To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...

Porozmawiajmy o drutach - Druty

japoneczka01 - Śro 04 Sty, 2017 12:21

AlaJ - spojrzałam na zdjęcia i te druty są metalowe. Będziesz cały czas trzymać w łapkach metal? Czy Twoje może będą powleczone emalią?
nula - Śro 04 Sty, 2017 14:18

japoneczka01 napisał/a:
Będziesz cały czas trzymać w łapkach metal?

a to jest jakiś problem ? hmm

AlaJ - Śro 04 Sty, 2017 14:20

Aldiki lace mam metalowe (niektórym śmierdzą Wink). Bambusy też jakies mam, takie po 4 zł, ale najbardziej metal lubię. One są powleczone lakierem, ale dla mnie nie ma to żadnego znaczenia - byle dobry poślizg był.
Już wysłane - powinnam mieć jutro. Zobaczymy, czy będę zadowolona.

Merghen - Śro 04 Sty, 2017 20:28

Dziergałam na różnych drutach. 30 lat temu dostałam niemieckie druty z żyłką na stałe. Niestety jeden rozmiar i już się wyeksploatowały. Kilka lat temu zaczęłam kupować KnitPro - metalowe, akrylowe, bambusowe (seria Symfonie) i najbardziej byłam zadowolona właśnie z Symfonie. Akrylowe jakoś mi nie przypadły do gustu, jedną parę złamałam ale miałam zastrzeżenia do gwintów przy żyłkach, albo się słabo wkręcały albo po wkręceniu się rozkręcały mimo używania tych kluczyków. Ostatnio jednak dostałam HIYAHIYA, obydwa komplety (cienkie i grube) a dokupiłam sobie jeszcze te najcieńsze i już nie mam ochoty wracać do KnitPro. Żyłka w tych drutach pięknie się kręci gdy robi się coś na okrągło, bezszwowo, włóczka ślizga się ale ani nie za wolno ani za szybko (choć nie dziergałam jeszcze na nich jedwabnymi nićmi). Wiem, że kosztująale zestawy Knit Pro też do bardzo tanich nie należą.
Aldików nie miałam więc się nie wypowiem. Natomiast dużo dobrego słyszałam o drutach ChiaoGoo i chyba to będzie następna zachciewajka...

japoneczka01 - Śro 04 Sty, 2017 20:53

nula - borykałam się przez 4 lata z pokrzywką. Badania na alergię wykazały uczulenie na różne metale. Alergolog zakazał noszenia biżuterii metalowej nieszlachetnej, guzików metalowych, zegarków i wszystkiego metalowego co dotyka ciała, a ja dopiero po 4 latach wpadłam na to, że używam drutów z metalu i jak zmieniłam druty pokrzywka zniknęła, ale co wydałam na leki blokujące uczucie obłędnego swędzenia ogromnych, czerwonych plam na całym ciele to moje.
AlaJ - Śro 04 Sty, 2017 21:58

Całe życie dziergam na metalowych. Do żadnych alergii (tfu, tfu) skłonności nie mam i nigdy nie miałam na szczęście Smile.
nula - Śro 04 Sty, 2017 23:34

AlaJ napisał/a:
Całe życie dziergam na metalowych. Do żadnych alergii (tfu, tfu) skłonności nie mam i nigdy nie miałam na szczęście

ja również, dlatego zadałam to pytanie ....
dla alergików to faktycznie może być problem....
japoneczka01 napisał/a:
a ja dopiero po 4 latach wpadłam na to, że używam drutów z metalu

no tak, czasami najtrudniej zauważyć to co mamy pod nosem .....

Merghen - Czw 05 Sty, 2017 12:13

Ja też nie mam alergii na metalowe ale jeśli ktoś ma to ze wszystkich testowanych drutów polecam KnitPro Symfonie. Mnie osobiście na nich robiło się najlepiej.
AlaJ - Pią 06 Sty, 2017 12:59

Mam!
Po kolei: Pierwsze, co zrobiłam, to sprawdziłam gwinty (naczytałam się). Wszystkie żyłki (czy kable - jak kto woli) gwinty mają dobre. To samo z drutami. Natomiast jedna zaślepka do żyłki i jeden łącznik nie za bardzo. W związku z tym zadzwoniłam do Biferno z zapytaniem, czy mogę prosić o wymianę tylko tych dwóch elementów. Mam wysłać listem i dostać nowe.

Oczywiście zaraz wzięłam się za sprawdzanie jak się robi. Akurat na drutach mam dość cięzki sweter z mieszanki alpaki, wełny i akrylu. Przełożyłam na nowe "7" i wrażenia są bardzo pozytywne. Robi się gładko i przyjemnie.
Poślizg bardzo fajny - gdzie te czasy, że druty trzeba było sobie"wyrobić", bo były oporne jak osioł Wink.
Długości żyłek są bardzo w porządku: Najkrótsza (do gwintu bez drutów) - 40,5 cm
średnie - 59,5, najdłuższa - 72, 5 cm.
Żyłki elastyczne, porównywalne do Addi Lace (mam wrażenie, że to dokładnie te same żyłki).
Długość drutów - 12,5 cm.
Przejście między gwintem żyłki a gwintem druta gładziutkie - nic nie haczy.
Porównując do Addi Lace
Nie śmierdzą (niektórym to przeszkadza).
Mają rozmiar wycięty laserowo na samym drucie, a nie na żyłce (dla mnie na żyłce cyferki są zdecydowanie za małe i nie widzę rozmiaru. Czasem muszę się chwilę zastanowić, które druty trzymam w rękach, więc dla bezpieczeństwa zawsze leżą w oryginalnych opakowaniach.)
Addi Lace mają jeszcze ostrzejsze czubki, ale tym też nic nie brakuje. I nie potrafię powiedzieć, że któreś z nich są lepsze, albo gorsze. Myślę, że będę zadowolona.

A co do porównania Addi, Knit Pro, Hiya Hiya czy ChiaoGoo.

Nie znam HH i CHG ale myślę, że to tak jak z samochodami - jedni potrzebują i stać ich na lamborghini, a inni mają potrzebę posiadania solidnego vana Wink.
Każde z tych aut spełnia inne potrzeby i oczekiwania.

Oceniałam zestaw Melodies of life https://www.biferno.pl/pl...ej-KnitPro/4973

EDIT: Chciałam bardzo pochwalić i bardzo podziękować dziewczynom z Biferno - już mam komplet dodatkowych łączników i zatyczek. Od razu po mojej reklamacji wysłały, nie czekając na zwrot wadliwych Smile.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group