Sob 18 Gru, 2010 15:55
| Madzia napisał/a: | | Oczywiście piekarnik nie musi grzać? |
nie może! jeśli już chcesz ciut przyspieszyć fermentację, to zapal światło w piekarniku ....
| ciapara napisał/a: | | zrobil sie zakalec. |
być może za słabo go obsuszyłaś? ja wyciągam chleb z foremek i wkładam go do piekarnika ponownie na ok. 10minut; po czym wyciągam go i pukam w spód - musi wydawać głuchy dźwięk, jak bębenek
|
|
|