Papierowe cuda - Papierowa wiklina maggii
Krakowianka - Czw 05 Kwi, 2012 15:09
jejku!!!!!!!!!! ale piękne stadko!!
Gabriela36 - Czw 05 Kwi, 2012 15:15
cudowne kurczaki
Grażyna - Czw 05 Kwi, 2012 19:19
Nie mogę się nadziwić jak szybko opanowałaś tę technikę, a wszystko takie śliczne, szczególnie niestandardowe koszyczki-kurki.
maggii - Wto 10 Kwi, 2012 08:05
Grażynko oj nie tak szybko bawię sie tą wiklinka już dobrz dwa lata
A przed Wielkanoca jeszcze szybko powstał taki komplet bardzo dużych koszy - powędrował na prezenty!
Jak bardzo pracochłonne są takie kosze - o tym na blogu
Runa - Wto 10 Kwi, 2012 08:32
Rewelacyjne
Bozenka7 - Wto 10 Kwi, 2012 09:19
maggii , cudowności stworzyłaś
Krakowianka - Wto 10 Kwi, 2012 10:16
cudne!!!!!!
jolajka - Wto 10 Kwi, 2012 13:22
maggii, jestem pełna zachwytu i podziwu
Grażyna - Wto 10 Kwi, 2012 22:12
Kusisz i kusisz tymi koszami. Są rewelacyjne i już zaczęłam nawet zbierać makulaturę. Ale kiedy to robić, gdy człowiek już łapie się za różne techniki? Powiedz w takim razie, ile czasu potrzeba na zwijanie rurek z papieru i ile tych rurek najczęściej, średnio, potrzeba do jednego kosza?
alutka171 - Wto 10 Kwi, 2012 23:10
Znów pokazujesz nam swoje cudeńka
Z kur wybieram tą zezowatą
maggii - Śro 11 Kwi, 2012 07:33
Dziękuję za miłe slowa
Rurek na jeden kosz średniej wielkości potrzeba około 30 szt krótszych (u mnie z papieru ksero) na osnowę - czyli to, co przyklejam miedzy dwie tekturki dna koszyka i do 50 szt na wyplecenie scianek - czasami nawet 30 wystarczy.
W ciagu jednego filmu wieczornego nazwijam ponad 200 rurek recznie, teraz mam maszynke zrobiona przez synka i jest łatwiej, bo paluchy nie bolą.
Jeśli bardzo nie lubicie zwijać rurek można cześć kosza wypleść zgniecionym i lekko skreconym paskiem gazety, tak jak np. tu na tym koszu górna część:
i tu też góra tak robiona:
pozdrawiam
Bozenka7 - Śro 11 Kwi, 2012 07:40
Oj maggii, maggii,
maggii - Śro 11 Kwi, 2012 13:41
O a tu coś bardzo prostego dla poczatkujących: dno ozdobione papierem prezentowym, prosty splot - plecione na wzorniku więc nie ma szans, by były krzywe.
Zrobiłam piorunem przed świetami jako koszyki na prezenty, w takich "żywych" jak na mnie kolorkach:
pozdrawiam
Jarka - Śro 11 Kwi, 2012 16:23
Rewelacyjne koszyki
Grażyna - Śro 11 Kwi, 2012 17:37
Masakra rosną kosze jak grzyby po deszczu, a co jeden, to ciekawszy.
Awenturyn - Śro 11 Kwi, 2012 18:40
super
aż mam chęć coś skręcić ale ................. czasu brak
marysia54 - Śro 11 Kwi, 2012 23:16
maggii rewelacyjne są wszystkie Twoje koszyki
alutka171 - Czw 12 Kwi, 2012 01:03
Świetne!! Ciekawam tej maszynki do kręcenia rurek
Jarka - Czw 12 Kwi, 2012 07:29
| alutka171 napisał/a: | | Ciekawam tej maszynki do kręcenia rurek | ja też
moslamawe - Czw 12 Kwi, 2012 08:12
| Jarka napisał/a: |
alutka171 napisał/a:
Ciekawam tej maszynki do kręcenia rurek
ja też
|
ja też
Kazimiera - Czw 12 Kwi, 2012 08:39
maggii po prostu rewelacja!! ....to co robisz mogę oglądać godzinami ...tu i na Twoim blogu
Jak do tej pory....zgromadziłam trochę gazet i nauczyłam się zwijać rurki,a teraz powinnam coś zacząć...robić z tymi rurkami...
maggii - Czw 12 Kwi, 2012 13:02
Kochane maszynka to nic innego, jak patyczek do szaszłyka przytroczony do silniczka po czymś tam... . Silniczek uruchamiam pedałem od starej maszyny do szycia, patyczek sie kreci i pasek gazetowy lekko przeze mnie podtrzymywany ładniutko sięskręca w rurke.
Nie oszczedzam czasu , bo trwa to mniej więcej tyle, co reczne zwijanie, ale nie bola rece ani kciuki!!!
Jedne z ostatnich koszy zrobionych w okresie przedwielkanocnym to takie wariactwo na temat zielonego koloru:
tak ma w srodku:
Koleżanka zamówiła go dla swojej Tesciowej, miał byc wesoły i wiosenny. W wielkanoc udekorowany suszem i zielonymi kuleczkami, wypelniony słodyczami i pieknie zapakowany w celofan powędrował do rzeczonej Pani.
Była uradowana
Z zieloną nutką powstał jeszcze jeden koszyczek:
jako ciąg dalszy do wczesniej zrobionej serii (chyba jej nie pokazywałam?)
zielono mi i ... wiosennie!
Jarka - Czw 12 Kwi, 2012 13:55
REWELACJA
Runa - Czw 12 Kwi, 2012 20:12
Mnie już brak słów, chyba już wyczerpałam zasób komplementów...
Krakowianka - Czw 12 Kwi, 2012 23:03
piękne, piękne jak zwykle można oczy nacieszyć
a przy okazji chciałam się skromniutko pochwalić że też nakręciłam trochę rurek i muszę zmobilizować się do próby wyplecenia "czegoś"!!?
|
|
|