|
Bielizna frywolna (frywolitkowa) |
| Autor |
Wiadomość |
Kulbisia
Użytkownik średnioaktywny

Kraj:

Autor tematu Wiek: 38 Dołączyła: 23 Wrz 2007 Posty: 195
Medale: Brak
|
Wysłany: Śro 18 Cze, 2008 01:18 Bielizna frywolna (frywolitkowa)
|
|
|
Otóż moja koleżanka zapragnęła wejsć w posiadanie frywolitkowego stanika :O
Więc ja biedna... siedzę i myślę co tu i jak to zrobić...
Spotkalam się już z bielizną szydełkową, ale tej części przyodzienia, wykonenej czólenkiem nigdzie nie widziałam.
Może Wy, Panie macie jakiś schemat lub pomysł jak w ogóle się do tego zabrać??
Zastanawiałam się nad łączeniem małych kwiatków. A może po prostu rąbnać dwa środki serwetki zamykające się nieco...
Może warto by to jakoś usztywnić? fiżbiny wciągnać, czy co...?
no nie wiem, naprawde-zabiła mi dziewczyna ćwieka...
|
|
|
|
 |
ikmis
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:

Pomogła: 10 razy Dołączyła: 10 Lut 2006 Posty: 277
Medale: Brak
|
Wysłany: Śro 18 Cze, 2008 14:22
|
|
|
krążą gdzieś wzorki na frywolitkowy koszyczek wielkanocny.. więc może z tego coś wykroisz?
zależy też jakie koleżanka ma ...walory, bo może tylko gwiazdki choinkowe i sznureczki wystarczą?
a na poważnie myślę, że użycie drobnych elementów, to dobry pomysł,
może jakieś choineczki, trójkąty jakoś skomponujesz?
no i serwetki wg wzorów pewnego pana też czasem robią się wypukłe
wzięłabym do pomocy wykrój na stanik szydełkowy, żeby zobaczyć jaki to w ogóle ma kształt
mam nadzieję, że pokażesz gotowy wyrób? 
|
|
|
|
 |
skrzacik


Kraj:

Pomogła: 21 razy Dołączyła: 20 Wrz 2005 Posty: 682 Skąd: Kraków
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Śro 18 Cze, 2008 14:43
|
|
|
gdy po raz pierwszy uslyszalam o stringach z koniakowa (a bylo to w lecie 2002 roku) to mialam do dyspozycji jakie takie umiejetnosci szydelkowe + stringi za 3 zlote z reala (jakas wyprzedaz byla). na pierwsze stringi wzielam resztki kordonka, zeby nie zal bylo ciac i wyrzucac w razie niepowodzen, i zrobilam je metoda 'na macanego' czy caly czas przykladalam do stringow kupionych i udalo sie. od pierwszego kopa byly dobre.
i gdybym byla na miejscu kulbisi to bym wziela od dziewczyny stanik (taki, ktory dobrze na niej lezy) i dokladnie tak samo bym postapila jak wtedy ze stringami.
natomiast mnie bardziej by martwilo to, ze koronka frywolitkowa jest dosc sztywna, i o ile jeszcze to jakos mozna obejsc robiac stringi (mam takie na sumieniu w kilku wariantach) to jednak koronke na biust podszylabym np. organdyna, muslinem czy cieniutka etamina w celach ochronnych miseczki, a te czesc od miseczki do zapiecia, zeby sie nie rozciagala.
ja wiem, ze taka bielizna nie jest do noszenia na codzien i dosc dlugo na osobie nie pobedzie ale podrażnić skóre brodawki moze i zamiast przyjemnosci bedzie problem.
skrzacik
|
|
|
|
 |
Kulbisia
Użytkownik średnioaktywny

Kraj:

Autor tematu Wiek: 38 Dołączyła: 23 Wrz 2007 Posty: 195
Medale: Brak
|
Wysłany: Śro 18 Cze, 2008 17:20
|
|
|
wielkie dzięki za rady!
faktycznie trzeba to jakoś inaczej roziwąziać niż bieliznę szydełkową. róznież zastanawiałam się nad robieniem tego przykładając pod konkretny wzór, a że kleżanka jest piekną rubensowska kobietą jak się patrzy-to zwykłe, pojedyńcze kwiatuszki odpadają
hm...a może kupic gotowy staniczek i obszyć go kwiatkami frywolitkowymi?
ale jeśli chodzi o podszycie-to skrzacik ma rację. Też nad tym myślałam. tylko tak widze teraz, że to strasznie dużo roboty przy tym wdzianku będzie :O czy ta dziewczyna nie mogla zapragnać gwiazdki na choinkę, albo kolczyków??
sama jestem ciekawa czy to wyjdzie, a jeśli tak, to jak to będzie wyglądalo...
a do tego wszystkiego-jak ja mam to potem jej wycenić? bo jeśli mam siedzieć, klać, ciąć i mordować się nad tym, by potem mieć z tego kilka zł, to jakos średnio mnie motywuje...
|
|
|
|
 |
skrzacik


Kraj:

Pomogła: 21 razy Dołączyła: 20 Wrz 2005 Posty: 682 Skąd: Kraków
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Czw 19 Cze, 2008 10:48
|
|
|
popytalam tu i tam, podobno w hurtowniach a czasem w sklepach z dodatkami krawieckimi mozna kupic juz wyprofilowane miseczki, ktore sie wszywa w stanik. moze to jest rozwiazanie, naszyjesz na takie miseczki pojedyncze kwiatuszki, kupisz gotowe ramiaczka, odmierzysz potrzebna dlugosc na modelce, zaszyjesz ta czesc ktora sie reguluje dlugosc na amen i na nie tez naszyjesz albo kwiatuszki albo jakis inny wzorek. potem mozna uzyc tasiemki atlasowej ktora doszyje sie do miseczek i pociagnie na plecy, to bedzie stabilizowac cala konstrukcje. reszta bedzie juz frywolitkowa.
rzeczywiscie, mogla sobie zazyczyc czapeczke albo naszyjnik 
|
|
|
|
 |
AgnieszkaS.
Milczek

Kraj:

Wiek: 39 Dołączyła: 24 Cze 2007 Posty: 7 Skąd: Kraków
Medale: Brak
|
Wysłany: Czw 19 Cze, 2008 16:38
|
|
|
Ja bym kupila gotowy stanik, jakiś taki gładki i nie rzucaający sie zbytnio a potem odpowiednio bym go udekorowała motywami frywolitkowymi. Normalnie ramiączka w staniku są napięte i szczerze mówiąc średnio będzie wyglądala taka rozciągnięta frywolitka. Takie przynajmniej jest moje zdanie.
A i przy takim projekcie pewnie mniej się oklniesz i odenerwujesz. ;p
|
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|

Ponieważ na forum pojawia się coraz więcej
materiałów, zdjęć, itp.,
proszę każdego, kto będzie miał jakiekolwiek zastrzeżenia odnośnie
naruszenia praw autorskich o kontakt ze
mną.
Postaram się jak najszybciej materiały tego typu usunąć lub jeśli to
będzie możliwe uzyskać zgodę na ich publikację.
Jednocześnie informuję, że administrator forum nie
odpowiada za treść wypowiedzi innych użytkowników,
a tym samym nie może być pociągany do odpowiedzialności za owe wypowiedzi.
maranta
 |
| | Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 12 |
|
|