| Autor |
Wiadomość |
Temat: [ nici] kordonek ADA |
ejola
Odpowiedzi: 5
Wyświetleń: 7990
|
Forum: Nici, nitki i niteczki... Wysłany: Sob 18 Cze, 2011 14:12 Temat: [ nici] kordonek ADA |
| Dzięki Madziu. pytam, a potem nie zaglądam, ale naprawdę, naprawdę nie mogłam. Ada ma jak wyczytałam 410 m w 100 gramach. Nici o grubości od 500 do 1000 metrów w 100 g to będą cieńsze nitki, skoro dłuższe się w tych 100 g. mieszczą. Czyli chyba nie ma sensu kupować na bieżnik grubszych nici, niż u Ciebie najgrubsze swetry. |
Temat: [ nici] kordonek ADA |
ejola
Odpowiedzi: 5
Wyświetleń: 7990
|
Forum: Nici, nitki i niteczki... Wysłany: Pon 13 Cze, 2011 23:21 Temat: [ nici] kordonek ADA |
| Witam dziewczyny i proszę o radę. Dotychczas tylko obrabiałam serwetki nićmi Ariadna. Chciałabym zrobić duży bieżnik z kordonka. Nie mam czasu na eskapady do pasmanterii, więc zaczęłam szukać w internecie i trafiłam na kordonek ADA. On występuje w kilku grubościach i tu właśnie problem. Myślałam o ADA 5 czyli 40 tex x6. Rozumiem teoretycznie oznaczenie, ale praktycznie 6nitek grubych na 40 (czego? mikronów?). Nie mam tego z czym porównać. Zasadnicze pytanie to: czy to się w ogóle nadaje na bieżnik, serwetki czy jakieś podkładki?Może któraś z Was robiła z tej ADY 5. Czy może robicie z nici cieńszych- jak cienkich? Ech, ciężki los, pomóżcie. |
Temat: Niteczkowy dylemat |
ejola
Odpowiedzi: 15
Wyświetleń: 24112
|
Forum: Krzyżyki Wysłany: Nie 06 Kwi, 2008 07:54 Temat: Niteczkowy dylemat |
| Dziękuję Ewciu. Nie przyszło mi do głowy , że może być też różnica w bogactwie palet. |
Temat: Niteczkowy dylemat |
ejola
Odpowiedzi: 15
Wyświetleń: 24112
|
Forum: Krzyżyki Wysłany: Sob 05 Kwi, 2008 19:45 Temat: Niteczkowy dylemat |
Witajcie dziewczyny. Podglądam Was i szydełko od jakiegoś czasu i coraz bardziej wsiąkam. Moje pierwsze krzyżykowe próby to poduszki z takim prostym geometrycznym motywem bożonarodzeniowym. Teraz kiedy sie okazało, że jakoś (nie bez trudu i błędów) poszło, chciałabym zaryzykować coś poważniejszego.I tu zaczyna sie dylemat.
Tak sobie myślę, że najlepiej byłoby zdecydować się na nici jednej firmy, bo z czasem jakieś zasoby tworzą się resztek nici i byłoby łatwiej trzymać się jednej palety. Doczytałam, że nie warto kupować tanich chińskich czy czeskich mulinek. Na początku zakupić trzeba na raz dość sporo jak się nie ma nic. Jakich nitek używacie? W jakich temperaturach można je prać? Mulina DMC jest na przykład na Allegro droższa od Anchor, czy to sie przekłada na jakość? A może trzymać się Ariadny?Najbardziej przeraża mnie farbowanie mulin. Pomóżcie podjąć właściwą decyzję z góry dziękuję. Ela |
| |
|

Ponieważ na forum pojawia się coraz więcej
materiałów, zdjęć, itp.,
proszę każdego, kto będzie miał jakiekolwiek zastrzeżenia odnośnie
naruszenia praw autorskich o kontakt ze
mną.
Postaram się jak najszybciej materiały tego typu usunąć lub jeśli to
będzie możliwe uzyskać zgodę na ich publikację.
Jednocześnie informuję, że administrator forum nie
odpowiada za treść wypowiedzi innych użytkowników,
a tym samym nie może być pociągany do odpowiedzialności za owe wypowiedzi.
maranta
 |
| | Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 11 |
|
|