Maranciaki - zdolni i twórczy
Forum u Maranty - miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...

Porady babuni - Jak zrobić krochmal?

Violetta21 - Sro 14 Wrz, 2005 22:25
Temat postu: Jak zrobić krochmal?
Dziewczyny mam pytanie jak się robi krochmal? Embarassed Nie mam zielonego pojęcia, nigdy jakoś nie pałałam do rzeczy które były wykrochmalone Razz ale teraz by mi się prezydał więc może któraś z Was mi powie jak zrobić to cudo bo kupiłam gotowy ale jakiś taki byle jaki jest :fajnie:
lucille - Czw 15 Wrz, 2005 11:19

Bierzesz zimną wodę - dodajesz mąki ziemniaczanej (ilość zależy od sztywności, którą chcesz uzyskać) mieszasz dokładnie i zagotowujesz i juz gotowy
Violetta21 - Czw 15 Wrz, 2005 12:07

Muszę to później wypróbować Razz Narazie idę po córkę do szkoły Razz
Akna74 - Pią 16 Wrz, 2005 09:43

a kolorowe rzeczy tez mozna takim krochmalem potraktowac? robie liscie w kolorach jesieni i zadłoby sie im troszke sztywnosci;-)
ania

lucille - Pią 16 Wrz, 2005 11:01

A dlaczegoż by nie Very Happy Krochmal kolorom nie szkodzi Razz
Violetta21 - Pon 19 Wrz, 2005 09:38

Lucille zebalek zrobiłam krochmal ooooo ale wyszedł mi kisiel domowej roboty zebalek chyba przesadziłam z mąką Rolling Eyes zebalek
lucille - Pon 19 Wrz, 2005 10:34

MA wyjść kisiel zebalek Do serwet i do pościeli konsystencja dobra, ale takie na przykład aniołki potrzebują więcej :fajnie:

Chyba, ze kisielek wyszedł Ci już po wlaniu do wody z rzeczami Laughing

Violetta21 - Pon 19 Wrz, 2005 13:39

Myślałam że to ma być płynne zebalek
Poranna - Sro 21 Wrz, 2005 10:44

ja robie krochmal dokładnie tak jak kisiel - wsypuję określona ilośc mąki ziemniaczanej do miseczki, dodaję ciut zimnej wody, mieszam az się całkiem rozprowadzi a potem zalewam gorącą wodą i energicznie mieszam, gotowe! Smile
Jolka - Pią 17 Lut, 2006 18:35

Czy krochmal na zimno może być używany do krochmalenia (koszyczków i aniołkow)
Bardzo proszę o podanie proporcji wody i krochmalu

lucille - Pią 17 Lut, 2006 20:28

Jolka napisał/a:
Czy krochmal na zimno może być używany do krochmalenia (koszyczków i aniołkow)
Bardzo proszę o podanie proporcji wody i krochmalu


Zdaje się, że takei jest główne zadanie krochmalu noo

Claudi apisała o krochamlu gotowym, sprzedawanym w więszośći sklepów - proporcje i sposób uzycia zazwyczaj jest podany na opakowaniu.

Co do krochmalu robionego sposbem domowym- to kazdy musi sam wypraktykwoać proporcje, każdemu pasuje co innego co by tu...




PS- zdaje się, ze coś kliknęłam hahahihi efekt ciekawy nie powiem radocha

Jolka - Sob 18 Lut, 2006 14:42

Zrobiłam koszyczek i nie wiem czy mogę użyć takiego gotowego krochmalu
na zimno , czy musze gotować z mączki

Jolka - Pon 20 Lut, 2006 21:12

Wkońcu kupiłam gotowy krochmal ( Ługa )i zaczęłam usztywniać koszyczki raczej mają kształt miski jaką posiadam . Wykorzystałam do tego wzór serwetki w trakcie robienia dodawałam półsłupki i oczka łańcuszka i dorobiłam tylko kilku centymetrowy uchwyt koszyczka wszystko usztywniłam w gotowym krochmalu są sztywne jak po gotowanym krochmalu
radocha

danuta_50 - Sob 25 Lut, 2006 19:53

Witam!Zrobiłam po raz pierwszy krochmal z cukru.Proporcjejeden do jednego.Zagotowałamten roztwóro ukrochmaliłam wykonany koszyczek.Zaraz po wysuszeniu krochmalonej robótki było wszytko ok.Ale nie wiem dlaczego wiotczeje ?Czyż zrobiłam coś nie tak?
rudzik - Nie 26 Lut, 2006 16:22

Musisz poczekać aż porządnie wyschnie
Gość - Nie 26 Lut, 2006 17:07

Rudzik Wyschło na kość i po kilku godzinach stania opadało uszko od koszyczka.

Ten roztwór trzeba zagotować czy wystarczy rozpuścić?

Pozdrawiam cieplutko.

danuta_50 - Nie 26 Lut, 2006 17:27

Nie wiem dlaczego mnie wylogowało ?Ale ostatni post jest mój.Jestem jakaś zakręcona .Ale cóż .....błedy zdarzaja sie żywym.

Pozdrawiam serdecznie.

danuta_50 - Nie 26 Lut, 2006 17:34

Rudzik! Wyschło na kość .Póżniej gdy zaczęłam używać koszyczek wiotczało uszko.

Pozdrawiam cieplutko

rudzik - Pon 27 Lut, 2006 17:33

Nie wiem dlaczego tak Ci wychodzi ja usztywniam cukrem proporcja 1:1 Oczywiscie gotuję roztwór moczę porzadnie robótke w gorącym roztworze Musi dobrze nasiąknąć potem potem naciągam(nadając kształt)i suszę Jak mi sie śpieszy wstawiam do piekarnika z termoobiegiem na 100 stopni wtedy jest szybciej (oczywiście pilnuję żeby nie spalic) Po wysuszeniu napewno jest bardzo sztywne Dzwonki mam w oknie od grudnia i nie zmieniły swojego kształtu choć w kuchni nie zawsze jest sucho Pozdrawiam
danuta_50 - Pon 27 Lut, 2006 22:15

Rozumiem że białe robótki można w gorącym roztworze.Ale gdy są jeszcze wrabiane innym kolorem napewno nie może byc gorący lecz chłodny.Ja tak zrobiłam i może dlatego cos jest nie tak.Zrobię jeszcze raz i też włożę do piekarnika.Mam nadzieję że nie upiecze sie wesoło mi

Pozdrawiam cieplutko cmoknięcie

Chiara - Pon 13 Mar, 2006 21:04

Witajcie!
Gdzieś wyczytałam (chyba na innym forum), że przy usztywnianiu cukrem, trzeba wyrób włożyć do bardzo ciepłego roztworu, prawie gorącego, wtedy efekt jest najlepszy i można wyrobem usztywnionym "wbijać gwoździe w ścianę". wesoło mi
Natomiast chłodny lub zimny jest do niczego i będzie wyrób wiotczał. Osobiście nie sprawdzałam, gdyż od dawna nic nie usztywniałam. Ale może rzeczywiście o to chodzi w tym cukrowym krochmalu.
Pozdrawiam bye

danuta_50 - Pon 13 Mar, 2006 22:24

Chiara, Przyznam szczerze że jednak będę wierna gotowemu krochmalowi ze sklepu. Z cukru może jest i dobry gdy zanuża sie w dość ciepłym roztworze ale gdy to zrobiłam w letnim bo bałam sie że może zafarbować kolor .....nie jestem zachwycona z efektu.Po wyschnięciu rzeczywiście był sztywny ale pózniej jednak wiotczeje. Mówie o moich spostrzeżeniach.

Pozdrawiam cieplutko cmoknięcie

Halkuk - Wto 14 Mar, 2006 10:57

Popieram Danusię - jestem też za gotowym krochmalem ! W gotowym krochmalu - bez rozcięczania - robiłam wszystkie dzwoneczki i aniołki na swięta . Wszystko super się trzyma do dziś . Spróbowałam raz zrobić krochmal z cukru ale mi to nie odpowiadało . Niby było sztywne , ale w dotyku nie zbyt przyjemne Sad. Może coś nie tak zrobiłam , chociaż starałam się zrobić wg wyczytanych porad .
W każdym razie wolę gotowca ! Cały czas miałam krochmal "Ługa" ,wyroby były szywne i miłe w dotyku i zapachu . cool

Jolka - Wto 14 Mar, 2006 20:05

Witajcie.
Usztywniałam w gotowym krochmalu Ługa i w cukrze za rada osób które już usztywniały w słodkim krochmalu.
Cukier rzeczywiście musi być gorący i robótka nasiąknąć roztworem usztywniałam i kolorowe koszyczki i kurki wielkanocne robione z czeskiego kordonka ( zapomniałam nazwy) i żaden kolor nie pościł i jest sztywne nawet uszko od koszyczka nie wiotczeje,
Pozdrawiam Jolka
cmoknięcie

danuta_50 - Sro 15 Mar, 2006 22:20

Trzeba uważać gdie sie kupuje krochal ługa.Teraz jest zimno .Być może narażony na ujemną temperaturę traci na wartości.Przekonana o tym bo juz mialam okazję nabyć od rożnych sprzedawców i różnie też się zachowywał krochal i też był innej konsystencji.
Pozdrawiam milutko cmoknięcie

krzysztofina - Pon 01 Maj, 2006 17:32

Krochmaliłam na 2 sposoby-w cukrze i w Łudze i powiem tak-obydwa sposoby są dobre,ja jednak skłaniałabym się do ługi,ponieważ koszyczki wyszły śnieżnobiałe i błyszczące.
alwisia - Wto 06 Cze, 2006 23:32

Jolka napisał/a:
Witajcie.
Usztywniałam w gotowym krochmalu Ługa i w cukrze za rada osób które już usztywniały w słodkim krochmalu.
Cukier rzeczywiście musi być gorący i robótka nasiąknąć roztworem usztywniałam i kolorowe koszyczki i kurki wielkanocne robione z czeskiego kordonka ( zapomniałam nazwy) i żaden kolor nie pościł i jest sztywne nawet uszko od koszyczka nie wiotczeje,
Pozdrawiam Jolka
cmoknięcie


Jest jeszcze inny sposób ,ja robię zawsze krochmalem, ale na innym forum czytałam, że usztywniają wikolem, dodaje się do niego troszke wody i po nałożeniu na formę (dmuchany balon przy miskach,bombkach koszykach itp)smaruje pędzelkiem. Jak wyschnie balon przekłuwa, a klej po wyschnięciu jest prezroczysty, robótka sztywna i twarda na długie lata.

Jadzia - Nie 06 Maj, 2007 13:09

Krochmal po szwedzku

W 2 litrach zimnej wody rozmieszc 3 lyzki maki pszennej i 1 lyzeczke soli.
Zagotowac. Odstawic do wysygniecia. Mr. Green

Do takich rzeczy jak koszyczki to misza sie cukier z woda/ cos w rodzaju syropu/

Niestety nie pamietam proporcji, ale duzo cukru malo wody
pozdr

dom_Klary - Pon 28 Maj, 2007 16:44

Moja świętej pamięci Babcia robiła zawsze krochmal z mąki ziemniaczanej.Używała go do krochmalenia serwet i pościeli.Do gotującej wody wlewała rozczyn wody i mąki ziemniaczanej w proporcjach w zależności od stopnia uzyskania odpowiedniej sztywności.Ja również stosuję te metodę, bo można wykrochmalone rzeczy doskonale prasować, a serwety pięknie układają się bez prasowania.
Zosia32 - Wto 29 Maj, 2007 09:48

Ja też do usztywnienia moich serwetek używam krochmalu z mąki ziemniaczanej
i jestem zadowolona bye
proporcje to na litr gotującej się wody wlewam mieszaninę z 1 łyżki mąki ziemniaczanej i pół szklanki wody dobrze wymieszać poczekać jak sie zagotuje
Do gotowego i zimnego krochmalu wlewam trochę wody,
ilość wody zależy jak bardzo dana rzecz ma być sztywna

Pozdrowienia wesoło mi

agata15 - Sob 02 Sty, 2010 21:46

Witam.Czy posiada ktos wzory ozdob szydelkowanych np. koszyczki,aniołki,dzwonki,kurki,zajaczki wzory schematy szydelkowane

Prosze o kontakt lub email
agata15@buziaczek.pl

linnenn - Pon 01 Lis, 2010 23:59

Witam serdecznie!
To pierwszy mój post na tym forum Smile.

3 dni temu odkryłam frywolitki w których zakochałam się bez końca, do dzisiaj zrobiłam już kilka w formie kolczyków. Założyłam piękne koła, ale po kilku godzinach były już pozwijane i poskręcane od uderzania w gruby szalik na mojej szyi.

Więc postanowiłam usztywnić. Zrobiłam domowej roboty krochmal z mąki ziemniaczanej i.... no właśnie, tu się pojawił problem :>. Zapach obrzydził mnie okrutnie, nie mogę się zbliżyć do kolczyków bo po prostu... no nie będę pisać Smile.

I chciałabym abyście mi napisały, bo nigdzie nie dowiedziałam się DOKŁADNIE...

Kiedy zrobię już tą cuchnącą papkę, maczam w niej frywolitkę... wyjmuję i jest cała ubabrana w tej gęstej mazi. Zaczęłam wycierać ją chusteczkami. Potem od razu zaczęłam prasować między 2 warstwami papieru do pieczenia (bo gdzieś tak przeczytałam). Zaczęło jeszcze bardziej śmierdzieć, frywolitki się sprasowały (czy chodzi o delikatne przeprasowanie czy dłuższe i dokładniejsze?) a i tak nie są na moje oko twarde :/. Czy może powinnam zamoczyć je w krochmalu, wyjąć i poczekać aż ostygnie? Czy powinnam wycierać nadmiar czy on sam zniknie?

Proszę o pomoc Smile.

[edit]
I jeszcze jedno - czy te kupne krochmale też mają taki nieprzyjemny zapach?

ania_b - Wto 02 Lis, 2010 08:32

Nie wiem, jak pachną kupne krochmale.
Jeżeli robótka jest nadal wedłutg ciebie za mało sztywna, to musisz robić mocniejszy krochmal, czyli dać więcej mąki.
Ja czekam, aż krochmal troche przestygnie, bo można sie pięknie poparzyć, potem robótka upaciana w krochmalu, wyciskam krochmal (można serwetką, ale ja po prostu mocno ściskam w pięści) i nie prasuję, tylko przypinam szpilkami, nadając odpowiedni kształt. Czekam cierpliwie, aż frywolitka wyschnie do końca. Nie prasuję obótki właśnie dlatego, że pod żelazkiem traci swoją przestrzenną fakture, robi sie płaska.

janeczka33 - Wto 02 Lis, 2010 08:46

Gotowy krochmal czyli ługa jak dla mnie pachnie wspaniale. Po namoczeniu lekko odciskam i przypinam szpileczkami na styropian wyłożony folią. Nie używam żelazka tylko czekam aż wyschną.
linnenn - Wto 02 Lis, 2010 18:50

Dziękuję za odpowiedź Smile. Chyba spróbuję jeszcze raz! Tylko kupię szpileczki i poszukam swojej korkowej tablicy. Bo zapachu krochmalu już nie czuję (po 24h) ale zbyt sprasowałam frywolitki i mi się już nie podobają Smile. A następne robię z koralikami, więc żelazko odkładam do szafy.

Zrobiłam również eksperyment i dolałam olejku do ciasta do krochmalu Razz. Ale nie polecam, waniliowy zabarwił mi lekko białą nitkę Razz.

danuta_50 - Sro 08 Gru, 2010 18:23

Gotowy krochmal Ługa fajnie usztywnia. i super pachnie.Do serwetek rozcieńczam z wodą.Do krochmalenia koszyczków ,aniołków nie rozcieńczam i są sztywne .A co najważniejsze ten krochmal nie zatyka dziurek i nie jest glutowaty jak krochmal z mąki ziemniaczanej.Gotowy krochmal ma tą zaletę że może stać aż do wyczerpania.Gdy kupuję krochmal przelewam go do słoiczka i małą zrobioną robótkę zanurzam ,wyciągam i odciskam a słoiczek zakręcam i czeka do następnej robótki.Trzeba pamiętać by wytrzeć obrzeże słoiczka aby później nie mieć trudności z odkręceniem.
ciapara - Sro 08 Gru, 2010 21:52

Ja teraz krochmalilam halke do szerokiej sukienki... szkoda mi bylo ługi wiec zrobilam sama. Dobrze wyszedl. Halka wykrochmalona sterczy jak trzeba. Rozprasowalam. Ładnie wyglada,

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group