Pogaduchy - ciaza
karmelek - Wto 16 Sie, 2011 10:14
Gratulacje !!!
zonieczka - Wto 16 Sie, 2011 10:54
| katasza napisał/a: | | Na chwilę obecną Dagmara nie może się przyzwyczaić do nowej sytuacji. Krzywdy mu nie robi, jednak cały czas chce go głaskać i całować i nie powie o nim inaczej jak "dzidziuś". Stała się nerwowa i bardzo szybko się złości... |
Przechodziliśmy przez to samo z Amelką. Musicie poświęcać jej każdą wolną chwilę od małego.
Ja pozwalałam jej głaskać Dominika, teraz jak tylko mu się uleje czy usłyszy że robi kupkę od razu mnie woła.
Powodzenia i wiele cierpliwości
barbara 1 - Wto 16 Sie, 2011 13:53
Katasza serdeczne gratulacje
danuta_50 - Wto 16 Sie, 2011 15:22
katasza Wielkie gratulacje z urodzin syna.
Maluch w domu bardzo absorbuje nam czas i trochę ograbiliśmy inne dziecko z tego czasu.Skoro mamy mniej czasu i mniej siły dla większego dziecka pozwólmy aby uczestniczyło w czynnościach przy maluszku.Nawet można prosić celowo o jakąś przysługę do wykonania.Podać pieluszkę.Podczas kąpieli niech umyje nóżki.Ważną sprawą jest rozmowa,opowiadanie co się robi i dlaczego.W wolnych chwilach poświęcać czas dla niej.W tej chwili czuje się taka trochę mniej ważna.Każdy bunt ,płacz ,nerwowość jest sygnałem potwierdzającym "jestem"
zonieczka - Wto 16 Sie, 2011 17:47
| danuta_50 napisał/a: | Maluch w domu bardzo absorbuje nam czas i trochę ograbiliśmy inne dziecko z tego czasu.Skoro mamy mniej czasu i mniej siły dla większego dziecka pozwólmy aby uczestniczyło w czynnościach przy maluszku.Nawet można prosić celowo o jakąś przysługę do wykonania.Podać pieluszkę.Podczas kąpieli niech umyje nóżki.Ważną sprawą jest rozmowa,opowiadanie co się robi i dlaczego.W wolnych chwilach poświęcać czas dla niej.W tej chwili czuje się taka trochę mniej ważna.Każdy bunt ,płacz ,nerwowość jest sygnałem potwierdzającym "jestem"
|
święta racja
katasza - Śro 17 Sie, 2011 10:08
Dziękuję Wam za rady i słowa otuchy. Staramy się ze Staszkiem by Dagamara nie czuła się osamotniona, najgorzej jest jak jestem sama...
jak na razie dajemy radę
Ple Ple - Pią 23 Wrz, 2011 14:04
Jej, ale nam dzieciątek sie na forum urodziło! Szok!
GRATULACJE MAMUSIE!
Właśnie przeczytałam moje zmagania z Grzesiem w brzuszku na tym wątku i wiecie co? Popłakałam się!
Będzie za mnie trzymać kciuki w styczniu?
woalka - Pią 23 Wrz, 2011 14:27
Ple Ple, jakie w styczniu?
My już trzymamy kciuki!
Bądź dzielna i nie wypuszczaj malucha przed czasem.
Ja zrobiłam ten błąd i biedaczek jest teraz niepotrzebnie starszy o rok
Gorąco Cię pozdrawiam!
Ple Ple - Pią 23 Wrz, 2011 15:11
woalka mam termin na 26.01., tydzień wcześniej cesarskie cięcie. Grześ się spóźnił 2 tygodnie, więc liczę na to, że to w grudniu nie będzie! Bo to byłoby miesiąc przed czasem.
woalka - Pią 23 Wrz, 2011 15:16
Ja miałam termin na Dzień Babci - 21 stycznia, a Wiktorek przyszedł na świat już 20 grudnia, więc to różnie bywa
Po prostu dbaj o siebie i pamiętaj, że każda ciąża jest inna.
Naprawdę mocno trzymam kciuki
Ple Ple - Pią 23 Wrz, 2011 15:25
woalka - niestety wiem, że w ciąży rożnie bywa, bo jestem w niej po raz n-ty (a dziecko mam niestety jedno). Liczę jednak na to, że tym, razem wszystko będzie dobrze - zwłaszcza, że już jest po wszelkich złych rzeczach i wyszłam z tą ciążą na prostą.
kharola - Pią 23 Wrz, 2011 21:39
Ojej dziewczyny - mój temat. Ja mam termin na 24 stycznia. Jest to moja pierwsza ciąża i mam nadzieję, że wszystko przebiegnie spokojnie. Ple Ple, trzymam kciuki za Twoją dzidzię.
Ple Ple - Pią 23 Wrz, 2011 21:57
kharola jak mi miło, nie jestem sama! Różnimy się terminem tylko o 2 dni!
Jak się czujesz?
kharola - Sob 24 Wrz, 2011 09:14
Odpukać czuję się całkiem nieźle, jestem już na zwolnieniu lekarskim ze względu na pracę siedzącą - co powodowało u mnie okropne bóle kości ognowej i miednic - wieczorem nie mogłam się przekręcić z boku na bok. A jak Twoje samopoczucie?
Ple Ple - Sob 24 Wrz, 2011 11:40
Na zwolnieniu jestem od pierwszej wizyty-bo ciąża zagrożona, ale teraz już jest OK. Miałam straszny stres tak do 16 tygodnia ciąży.
A czuję się różnie, najczęściej nie najlepiej - dzidzia duża, szybko spory brzuch mi wyskoczył. Przed ciąża miałam problem z dyskiem, więc nie jest fajnie teraz. A do tego typowa dolegliwość - nieustanna zgaga... no i moje zabójcze ciśnienie na poziomie 80/50 (czy ja żyje?)
A pleć już znasz?
kharola - Pon 26 Wrz, 2011 10:33
Płeć znam - dziewczynka - moja mała Wercia. Ciśnienia też nie mam za wysokiego 110/60, ale Ty swoim mnie powaliłaś. Zgaga również mi doskwiera codziennie, nieważne co zjem - zgaga jest . I dopadają mnie doyć częste bóle żołądka, już sama nie wiem co mam jeść. :/ A Ty znasz płeć swojej dzidzi? Na tą środę umówiłam się na USG 3D. Będę podziwiać swoją latorośl, o ile nie będzie miała nas w nosie i się ujawni.
Ple Ple - Pon 26 Wrz, 2011 16:02
Tak, znamy płeć- w opisie mam, że czekamy na Marcina
Co do żołądka - to też mnie boli często i dość silnie. W poprzedniej ciąży tak nie miałam i właściwie nie wiem, co to może być... Na zgagę nawet Rennie nie pomaga. Więc możemy sobie ręce podać!
Powodzenia na 3d-napisz potem jak było
monika_b - Pon 26 Wrz, 2011 16:12
Gratuluję dziewczynki. Na zgagę polecam migdały. Rennie prowokował u mnie odruch wymiotny a po migdałach na trochę przechodziło. Chyba z 5 kilo zjadłam tych migdałów w ciąży.
Ple Ple - Pią 13 Sty, 2012 12:34
19.01. mam cesarskie cięcie.
Maly wazy już 4400.... i przybiera ok. 400g na tydzień....
Susan - Sob 14 Sty, 2012 20:03
Trzymam kciuki! Będzie dobrze!
woalka - Nie 15 Sty, 2012 21:00
Duży bobasek!
Powodzenia!!!
Już za kilka dni czeka Cię jeden z najpiękniejszych momentów w życiu.
A potem, z dwójką, już lekko nie będzie
Ale co tam, w sumie dzieci są cudowne ))
Naprawdę powodzenia, trzymaj się!
I daj znać jak poszło, czekamy!
katasza - Nie 15 Sty, 2012 23:30
| woalka napisał/a: | | z dwójką, już lekko nie będzie Wink |
oj tak, ale uśmiechy obojga rekompensują wszystko!!!!!
Ple Ple, kharola, Będę trzymać kciuki by wszystko poszło bez problemu.
woalka, widzę, że w domku masz starszaczka i maleństwo. u mnie 3-latka i półroczny bąbel.
woalka - Pon 16 Sty, 2012 00:54
| katasza napisał/a: | | woalka, widzę, że w domku masz starszaczka i maleństwo. u mnie 3-latka i półroczny bąbel |
katasza, to mamy podobnie, tylko płci chyba odwrotnie
Akurat mam kryzys, bo w ubiegłym tygodniu mąż na delegacji, a dzieci dopadł wirus żołądkowo-jelitowy, więc wymiękam. Nie wiadomo, które dziecię najpierw ratować. Uroki macierzyństwa
Ale co tam. Mnie tym razem oszczędziło, mąż wrócił i może w tygodniu znajdę czas na robótki, to humor i energia też mi wrócą
małgośka - Wto 17 Sty, 2012 09:47
Ple Ple, mocno trzymam kciuki. Będzie dobrze.
Ple Ple - Pią 27 Sty, 2012 10:37
No i jesteśmy
Marcin - 4460g i 63 cm
Po urodzeniu miał problemy z oddychaniem,był pod tlenem, szybko się to wyrównało. Ale czas, kiedy go nie miałam przy sobie i nie wiedzialam, co się dzieje - to największy horror życia mojego i męża...
A oto moi synowie:
Marcin urodził się z wadą rozwojową - ma spodziectwo - na szczęście niewielkie.
SZUKAMY SPECJALISTY: chirurga urologa dziecięcego - Poznań - lub jego bliższa i dalsza okolica. Małego czeka dośśćskomplikowana operacja.
|
|
|