Znalezionych wyników: 1191
|
| Autor |
Wiadomość |
Temat: vichta - moje robotki |
vichta
Odpowiedzi: 529
Wyświetleń: 251326
|
Forum: Galerie prac użytkowników forum Wysłany: Śro 27 Sty, 2021 22:34 Temat: vichta - moje robotki |
Taki cudak zeskoczył mi dzisiaj z drutów. Projekt własny. Włóczka z Ebay, niby kaszmir ze wzmacniającą nitką. Znajoma Chinka przetłumaczyła to, jako włókno zwierzęce. Może jest tam jakaś domieszka kaszmiru, ale na sam kaszmir jest zbyt ostra. Ważne, że nie drapie. Druciki 2 i 2,5mm. Poszło ok. 4,5 motka 5-gramowego. Mam notatki, jeśli ktoś chciałby skorzystać, ale nie jest to typowy opis, więc jedynie dla tych, którzy mają jakieś pojęcie.
 |
Temat: vichta - moje robotki |
vichta
Odpowiedzi: 529
Wyświetleń: 251326
|
Forum: Galerie prac użytkowników forum Wysłany: Wto 08 Gru, 2020 21:51 Temat: vichta - moje robotki |
Próbowałam właśnie na laptopie. Chyba z 15 razy i nie daje rady...  |
Temat: vichta - moje robotki |
vichta
Odpowiedzi: 529
Wyświetleń: 251326
|
Forum: Galerie prac użytkowników forum Wysłany: Pon 07 Gru, 2020 20:02 Temat: vichta - moje robotki |
| Siebusania, a wiesz, że to do niedawna też nie był mój kolor? Jakoś tak z rok temu mi się odmieniło na brązy i beże. Mam płaszcz, szalik, czapkę, spodnie, plecak... Ale do zielonego, to się chyba nigdy nie przekonam. Przynajmniej nie w ubraniach. |
Temat: vichta - moje robotki |
vichta
Odpowiedzi: 529
Wyświetleń: 251326
|
Forum: Galerie prac użytkowników forum Wysłany: Pon 07 Gru, 2020 16:26 Temat: vichta - moje robotki |
No, właśnie, uciekł i nie wiem dlaczego. Próbowałam zmienić, bo miałam makramę, jako ostatnie uaktualnienie. I nie wyszło...  |
Temat: vichta - moje robotki |
vichta
Odpowiedzi: 529
Wyświetleń: 251326
|
Forum: Galerie prac użytkowników forum Wysłany: Pon 07 Gru, 2020 15:43 Temat: vichta - moje robotki |
Bardzo dziękuję. Chusta mi się bardzo podoba. To włóczka niezupełnie okazała się taka, jakiej się spodziewałam. Niby pół wełny, ale w wyglądzie i w dotyku dość akrylowa. Chciałam coś cienkiego...
A dziś premiera zwyklaczka. Włóczka z charity, chyba jakiś rodzaj King Cole, ale nie pamiętam. W każdym razie mało popularna. Kilka składników, akryl, bawełna i chyba wełna. Bardzo mięciutka. Tylko jakieś resztki na Ebay się jeszcze poniewierają. Druga nitka, to swojski Gucio. Razem dało to fajny efekt. Trochę przyciemniło dzianinę i ją zagęściło. Sweterek ciepły i w sam raz do pracy pod płaszcz. O taki mi chodziło.
A, że trochę melanżu zostało, to zrobiłam jeszcze strzałkę, tym razem z pojedynczych nitek. Też mi się podoba
 |
Temat: vichta - moje robotki |
vichta
Odpowiedzi: 529
Wyświetleń: 251326
|
Forum: Galerie prac użytkowników forum Wysłany: Pią 04 Gru, 2020 14:19 Temat: vichta - moje robotki |
Chusta Aeolian. Nitka pół na pół akryl z wełną. Kiepska w blokowaniu. Musiałam przeprasować. Miałam nadzieję, że będzie lepsza.
Aliza Lanagold 800m/100g. Druty 5. Wyszła spora. Po środkowym oczku prawie metr.
 |
Temat: kabyr nowa suknia |
vichta
Odpowiedzi: 4881
Wyświetleń: 479311
|
Forum: Galerie prac użytkowników forum Wysłany: Śro 01 Lip, 2020 22:47 Temat: kabyr nowa suknia |
Fiu! Fiuuuu!!!
I na tym poprzestanę |
Temat: vichta - moje robotki |
vichta
Odpowiedzi: 529
Wyświetleń: 251326
|
Forum: Galerie prac użytkowników forum Wysłany: Nie 31 Maj, 2020 18:22 Temat: vichta - moje robotki |
Siebusania, Shoken, dzięki
Shoken, już znalazły, a dopiero, co wstawiłam
Serwetka w tej chwili 10, a siatka 11 funtów.
Prowadzą dziewczyny z zaprzyjaźnionej grupy książkowej
Licytacja będzie trwać do piątku do wieczora.  |
Temat: vichta - moje robotki |
vichta
Odpowiedzi: 529
Wyświetleń: 251326
|
Forum: Galerie prac użytkowników forum Wysłany: Nie 31 Maj, 2020 17:01 Temat: vichta - moje robotki |
Takie dwa "wmiędzyczasie' wyciągnięte z pudła.
Siatka "paryżanka" z cienkiego stilonu i serwetka z nitki konopnej.
Wystawione na licytację dla kogoś w potrzebie.
Ciekawe, czy pójdą i za ile...
 |
Temat: Frezja45 -nowości |
vichta
Odpowiedzi: 245
Wyświetleń: 146923
|
Forum: Galerie prac użytkowników forum Wysłany: Wto 19 Maj, 2020 19:42 Temat: Frezja45 -nowości |
Kurczę... A ja byłam przekonana, że te płatki kwiatów, to migdały w jakiejś cukrowej polewie  |
Temat: [szydełko] Sznurki Ani |
vichta
Odpowiedzi: 1967
Wyświetleń: 388517
|
Forum: Galerie prac użytkowników forum Wysłany: Pon 18 Maj, 2020 23:07 Temat: [szydełko] Sznurki Ani |
I sobie pooglądałam Twoje ostatnie prace, a zaległości miałam sporo...
Część warzywniaka mignął mi już na FB i szczególnie na widok buraczka mi ślinka pociekła
Ania, możesz być naprawdę dumna z siebie, bo prace są piękne
Pamiętam z jaką upartością zaczynałaś
Brawo, brawo, brawo!!!  |
Temat: vichta - moje robotki |
vichta
Odpowiedzi: 529
Wyświetleń: 251326
|
Forum: Galerie prac użytkowników forum Wysłany: Pon 18 Maj, 2020 00:17 Temat: vichta - moje robotki |
Ten komplet zrobiłam z kordonka.
Ot, tak... Chciałam popróbować czy wyjdzie. I wyszło  |
Temat: vichta - moje robotki |
vichta
Odpowiedzi: 529
Wyświetleń: 251326
|
Forum: Galerie prac użytkowników forum Wysłany: Nie 17 Maj, 2020 12:06 Temat: vichta - moje robotki |
| siebusania napisał/a: | | Czy to własnie makarmą robiło się branzoletki przyjaźni. ? |
Tak, tzw. mikromakrama. Bransoletka i smycz, to komplet.
Na smycz miałam baaaaardzo długie sznurki
| nula napisał/a: | | mogę spróbować odgapić z Twojego zdjęcia - pliss |
A odgapiaj Ja też odgapiłam z filmiku. Zapisałam go w tej playliście.
Sówka, bransoletka i smycz też tam są
Myślę, że łapacz wyszedłby fajnie z jutowego sznurka.
Mój jest malutki, ok. 11 cm średnicy.
https://www.youtube.com/p...zCCAPpVrv2_OnwB
----------------------------------------------------------------------------
Uważam, uważam
Dziś był mój pierwszy potwierdzony przypadek Covida na oddziale.
Mam możliwość zrobienia sobie testów.
Dwa m-ce temu, kiedy sama chorowałam, nie było jeszcze takiej możliwości.
Ale w sumie, to nie zgłaszam się na badanie.
Nie widzę sensu, przynajmniej, jeśli chodzi o PCR. Być może te serologiczne są więcej warte.
Tylko po co, skoro wirus zmutował już ponoć kilka tysięcy razy?  |
Temat: Korona-szaleństwo |
vichta
Odpowiedzi: 42
Wyświetleń: 29017
|
Forum: Zdrowie Wysłany: Sob 16 Maj, 2020 17:47 Temat: Korona-szaleństwo |
| japoneczka01 napisał/a: | | mądrzy Anglicy bronią się przed tym podpalając maszty |
Między innymi o podżeganie do tych podpaleń został oskarżony Icke. |
Temat: vichta - moje robotki |
vichta
Odpowiedzi: 529
Wyświetleń: 251326
|
Forum: Galerie prac użytkowników forum Wysłany: Sob 16 Maj, 2020 14:19 Temat: vichta - moje robotki |
Jak obiecałam...
W tak zwanym międzyczasie, kiedy mnie tu nie było, spróbowałam podejścia do makramy. I powstały takie oto sobie dzieła
Żmudne to strasznie, ale efekty cieszą oko
Łapacz, to moja "najpierwsiejsza" praca, tak na próbę, wykonana z Jeans Yarn Art
 |
Temat: Korona-szaleństwo |
vichta
Odpowiedzi: 42
Wyświetleń: 29017
|
Forum: Zdrowie Wysłany: Sob 16 Maj, 2020 14:02 Temat: Korona-szaleństwo |
Ja pracuję w szpitalu w UK od 8 lat. Od niedawna jako pomoc pielęgniarki na ginekologii.
Szpital, to jeden z największych w UK. 1000 łóżek, z czego połowa przeznaczona została na Covid. Nasz oddział jest prawie pusty, ponieważ zaprzestano wykonywania planowanych zabiegów. Mamy tylko pacjentki z emergency oraz sporo "gościnnie" z chirurgii i z interny. Część łóżek na "covidowych" oddziałach jest zajęta, ale nie ma pełnego obłożenia. Ostatnio słyszałam o liczbie 120, być może jest więcej. Środków ochrony nam nie brakuje. Mamy treningi, jak sobie radzić z sytuacją, zostajemy na bieżąco zapoznawani z nowymi procedurami. Na oddziale jest wyznaczona specjalna strefa dla pacjentek chorych lub z podejrzeniem, nawet z osobnym wejściem. Nic mi nie wiadomo, żeby choć jeden przypadek podejrzany z naszego oddziału został potwierdzony. Cały czas przyjmujemy pacjentki, wymagające szybkiej pomocy, wczesne ciąże, krwawienie, bóle itp.
Szpital generalnie jest pusty z wielu powodów. Nie ma odwiedzin, część staffu administracyjnego została odesłana do pracy w domu. Część na izolację ze względu na wysokie ryzyko infekcji. Sporo klinik przyszpitalnych nie pracuje. Więc po korytarzach hula przeciąg Drzwi są pozamykane, otwieramy je kartą. Nie ma u nas problemu, żeby coś dla pacjentów podać, czy odebrać, choć nie wiem jak to jest na "covidowych" oddziałach. Tam pewnie nie.
O ile informacje w sprawie procedur itp. wręcz zalewają nasze służbowe skrzynki pocztowe, to trudno jest uzyskać cokolwiek na temat choćby szpitalnych statystyk, ile mamy konkretnie przypadków, ile osób pod respiratorem, ile zgonów, itp. Generalnie wśród staffu panuje przeświadczenie, że to śmiertelne niebezpieczeństwo i najlepiej to się kąpać w dezynfektantach Szczególnie wystraszeni są osoby tzw. BAME, czyli ci o ciemniejszej karnacji. Kilka tygodni temu zmarło dwóch porterów, pochodzących z Timoru Wschodniego. Za to na wspomnienie o poziomie wit D większość szeroko otwiera oczy. Ciemna skóra utrudnia wchłanianie jej ze słońca, o czym nikt ich nie informuje, o wykonaniu badania nie wspominając.
Ogólnie uważam, że brytyjski NHS jest do sytuacji świetnie przygotowany i zorganizowany, choć potknięcia są. Nie dotyczy to metod leczenia, ale samej organizacji i przepływu informacji.
Sama już prawdopodobnie przeszłam przez "koronkę" w połowie marca. Najpierw dwa tygodnie koszmarnego kaszlu, bez żadnych innych objawów, z wyjątkiem dwukrotnego bólu głowy. Potem jeszcze przez ok. miesiąc kaszel wciąż się utrzymywał, aż w końcu ustąpił. Nie był taki zwyczajny. Głęboko w oskrzelach czułam, jakbym miała je czymś wysmarowane od środka i ta bariera utrudniała mi oddychanie, a raczej wymianę gazową. Absolutnie nie były to duszności podobne do astmatycznych. Co do formalności, związanych ze zwolnieniem, to nie miałam żadnych problemów. Pierwszy tydzień tzw. self-certificate, czyli telefon na specjalną infolinię. Drugi tydzień, to telefon do poradni, krótka rozmowa i certyfikat od lekarza na email, który potem przesłałam do pracodawcy. Jestem w dość korzystnej sytuacji, bo mój kontrakt przewiduje 100% zapłaty za zwolnienie.
Jeśli chodzi o liczenie liczby zgonów, to w UK wszystkich pacjentów pozytywnych liczy się, jakby zmarli z powodu wirusa, co daje tak olbrzymią liczbę w statystykach.
Jak wygląda życie codzienne? Owszem, zmieniło się, ale da się wytrzymać. Policji prawie nie widać, raczej tyle, co zwykle. Część ludzi nosi maseczki, ale większa część nie. Wszystkie miejsca, w których nie załatwia się podstawowych potrzeb są zamknięte, choć wiele oferuje serwisy online lub telefoniczne. W sklepach jest ograniczana liczba klientów, czasem trzeba poczekać kilka minut przed sklepem, ale naprawdę niedługo. Wolno spacerować, biegać, ćwiczyć itp. Są jakieś ograniczenia w komunikacji miejskiej i w prywatnych autach. Nie znam nikogo, kto dostałby mandat za cokolwiek w okresie ostatnich miesięcy.
Dobra, to było o ogólnej sytuacji. Teraz może coś na temat newsów i fake-newsów.
Chyba już wszystkim wiadomo, że trwa wojna informacyjna. Siedzę w tym już praktycznie trzeci miesiąc i próbuję wyławiać to, co warte zainteresowania. Przyznam, że mnie to uspokaja, choć tylko do pewnego stopnia. Bo dzieje się źle. Cały świat już trąbi, że pandemia, to bzdura. Niestety, nie dociera to do większości rządów na świecie. Wciąż trzymają się swoich decyzji, podjętych pod wpływem strachu lub korporacyjnych nacisków, a nie faktów. Już nawet WHO się wycofuje. Pojawiają się głosy, że nawet wirus nie istnieje, o czym akurat nie jestem przekonana (choćby na własnym przykładzie). Trudno jest oddzielić ziarno od plew. Czytam, słucham, oglądam i spędzam na tym całe dnie. Co mi to daje? Rozeznanie w sytuacji, co nie znaczy spokój. Nie wiadomo na ile rządy są zdesperowane i przygotowane (również militarnie) do wprowadzenia nowego porządku. Co chwilę wychodzą na jaw nowe "kwiatki", jak choćby to, że oxfordzka szczepionka już jest w produkcji mimo, że testy jeszcze się nie zakończyły. Jest ogromne odgórne parcie na wprowadzenie przymusu szczepień, a nawet chipów (tak, są na to dokumenty), ale zupełnie ignoruje się istnienie leku na Covid.
Tłumy wychodzą na ulice miast na całym świecie. Ludzie się po prostu boją. Dziś w Warszawie kolejny protest. W Londynie również. Na 16 czerwca zapowiadany jest masowy protest w Warszawie. Ludzi, którzy nie chcą ryzykować własnym i swoich dzieci zdrowiem nazywa się antyszczepionkowcami, płaskoziemcami, foliarzami... Osobom, którzy ośmielają się podejmować dyskusję publiczną zamyka się usta, usuwa konta na FB i YT. Takim przykładem jest ostatnio choćby David Icke, który został całkowicie zbanowany w UK. Co zresztą przysporzyło mu wielu nowych zwolenników, jak np. Brian Rose z platformy London Real. Podobnie jest w Polsce z Jerzym Ziębą, który mówi np. o bezwartościowych testach PCR, rzekomo wykrywających wirusa. Ostatnio kilku biskupów katolickich wystosowało list protestacyjny, pod którym podpisało się również wielu naukowców, lekarzy, dziennikarzy i innych. Cały świat się budzi, a mnie zastanawia, czy naprawdę potrzeba było aż tak wielkiego kryzysu, żeby choć część ludzi przejrzało na oczy. Może i tak...
Jeśli chcecie informacji o tym jak wygląda druga strona medalu, to polecam np.
kanały na YT: Niezaleznatelewizja, Wideoprezentacje, WRealu24, Gadowski TV, Głos obywatelski,
kanały na Bitchute: Poza Matrixem, Jerzy Zięba...
strony: pubmedinfo.org, prisonplanet.pl,...
I jeszcze:
https://www.youtube.com/w...l=PhilKonieczny
https://swprs.org/szwajcarski-lekarz-o-covid-19/?fbclid=IwAR1kboU6pgPstu6l8APvluD5frEwIJDAOLPQHCf0ZG9ek698p-LIP_ZzVzg
Myślę, że to czego najbardziej nam teraz potrzeba, to rzetelna informacja. Niestety, bardzo o nią trudno. Poleciłam te źródła, ale to nie znaczy, że uważam którekolwiek z nich za wyrocznię. Nie, to są po prostu miejsca, gdzie ludzie mają (jeszcze) możliwość przedstawienia innego punktu widzenia. Np. w UK oficjalna dyskusja na temat związku wirusa z 5G jest niedopuszczalna i m.in. za to Icke został zbanowany. W jakich czasach my żyjemy??? |
Temat: Reaktywacja forum! |
vichta
Odpowiedzi: 114
Wyświetleń: 80770
|
Forum: Sprawy administracyjne Wysłany: Pią 15 Maj, 2020 16:33 Temat: Reaktywacja forum! |
| maranta napisał/a: | | Musiałby paść fejsbuk i instagram |
Może już niedługo sadząc po tym, jak zamykają usta ludziom myślącym inaczej.
Do tego jeszcze YT.
A tak w ogóle, to miło Was wszystkich znowu widzieć.
Ja też szczególnej nadziei na reaktywację nie mam, ale czemu by nie spróbować?
Przyznam, że przestałam tu zaglądać z dwóch powodów.
Postów coraz mniej, za to wszechpanoszące się reklamy, na które brak było reakcji.
Na FB jestem, ale przyznam, że to nie jest to samo, co nasze Forum.
Nie ma tam atmosfery, z wyjątkiem jednej grupy, ale to akurat grupa czytelnicza.
W jednej z grup robótkowych byłam krótko adminką.
Sporo się tam udzielałam, więc właścicielka mnie o to poprosiła, bo bałagan się robił coraz większy.
Grupa niby zasady ma, ale jakby ich nie ma. Niby czegoś nie wolno, ale wolno.
I nagle burza od strony samej właścicielki, i to z ognistymi piorunami, bo jednak zasady ponoć są.
Aż mi się włosy na głowie zjeżyły. Podziękowałam za współpracę, a teraz zaglądam tam sporadycznie.
Generalnie na FB ludzie czują się bardziej anonimowi i na więcej (złego) sobie pozwalają.
To nie zdarza się w takich kameralnych grupach, jak nasza.
Anyway... Fajnie Was widzieć. W wolnej chwili postaram się powrzucać trochę moich udziergów z "międzyczasu"  |
Temat: serduszkowy sweterek |
vichta
Odpowiedzi: 25
Wyświetleń: 27307
|
Forum: Problemy, pytania Wysłany: Nie 01 Mar, 2020 12:13 Temat: serduszkowy sweterek |
| Siebusania, podałam Ci link do wzoru na FB. Nie wiem, czy zauważyłaś. |
Temat: [ dla puszystych] chudniemy online ;) |
vichta
Odpowiedzi: 221
Wyświetleń: 210061
|
Forum: Dla puszystych Wysłany: Wto 09 Kwi, 2019 17:06 Temat: [ dla puszystych] chudniemy online ;) |
Nie bardzo wiem, dlaczego słowo "dieta" zawsze jest kojarzone ze słowem "schudnąć". Dla mnie dieta, to część stylu życia, wpisana na stałe w naszą codzienność. Jak słyszę, że ktoś ma dietę rozpisaną przez dietetyka, to mnie zęby bolą. Wszędzie pełno "fachowców" od siedmiu boleści, którzy robią ludziom krzywdę.
U mnie wciąż tak samo, co jednak potwierdza, że najlepiej używać własnego rozumu i słuchać potrzeb ciała. Przez zimę przybyło mi 2 kg, bo pozwoliłam sobie na zbyt wiele Ale już się wzięłam w garść i idzie na lepsze
Japoneczko, dieta ketogenna jest jedną z najtrudniejszych do zastosowania. Jeśli kolega robił to na własną rękę i bez kontroli, to mógł popełnić masę błędów, o które w tym przypadku bardzo łatwo. Sama bałabym się zastosować ściśle do jej zaleceń bez żadnego fachowego wsparcia. Zresztą, na szczęście, nie mam takiej konieczności  |
Temat: Jak się robi ten wzór? |
vichta
Odpowiedzi: 262
Wyświetleń: 247459
|
Forum: Problemy, pytania Wysłany: Pon 05 Lis, 2018 17:18 Temat: Jak się robi ten wzór? |
Opis z bloga:
"Twill & Plain to sweter, który dzierga się na kilka sposobów - od boku, troszkę od dołu oraz zdecydowanie od góry."
"Najważniejszą rzeczą w Twill & Plain jest oczywiście jodełkowy i "tkany" przód"
Moim zdaniem najpierw od boku ściegiem tkanym. Najzwyklejszy wzór, czyli co trzecie oczko tkane, z przesunięciem w następnym rzędzie o jedno oczko.
Potem do tego w górę dorabiany jest karczek. |
Temat: [szydełko] Szydełko " po portugalsku" |
vichta
Odpowiedzi: 7
Wyświetleń: 9634
|
Forum: Problemy, pytania Wysłany: Pon 03 Wrz, 2018 18:54 Temat: [szydełko] Szydełko " po portugalsku" |
10:17 robiąca rozkłada robótkę na płasko. Wtedy można policzyć motywy, a ilość oczek według ilości motywów.
Film można zatrzymać albo ustawić na najwolniejsze odtwarzanie.
Motywów jest 24.
24 motywy x 3 kratki siatki na każdy motyw x 3 oczka na każdą kratkę.
Ale pewniej będzie, jeśli zrobisz próbkę i sama rozliczysz, ile motywów potrzebujesz.
Co by nie wyszło na wzrost, wyrost i opuchliznę  |
Temat: proszę |
vichta
Odpowiedzi: 32
Wyświetleń: 32923
|
Forum: Problemy, pytania Wysłany: Wto 10 Lip, 2018 16:19 Temat: proszę |
To chyba ten wzór, ale schematu też nie ma.
https://domosed-ka.ru/vyazanyiy-top-bamboo/ |
Temat: proszę pomóżcie |
vichta
Odpowiedzi: 14
Wyświetleń: 18520
|
Forum: Problemy, pytania Wysłany: Śro 04 Lip, 2018 18:40 Temat: proszę pomóżcie |
Może Cotton Soft Yarn Art? 600m/100g akryl/bawełna.
Miękka włóczka i spory wybór kolorów. |
Temat: [druty] Szukam bluzeczki z okładki Małej Diany z 1993roku |
vichta
Odpowiedzi: 4
Wyświetleń: 8236
|
Forum: Poszukuję Wysłany: Pon 02 Lip, 2018 20:23 Temat: [druty] Szukam bluzeczki z okładki Małej Diany z 1993roku |
| malgoha1 napisał/a: | | moze ktoś ma i zechce się podzielić |
Ktoś ma i zechciał się podzielić.
A autorka od chwili wysłania postu, nawet nie zalogowała się na Forum.
Aż się chce pomagać ...
 |
Temat: [druty] Szukam bluzeczki z okładki Małej Diany z 1993roku |
vichta
Odpowiedzi: 4
Wyświetleń: 8236
|
Forum: Poszukuję Wysłany: Pią 01 Cze, 2018 20:57 Temat: [druty] Szukam bluzeczki z okładki Małej Diany z 1993roku |
Tutaj jest ta bluzka po rosyjsku (Маленькая Диана 3/1993):
https://www.liveinternet..../post272197009/
Nawet całkiem ładna  |
| |
|

Ponieważ na forum pojawia się coraz więcej
materiałów, zdjęć, itp.,
proszę każdego, kto będzie miał jakiekolwiek zastrzeżenia odnośnie
naruszenia praw autorskich o kontakt ze
mną.
Postaram się jak najszybciej materiały tego typu usunąć lub jeśli to
będzie możliwe uzyskać zgodę na ich publikację.
Jednocześnie informuję, że administrator forum nie
odpowiada za treść wypowiedzi innych użytkowników,
a tym samym nie może być pociągany do odpowiedzialności za owe wypowiedzi.
maranta
 |
| | Strona wygenerowana w 0,14 sekundy. Zapytań do SQL: 11 |
|
|