To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...

Świat włóczek - Farbowanie wełny

theli - Pon 08 Sie, 2011 09:32

A wełna z akrylem? Próbowała któraś? Ile max tego akrylu może być, żeby miało sens w ogóle próbować?
calicja - Pon 08 Sie, 2011 09:41

theli napisał/a:
A wełna z akrylem? Próbowała któraś? Ile max tego akrylu może być, żeby miało sens w ogóle próbować?

Szczerze mówiąc - nie mam pojęcia - proponuję abyś zadała to pytanie fachowcom - wyślij maila do jakiegoś producenta farbek - na pewno znajdziesz adres na stronie www. Będziesz miała informacje z pierwszej ręki.
Sądzę jednak, że tak czy inaczej wyjdzie Ci melanż - wełna się ufarbuje, akryl zapewne nie ....

M. - Pon 08 Sie, 2011 20:40

theli, http://maranciaki.pl/foru...ghlight=#412368

langra farbowała, napisz do niej Smile

theli - Wto 09 Sie, 2011 09:39

M., dzięki Smile czyli się da Smile
Mam motek zupełnie mi niepotrzebnej mieszanki 50/50 wełny i akrylu, zobaczę, co wyjdzie.

theli - Śro 10 Sie, 2011 14:13

Odpowiedź z Kakadu:
,,witam, precyzyjnie niestety nie możemy na to pytanie odpowiedzieć, nasze
barwniki zasadniczo przeznaczone są do materiałów naturalnych, a te do
wełny są "wyspecjalizowane" właśnie do wełny. Nie znaczy to, że
jakakolwiek domieszka innych materiałów, nawet sztucznych, uniemożliwia
ich użycie, ale takie ryzyko istnieje, a osiągane wyniki są bardzo różne,
od zupełnie zadowalających do zupełnie nie zadowalających, trudno więc o
podanie reguły. Sugerowalibyśmy zatem zrobienie próbki na identycznym
materiale, względnie mało widocznej, wewnętrznej części posiadanego
materiału.''

Czyli po prostu trzeba spróbować.

ciapara - Śro 10 Sie, 2011 14:51

Chyba nie masz wyjscia tylko odwinac kawalek tej wloczki przeznaczonej do farbownia ... i zwyczajnie ufarbowac ja.
Koniecznie pochwal sie wynikiem!

theli - Śro 17 Sie, 2011 21:15

W sumie nie ma się czym chwalić Wink farbowanie 50% mieszanki akrylu i wełny nie ma sensu, więcej na blogu Smile


Anonymous - Śro 17 Sie, 2011 23:44

theli Nie zgadzam się z Tobą. To, że nie jesteś zadowolona ze swojego farbowania, to Twoja sprawa.
Farbowanie włóczki ma sens. Swoim wpisem zniechęcasz dziewczyny do eksperymentów. Ja już sporo włóczek ufarbowałam. Były to mieszanki wełny, akrylu i nawet mohairu. Jestem bardzo zadowolona. Wyroby, które z nich powstały są atrakcyjne i niepowtarzalne kolorystycznie. Nie widać róznicy między farbowaniem przemysłowym a ręcznym.

theli - Czw 18 Sie, 2011 08:19

langra, zajrzałaś na bloga i przeczytałaś? Przecież piszę o wynikach swojego eksperymentu. Jeśli nie wyszło mi farbowanie na dwóch mieszankach, to raczej nie będę podchodzić do trzeciej, żeby sprawdzić, czy wyjdzie.
Równie mylące jest pisanie, że farbowanie akrylu zawsze wychodzi, bo Tobie się nie raz udało.
I nigdzie nie twierdzę, że farbowanie włóczki nie ma sensu. Napisałam przecież o jednej, która wyszła bardzo ładnie.
A, jak widać po obrazku, i tak zawsze warto spróbować na małej próbce, bo ta sama farba w tych samych warunkach może dać bardzo różny efekt.
Mohair to włókno naturalne, bliższe wełny niż akrylu, więc nie widzę powodu, czemu nie miałby się zafarbować - akurat nie miałam w domu jasnego, gdybym miała, na pewno bym przetestowała.

Anonymous - Czw 18 Sie, 2011 15:40

theli napisał/a:
farbowanie 50% mieszanki akrylu i wełny nie ma sensu, więcej na blogu Smile

Obrazek


Ja zrozumiałam tak, jak tutaj napisałaś Smile

Orka - Pią 25 Sty, 2013 18:51

Dziewczyny, znalazłam na pawlaczu jakąś starą wełnę, dość grubą, składającą się z 4 nitek. Stwierdziłam, że ją ufarbuję, a potem rozdzielę na 2 motki po 2 nitki i będę miała cudną włóczkę na kolejną chustę. Nie chciało mi się robić próbek, bo jestem niecierpliwa wesoło mi , więc stwierdziłam, że najwyżej wyrzucę. Kierowałam się wskazówkami z tego bloga:
http://haft.blox.pl/2010/10/Farbowanie-welny.html
Teraz módlcie się razem ze mną, żeby to była wełna bez żadnych domieszek Smile
Ostateczne efekty pokażę za 2-3 dni, jak wyschnie.
Zestaw startowy:


Moczenie:


Nakładanie farby, po lewej oryginalny turkus, u góry zielony, na dole granat, po prawej mojej produkcji-miał też być turkus Smile


Właśnie teraz się gotuje w maszynce do gotowania na parze:


Wkrótce zdam relację, jak się skończyła ta przygoda Smile

EDIT
Mam już pierwsze wnioski:
za ciemna za ciemna za ciemna placzek za dużo nawaliłam granatowego i z tym "moim" nieudanym turkusem zlało się praktycznie w całość.
Zielony mi się nie podoba.
Sam granat jest zbyt ciemny, jak dla mnie-teraz nie wiem, czy można dokupić biały barwnik i rozjasnić?
Czy bardziej rozrzedzić farbkę?
Czy krócej gotować?
Może trochę się te kolorki zmienią jak wyschnie.
Generalnie zafarbowało się prawie idealnie-widać 2 małe niedociągnięcia-z mojej winy, nie rozprowadziłam barwnika dokładnie na włóczce. Włóczka na pewno w 100 % naturalna Smile
Wyciągam z powrotem motowidło i idę przewijać kolejne motki hopla

ciapara - Pią 25 Sty, 2013 19:06

czekam z niecierpliwoscia Smile
Orka - Nie 27 Sty, 2013 14:26

Podjęłam ostatecznie 2 próby. Z prawej wynik pierwszej, z lewej-drugiej. Nie wiem, czy to błędy aparatu, czy kwestia ustawień monitora-ta jaśniejsza włóczka to są odcienie turkusu i zielonego, nie używałam niebieskiego barwnika.





Barwniki ze sklepu dla plastyków, typowe do wełny. Cena 3,50 za sztukę puknąć się
Z pierwszej włóczki, która mi wyszła za ciemna na cokolwiek, zrobię chyba skarpetki.
Za drugim podejściem rozcieńczyłam po prostu barwniki z poprzedniego dnia-oryginalny turkus i "mój" turkus-do niego dodałam trochę więcej zielonego. Niestety rozcieńczyłam chyba za mocno, bo kolory wyszły zbyt jasne, nie widać, że to 4 różne odcienie, wszystko się zlewa w jeden seledyn. Za drugim razem nie nakładałam farbki na włóczkę, ale całe "pęto" zanurzałam w miseczce. Tak śmiesznie podzieliłam motek, na 4 równoległe pęta, bo chciałam pasy jak najdłuższe w jednym kolorze. Myślę, że ostateczny efekt widać będzie po przewinięciu na kłębki.






Ogólnie-nie podoba mi się wściekły No cóż, do trzech razy sztuka! Wełny jeszcze trochę mam.

EDIT 28.01
Wczoraj wieczorem stwierdziłam, że spróbuję jeszcze przefarbować te seledyny, więc jedno najjaśniejsze "pęto" wsadziłam do turkusowego barwnika o dość dużym stężeniu. Zafarbowało się nierównomiernie, ale to chyba nie przeszkadza, a nawet dodaje uroku. Widać to po prawej stronie zdjęcia. Myślę, że tym razem jest ok.




Ciemną włóczkę przewinęłam na kłębek i zrobiłam małą próbkę. Okazało się, że nie wygląda wcale najgorzej radocha


gracha - Śro 06 Lut, 2013 09:07

Mam zamiar również farbować wełnę i bardzo jestem ciekawa jak Twoja wełna wygląda już w całości robótki. Pokaż jak zrobisz. W kłębku i na próbce wyglada fajnie.
Orka - Czw 07 Lut, 2013 11:33

Na razie z tej mocno granatowej zaczęłam robić Inspira Cowl, ale wychodzi bardzo ciemny, bo łączę z zielonym. Nie wiem, czy nie będę pruć...A z tą jaśniejszą walczę, bo próbuję rozdzielić poczwórną nitkę na podwójną-cienką do chusty. Ciężko idzie, nitka jest mocno zbita i skręcona, motki mi uciekają po podłodze Smile nawet nie jestem w połowie...więc nim zacznę coś z niej robić, to jeszcze trochę czasu upłynie.




Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group