Nasze prace - Giniusiowe początki
Halina46 - Wto 20 Mar, 2012 06:54
Giniu, ze serwetka sliczna to juz pisałam, ale tego szczegółu to ja sie nie moge dopatrzeć co Ci tam n ie wyszło.
Ginia - Wto 20 Mar, 2012 07:32
Halinko, dziękuję za miłe słowa, a ten szczegół po prostu nie podoba mi się. Zbyt szeroko przeplotłam nitki przez przęsełka i mało jest ażuru, a przydałoby się w tym miejscu więcej prześwitu.
Ginia - Wto 20 Mar, 2012 07:43
Nic to, ważne jest, że w tak zwanym międzyczasie, myśląc o zdrowiu Danusi, zrobiłam następną serwetkę. Może jak ją pokażę, to Danusia szybciej do nas wróci. Spróbuję, może się uda.
Nie ma imponujących rozmiarów, został mi kawałek tkaniny, zmodyfikowałam wzór (skróciłam o 1 motyw) i jest serwetka nr 5
Pokażę może jeszcze w zbliżeniu
Haniaga - Wto 20 Mar, 2012 15:18
Ciekawa i bardzo ładna ta serwetka.
Ma dużo haftu płaskiego. Przyznam szczerze,że jeszcze nie miałam okazji zaznajomić się z tym haftem. Ale może będzie ku temu okazja.
Teraz niestety musiałam obłożyć moją robótkę. Święta coraz bliżej i pracy domowej przybywa. A i kwiaty też już poczuły wiosnę i trzeba się nimi zająć.
Ale łapię wolne chwile i mozolnie idę naprzód. Oj, bardzo , bardzo powoli przybywa mojego serwetkowego bratka. Ale przybywa.
Pozdrawiam
Hania
Ginia - Śro 21 Mar, 2012 13:53
Haniu, najważniejsza konsekwencja. Haniu, Ty zaczęłaś od serwetki z zajączkiem ze ściegiem koronkowym, to znaczy, że masz ogromne doświadczenie i talent. Wiosna tuż tuż bratek będzie w ogródku i na serwetce.
Mnie też wzywają roślinki w ogródku, ale cieszę się że wieje straszliwie, więc z czystym sumieniem mogę sobie pohaftować
Chciałabym podyskutować na temat nici w serwetkach. Moją czwartą poraz pierwszy wyszywałąm perłówką DMC, a pozostałe Mają lub Petrą. Podczas wyszywania nie widziałam zbyt dużej różnicy, a różnica w cenie kilkukrotna...
Jednak po wypraniu serwetka wyszywana perłówką aż lśni, ma niesamowity połysk, tylko że koszt materiału i nici wyniósł 70PLN !!!
Trochę za dużo jak na serwetkę o średnicy 60 cm...
Halina46 - Śro 21 Mar, 2012 15:53
Giniu ten szczegół o którym piszesz jest niewidoczny, tak ze chyba nie warto pruć.
Jesli chodzi o nici to ja wyszywałam tylko perłówką tak ze nie wiem jakie sa inne a tkanine to Laguna czy jakos tak, faktycznie nasze hobby jest kosztowne.
Haniaga - Śro 21 Mar, 2012 18:05
Pierwszą moją serwetkę szyłam nićmi z tkaniny.Była to serwetka z zajączkiem. Niestety efekt nie rzucił mnie na kolana. (haft przyklapnięty i taki jakiś mało widoczny)
Do drugiej ( tej pod kierunkiem Nikusi) użyłam nici Perle tureckie. Innych w tym momencie nie było.
Niestety, nitka musiała być krótka bo inaczej się plątała. Nie mówiąc już o pruciu. Nitka już nie nadawała się do powtórnego użycia . Po ostatecznej obróbce( pranie, krochmalenie itd...)efekt był lepszy ale.....
Teraz do bieżnika użyłam DMC perłówki(zamówiłam w sklepie internetowym.) Ale jeszcze nie skończyłam . Fajnie mi się nimi szyło.Właściwie to skończyłam bowiem zostało szycie muliną.
I muszę się z Tobą zgodzić .Są bardzo drogie .
Na końcowy efekt trzeba jeszcze trochę poczekać.
Pozdrawiam
Hania
Nikus4 - Sob 24 Mar, 2012 13:52
Giniu Jesteś na prawdę utalentowana dziewczyna! tak ślicznie sama, samusieńka wyhaftowałas tak przepiękną serwetkę i ze wszystkimi szczególikami jak we wzorze. Wielkie brawa.
Już jestem z Wami i mam nadzieję, że na dłużej.
Ginia - Nie 25 Mar, 2012 10:41
Dziękuję Ci Nikusiu. Tak się bałam, że nie zdążę przed Twoim powrotem. Haftowałam i myślałam o Tobie. Cieszę się że z nami jesteś mam sporo pytań i refleksji po ostatnich hardangerowych machaniach igłą. Później pomarudzę
Ginia - Wto 27 Mar, 2012 19:24
Nadszedł czas na marudzenie
1. TKANINA
Wszystkie serwetki, które haftowałam do tej pory wyszywałam na Luganie, więc nie mam doświadczenia w wyszywaniu na innym materiale. Korci mnie żeby wyszywać na tkaninach Dublin lub Cashel ze względu na to, że liczbę nitek na 1 cm mają podobnie jak w Luganie, ale sam materiał jest cieńszy, ładniej by wyglądał brzeg zakładany (tak mi się wydaje). Obawiam się jednak, że przy większych formach nie będzie to idealny kwadrat. Kusi mnie też Bellana, nie dość, że pewnie łatwiej się wyszywa, bo ma 80 nitek na 1 cm, to i robótka wyjdzie o 20% większa przy tym samym nakładzie pracy. No i wyszło szydło z worka, że ze mnie leń...
2. NICI
Pisałam już we wcześniejszym poście o różnicach pomiędzy Mają, Petrą a Perłówką. Gdyby nie cena, to bym się nie zastanawiała. Boję się połączeń np. Maji z Perłówką. Mam dużo białej Maji i chętnie bym ją połączyła z jakąś barwną Perłówką, ale czy to w gotowym wyrobie nie będzie zbyt duży kontrast... W serwetce nr 3 wyszywałam białą Mają z pomarańczową Petrą, w takim połączeniu nie widać różnicy, ale Petra nie ma zbyt dużej gamy kolorów, a Perłówka ma olbrzymią paletę barw, więc kusi... .
3. WZORY
Kupiłam kilka czasopism oryginalnych i po porażce w drugiej serwetce (kiepski wzór z netu) staram się wyszywać z wzorów oryginalnych lub takich, które są wyraźne. Przy ostatniej serwetce zaufałam diagramowi z gazetki Zweigart i... dopiero jak wyszyłam, zauważyłam, że w diagramie jest błąd . Ścieg powrotny powinien nieco inaczej dochodzić do brzegu w motywach narożnych. Niestety zobaczyłam to analizując pod lupą zdjęcie z gazetki. No cóż, człowiek zawierzył niemieckiej precyzji, a tu klapa... Niestety wzory zawierają błędy i taki laik jak ja nie zawsze w porę je wychwyci. Cóż nie pozostaje nic innego jak zrobić drugą wersję tej serwetki. Fajnie się haftowało, więc kto wie... może do niej wrócę
Ginia - Wto 27 Mar, 2012 19:26
Wszystkie skomplikowane przeplatanki ćwiczę na skrawku materiału. Dopiero po zadowoleniu z samej siebie wyszywam na serwetce. Czasami muszę długo czekać na zadowolenie, tak było np. przy pikotkach. Za nic w świecie nie mogłam zrozumieć o co w nich chodzi i dlaczego za każdym razem wychodzi mi inny pikotek. W sumie ćwiczyłam na 50 przęsełkach (czyli w sumie 100 próbnych pikotków) i dopiero po serii ćwiczeń wzięłam się za pikotki w serwetce. Pewnie to się Wam wydaje śmieszne, ale ja nigdy nic poza krzyżykiem nie haftowałam i wszystko jest dla mnie trudne, ale co za radość jak się w końcu uda ...
Chciałabym zrobić sampler z blogu Krzysi, tam są chyba wszystkie możliwe wzory, to może jakoś się oswoję z haftowaniem.
Teraz czekam na wspólny bieżnik, a w tzw międzyczasie wyszywam gwiazdę ze złotymi nićmi (zamiast jakiegoś zajączka na święta, to ja się za motywy Bożonarodzeniowe wzięłam... ). Wyszywam złotymi nićmi firmy Madeira i wydaje mi się, że nie był to trafiony zakup... Może ładnie wygląda, ale męczę się okrutnie. Jak zrobię to pokażę. Ale się nagadałam. To taka przedświąteczna spowiedź grzesznej hardangerowiczki.
Pozdrowienia dla innych uzależnionych
Halina46 - Wto 27 Mar, 2012 21:54
Giniu, napisałaś " a perłowka ma olbrzymia paletę barw" np.jakich ?
Ja mam niewiwle doswiad czenia w hardangerze wie nie powiem nic.
A na wspólny bieżnik czekam.
Ginia - Wto 27 Mar, 2012 22:41
Halinko kliknij w ten link: pokazą Ci się rodzaje perłówek, gdy klikniesz na perłówkę mały warkocz 5, duży warkocz 5 lub 8, kłębuszek 8 zobaczysz dostępne kolory
http://nadodatek.pl/index.php/cPath/269
Miłego oglądania
Nikus4 - Czw 29 Mar, 2012 14:27
Spróbuję odpowiedzieć Giniu na twoje pytania. Nie wiem czy cię zadowolę. Krzysia tutaj:
http://maranciaki.pl/forum/viewtopic.php?t=5777
moim zdaniem fajnie opisała tkaniny i nici do hardangera. Nawet wstawiła zdjęcia. Poczytaj sobie.
Mogę ci tylko powiedzieć, że na luganie czy Bellanie dobrze się haftuje (ale sa grubsze). Na tkaninie Zwiegart z DMC trochę gorzej bo bardziej tkanina jest zwarta i trzeba mieć albo dobre okulary albo zdrowe oczy. Po praniu też trochę ta tkanina się kurczy i jest ciężka do rozprasowania.
Natomiast na tkaninach Dublin lub Cashel nie haftowałam jeszcze i przyznam się nie wiedziałam, że takie są.
Ciekawe czy mniejsze kawałki można kupić? Chętnie bym popróbowała haftować na cieńszej tkaninie.
Jeśli chodzi o nici to perłówka jest najlepsza. Zresztą chyba sama się przekonałaś. Tylko ta cena odstrasza!!!
Ja jak nie mam wyboru (nie mam odpowiedniej grubości nici nr5 czy nr8) to używam różnych nici z, z różnych firm.
Oczywiście łączę je.
Jeśli chodzi o wybór kolorów Petry to jestem też zaskoczona że twierdzisz że mało kolorów jest. Kupowałam te nici w Gdyni i wybór był duży. Może się coś teraz zmieniło?
Korodnku Maja też nie używałam to nic ci nie poradzę. Sama musisz popróbować na kawałku czy ładnie wygląda w zestawie z innymi nićmi.
Jeśli chodzi o wzory to można książkę napisać. Przeważnie są mało czytelne, z błędami albo jak w tym bieżniku, który chcemy haftować nie cały.
Dlatego błędy mogą się zawsze pojawiać w naszych haftach.
Haftowałam kiedyś obrus, o ten:
Miałam bardzo niewyraźny schemat i jak się dopatrzyłam tak haftowałam, troszkę zmieniałam. Dzis mam wyraźny schemat i już inaczej bym go wyszywała.
Jeśli chodzi o złote nici to nie ma dobrych. Wszystkie jak jeden plączą się. Po prostu trzeba sie pomęczyć z nimi.
Ginia - Pią 30 Mar, 2012 20:52
Nikus, jak zwykle bardzo Ci dziękuję za obszerny komentarz.
Tkaniny o których pisałam są dostępne w Hobbystudio w kawałkach 50x70, a Dublin dodatkowo w rozmiarze 35x35. Jednak kolorystycznie kiepsko, dostępna tylko biała tkanina i naturalna.
Halina46 - Sob 31 Mar, 2012 06:55
Ależ ten obrus jest piękny.
M. - Sob 31 Mar, 2012 07:04
Nikus4, coś PIĘKNEGO ten obrus
Nikus4 - Sob 31 Mar, 2012 09:04
Giniu rzeczywiście to małe kawałki ale może po świętach zamówię te kawałki żeby zobaczyć co to są za tkaniny. Dzięki
Mnie też się ten obrus podoba ale pracy kosztował co nie miara. Ale warto było.
Ginia - Nie 01 Kwi, 2012 08:24
Nikuś, obrus, który pokazujesz to dla mnie relikwia! Sfera marzeń.
Nikus4 - Nie 01 Kwi, 2012 09:32
Giniu a ja wierzę że kiedyś i Ty taki wyhaftujesz. Masz talent do hardangera! Widzę to po twoich pracach.
Ginia - Nie 01 Kwi, 2012 10:24
Nikuś, jak słyszę od Ciebie takie komplementy, to zaczynam wierzyć w siebie
Dziękuję Bardzo bym chciała wyhaftować takie cudo, ale wiele muszę się jeszcze nauczyć.
Gdybyś tak jeszcze mnie nauczyła skąd brać cierpliwość, może masz jakąś receptę?
lamika88 - Nie 01 Kwi, 2012 10:58
Dzieło sztuki
mróweczka - Śro 04 Kwi, 2012 17:07
Witam Was wszystkie!!
Jestem nowa na tym forum ale śledzę pilnie wasze dyskusje i poczynania. Bardzo mi się podobają Wasze prace. Ja też wyszywam tym cudnym haftem (i nie tylko). Dodam że jestem samoukiem i każda wskazówka jest dla mnie bardzo cenna i pomocna. Do Danusi (Nikus4) mam taką ogromną prośbę o schemat tego prześlicznego obrusa. Mam nieodpartą chęć wykonać taki sam, albo choć w części podobny. Robiłam już obrus, a nawet dwa ale nie były aż tak wyszukane i nie wymagały tak dużej precyzji i cierpliwości. Prawdę mówiąc w porównaniu do tego powyżej na moich obrusach haftu trzebaby szukać. Może uda mi się przekonać samą siebie do wyszukania w swoim kalendarzu kilku miesięcy na to piękne dzieło.
Pozdrawiam was wszystkie.
Życzę zdrowych i wesołych świąt (mokrych tylko w poniedziałek)
Marzena
Ginia - Pią 06 Kwi, 2012 06:35
Marzenko, witamy Cię serdecznie i zapraszamy do pokazania swoich hardangerowych wyrobów. Wiedziałam, że są hardangerowiczki działające w ukryciu i cieszę się, że się ujawniłaś
Podziel się swoimi doświadczeniami, bo każda z nas ma inne pomysły, rozwiązania, przemyślenia.
Pozdrawiam i łączę życzenia Wesołych i radosnych Świąt!!!
mróweczka - Pią 06 Kwi, 2012 11:15
Giniu z przyjemnością pokażę Wam moje prace lecz nie wcześniej niż po świętach bo szczerze mówiąc mam jakiś mały problem z aparatem. Co do pomysłów i rozwiązań to raczej nie pomogę bo jak napisałam wcześniej jestem samoukiem i cały czas na bierząco uczę się tj. jak mi się podoba dany wzór i jest w nim element którego jeszcze nie robiłam to wtedy uczę się go (do bólu) i dopiero zaczynam robić całość. Z pomysłami i innymi problemami musimy liczyć na pomoc i cierpliwość Danusi . Ona ma mnustwo wiedzy, umiejętności i anielską cierpliwość.
Pozdrawiam
|
|
|