Poznajmy się - Ple Ple i jej dzidzia:) Dzień dobry!
Krulik - Pon 24 Wrz, 2007 18:35
Słodka fasolka z tego Grzesia:) Duże brzuszki są słodkie, a potem tak rozrabiają że ojej:)
Ple Ple - Śro 26 Wrz, 2007 12:37
Mój fasolinek już w brzuchu rozrabia i nie daje mamie spać;)
Ple Ple - Czw 11 Paź, 2007 10:37
Hej dziewczyny....
no i rozłożyło mnie - katar, kaszel, gorączka i co najgorsze-ostre zapalenie gardła. Dostałam antybiotyk, leżę plackiem i się zamartwiam o Grzesia:( Ale ten antybiotyk można brać w ciąży.....Nienawidzę sie tak czuć!
Halkuk - Czw 11 Paź, 2007 11:22
Kuruj się szybciutko i nie martw się , skoro dostałaś antybiotyk od lekarza to na pewno nie zaszkodzi Maleństwu
Phoebe - Czw 11 Paź, 2007 19:37
duzo zdrowka!!!!!!!!!!!
nie martw sie antybiotykami, (ja tez musialam w ciazy brac i mam zdrowe malenstwo ) skoro lekarz tak zdecydowal to tak ma byc
Krulik - Czw 11 Paź, 2007 23:53
Szybkiego powrotu do zdrowia dla Was obojga
ata30 - Pią 12 Paź, 2007 07:43
Dużo zdrówka dla Ciebie i Maleństwa,
trzymaj się cieplutko
maranta - Pią 12 Paź, 2007 10:45
Ple Ple- nie dawaj się, jeśli antybiotyk potrzebny- trudno. Z pewnością nie zaszkodzi Grzesiowi, lekarz chyba wie co daje. Lepsze to, niż jakieś powikłania niedoleczonej infekcji.
Trzymaj się cieplutko i zdrowiej szybko
Ja właśnie dochodzę powoluśku do siebie po choróbsku, jeszcze nadal poszczekuję na otoczenie i myślenie mnie trochę boli
Ple Ple - Pią 12 Paź, 2007 13:17
Hej
Byłam dziś na kontroli - ropa z gardla zeszła, mam jeszcze płukać sobie szałwią..
Na szczęście, bo sie martwiłam bardzo.
Dzięki za wszystkie pozdrowienia i słowa otuchy!!
Ple Ple - Czw 25 Paź, 2007 11:46
W końcu po wizycie!
Wszystko jest bardzo dobrze! Grześ bardzo urósł, już nie mieścił sie na monitorze i oglądaliśmy go po kawałeczku.
Najpierw byl bardzo grzeczny i się wcale nie ruszał,ale potem zaraz nam pokazał, co nowego umie:)Dotykał sie rączkami po buzi i łapał sie za siusiaka:)Pokazał jeszcze, jak umie wyprostować całe nóżki i zapierał sie nimi o moj brzuch. Obejrzeliśmy sobie dokładnie jego rączki - już są całkiem pulchne i mają taki sam kształt, jak dłonie mojego męża;)
Krulik - Czw 25 Paź, 2007 12:02
Gratuluję zdobycia nowych umiejętności:) szczególnie zauważalne jest pewnie prostowanie nóżek - a to kopniaka w brzuch, a to plecki.. hm ale najgorzej chyna w pecherz
Ple Ple - Czw 25 Paź, 2007 14:28
Najgorzej jak kopie w jajnik i żołądek, zwijam sie wtedy z bólu.
A oto Grześ jak dotyka rączką buźki:
a to jego słodkie nóżki:
Madzia - Czw 25 Paź, 2007 17:04
Ple Ple Ty już jesteś całkiem zwariowana na punkcie Grzesia, to co będzie jak już pojawi się na świecie? Pozdrawiam Cię serdecznie!
Ple Ple - Pią 26 Paź, 2007 15:06
Zjem go z miłości Tak długo na niego czekałam!I w końcu jest
Bernadka - Pią 26 Paź, 2007 17:06
ja też tak się cieszyłam że ciężko było mi saię doczekać małej
Kissa - Sob 27 Paź, 2007 22:01
ja moją Tusieńkę też chciałam zjeść z radości, ze w końcu się udało...ale koleżanka mi powiedziała, żebym poczekała, jak będzie większa, będzie więcej do zjedzenia a tak w ogóle to GRATULUJĘ Ple Ple,
alicja11 - Nie 28 Paź, 2007 21:54
Ple Ple, trzymaj sie zdrowo i dbaj o siebie i swoje maleństwo,przyszłe macierzyństwo Ci ogromnie służy .
Ple Ple - Śro 21 Lis, 2007 19:18
Witajcie!
Dziś miałam wizytę. Grzes w końcu ustawił sie głową w dół - niestety trzyma ją na moim pęcherzu i siusiam co 15 min:) Stopy ma na moim żołądku, a w okolicach pępka wypina pupcię:) Waży już ok. 1300g - to znaczy, że jest dość dużym chłopcem:) Chyba musze kupić większe ubranka
Krulik - Czw 22 Lis, 2007 10:16
Ja Adasiowi kupiłam większość na 62cm i mimo że był wielki chłop(4300g) to w nich pływał;) ale tylko przez chwilkę
małgośka - Śro 05 Gru, 2007 13:48
Krulik, ma rację nie kupuj małych rzeczy. dzieci bardzo szybko rosną. A gdyby kaftanik był troszkę za duży. Można powywijać rękawki. Ja też nie mogłam sie doczekać na mojego urwisa i też musiałam się trochę w ciąży pomęczyć. Też brałam antybiotyk, ale Szymuś urodził sie zdrowy i krzyczał na całe gardło.
Ple Ple - Śro 05 Gru, 2007 13:50
Ja wiekszośc rzeczy dostalam, wiec bede musial wybrac z nich te większe, bo reszta to same maleńkie ubranka.
A ja wczoraj wyszłam ze szpitala - koszmar przeżyłam, okazało sie, że ataka woreczka zółciowego...
LucynaM - Śro 05 Gru, 2007 14:43
och Ple, Ple, zobaczysz, ze wszystko będzie dobrze.
Ple Ple - Śro 05 Gru, 2007 16:43
Mam taką nadzieję. Ale teraz jestem na ostrej diecie wątrobowej i martwię się tym.
Halkuk - Czw 06 Gru, 2007 14:05
| Ple Ple napisał/a: | | Ale teraz jestem na ostrej diecie wątrobowej i martwię się tym. |
Kochana Ty się nie martw , bo to może Wam zaszkodzić . Pilnuj diety i wypoczywaj a niedługo już przytulisz Grzesia Trzymaj się zdrowo
Krulik - Czw 06 Gru, 2007 17:59
Nie martw się! Dieta Grzesiowi na pewno nie zaszkodzi, a zdrowie mamusi jest najważniejsze dla takiego smyka. Trzymaj się cieplutko
|
|
|