Nasze prywatne galerie - Calicji Przetwórnia Odpadów - Kołowiec
japoneczka01 - Nie 31 Sie, 2014 13:50
Calicjo podziwiam Cię, że dałaś sobie radę na Raverly (punkcik za całokształt). Jestem na Ravelry od 2010 i tylko oglądam fotki, nie umiem się po nim za badzo poruszać, bo nie znam języka, chociaż jest polskie forum. Żałuję, że nie ma polskiej wersji Ravelry.
Wioletta - Nie 31 Sie, 2014 14:49
Lala słodka, a chusta cóż... chyba czekam na jesień
Barbara2006 - Nie 31 Sie, 2014 18:12
Chusta jest przepiękna, kolory przyciągają wzrok.
Też nabrałam na nią ochoty.
calicja - Sob 25 Kwi, 2015 20:07
Pytało mnie kilka osób czemu nie pokazuje nic nowego - tu jest odpowiedź http://maranciaki.pl/foru...p=564001#564001
No nie da rady przy nich robić - nitki porwane, żyłki pogryzione, kłębki poszarpane.
calicja - Czw 30 Lip, 2015 16:15
mam takie pytanie - nie mam zadnego doświadczenia z akrylem, a chcę zrobić kocyk dla maluszka, który rodzi się w październiku (przy moim tempie ostatnio może zdążę - na razie łapka prawa w gipsie ) kocyk musi być z czegoś innego niż wełna bo mama jest na nią bardzo uczulona - wiec chyba na zimę to akryl.
Możecie doradzić dobrej jakości mięciutki akryl, który się nie zeszmaci po pierwszym praniu? No i musi być różowy ew. ecru.
Jolwit - Pon 03 Sie, 2015 21:39
Może Jeans? 55% bawełna, 45% akryl.
Kiedyś zrobiłam jeden kocyk, z akrylu Elian Klasik, włóczka miękka i delikatna.
we_st - Wto 04 Sie, 2015 10:41
Moim zdaniem na kocyk dla maluszka najlepszy będzie Micro Grande Schachenmayr
świetne kolory, nawet melanże i mięciutka w dotyku. Przy odpowiednim praniu nic złego się nie dzieje. Do tego robienie nią na drutach to sama przyjemność
ewasosnowiec - Wto 04 Sie, 2015 10:59
W ubiegłym roku robiłam kocyki dla dzieci z kotka(są na moim profilu).Pomimo częstego prania mają się dobrze.Gama kolorystyczna Kotka jest naprawdę bogata ,a włóczka na kocyki moim zdaniem jest ok
nula - Wto 04 Sie, 2015 14:48
| calicja napisał/a: | | na razie łapka prawa w gipsie Sad |
co się stało ????????
calicja - Czw 06 Sie, 2015 16:56
dzięki dzięki Dziewczyny - duży mam wybór wełenek
we_st, ale nie widze tej włóczkie w polskich sklepach ::
a rączka ..... popsuła się
mały wypadek na rowerze - najgorzej że w ten upał musze siedzieć w domu no bo z gipsem na basen nie pójdę
saba52 - Pią 30 Paź, 2015 01:56
Ręka zdrowa?
Pozdrawiam
calicja - Wto 24 Lis, 2015 22:35
saba52, Dzięki za pamięć . Ręka prawie zdrowa tylko czasem pobolewa - raczej od pracy przy kompie niż od drutów. Mam rozgrzebanych kilka robótek i od pół roku nie mogę nic skończyć bo ciągle mam nowy pomysł, a stare porzucam ale jak skończę .... to 10 na raz i obiecuje pokazać.
calicja - Śro 09 Lis, 2016 00:20
Witajcie ....... oj, prawie rok nic nie pokazywałam ale też niewiele robiłam:
Taka sobie chusta trochę obgapiona, trochę wymyślona, włóczka LINO ALIZE.
I jeszcze taki szal popełniłam ale idzie do poprawki
zabka611 - Śro 09 Lis, 2016 03:50
Twojw prace ścinają z nóg WIELKIE
dom_Klary - Śro 09 Lis, 2016 04:07
Calicja. witaj
Szale super, a temu drugiemu co dolega? Nie widać usterek...
Pozdrawiam i zapraszam
http://domklary.com/
katrinka - Śro 09 Lis, 2016 08:27
calicja, piękne szale
| calicja napisał/a: | | oj, prawie rok nic nie pokazywałam ale też niewiele robiłam: |
Rok to kawał czasu...witaj z powrotem
elka j. - Śro 09 Lis, 2016 17:40
| calicja napisał/a: | | Witajcie ....... oj, prawie rok nic nie pokazywałam ale też niewiele robiłam |
Calicja - może niewiele, ale za to jakie piękne prace Bardzo się cieszę, że znów jesteś. Zastanawiałam się, co się z Tobą dzieje. Też miałam przerwę od forum, ale nie tak długą jak Twoja.
A co będziesz poprawiać w drugim szalu?
calicja - Śro 09 Lis, 2016 18:13
hej hej hej i dzięki ...... ale super, jeszcze mnie pamiętacie .
Ten szal w części białej jest ok ale ta kolorowa się nie układa bo jeszcze nie wiedziałam jak się robi, zeby było ładnie a teraz wiem i spruję oraz poprawie .
Miętowy szal mam zamiar rozpisać i wrzucić na Ravelry wzór i będę potrzebowała, żeby go ktoś przerobił wg wzoru.......... ale kiedy ? to nie wiem.
Zresztą ten biały też. ..... może.... jak lenia pokonam.
Miałam wcześniej trochę przerw w zatrudnieniu i nie miałam kasy przez prawie 3 lata na moją drugą pasję tzn. podróże, od 2 lat znów mam stałą (mam nadzieję - bo są niestety trwają zwolnienia grupowe) pracę wiec przez ostatni rok odrabiałam zaległości w podróżowaniu. Teraz zostało mi ZERO urlopu, zatem wracam do drutowania.
A tu kilka fotek z moich wypraw - odrobiłam 3-letnie zaległości i chyba na razie mam dosyć ale wszystkim polecam - warto oszczędzań na codziennych duperelach aby zwiedzać Polskę i świat - co kto lubi.
Sycylia: Wielkanoc 2015
Bośnia i Hercegowina : sierpień 2015
Okolice Suwałk: sylwester
Scorpionsi w Krakowie: marzec 2016
Alicante : maj 2016
Wrocław: Carmen na stadionie - cudne jedyne takie przedstawienia - czerwiec 2016
Lwów, Odesa, Besarabia: sierpień 2016
Fuerteventura i Lanzarote: październik2016
vichta - Śro 09 Lis, 2016 18:52
| calicja napisał/a: | | jak skończę .... to 10 na raz i obiecuje pokazać |
Witaj ponownie.
Czekam na spełnienie obietnicy sprzed roku
calicja - Śro 09 Lis, 2016 19:59
vichta, no to sobie w kolano strzeliłam .... ... lecę robić!
ania_b - Śro 09 Lis, 2016 20:00
A wiesz, że chyba Cię trochę przyciągnęłam telepatycznie, bo nie dalej jak przedwczoraj myślałam, gdzie nam zginęłaś. Piękne podróże i robótki takoż.
calicja - Śro 09 Lis, 2016 20:13
ania_b, to miło, dzięki , wiesz, że ja wierzę w takie sprawy, kilka dni temu w ten sposób sciągnęłam kolegę - zastanawiałam się co u niego bo od 2 lat się nie odzywał i nagle dostaję od niego smsa. Dziwne. ale działa ...
dom_Klary - Czw 10 Lis, 2016 04:28
Tego zazdroszczę
Jakoś Lwów omijam... dlaczego, nie wiem
Zapraszam
http://domklary.com/
calicja - Czw 10 Lis, 2016 18:18
dom_Klary, To zdjęcie akurat z Odesy jest
tak przy okazji - to nie błąd - po Ukraińsku Odessa pisze się przez jedno S, przez dwa SS to pisownia rosyjska, która teraz nie jest dobrze widziana.
W Odesie byłam w muzeum etnograficznym, na Ukrainie żyje kilkadziesiąt narodowości i kazda ma jakieś charakterystyczne rękodzieło, poniżej kilka fotek do obgapienia:
to są robione na drutach dywany - jakieś dwa metry na metr z kawałkiem - rozbawiło mnie jak przewodnik miejscowy (facet!!!!) powiedział, że taki dywan to całe pokolenia kobiet robiły
współczesne filcowanki
To jest ciekawe - panny na wydaniu z niemieckiej społeczności, której było sporo na Ukrainie, robiły takie wzorniki, na których pokazywały, że potrafią szyć, haftować, cerować itp.
calicja - Nie 13 Lis, 2016 10:16
Takiego KOŁOWCA popełniłam:
|
|
|