RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...


Strona główna  • Mapa stron  • Księga gości  • Portal   Forum
Nasze ostatnie prace  • Kontakt z administratorem
• Aktualne losowania


Poprzedni temat :: Następny temat
Służba zdrowia
Autor Wiadomość
barbara 1 
Gaduła ;)



Kraj:
Poland

Autor tematu
Pomogła: 52 razy
Wiek: 60
Dołączyła: 17 Cze 2005
Posty: 6379
Skąd: Częstochowa

Medale: 3 (Więcej...)

Wysłany: Sob 02 Cze, 2012 16:57   Służba zdrowia

Niech ją szlak trafi,po co płacic składki i podatki jak i tak nie udzielą Ci pomocy.
Rano M. obudził się z gorączką 39,8 i straszny ból w klatce piersiowej.Ma też przepukline pachwinawa, gdzie tez dostał okropnego bólu do tego stopnia,że nie mógł nogami przebierać.
Chciałam wezwać pogotowie(chociaz w pogotowiu teraz lekarze nie jeżdzą tylko sanitariusze),stwierdzilismy,ze pojedziemy sami na pogotowie.Po przybyciu okazało się,że od jakiegoś czasu na pogotowiu juz nie ma lekarzy,mamy jechać do swojego rejonu(przychodnia),wiadomo,że w soboty nie działaja.Pojechaliśmy do szpitala na ostry dyżur(ból już nie do wytrzymania u M.).Wchodzimy na ogólna chirurgię ,ludzi masa.Każą czekać aż lekarz przyjdzie z oddziału,przyszedł po okł. 2 godz.przyszła też gdzieś w 4 godz. czekania kolejka na nas,ale lekarz wyszedł na oddziały,wrócił po 2 godz. no wrescie nas przyjął .Z wrażenia M. przeszły bóle w pachwinie,to lekarz się pyta po co tu przyjechaliśmy jak nic nie boli, to ja mówię bo M.zbladł,że oprócz bólu w klatce piersiowej to ma jeszcze wysoką gorączke, to on na to ,że takiego czegoś nie operuje.Mówię,że ma przepuklinę,kazał się położyć,mówi,że nic nie widzi i nie wyczuwa,za to się spytał(chirurg) po czym ma bliznę po prawej str. na dole(tam miał operowany wyrostek),no ja juz wychodzę z siebie, każę M. wstać i pokazać przepukline która widać na odległość gołym okiem taka duża.Lekarz mówi no dobra jest,kazał wyjść i poprosi za chwilę o mocz i pobranie krwi.Mija godzina, ból powraca, wrescie pobieraja to co potrzeba i każą czekać jakieś 1,5 godz. na wyniki.Wraca po 2godz. z odddziału,każe wejść , wyniki w miarę ok jak chce pan operację to proszę w poniedziałek zapisać się w sekretarjacie po ówczesnej kontroli i skierowaniu od swojego lekarza na operację.Na tym koniec,żadnego zastrzyku przeciwbólowego nie wspomne o bólach w klatce piersiowej i gorączce.Idziemy na inny pawilon w tyuch własnie sprawach internistycznych,tu odziwo zadnego pacjenta a zarazem też zadnej pomocy.Pielengniarka odsyła nas do rejonu,mówimy ,ze dzisiaj nie czynne.Mówi żeby poszukać w przychodni gdzie jest dyżur (przychodnie zamknięte ),wrescie przy moim nacisku odszukuje adres, nie nie do uwierzenia 100 km. od naszej miejscowości i w dodatku lekarze dopiero przyjmują od godz. 18-stej.Wracamy do domu goraczka doszła juz do 40 stopni, wsiadam w auto i przywożę żywcem z domu naszą rejonowa lekarkę(miała zagranicznych gosci z którymi nie widziała się 30 lat,prawie smażyła kotlety),rzuciła to wszystko i przyjechała do M. Obadała,osłuchała,wymacała i okazało się zapalenie płuc.Na chwile obecna musimy zbijać gorączke i zająść sie płucami.W tygodniu przyjedzie na kontrole i dopiero zajmnie się przepukliną.
Lekarz rodzinny jakie ma podejscie do pacjenta a nie to co te konowały szpitalne

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
http://picasaweb.google.com/barbara1.lyko
 
     
SylwiaM. 
Użytkownik średnioaktywny



Kraj:
Poland

Pomogła: 3 razy
Wiek: 62
Dołączyła: 16 Wrz 2011
Posty: 268
Skąd: Łomianki

Medale: Brak

Wysłany: Sob 02 Cze, 2012 19:58   

Oj, Basiu, coś na ten temat wiem. Z synem na ostrym dyżurze z otwartym złamaniem czekaliśmy 6-ć godzin zanim łaskawie doktorek się pojawił. Najgorsze jest to, że gdyby nie te nasze składki, to oni by wypłaty nie dostali, siedzą tam za nasze pieniądze, a mają nas w d....
Wszystko zależy od lekarza, czasami znajdzie się dobry człowiek, ale to niestety rzadkość.
Gorączka mężowi spadła?

  plus minus  Kto ocenił?
Ostatnio zmieniony przez SylwiaM. Sob 02 Cze, 2012 20:00, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
barbara 1 
Gaduła ;)



Kraj:
Poland

Autor tematu
Pomogła: 52 razy
Wiek: 60
Dołączyła: 17 Cze 2005
Posty: 6379
Skąd: Częstochowa

Medale: 3 (Więcej...)

Wysłany: Sob 02 Cze, 2012 20:07   

SylwiaM. napisał/a:
Gorączka mężowi spadła?

nie jest juz taka wysoka 38 lekarstwa zaczynaja po woli działać.Zobaczymy jak będzie w nocy,czy nie wystąpią bóle w pachwinie,bierze b.silne leki przeciwbólowe i oczywiscie antybiotyk

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
http://picasaweb.google.com/barbara1.lyko
 
     
SylwiaM. 
Użytkownik średnioaktywny



Kraj:
Poland

Pomogła: 3 razy
Wiek: 62
Dołączyła: 16 Wrz 2011
Posty: 268
Skąd: Łomianki

Medale: Brak

Wysłany: Sob 02 Cze, 2012 20:14   

Trzeba czuwać, dobrze, że spadła, ale w nocy pewnie podskoczy. Ważne, żeby te bóle przeszły. Trzymam kciuki.

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
romualda 
Użytkownik aktywny



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 10 razy
Wiek: 75
Dołączyła: 14 Lut 2010
Posty: 423

Medale: Brak

Wysłany: Nie 03 Cze, 2012 10:20   

barbara 1, jak ja Ciebie rozumiem.
Kilka dni temu pojechałam z planowym skierowaniem do szpitala ponad 100 km. wynajętym samochodem ale z-ca ordynatorki która mnie niby badała przed przyjęciem na oddział przesunęła termin przyjęcia na koniec sierpnia. Lekarz który mnie kierował tylko za jej plecami rozłożył ręce!

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
czeremcha 
Użytkownik aktywny


Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 31 razy
Dołączyła: 16 Kwi 2012
Posty: 441

Medale: Brak

Wysłany: Nie 03 Cze, 2012 18:50   

Ja jakoś - odpukać! - narzekać nie mogę... Wczoraj "zaliczyłam" wizytę po 22 na oddziale ratunkowym naszego szpitala - przypadkowo zatarłam oko środkiem owadobójczym... Spuchła mi spojówka na samej gałce ocznej - wyglądało to okropnie... Jak wielki przemieszczający się pęcherz... Wystrachana pojechałam do szpitala - i po może 30-40 minutach było już po wizycie Wink Na szczęście - po nocy już tylko powieki mam lekko obrzęknięte...

Ania

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
http://u-czeremchy.pl/

http://szycie-z-czeremcha.blogspot.com/
 
     
Ple Ple 
Użytkownik aktywny
mama Grzesia


Kraj:
Congo

Pomogła: 7 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 01 Paź 2005
Posty: 711
Skąd: Gdzieś w lesie

Medale: Brak

Wysłany: Nie 03 Cze, 2012 21:41   

Przykro mi bardzo.... Przezywam walkę ze służbą zdrowia od dnia narodzin mojego małego synka, od stycznia... Ma tyle problemów zdrowotnych, a czasem nawet na wizytę prywatną trzeba czekać ponad pół roku... To jak pomóc takiemu maleństwu? Bywam załamana Sad

  plus minus  Kto ocenił?
_________________

[/url]
 
 
     
Awenturyn 
Użytkownik b. aktywny



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 12 razy
Dołączyła: 16 Sie 2010
Posty: 1748

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Nie 03 Cze, 2012 22:14   

barbara 1 oj to niestety norma , mam nadzieje że już jest lepiej

ja mam stycznośc ze służbą zdrowia od 15 lat i ................ czasem jest lepiej czasem gorzej,
poza tym że znam lekarzy i teraz dość dużo moge załatwić telefonicznie to z dostępem do specjalistów jest masakrycznie i obawiam się że lepiej juz nie będzie
przykład : jestem w poradni,załawiam papierkologie do wizyty pytam o lekarza a pada odpowiedz " do końca roku nie mam miejsc" a ja potrzebuje wizyte na listopad i co ??? no i d............. jedyny plus to fakt że "moge zadzwonić" ale nie każdy tak może prawda
to jest chore ....
i pomyśleć że z ministrem zdrowia gadałam w szpitalnej windzie hahahihi

  plus minus  Kto ocenił?
_________________

podaruj 1% mojemu synkowi http://dzieciom.pl/podopieczni/22376
 
     
Ple Ple 
Użytkownik aktywny
mama Grzesia


Kraj:
Congo

Pomogła: 7 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 01 Paź 2005
Posty: 711
Skąd: Gdzieś w lesie

Medale: Brak

Wysłany: Czw 21 Cze, 2012 10:55   

Grześ traci słuch. Musi mieć zabieg. U nas (Wielkopolska) czeka sie na ten zabieg 1,5 roku(oczywiście wtedy ogłuchnie już nieodwracalnie). A w Szczecinie zrobią mu to albo od ręki, albo poczeka 2 mce....

  plus minus  Kto ocenił?
_________________

[/url]
 
 
     
czeremcha 
Użytkownik aktywny


Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 31 razy
Dołączyła: 16 Kwi 2012
Posty: 441

Medale: Brak

Wysłany: Czw 21 Cze, 2012 13:05   

A nie można pojechać do Szczecina? love

Pytanie brzmi głupio jak nie wiem, ale...

Kilka lat temu, gdy u nas w Opolskim był strajk lekarzy, a ja miałam ustalone wcześniej terminy dwóch operacji - jedną z nich załatwiłam sobie we Wrocławiu, telefonicznie, ot tak, po prostu... Z terminem za dwa tygodnie - bo termin też grał wielką rolę... Dzwoniłam po oddziałach szpitalnych - i udało się! cool

Ania

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
http://u-czeremchy.pl/

http://szycie-z-czeremcha.blogspot.com/
 
     
Awenturyn 
Użytkownik b. aktywny



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 12 razy
Dołączyła: 16 Sie 2010
Posty: 1748

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Czw 21 Cze, 2012 16:59   

Ple Ple a w Szczecinie to gdzie robią takie zabiegi??

  plus minus  Kto ocenił?
_________________

podaruj 1% mojemu synkowi http://dzieciom.pl/podopieczni/22376
 
     
Ple Ple 
Użytkownik aktywny
mama Grzesia


Kraj:
Congo

Pomogła: 7 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 01 Paź 2005
Posty: 711
Skąd: Gdzieś w lesie

Medale: Brak

Wysłany: Sob 23 Cze, 2012 10:35   

Oczywiście, że można - i na pewno tam pojedziemy. We wt lub czwartek.

Awenturyn - Szpital Wojewódzki ul. Arkońska 4

  plus minus  Kto ocenił?
_________________

[/url]
 
 
     
czeremcha 
Użytkownik aktywny


Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 31 razy
Dołączyła: 16 Kwi 2012
Posty: 441

Medale: Brak

Wysłany: Nie 24 Cze, 2012 10:31   

No to dobrze! Powodzenia!

Są kraje, gdzie jest znacznie gorzej z dotarciem do specjalisty... W każdym razie - po pobycie w Irlandii przestałam narzekać na polską służbę zdrowia...

W 2005 roku w Irlandii pracowało tylko 36 laryngologów. Jeden na 108 tysięcy mieszkańców. Podejrzewam, że wiele sie od tego czasu nie poprawiło...

http://www.lenus.ie/hse/b...gy%20Report.pdf

Ania

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
http://u-czeremchy.pl/

http://szycie-z-czeremcha.blogspot.com/
Ostatnio zmieniony przez czeremcha Nie 24 Cze, 2012 10:35, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
romualda 
Użytkownik aktywny



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 10 razy
Wiek: 75
Dołączyła: 14 Lut 2010
Posty: 423

Medale: Brak

Wysłany: Nie 24 Cze, 2012 10:42   

Myślę że służba zdrowia jest taka sama w każdym kraju, mamy tylko lekarzy i LEKARZY, mówię to z całą odpowiedzialnością leczącej się z dużym stażem.

+1  plus minus  Kto ocenił?
 
     
kabyr 
Super gaduła :))
Kabyr



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 68 razy
Wiek: 74
Dołączyła: 22 Lis 2007
Posty: 7647
Skąd: Bydgoszcz

Medale: 3 (Więcej...)

Wysłany: Nie 24 Cze, 2012 10:50   

czeremcha napisał/a:
W 2005 roku w Irlandii pracowało tylko 36 laryngologów. Jeden na 108 tysięcy mieszkańców. Podejrzewam, że wiele sie od tego czasu nie poprawiło...

Aniu a ja myślę, że poprawiło się i to w znacznym stopniu,
ponieważ bardzo dużo polskich lekarzy wyjechało do krajów UE pracować.
Córka korzysta ze służby zdrowia w Holandii.
Nie narzeka. No oczywiście nie jest obłożnie chora,
ale przewlekle.
Opieka bardzo dobra.
Za ubezpieczenie, które płaci dostaje darmowe lekarstwa
w przychodni na daną chorobę.
Trzeba się oczywiście zapisać na wizytę.
U nas też muszę się zapisać na wizytę i to jeszcze osobiście.
Moja przychodnia nie rejestruje na telefon. wściekły
I nie jest prawdą,
że "tam" leczą tylko PARACETAMOLEM.

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Miłego dnia życzę
Barbara
 
     
czeremcha 
Użytkownik aktywny


Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 31 razy
Dołączyła: 16 Kwi 2012
Posty: 441

Medale: Brak

Wysłany: Nie 24 Cze, 2012 13:28   

No, Holandia to jednak nie Irlandia...

Dla Irlandczyków zjawiskiem są np. polskie gabinety ginekologiczne, bo tam do ginekologa idzie się na konsultację do szpitala... Po wyczerpaniu możliwości lekarza GP. A tu - prosto z ulicy, tak sobie, bez wydawania pieniędzy i marnowania czasu i zdrowia...

Irlandzcy lekarze - co bardziej uzdolnieni - wyjeżdżają do UK, Australii czy USA - brak bariery językowej...

A jak leczą... Hmm... Pracowałam tam w aptece... Coś wiem na ten temat od klientów...

Ze względów zdrowotnych - cieszę się, że wróciłam do Polski!

Ania

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
http://u-czeremchy.pl/

http://szycie-z-czeremcha.blogspot.com/
 
     
czeremcha 
Użytkownik aktywny


Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 31 razy
Dołączyła: 16 Kwi 2012
Posty: 441

Medale: Brak

Wysłany: Nie 24 Cze, 2012 13:45   

Aha - wróciłam późną jesienią 2011 roku, więc nie tak dawno... Wink

Ania

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
http://u-czeremchy.pl/

http://szycie-z-czeremcha.blogspot.com/
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Ponieważ na forum pojawia się coraz więcej materiałów, zdjęć, itp.,
 proszę każdego, kto będzie miał jakiekolwiek zastrzeżenia odnośnie naruszenia praw autorskich o kontakt ze mną.
 Postaram się jak najszybciej materiały tego typu usunąć lub jeśli to będzie możliwe uzyskać zgodę na ich publikację.

Jednocześnie informuję, że administrator forum nie odpowiada za treść wypowiedzi innych użytkowników,
 a tym samym nie może być pociągany do odpowiedzialności za owe wypowiedzi.

maranta

  Liczniki na bloga

Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 28