To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...

Chwalę się - wernatka i klocki

wernatka - Pon 13 Sty, 2014 12:58

Widziałam podobne nici w pasmanterii, dzisiejszy odpowiednik tej starej dziesiatki, te faktycznie są podobnej grubości co kordonek Aida 30, tyle, że nici są włochate i lepiej się układają.
Teraz skończe to co zaczęłam, choć to nie będzie piękne. Zobaczę, jeśli mi sie uda potwierdzić, że w sklepie mają te same nici co w linku to sobie je sprawię. Szpulka białych była chyba po 19zł.

netti - Pon 13 Sty, 2014 13:22

no chyba że kupisz sobie takie jak sa zalecane, czyli lniane Smile
wernatka - Pon 13 Sty, 2014 15:19

Na razie kupiłam sobie nici Ariadny 30x4, te co w linku. One są dużo grubsze od moich dziesiątek, ciut cieńsze niż Aida 20. Za lnianymi to się rozejrzę, ale na miejscu ich nie kupię przecież, wolałabym je też wcześniej zobaczyć i pomacać.
wernatka - Pon 27 Sty, 2014 10:47

No ja zmęczyłam swoją serwetkę:



Nie jest to jakiś cud świata, ale trudno było mi skupić się na pilnowaniu nitek jak nie było rozrysowanych zygzaków. Osobiście nie polecam tego wzoru na początek, bo jednak większa satysfakcja byłaby, jakby sploty szły w miarę równo.
Wykorzystałam tę serwetkę do ćwieczenia różnych splotów, starałam się by jakoś harmonizowały ze sobą.
Rozetki mi nie wyszły, bo nigdzie nie mogłam znaleźć jak się przechodzi z jednego elementu do drugiego. Ten mój własny sposób się nie sprawdził bo ściągał i skręcał warkoczyk. Jak już zrobiłam te rozetki to oczywiście znalazłam kilka sposobów ich robienia, ale tak to już jest Smile

Końcówki na razie mam związane i nie wiem czy to już starczy, czy coś z nimi robić?

Jak wyjmę szpilki, upiorę robótkę i to cudo nadal będzie serwetką to się pochwalę zebalek

netti - Pon 27 Sty, 2014 10:54

e złe nie jest Smile jak upierzesz zobaczysz że będzie ok. najlepiej wyglada ten wzór w wewnętrznym motywie. Rozetki wyszły Ci lepsze niz moje, moje to co jedna to inna :d mi zostało do zrobienia 3/4 ostatniego kręgu.

aa i końce "wrabiałam"- igłą wplatałam w taśmę. przy siekance nie wiem czy to się sprawdzi.

wernatka - Wto 28 Sty, 2014 10:34

Dziękuję netti

Tu po upraniu, skurczyła się o 1/3, musiałam bardzo naciagać, by wróciła do poprzednich rozmiarów.


A która to powinna być strona prawa?
Jakoś lepiej mi wygląda ta która jest u góry podczas robienia, ale po tej zrobiłam węzły.

Jeszcze dodam, że robiłam 6 parami klocków, brzeg 7, kordonkiem Aida 30.

netti - Śro 29 Sty, 2014 08:12

u góry jest lewa Smile fajne wyszło. wyrażniej widać te listki w rogach, podoba mi się to, moja jest taki bardziej kwadrat. tak słyszalam ze czasem po upraniu i wysuszeniu koronka klockowa potrafi się skurczyć dość znacznie, ale żelazko ponoć daje radę Smile zastanawia mnie jak to wyglada w tych "siatkowych". w takich tu naciągnę tam pociągnę i jakoś się ułoży, ale taka torchonowa siatka nie wiem czy by to przeżyła
wernatka - Śro 29 Sty, 2014 09:45

Dziękuję netti cmoknięcie

Ja próbowałam swoją rozprasować żelazkiem, ale nie bardzo dałam radę. W końcu jeszcze raz ją lekko namoczyłam i rozciągnęłam na wzorze, na poduszce. Zdziwiłam się, ale jakoś mi się to udało, przypięłam tylko zewnętrzny rząd szpileki i pikotki.

Nie bardzo mi się te nici co mam podobają, szkoda, że nie ma cieńszych tych bawełnianych Ariadny.
Będę musiała chyba wysłać siostrę do Bobowej, albo poszukać czegoś w internecie.
Najpierw to muszę jednak przestudiować numerację nici, żeby wiedzieć jakiej są grubości.

netti - Czw 30 Sty, 2014 10:25

w jakiejś książce widziałam instrukcję jak dopasowywac rozmiar nici do wzrou czy raczej rozmiar wzoru do nici... na pewno było po ang bo to zrozumialam ale nie mogę sobie przypomnieć gdzie to było...
LucynaM - Czw 30 Sty, 2014 10:55

ale śliczna serwetka Smile
wernatka - Czw 30 Sty, 2014 11:55

Dziękuję Lucynko cmoknięcie
netti - Sob 01 Lut, 2014 19:23

wernatka zobacz tu: https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc1/t1/1622637_1446037822292900_1425953477_n.jpg - Sieglinde Eckstein właśnie wkleiła soją ściągawkę na grupę na fejsie. tu tez jest o grubości nici http://gwydir.demon.co.uk/jo/lace/comment.htm
wernatka - Wto 04 Lut, 2014 19:09

Jakoś wcześniej nie zauważyłam, dziękuję netti za linki.
Ten pierwszy jest super, dobrze jest mieć taką wiedzę, choć chyba u nas trudno dostać którekolwiek z tych nici.
Tę drugą stronę już widziałam, ale musiałabym szukać gdzie.

Ja już wcześniej zastanawiałam się nad grubością różnych nici, szukałam co oznaczają te różne numerki przy nich i znalazłam takie coś:

https://www.guetermann.co...umbering-System

netti - Śro 05 Lut, 2014 07:16

chyba lepiej sprawdzić na stronach producenta co poeta miał na myśli z tymi numerkami. Nie jestem pewna czy to jest w jakiś sposób standaryzowane.

o patrz co google mówi: http://maranciaki.pl/forum/viewtopic.php?t=5893

wernatka - Śro 05 Lut, 2014 07:52

Ale z niektórych, mając numerek i wagę, coś tam można wywnioskować, przynajmniej w ramach jednej firmy.
netti - Pią 07 Lut, 2014 18:30

coś cicho u Ciebie. działasz dzieła czy się dokształcasz? Ja zaczynam nawijanie do zakopianki
wernatka - Pią 07 Lut, 2014 19:18

Działam i się dokształcam, to drugie przewaznie poniewczasie Smile
Po zrobieniu pikotki nie skręcam już pary klocków, która ją robiła, pikotka wtedy ładniej leży. Coś musiałam wcześniej robić źle, że pikotka robiona tą metodą rozkręcała mi się.

Brzeg serwetki już skończyłam ze dwa dni temu, tylko jakoś za ten środek trudno mi było się zabrać. Wypełniam według schematu Rosjanki, zaczęłam tylko od drugiego końca. Wybrałam tę metodę gdzie skręca się pod kątem +- 90 stopni. Potem miałam do wyboru , albo dowiązywać się na środku, albo przed zrobieniem ostatniego "odnóża" wszysko złapać pętlą. Robię tym drugim sposobem, ale środek wygląda okropnie grubo. Tak w ogóle przy siekance i płócienku warkoczyk z pikotkami wygladają mało delikatnie, ale cóż zrobić. Może gdyby była cieńsza nić to byłoby lepiej.
Robię nićmi Ariadny 30x4 i mimo, ze staram się robić warkoczyk jak najściślej to w moim odczuci wyglada on za grubo.
Zrobiłam dopiero jednek rządek tego warkoczyka z pikotkami.

netti - Sob 08 Lut, 2014 09:46

ja się zapisałam właśnie na ten kurs do Igielnika więc nie wiem czy zaczynać serwetkę czy może będę potrzebować swojego wałka i klocków
wernatka - Sob 08 Lut, 2014 16:54

Ja już skończyłam serwetkę, jak dam radę to jutro pokażę.
Niestety już mi się kończy laba więc nie wiem kiedy zrobię coś nowego.

netti - Sob 08 Lut, 2014 17:20

koniecznie pokaż, zwłaszcza to wypełnienie
wernatka - Nie 09 Lut, 2014 19:14

Mimo brzydkiej pogody udało mi się jakoś zrobić zdjęcie ostatniej serwetki:

netti - Nie 09 Lut, 2014 19:32

przepiękna. wypełnienie wygląda jak gwiazdki, strasznie mi się podoba
wernatka - Śro 12 Lut, 2014 13:19

nettii, cieszę się, że Ci się serwetka podoba cmoknięcie

Zrobiłam wreszcie poduchę, tylko tę większą, bo trocin zabrakło:


Żeby się trociny nie wysypywały zszyłam ze sobą dwa kółka z materiału, a właściwie na pół obwodu wszyłam zamek. Do środka włożyłam kóło z płyty wiórowej, a na nie trociny. Poduszkę obciągnęłam okrągłym pokrowcem ze sznurkiem na brzegu. Poduszka jest dość grubą, bo lubię jak mi klocki zwisają, a nie leżą na stole.

netti - Śro 12 Lut, 2014 13:39

taka chce! a jak je ubiłaś? te trociny? i jakie masz trociny- kupowałaś czy domowej roboty?
wernatka - Śro 12 Lut, 2014 15:30

Trociny ubijałam trochę kołkiem, a potem pięścią. Klockując wcześniej na związanym worku przekonałam się, że najważniejsze jest dobre ściśnięcie poduszki. Tutaj do tego celu służy ten zewnętrzny pokrowiec, jak pisałam z wciągniętym na brzegu sznurkiem. Zaciągnęłam ten sznurek jak najmocniej i zawiązałam na kokardkę. Wydaje mi sie, że poduszka jest juz wystarczajaco twarda. Po zrobienu następnej pracy jeszcze raz spróbuję mocniej ściągnąć sznurek.
A trociny mam z tartaku, takie prosto spod traka. Trociny były świeże więc suszyłam je w blachach do ciasta koło kominka. Po dwóch dniach zazwyczaj były wysuszone, na dworze był wtedy mróz.

To jest taka tymczasowa poduszka, następne będę robić z pianki. Dowiedziałam się od koronczarki z Bydgoszczy, że poduszki można robić ze styroduru. Pierwszym razem to tego styroduru w ogóle nie mogłam znaleźć przez google, ale potem okazało się, ze takie cudo dostanę nawet u mnie w mieście. Jak to kupię i wypróbuję to dam znać.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group