Pogaduchy - ciaza
iwonka - Wto 12 Maj, 2009 05:59
Najwieksze szczęście dla ojca i matki,
Nad dobra ziemskie,rozkosze,dostatki.
To ich krew-życie,to ich własne dziecię,
Co im nad wszystko droższe jest na świecie.
Z tej to okazji ślę szczerych życzeń słowa;
Niechaj ta Wasza pociecha dziś nowa
Radosnie jak kwiatek w pogodny dzień lata,
Niechaj sie chowa w zdrowiu,długie,długie,lata.
I sercom Waszym da widok radosny!
Jak mała jaskółka na początek wiosny.
Serdeczną miłością,z prawdziwą szczerością
Niech kocha świat!
I w owej miłości,dla całej ludzkości
Niech żyje Sto Lat!
zonieczka - Śro 13 Maj, 2009 07:42
Dziękujemy teraz walczymy z nawałem mleka i tatusiem który boi się że przez odciąganie pokarmu przez laktator strace zupełnie pokarm.
Poradźcie mi co zrobić ze stale cieknącym mlekiem??? Jak uchronić się przed zapaleniem piersi ???
mazionta - Śro 13 Maj, 2009 08:28
Co matka to inny problem- ja z kolei walczyłam o pokarm 4 tygodnie- i już się (mam nadzieje) unormowało. dalej kontrolujemy wagę Amelki, bo nie wiadomo czy "ma co jeść". Mi pokarm nie leci, sam- trzeba dobrze ciągnąć:). Ja korzystałam z pomocy"doradcy laktacyjnego" bardzo mi pomogła- możne i u was jest coś takiego?? http://www.vivamamma.pl/ to link do lubelskiego- mi pani Justynka pomogła bardzo. No a z pokarmem- hmm to wiem tyle ze nie odciąga się do "pustej piersi" tylko tyle, żeby poczuć ulgę, żeby pierś nie była twarda. A pokarm może wyciekać- tak trochę na wkładkę dluuugo jeszcze. No i niech sie mąż nie martwi, i Ciebie zresztą tez pokormu będzie tyle ile potrzeba maluszkowi- a odciąganie jeszcze pobudza laktacje:) Pozdrawiam wszystkie mamy:)
Phoebe - Śro 13 Maj, 2009 10:52
zonieczka, GRATULACJE!!!!!! niech Wam zdrowo rosnie!!!!!
Najlepiej poradz sie swojej poloznej, albo lekarza.
(ja np. mialam inny problem - zero pokarmu po 2-3 tygodniach polozna-specjalistka od laktacji sie poddala i stwierdzila, ze jestem w tych 5% kobiet na swiecie, ktore z niewiadomych przyczyn nie maja pokarmu...nic fajnego byc az takim "wyjatkiem", ale dzidzia wyrosla na butli - dzis ma 4 lata i kawal "chopa" z niego )
woalka - Śro 13 Maj, 2009 13:32
zonieczka, przede wszystkim nie martw się tym za bardzo ani Ty, ani tatuś.
Najważniejsze, że masz pokarm!
mazionta słusznie zauważyła, że odciąganie raczej pobudza laktację, niż ogranicza.
A że pokarm sam wypływa... no cóż... póki będziesz karmiła, to wkładki będą jednymi z wielu Waszych nieodłącznych przyjaciół
Aby się uchronić przed zapaleniem piersi po prostu trzeba dbać, żeby pokarm nie zalegał, żeby nie robiły się twarde "guzki" od nieściągniętego pokarmu. Najlepiej byłoby, gdyby Amelka wypijała tyle, żebyś nie musiała już ściągać laktatorem. Ale jeżeli nie jest takim łakomczuszkiem, żeby podołać całej Twojej produkcji, to warto jej pomóc. Tak, jak mówiła mazionta - nie trzeba "do dna", byle pierś nie została twarda. Za kilka, kilkanaście dni zgracie się z córeczką i produkcja powinna odpowiadać jej zapotrzebowaniu. Ważne jest też, żeby malutka nauczyła się dobrze trzymać pierś, żeby efektywnie ssała dobrze ściągając mleczko. Ineczej Amelka namęczy się przy ssaniu i nie naje się do syta a Ty możesz mieć problemy z brodawkami. Poza tym dobrze ssające dzieciątko potrafi lepiej ściągnąć pokarm niż najlepszy laktator Dlatego naprawdę warto skonsultować się z doświadczonymi położnymi czy pielęgniarkami specjalizującymi się w tematach laktacji.
Powodzenia zonieczko
Alicja
Ple Ple - Śro 13 Maj, 2009 17:30
Hej, ja mogę poradzić co najwyżej jak stracić szybko pokarm... bo walczyłam z tym bardzo, nie mogłam krmić małego wcale piersią, bo biorę leki. A wykarmiłabym bliźniaki
Krulik - Czw 14 Maj, 2009 17:31
Asia S., zonieczka, gratuluję Wam:) fajnie macie że już macie swoje maluszki:) Mi jeszcze zostało 10 dni do terminu, więc jeszcze wszystko przede mną... Mam nadzieję że wszystko pójdzie gładko:) Starszego synka wysyłam we wtorek do babci więc będę miała chwilę dla siebie. Jakoś ta ciąża mi nie służy - ledwo już się ruszam i brzuszysko mam wielkie, więc już tylko czekam i czekam.. do komputera już nawet nie siadam prawie bo mi niewygodnie;P
Co do nawału pokarmu to często przez pierwsze tygodnie tak jest. Ja przy synku miałam dużo pokarmu i ciągle musiałam nosić wkładki bo sam wypływał, więc nawet w nocy stanik nosiłam przez cały czas jak karmiłam. Ściąganie pokarmu zawsze wzmaga laktację więc tak jak pisały dziewczyny - ściągaj tylko tyle żeby pierś nie była twarda. No i karm z obu piersi, albo raz z jednej raz z drugiej, albo z obu po trochu. Nie wolno dopuścić żeby w jednej piersi zalegał pokarm bo wtedy zapalenie pewne. No i spanie na brzuchu trzeba sobie odpuścić i zaopatrzyć się w wygodny staniczek - pierś nie może być uciskana bo się zrobi twarda.
Ja też się bałam że stracę mleko (choć miałam go w nadmiarze;P ) i piłam herbatki laktacyjne i karmi, ale szybko przestałam bo to nie miało sensu przy takiej ilości mleka.
Pozdrawiam serdecznie wszystkie mamuśki i powodzenia z maluchami:)
Asia S. - Pią 15 Maj, 2009 10:02
Krulik, trzymam kciuki.
Ja też karmię piersią. Na początku musiałam malucha budzić do jedzenia. Taki niejadek. Od ostatniej wizyty u pediatry (okazało się że słabo przybiera na wadze) nie mogę Go oderwać od piersi. Wisi na niej około godziny z krótkimi przerwami na odbijanie, potem godzinka do 1,5h spokoju i znowu to samo. Czy któraś też ma takie "cudne" dziecko?
Krulik - Pią 15 Maj, 2009 16:25
Asia S., mój synuś taki był... wisiał na piersi ile się dało, a jak tylko zasnął i chciałam go odłożyć to się budził i płakał... a po godzince od zaśnięcia zaraz się budził że znów jesć... w końcu kupiłam mu smoczek i jak tylko zaczynał zasypiać to podmieniałam cyca na smoka tak na prawdę to dziecko nie je przez godzinę tylko sobie ssak chce possać;P więc krzywda się nie stanie jak smoka dostanie;)
Asia S. - Pią 15 Maj, 2009 17:36
Krulik, może i racja z tym smokiem. Tylko mój szkrabik słabo przybiera na wadze...
mazionta - Sob 16 Maj, 2009 11:34
Asia S., nic się nie martw nasza Amelka przez pierwsze 5 tygodni to przytyła tylko 300g- swoja wagę urodzeniowa osiągnęła dopiero po 6 tygodniu... ważne żeby główka rosła- i to najważniejsze. U nas był problem z pokarmem/ karmieniem- ale już się unormowało- Amelka już nie zasypia przy piersi- tylko je jak trzeba:) Pozdrawiamy
ola177 - Sob 30 Maj, 2009 10:16
| Asia S. napisał/a: | Krulik, trzymam kciuki.
Ja też karmię piersią. Na początku musiałam malucha budzić do jedzenia. Taki niejadek. Od ostatniej wizyty u pediatry (okazało się że słabo przybiera na wadze) nie mogę Go oderwać od piersi. Wisi na niej około godziny z krótkimi przerwami na odbijanie, potem godzinka do 1,5h spokoju i znowu to samo. Czy któraś też ma takie "cudne" dziecko? |
Ja tez tak miałam - Amelka za mało przybierała, więc zaczełam ja dokarmiać butelką. Najpierw mleczko z obu piersi, potem butla i Amuśka rośnie jak na drożdżach
ola177 - Sob 30 Maj, 2009 10:19
Hej ja też mam Amelkę, tylko moja jest "listopadowa"
Teraz wyglada tak:
kabyr - Sob 30 Maj, 2009 10:41
Słodziutka i widać bardzo pogodna dziewczynka.
Całuski od cioci Basi
Krulik - Nie 28 Cze, 2009 16:36
My już od 2 tygodni w domku po długim pobycie w szpitalu. Ala urodziła się 4.06 (11 dni po terminie), 58cm i 3880cm. Ala mało chce w dzień spać ale za to wysypiam się w nocy:)
zonieczka - Nie 28 Cze, 2009 17:54
śliczny słodziaczek!!!
GRATULACJE!!!
bela1304 - Nie 28 Cze, 2009 18:05
Dziewczyny macie prześliczne Dzieciaczki- GRATULACJE
Truskaweczka - Nie 28 Cze, 2009 19:46
To i ja się pochwalę moim Skarbem.
Władek urodził się 17-go kwietnia tego roku z waga 4 200 i długi na 58 cm
Karmimy butelką, bo miałam zastoje i gorączkę dochodzącą do 39 i 5 kresek. Malutek rośnie jak na drożdżach i próbuje siadać. Jest strasznie zły, że jeszcze nie umie
To wygląda tak, jakby robił "brzuszki".
Tu na macie edukacyjnej od Chrzestnej:
woalka - Pon 29 Cze, 2009 08:54
Dziewczyny, najserdeczniejsze gratulacje!!!
Krulik, mam nadzieję, że Twoja córeczka a moja imienniczka dostarczać Ci będzie samych powodów do dumy
Truskaweczka, Władek jest słodziutki, życzę Wam wielu radości i wzruszeń
Powodzenia!
woalka
Asia S. - Pon 29 Cze, 2009 12:41
GRATULACJE!!!
wiesia_33 - Pon 29 Cze, 2009 13:29
Krulik, Truskaweczka GRATULUJĘ!!!!
Niech Wam się dzieciaczki zdrowo chowają
Jasieńka - Pon 29 Cze, 2009 14:50
gratuluję wam takich pięknych dzieci niech wam zdrowo rosną
asia0407 - Pon 29 Cze, 2009 19:50
GRATULUJE również śliczne maleństwa.
Phoebe - Wto 30 Cze, 2009 12:10
Gratulacje dla wszystkich Mam! Sliczne dzieciaczki macie! Niech wam zdrowo rosna!!!
psotka26 - Śro 01 Lip, 2009 16:06
gratuluję
|
|
|