Wolny temat - Pomoc w rozszyfrowaniu schematu
nula - Sob 02 Maj, 2009 23:18
monika_b, Ja akurat nigdy tego nie robiłam - po prostu piorę normalnie w ciepłej wodzie - ale myślę, że nic mu się nie stanie
(Nigdy też nie krochmaliłam swoich obrazków)
Tylko jedna uwaga - jeżeli używałaś do zaznaczenia kratek spieralnego mazaka to najpierw trzeba obrazek wypłukać pod ZIMNĄ wodą (piszę o tym na wszelki wypadek )
Kończ szybko bo już się nie mogę doczekać !!!!
Strasznie jestem ciekawa efektu końcowego !!!!
monika_b - Nie 03 Maj, 2009 12:16
Jeszcze go nie do końca dopracowałam. Chyba trochę nie równo wyprasowałam. A poza tym kurcze w kilku miejscach zaznaczałam sobie male kreseczki ołówkiem i nie chce zejść. Wydaje mi się, że gdzieś widziałam preparat do usuwania ołówka, może spróbuję. Następna fotka będzie już w oprawie. Jeśli macie dla mnie jeszcez jakies wskazówki to będę bardzo wdzięczna, tylko dzięki Wam udalo mi się zrobić ten obrazeczek
Jasieńka - Nie 03 Maj, 2009 12:45
rewelacyjny obrazek zrobiłaś
Aniela41 - Nie 03 Maj, 2009 12:55
Piekny obrazek
nula - Nie 03 Maj, 2009 14:21
| monika_b napisał/a: | | Jeśli macie dla mnie jeszcez jakies wskazówki to będę bardzo wdzięczna, |
Ja mam jedną - bardzo ważną !!!! : Bierz się za następny obrazek
A poważnie - jesteś niesamowita !!!!!
Nie dość, że jak na pierwszą pracę wybrałaś sobie wcale niełatwy obraz i wcale niemały, to jeszcze skończyłaś go dosłownie w rewelacyjnym tempie !!!!
i w rewelacyjnym stylu !!!!
Powiem po prostu - WYSZEDŁ CI PRZEPIĘKNIE !!!! (aż Ci go zazdroszczę )
Jeżeli chodzi o te ołówkowe kreseczki to po oprawieniu nie będzie ich widać.
Na przyszłość polecam taki spieralny pisak - który znika całkowicie po zamoczeniu w czystej, zimnej wodzie
Mam nadzieję, że złapałaś xxx bakcyla i będą następne prace - czekamy na akcik !!!!
halszka - Nie 03 Maj, 2009 19:55
monika_b
- nie krochmalić ! kochana , tylko wyprać delikatnie , ja nie używam ołówka ( chyba że robię razem z tłem )
- ale raz zrobiłam kratki ołówkiem i musiałam szczotkować szczoteczką do zębów i proszkiem , zeby go usunąć
- dla mnie już w tym wydaniu - jest przepiękny , gratuluję ci cudnego obrazu
- no to teraz czekają cię ....te na golasa ....
monika_b - Nie 03 Maj, 2009 20:40
Dzięki dziewczynki. Zalałam wrzątkiem i to chyba było to co czego potrzebował, ponieważ rzeczywiście po tej operacji zniknęły prześwity widoczne najbardziej tak gdzie były ciemne niteczki. Potem wyprałam, trochę podsuszyłam i potraktowałam żelazkiem przez ściereczkę, po lewej stronie, ale chyba trochę za slabo, bo troszkę jeszcze jakby pognieciony.
Tym ołówkiem to na szczęście nie potraktowałam całości, tylko kilka punkcików, żeby dobrze przyfastrygować. W mojej "wsi", niestety zmywalne mazaki są niedostępne. Po wysuszeniu obrazka te kropeczki są prawie nie widoczne.
Jak juz pisałam wczesniej, wciągające są te krzyżyki, tylko choinka strasznie czasochłonne, a okazało się, że ja coś takiego głupiego mam w charkterze, że jak mi coś leży to mnie denerwuje i tym sposobem na nic innego nie miałam czasu. Tak więc pewnie za dużo tego robić nie będę. Napewno akciku się doczekacie, bo obiecałam Mareczkowi, będzie to albo drugi od Halszki, albo przedostatni od Donki i mam nadzieję, że to już będzie trochę mniej skomplikowane ze względu na mniejsza ilość kolorów.
Dziękuję Wam po raz... nie wiem ktory, za cierpliwość w tłumaczeniu i motywację do pracy
Ps. A Wy nie zazdraszczajcie, tylko też róbcie
Susan - Nie 03 Maj, 2009 22:30
monika_b, jesteś niesamowita! Piekne! Koniecznie czekam na inne A że wciąga to wiesz... troche wiedziałam Ja juz bez tego ani rusz
Susan - Pon 04 Maj, 2009 00:22
monika_b, ponieważ tak jak Ci pisałam wyjeżdzam podaję linki do kopalni wzorów ludzi w tym cała masa aktów
http://handmade.idvz.ru/f...=518&PN=2&TPN=1
http://handmade.idvz.ru/f...1241&PN=1&TPN=1
Tylko przygotuj sobie jakieś srodki uspokajające Bo przy trzeciej stronie się chce dziergać już i to! i to! i to! i jeszcze to! I życia braknie
Pozdrawiam i do "zobaczenia" za 2 tygodnie
donka66 - Pon 04 Maj, 2009 10:35
Ja nie gotuję obrazków ani nie krochmalę. Nawet rzadko mam potrzebę ich prania, no chyba, że obrazek jest duży i robiony na tyle długo, że zdąży się ubrudzić, to piorę w ciepłej wodzie. Używam kanwy, która jest lekko usztywniana, wystarczy wyprasować na wilgotno i nie potrzebuję krochmalu. Przy mniejszych obrazkach to nawet prasowanie jest tylko dla zasady, bo tak haftuję, że kanwa jest prosta i nie pomięta.
krystyn47 - Sob 27 Cze, 2009 12:58
Jeszcze ja odświeżę temat - czy do prania używacie jakiś specjalnych środków piorących?
I jeszcze jedno pytanko - gdzieś wyczytałam, że niektórzy podklejają przed oprawą wyszytą pracę flizeliną. Co o tym sądzicie?
Susan - Wto 30 Cze, 2009 11:41
Okrutnie się zawsze męczyłam, żeby sprać zwykły ołówek! Czego to ja nie wymyślałam... Ale odkąd zakupiłam specjalny ołówek (na instrukcji którego z przerażeniem odkryłam, że służy do kopiowania na gorąco!) to kamień z serca mi spadł. Pomomo, że służy do kopiowania na gorąco to nadaje się również do zwykłego rysowania kratek (ufff...) a spiera się go fantastycznie! Poprostu na 2 godziny wkładam skończoną pracę do ciepłej wody z dużą ilościa zwykłego proszku. Po dwóch godzinach bez zadnego prania, wycierania i specjalnych modlitw obrazek tylko wyjmuję i płuczę w czystej wodzie. I jest czyściuteńkie! Poprostu niebo a ziemia! Samo schodzi.
Co do podklejania, to ja nigdy nie podklejam, ale zawsze oddaję do oprawy profesjonalistom, a co oni już robią... to ich słodka tajemnica Ale efekt zawsze jest ładny
monika_b - Wto 30 Cze, 2009 13:59
Dziewczyny, a czy specjalny mazak do kanwy to spiera się tez z takiej kanwy materiałowej (jeśli wiecie o co mi chodzi) np. DMC czy tylko z takiej jakby plastikowej? Ale inteligentnie napisałam , tylko se w łeb strzelić, to chyba przez to gorąco.
nula - Wto 30 Cze, 2009 14:21
monika_b, spiera się !
Jeżeli masz na myśli mazak znikający - to tylko trzeba zamoczyć ZIMNĄ wodą (musi być zimna !!!!) i on od razu znika
A jeżeli ten do kopiowania na gorąco (tzn. narysowany wzór przeprasowujesz żelazkiem na materiał) to spierasz normalnie (ciepła woda i proszek)
moslamawe - Śro 01 Lip, 2009 06:55
ło matko ale piękny Moniczko krzyżykuj dalej
Phoebe - Wto 21 Lip, 2009 17:45
monika_b, zaczelam juz moje xxx ale nie wychodza tak ladnie....chyba nitka mi sie skreca....no i musialam robic z 3 nitek, bo z 2 to wygladalo za lyso, byly przeswity....moze ja cos nie tak? (porownywalam z obrazkami xxxx ktore dostalam w prezencie)
postaram sie o fotki. I zaczelam od lewego dolnego rogu. idzie mi to wolno....moze do Swiat Bozego Narodzenia skoncze
monika_b - Śro 22 Lip, 2009 21:50
Mi też wydawało się, że są prześwity, ale dziewczyny powiedziały, że po wypraniu obrazka kanwa się ściśnie i tak jakby zamknie. Rzeczywiście trochę się ścisnęła ale tam gdzie było więcej ciemnej nitki wydaje mi się, że nie do końca jest tak jak powinno. Mi się wydaje, że to zależy też od samej muliny, jak wyszywałam wydawało mi się, że niektóre nitki były grubsze a inne cieńsze. W każdym razie ja wyszywałam 2 nitkami. Zaczynałam od lewego górnego rogu i robiłam tak jakby ćwiartkami tak jak miałam wydrukowane schematy.
A nitka też mi się skręcała, ale ja rozkręcałam
Pokaż jak Ci idzie. Trzymam mocno kciuki. I na pewno zrobisz szybciej niż do Bożego Narodzenia. Ja się zarzekałam, że 2 lata będę robić, a wystarczyły 2 miesiące.
halszka - Śro 22 Lip, 2009 22:44
Phoebe
- nie "panikuj"
- napewno ładnie wyjdzie
- ja juz nie mogę sie doczekac , żeby zobaczyć : co ty takiego pieknego tam xxx-ujesz .....
umironczuk - Pią 24 Lip, 2009 13:52
ja też zawsze się boje że dwie nitki to za mało ale starcza po zrobieniu całego haftu nie widzę prześwitów
we_st - Pią 24 Lip, 2009 15:28
Robię też pierwsze moje xxx. Tzn nie całkiem pierwsze, bo jako dzieciak z Mamą wyhaftowałyśmy narzutę na wersalkę i fotele. Były to czasy, gdy nic nie było. Wyszywałyśmy włóczką na płótnie lnianym, czy czymś podobnym. Jednym słowem pierwszy raz robię haft muliną na kanwie. Kupiłam kanwę z nadrukiem, bo myślałam, że będzie prościej, a tylko sobie skomplikowałam pracę. Nadruk nie zgadza się ze schematem. A dokładnie przesuwa się stopniowo. Teraz nie wiem, czy robić w/g nadruku, czy schematu?
umironczuk - Pią 24 Lip, 2009 19:59
no niestety w tym ci nie pomogę bo nigdy nie robiłam na nadrukowanej kanwie chociaż chciałam spróbować ale wszyscy odradzali więc lepiej liczyć krzyżyki
krystyn47 - Pią 24 Lip, 2009 20:08
Ja też robię moje pierwsze XXX na drukowanej kanwie i też mam błędy, ale zdecydowałam się na nią ze względu na podmalowane tło.
Susan - Pią 24 Lip, 2009 20:34
| monika_b napisał/a: | | Mi też wydawało się, że są prześwity, ale dziewczyny powiedziały, że po wypraniu obrazka kanwa się ściśnie i tak jakby zamknie. Rzeczywiście trochę się ścisnęła ale tam gdzie było więcej ciemnej nitki wydaje mi się, że nie do końca jest tak jak powinno. Mi się wydaje, że to zależy też od samej muliny, jak wyszywałam wydawało mi się, że niektóre nitki były grubsze a inne cieńsze. W każdym razie ja wyszywałam 2 nitkami. |
To powinno sie było wyrownac tak czy siak, a nie do konca zależy od tego iloma nitkami sie robi, ale jak sie robi. Jedni robią luźno, inni bardzo ściskają. Liczbe nitek ustala sie względem grubości kanwy na jakiej sie robi, natomiast nawet jak ktos robi 3 nitkami tam gdzie robic powinno sie dwoma ale ściska to mu prześwity zostaną. monika_b tobie wyszedl przepiękny ja tam żeadnych prześwitów nie widzę
ło matko ale mi zdanie gługaśne wyszło To przez ten upał
Aniela41 - Pią 24 Lip, 2009 20:56
we_st, troche juz zrobilam xxx ale wszystkie ze schematu,osobiscie nie lubie wzorkow drukowanych na kanwie-pokaz jak wychodzi
Phoebe - Wto 28 Lip, 2009 10:31
monika_b, mysle ze w ten weekend dopiero bede fotografowac ostatnie prace... jak tylko bedzie fotka -- oczywiscie sie pochwale
staram sie odkrecac nitki i nie zaciskac za mocno, ale to fakt...niektore sa jakby ciensze!
ja tez robie cwiartkami. mam tylko pytanie, czy ten schemat, tam na dole sa takie strzalki...czy one cos znacza? myslalam ze to moze miejsce do ktorego trzeba robic...a dalej powtarza sie kilka kratek...ale po porownaniu wzoru doszlam do wniosku ze chyba nie... jestem poki co dopiero w polowie pierwszej lewej dolnej cwiartki.
halszka, oczywiscie Azjatke to milosc od pierwszego wejrzenia
|
|
|