To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...

Zdrowie - Zatoki

Ulka42 - Pon 06 Kwi, 2009 12:56

Jak dobrze, że to napisałaś. Ja już trzy dni się męczę z zatokami...
Święta za pasem , roboty huk a głowa boli...

Zaraz wypróbuję ten przepis.....Może do świąt trochę puści...

Anonymous - Śro 08 Gru, 2010 11:07

Pilar napisał/a:
ooooo Witam, bye jestem tutaj nowa i problemy z zatokami mam od dawna. Moja mama ma na nie sprawdzony sposób. Kupuje się w aptece Skrzyp polny do zaparzania. Wrzuca się dwie torebki do garnka i gotuje. Gdy się zagotuje są 3 metody:
1) Staje się nad garnkiem i wdycha opary
2) Stawia się garnek na czymś zakłada na niego ręcznik, głowa pod ręcznik i wdycha opary
3) Wkłada się do skrzypu ściereczkę i robi z niego okłady na zatoki.
Wszystkie trzy sposoby sprawdzone na mnie i pomagają zebalek
życzę zdrowia kwiatek dla ciebie Pilar

Co do tego skrzypu to parę lat temu mój tata na weselu zimą załatwił sobie zatoki.Chodził latem na jakieś łąki i zbierał skrzyp ale błotny-robił okłady jak w punkcie 3 i wkrótce mu przeszło i nie wróciło.

Sal - Czw 09 Gru, 2010 08:36

Z zatokami nie ma zartow. Ja wlasnie przeszlam sinusoscopie zatok i plastyke przegrody nosa. Dzis nauczona bolesnie doswiadczeniem, wiem, ze nie wolno tego lekcewazyc, nie doleczyc kataru, z przeziebiem chodzic do pracy, itp.
Niedoleczenie wywoluje przewlekle zapalenie zatok, a to juz sa powazne problemy. U mnie zrobily sie w zatokach nosowych torbiele, choc nie chorowalam "na zatoki" tak jak niektore z was opisywaly powyzej, ja sie tylko ciagle przeziebialam i mialam katar.

A z domowych sposobow polecam taki (sprawdzony oczywiscie):
Na patelni rozgrzewamy sol kuchenna. Jak bedzie goraca, wsypujemy do przygotowanego wczesniej (uszytego) z naturalnej tkaniny (bawelna, len) woreczka. Szybko zaszywamy maly otworek wielkosci lyzeczki, ktory pozostawilismy, zeby wsypac sol, kladziemy sie i robimy oklad. Jesli sol jest bardzo goraca najpierw na nos kladziemy chusteczke, pozniej, jak sol troche ostygnie, kladziemy woreczek bezposrednio na nosie. Lezymy, az sol ostygnie.
Wraca droznosc nosa, oklad dziala - poprawcie mnie, jesli tego dobrze nie zapamietalam - na zasadzie osmozy - sol wyciaga z nosa zanieczyszczenia.
Oczywiscie oklady powtarzamy co wieczor (wazne! nie wolno po zabiegu juz wychodzic na zewnatrz), ale zawsze z nowej soli. Stara wyrzucamy.
Metode polecila mojej mamie pani doktor laryngolog na chore zatoki wlasnie.

Asia S. - Czw 30 Gru, 2010 20:36

Przeziębiłam się w szpitalu i odezwały się zatoki. Zaraz robię okład z soli przez wiele z was polecany. Mam nadzieję, że pomoże cmoknięcie


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group