RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...


Strona główna  • Mapa stron  • Księga gości  • Portal   Forum
Nasze ostatnie prace  • Kontakt z administratorem
• Aktualne losowania

Znalezionych wyników: 20
RękoDzielni - Forum u Maranty Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Gdzie kupić koraliki...
jorinka

Odpowiedzi: 16
Wyświetleń: 19099

PostForum: Biżuteria   Wysłany: Nie 19 Lis, 2006 18:51   Temat: Gdzie kupić koraliki...
a, już widze skąd Wink
  Temat: Gdzie kupić koraliki...
jorinka

Odpowiedzi: 16
Wyświetleń: 19099

PostForum: Biżuteria   Wysłany: Nie 19 Lis, 2006 18:49   Temat: Gdzie kupić koraliki...
To ja dorzuce jeszcze kilka fajnych sklepów Smile

http://www.koralowo.pl
http://artfan.pl
http://sroczki.pl
http://www.beadshop.pl
http://www.akcesoria.net.pl
http://ganea.pl
http://korallo.pl
http://www.szkatulka.pl
http://www.magraf.eu

Oliwko, skąd jestes?
  Temat: Dla mnei bulwersujące...
jorinka

Odpowiedzi: 13
Wyświetleń: 20519

PostForum: Linkownia   Wysłany: Pią 22 Wrz, 2006 17:36   Temat: Dla mnei bulwersujące...
Dla mnie to nie jest bulwersujące. Bardziej kontrowersyjna wydała mi się inf, którą przeczytałam kilka dni temu w interii, mianowicie o biżuterii ze... zmarłych. Tak, dobrze czytacie. Dokładnie chodzi o diamenty tworzone z węgla wydzielonego z ludzkiego popiołu. Dla mnie to trochę makabryczne było, gdy o tym przeczytałam, musiało chwilę potrwać, zanim tę myśl przetrawiłam. A najbardziej zdumiał mnie fakt, że to się niektórym nawet podoba i chcieliby zostać po śmierci np. wisiorem noszonym na szyi bliskiej osoby. Ale co by było, gdyby taki wisior ukradziono? Ratunku, ukradli mi babcię? Smile (sorry). Oto artykuł:

"Biżuteria ze zmarłych.

Po przetworzeniu prochów zmarłych powstają diamenty.

O nowej usłudze pogrzebowej w Polsce, polegającej na przerabianiu ciała zmarłego w diament, pisze "Metro".

Na Zachodzie breloczki i pierścionki z takimi kamieniami robią furorę. Są ludzie, którym nie wystarcza stojąca w domu urna z prochami ukochanej osoby. Potrzebują pamiątki, którą mogą nosić przy sobie. A jeśli może być ozdobą - jeszcze lepiej. Na świecie oszałamiającą karierę robi więc przetwarzanie prochów zmarłych w diamenty.

U nas nowatorską usługę oferuje od niedawna zakład pogrzebowy Klepsydra w Łodzi. - Telefony się urywają. Właśnie podpisujemy pierwszą w naszym kraju umowę na "diament pamięci" - opowiada Julita Dawidowicz z Klepsydry.

Rodzina zmarłego może sobie zażyczyć diamentu w dowolnym kolorze: różowym, żółtym, niebieskim. Do wyboru jest też kilkadziesiąt kształtów. Wielkość kamieni waha się od ćwierć do ponad jednego karata. Nowatorską usługę pogrzebową podpatrzyła na zagranicznych targach funeralnych i od razu wiedziała, że to jest to. Z namówieniem szefa nie miała problemów.

- W innych krajach taka forma uczczenia pamięci robi zawrotną karierę. W Stanach decyduje się na to 5 proc. wszystkich rodzin, które wybierają kremację swoich zmarłych bliskich - opowiada Tomasz Salski, szef Klepsydry.

Jak powstaje diament? - Po skremowaniu prochy razem z dokumentami zmarłego wysyłamy do amerykańskiej firmy Life Gem. Oni wydzielają z prochów węgiel i w specjalnej prasie przekształcają go w grafit, a potem w diament. Ten trafia później do Antwerpii, gdzie jest poddany szlifowaniu i oprawie - tłumaczy Dawidowicz.

Cały proces trwa kilka miesięcy, a rodzina może wszystko obserwować w internecie. Przy składaniu zamówienia dostaje chroniony adres internetowy z loginem i hasłem, aby nikt inny nie mógł podglądać, co dzieje się z prochami bliskiej osoby. Koszt usługi? W zależności od wielkości diamentu, rodzaju szlifu i oprawy od 4 tys. do nawet 20 tys. euro.

Wojciech Krawczyk z Polskiego Stowarzyszenia Kremacyjnego uspokaja, że nowa usługa pogrzebowa nie jest profanacją zwłok: - Diament powstaje tylko z części prochów, reszta trafia do urny i zostaje pochowana, a polskie prawo nie zabrania dzielenia prochów.

- Osobiście odradzałbym taką ekstrawagancję, bo sprawa jest kosztowna i katolik powinien zachować większą skromność. Ale jeśli ktoś się uprze i ma za dużo pieniędzy, to nie będzie to nic strasznego - tłumaczy ks. dr Dariusz Kowalczyk, Prowincjał Zakonu Jezuitów."
  Temat: Kolczyki ręcznie robione
jorinka

Odpowiedzi: 29
Wyświetleń: 28812

PostForum: Biżuteria   Wysłany: Pią 22 Wrz, 2006 16:07   Temat: Kolczyki ręcznie robione
Witajcie. Witaj Aniu.
Daaaaaaaawno mnie tu nie było. Tak się jakoś w życiu ułożyło, że dość długo nie zaglądałam na to forum, teraz przyszłam, a tu czytam o problemach z transferem itp. Smutne, no ale widzę, że jakoś dajecie sobie radę, pomogacie Marancie utrzymać to forum, i świetnie. Ja jestem obecna na innym forum, biżuteryjnym, bo biżuteria mnie głównie zajmuje. Jak obejrzałam sobie przed chwilą moje pierwsze prace, które tu dawno temu zamieściłam, to matko boska ))). Tak tak, takie były moje początki. Robienia biżuterii nie zarzuciłam, a wręcz przeciwnie. Jeśli kogoś to interesuje, może sobie obejrzeć moje prace na stronce www.jorinka.blox.pl Nie chcę zamieszczać tu tych samych zdjęć i dodatkowo obciążać stronę.
Chętnie porozmawiam tu o biżuterii hand made, pooglądam wasze prace... Jeśli mnie nie wyrzucicie Wink
Pozdrawiam
  Temat: Kolczyki ręcznie robione
jorinka

Odpowiedzi: 29
Wyświetleń: 28812

PostForum: Biżuteria   Wysłany: Śro 21 Wrz, 2005 22:08   Temat: Kolczyki ręcznie robione
Powiem szczerze, że mnie nikt nie zdradzał. Potrzeba kawałek srebrnego drutu, koraliki, szczypce, i POMYSŁ. To ostatnie chyba najważniejsze... ot, cała filozofia Smile
  Temat: Kolczyki ręcznie robione
jorinka

Odpowiedzi: 29
Wyświetleń: 28812

PostForum: Biżuteria   Wysłany: Sob 17 Wrz, 2005 00:37   Temat: Kolczyki ręcznie robione
Zaden problem. Jeśli sie zdecydujesz, czekam na maila (znajdziesz na mojej stronce)
  Temat: Kolczyki ręcznie robione
jorinka

Odpowiedzi: 29
Wyświetleń: 28812

PostForum: Biżuteria   Wysłany: Pią 16 Wrz, 2005 22:04   Temat: Kolczyki ręcznie robione
Dzięki. Wszystkie już sprzedane zebalek
  Temat: Kolczyki ręcznie robione
jorinka

Odpowiedzi: 29
Wyświetleń: 28812

PostForum: Biżuteria   Wysłany: Pią 15 Lip, 2005 00:22   Temat: Kolczyki ręcznie robione
Witaj Smile
Zakupy robię w necie, bo tak jest najwygodniej, zresztą w moim mieście nie ma tego rodzaju sklepu. A jeśli chodzi "to do ucha" to się nazywa bigle, i kupuje się je na pary.
Zajrzyj na moje aukcje w allegro Wink
  Temat: Kolczyki ręcznie robione
jorinka

Odpowiedzi: 29
Wyświetleń: 28812

PostForum: Biżuteria   Wysłany: Pon 11 Lip, 2005 17:22   Temat: Kolczyki ręcznie robione
Postanowiłam wam pokazać następne, które niedawno zrobiłam... Smile A do czarno-perłowych dorobiłam bransoletke...
  Temat: Kolczyki ręcznie robione
jorinka

Odpowiedzi: 29
Wyświetleń: 28812

PostForum: Biżuteria   Wysłany: Pon 04 Lip, 2005 00:47   Temat: Kolczyki ręcznie robione
No dobra. Ale to naprawde nic takiego na razie ooooo Very Happy

[ Dodano: Pon 04 Lip, 2005 00:58 ]
I pozostałe dwie pary...
  Temat: Kolczyki ręcznie robione
jorinka

Odpowiedzi: 29
Wyświetleń: 28812

PostForum: Biżuteria   Wysłany: Nie 03 Lip, 2005 22:30   Temat: Kolczyki ręcznie robione
Postanowiłam zacząć taki temat, może kogoś zainteresuje. Ja naprawdę w tym zaczynam, zrobiłam dopiero 3 pary kolczyków i wydaje mi się, że to nic takiego, więc nie wiem czy je pokazywać. Może jak zrobię ładniejsze i nabędę doświadczenia w tej dziedzinie... Smile
A uczę się sama, nikt mi tego nie pokazywał. Po prostu oglądałam zdjęcia tak zrobionych kolczyków i w ten sposób się uczę. Metoda prób i błędów. Wiele takich rzeczy można znaleźć w necie, wystarczy poszukać. Zakupy srebrnego drutu, bigli, kamieni czy koralików (to różnica! Smile robię w necie.
(Dla niezorientowanych - kamienie - to np. fluoryt, opal, koral, turkus, lapis, malachit, hematyt itd, natomiast koraliki to najczęściej kolorowe szkło lub drewno w kształcie kuli, walca itd.)
Myślę że aby robić coś takiego potrzebna jest wyobraźnia, zdolności manualne też się pewnie przydadzą, ale to się da nauczyć. Natomiat poczucia smaku, gustu, dostrzegania piękna nie da się nauczyć, to się ma albo nie. Nie mówię że ja to mam. Po prostu staram się stworzyć coś ładnego i sprawia mi to przyjemność. Tylko tyle Smile
  Temat: Biżuteria z drutu
jorinka

Odpowiedzi: 11
Wyświetleń: 17600

PostForum: Wire-wrapping   Wysłany: Nie 03 Lip, 2005 21:49   Temat: Biżuteria z drutu
brawo
Wow.... Jestem pod wrażeniem, Aniu. Super zrobione. Twój Tato musiał mieć i zdolności, i wyobraźnię. Myślę że przede wszystkim wyobraźni potrzeba, żeby zrobić coś takiego.
  Temat: Porady kulinarne
jorinka

Odpowiedzi: 7
Wyświetleń: 10396

PostForum: Porady   Wysłany: Nie 03 Lip, 2005 19:09   Temat: Porady kulinarne
A ja znam taką poradę, że aby placki ziemniaczane lub frytki były bardziej "puszyste", należy dodać do nich przed smażeniem szczyptę sody Smile
  Temat: Nie taki diabeł straszny jak go malują :)
jorinka

Odpowiedzi: 15
Wyświetleń: 24449

PostForum: Windowcolor   Wysłany: Nie 03 Lip, 2005 19:03   Temat: Nie taki diabeł straszny jak go malują :)
Jolmira, dziękuje Ci za miłe słowa o mojej stronce, a z malowaniem to jest tak, że ja też myślałam że nie umiem póki nie spróbowałam. A zupełnie niedawno zaczęłam robić... kolczyki (srebro + koraliki lub kamienie). Odkrywam świat ręcznie robionej biżuterii i muszę przyznać, że bardzo mi się to podoba i coraz bardziej mnie wciąga. Ale to dopiero skromniutkie początki...
  Temat: Co sądzicie o znakach zodiaku?
jorinka

Odpowiedzi: 38
Wyświetleń: 53888

PostForum: Nasze zainteresowania   Wysłany: Pon 27 Cze, 2005 23:27   Temat: Co sądzicie o znakach zodiaku?
Osobiście sporadycznie czytam horoskopy, ale mówiąc ogólnie o znakach zodiaku, to jakie cechy posiadają ludzie z danego znaku... hm, dziwnym sposobem dośc często się sprawdzają niektóre rzeczy. Coś w tym jest... Tak w ogólnym zarysie Smile
  Temat: Nie taki diabeł straszny jak go malują :)
jorinka

Odpowiedzi: 15
Wyświetleń: 24449

PostForum: Windowcolor   Wysłany: Sob 11 Cze, 2005 00:31   Temat: Nie taki diabeł straszny jak go malują :)
Trudno powiedzieć, ale jeśli możesz tego aniołka odkleić, to prawdopodobnie jest robiony taką techniką jaką ja stosuję. Podejrzewam, że malunku z butelki nie możesz odkleić, tak mi się wydaje, że są malowane bezpośrednio na szkle.
  Temat: Nie taki diabeł straszny jak go malują :)
jorinka

Odpowiedzi: 15
Wyświetleń: 24449

PostForum: Windowcolor   Wysłany: Pią 10 Cze, 2005 23:08   Temat: Nie taki diabeł straszny jak go malują :)
Bardzo ładne. Ja niestety nie moge na razie pokazać, jak moje obrazki wyglądają "na żywo" z banalnego powodu braku odpowiedniego aparatu, aby zrobić zdjęcie z bliska. Tak więc niestety, ale pokazałam mój witrażyk na tle białej kartki. Na szybie prezentuje się troszkę inaczej Smile
  Temat: Nie taki diabeł straszny jak go malują :)
jorinka

Odpowiedzi: 15
Wyświetleń: 24449

PostForum: Windowcolor   Wysłany: Czw 09 Cze, 2005 22:39   Temat: Nie taki diabeł straszny jak go malują :)
Właśnie skończyłam nowy witrażyk. Zastanawiam się, gdzie go powiesić... Jak wam się podoba? Smile
  Temat: Rozmyślania o przyjacielu...
jorinka

Odpowiedzi: 1
Wyświetleń: 8100

PostForum: Przyjaźń   Wysłany: Pon 06 Cze, 2005 22:30   Temat: Rozmyślania o przyjacielu...
Przyjaciel... pomoże mi, gdy go o to poproszę. Pomoże nawet wtedy, gdy go nie poproszę... Zrozumie mnie, choć nie musi mieć takiego samego zdania jak ja. Wie że mam wady i nie walczy z nimi. Rozumie mnie w pół słowa... Pamięta o moich urodzinach, wie co lubię a czego nie. Wie jaka jestem. Pocieszy mnie i doda nadziei, gdy wątpię. Będzie szczęśliwy, że coś mi się udało. Nie musi być zawsze obok mnie, ważne że jest, istnieje...

Przyjaciel... pomoge mu, gdy mnie o to poprosi. Pomogę nawet wtedy, gdy mnie nie poprosi... Zrozumiem go, choć nie muszę mieć takiego samego zdania jak on. Wiem że ma wady i nie walczę z nimi. Rozumiem go w pół słowa... Pamiętam o jego urodzinach, wiem co lubi a czego nie. Wiem jaki jest. Pocieszę go i dodam nadziei, gdy wątpi. Będę szczęśliwa, że mu się coś udało. Nie muszę być zawsze obok niego, ważne że jest, istnieje...

A jeśli któregoś dnia... http://www.jorinka.republika.pl/przyjaciel1.html
  Temat: Nie taki diabeł straszny jak go malują :)
jorinka

Odpowiedzi: 15
Wyświetleń: 24449

PostForum: Windowcolor   Wysłany: Sob 04 Cze, 2005 20:56   Temat: Nie taki diabeł straszny jak go malują :)
O malowaniu na szkle nie wiem zbyt wiele, ale bardzo mi sie to podoba, no i trochę próbuję... Zaczęłam od najprostszego sposobu malowania jaki chyba istnieje, dosłownie dziecinnie prosty. Wymaga tylko cierpliwości i dokładności i już można ozdabiać własnymi malunkami co się chce. Jeśli ktoś jest ciekawy, opisuję wszystko krok po kroku na mojej stronie w dziale "Na szkle malowane" http://www.jorinka.republ...e_malowane.html Używam farb Window Art, są dobre, ale trochę drogie. Może ktoś używał tańszych farb Luma? Jestem ciekawa jakiej są jakości.
 
Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Ponieważ na forum pojawia się coraz więcej materiałów, zdjęć, itp.,
 proszę każdego, kto będzie miał jakiekolwiek zastrzeżenia odnośnie naruszenia praw autorskich o kontakt ze mną.
 Postaram się jak najszybciej materiały tego typu usunąć lub jeśli to będzie możliwe uzyskać zgodę na ich publikację.

Jednocześnie informuję, że administrator forum nie odpowiada za treść wypowiedzi innych użytkowników,
 a tym samym nie może być pociągany do odpowiedzialności za owe wypowiedzi.

maranta

  Liczniki na bloga

Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 15