|
Robótkowanie w miejscach publicznych |
| Autor |
Wiadomość |
joana
Użytkownik aktywny

Kraj:

Pomogła: 4 razy Dołączyła: 01 Lis 2006 Posty: 694
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Nie 27 Lip, 2008 12:58
|
|
|
Kiedyś robiłam wszędzie, gdzie przyszło mi dłużej oczekiwać. Teraz, niestety, tylko tam, gdzie jest dobre oświetlenie. Przyznaję, że zawsze ktoś przy okazji o coś zapyta, cos podpowie. A kiedyś nawet czekając na wizyte nauczyłam sie nowego ciekawego wzoru (dwustronny) na druty. Wszystko ma swoje dobre i złe strony.Pozdrawiam. 
|
|
|
|
 |
mala100gosia
Użytkownik b. aktywny Szperacz


Kraj:

Pomogła: 78 razy Wiek: 36 Dołączyła: 30 Sie 2007 Posty: 2682 Skąd: Tarnów
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Śro 30 Lip, 2008 12:21
|
|
|
ja dziergam przedewszystkim w domu czasem jak jade w gości to tez ale raczej u bliskiej rodziny. ostatnio dziergałam w szpitalu i budziło to powszechne zainteresowanie no i ra w szkole, ale to było rodzaj zaru....
mialam matematyczke w liceum, starsza pania ale bardzo mądra. kiedyś stwierdziła na lekcji że mlodziez teraz na przerwach obsciskuje isę, hałasuje i ogolnie nic nie robi, a dawniej dziewczyny na przerwach, a czasem i na lekcjach jak się im udało dziergały i robiły na drutach, zreszta moja mama tez pamięta takie rzeczy i nieraz w internacie czy na przerwach robiła na drutach, ale wracając do matematyczki to gdy usłyszałam jej słowa uśmiechnęlam isę i na drugi dzien przyszłam z motkie włóczki i szydełkiem i podczas przerwy szydełkowalam sobie moja klasa troche się zdziwiła choć znaja moja pasje a nauczycielka gdy po dzwonku przyszła otworzyc klase usmiechneła isę do mnie wyraxnie rozbawiona.
ja osobiscie nie dziergam np. w kolejce do lekarza bo raczej czuje isę w takich miejscach roztargniona a poczemuje spokoju gdy coś robie 
|
_________________ http://pinterest.com/mala100gosia/ - moje prace
http://maranciaki.pl/foru...p=457568#457568 - dostęp do albumów na picasie
Szydełkowa historia - http://mala100gosia.blogs...ydekowania.html |
|
|
|
 |
guciowa
Milczek


Kraj:

Dołączyła: 11 Sie 2008 Posty: 7
Medale: Brak
|
Wysłany: Pią 12 Wrz, 2008 15:05
|
|
|
Bez maniakalnego uporu - też w różnych miejscach szydełkuję lub haftuję - głównie na placu zabaw jak dzieci się bawią, głównie jak młodsza śpi, a starsza się bawi z innymi dziećmi. Pociągiem nie jeżdżę, ale czasami biorę robótkę do samochodu jak jade obok męża-kierowcy. Czasami stoi się w takich korkach, że w sumie żałuję, że nic nie mam jak siedzę za kierownicą...
Czasami ktoś o coś zapyta, ktos inny pochwali 
|
|
|
|
 |
elka j.
Gaduła ;) elkaj


Rangi dodatkowe:

Pomógł: 20 razy Wiek: 62 Dołączył: 27 Wrz 2005 Posty: 3028 Skąd: zachodniopomorskie
Medale: 2 (Więcej...)
|
Wysłany: Pon 29 Wrz, 2008 21:39
|
|
|
Zdarza mi się, że robótkuję sobie w różnych miejscach, np. w pociągu, u fryzjera, czy w poczekalni u lekarza (na szczęście to ostatnie rzadko i oby jak najrzadziej). Dorośli starają się nie widzieć, albo zerkają kątem oka, dzieci natomiast zupełnie nie skrywają, że je to interesuje i wręcz głośno pytają: " maaaamaaaa, a co ta pani robi?" Ale jakoś mnie to nie krępuje, a robótki przybywa, choć to prawda, że wtedy właśnie zdarzają się pomyłki.
A ostatnio zabrałam robótkę na wędrówkę w góry i na postojach wyciągałam druty, co budziło zdumienie wielu osób, a pewna pani dziwiła się - jak to możliwe, że jeszcze mogę robic, bo ona jest zmęczona i nie miałaby siły, na co oczywiście się uśmiechałam i myślałam sobie, że może nogi troszkę bolą, ale ręce nie - więc trzeba im znaleźć zajęcie Oczywiście, zanim zabrałam się za robótkowanie, najpierw nacieszyłam oczy widokami... Tylko mąż narzekał, że plecak za ciężki, bo druty i mój moteczek włóczki tyle ważą
A tu dowód na to, że piszę prawdę Jak się dobrze przyjrzeć, to na pierwszej fotce widać druty na moich kolanach, na drugiej już nie ma problemu

|
_________________ Moje prace: http://picasaweb.google.pl/108122796479550237601 |
|
|
|
 |
Bożena- 2000
Użytkownik b. aktywny


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 11 razy Wiek: 70 Dołączyła: 18 Wrz 2006 Posty: 2702
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Wto 13 Sty, 2009 16:51
|
|
|
Gdzie się tylko da. Jedziemy czasami do Niemiec autokarem, zawsze dłubię. Większość moich haftowanek powstała w parkach. Zabieramy koszyczek z kawką i jakąś przekąską, dla męża książkę, dla mnie robótkę i e-książkę. Słucham i dłubię, mąż czyta. Bardzo to lubie. Bywa, że tak spędzamy kilka godzin jak jest ładna pogoda. I jeszcze w koszyczku jest serweta na parkowy stolik. Kraciasta.
|
_________________ http://bozena4315.fotosik.pl/
i mini kursik skrzacikowy
http://bozena4315.fotosik.pl/albumy/549734.html |
|
|
|
 |
szajka
Użytkownik aktywny szajka


Kraj:

Pomogła: 4 razy Wiek: 42 Dołączyła: 04 Sty 2008 Posty: 660 Skąd: Warszawa-Jelonki
Medale: Brak
|
|
|
|
 |
Magda2702
Użytkownik aktywny

Pomogła: 4 razy Dołączyła: 12 Lut 2007 Posty: 413 Skąd: Rzeszów
Medale: Brak
|
Wysłany: Śro 14 Sty, 2009 13:19
|
|
|
Szajka, ja też tak mam niestety. Ale już dawno przestałam się przejmować i robię swoje. W domu haft czy większa robótka szydełkowa. W torebce zawsze kłębek kordonku, szydełko i jakiś mały motyw szydełkowy, który umiem już na pamięć i w międzyczasie powstaje coś z kawałków. Pozdrawiam.
|
|
|
|
 |
woalka


Zaproszone osoby: 1
Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 12 razy Wiek: 50 Dołączyła: 06 Paź 2008 Posty: 677 Skąd: Gdańsk
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Śro 14 Sty, 2009 14:17
|
|
|
Poza domem zdarzało mi się robótkować tylko w pociągu i w szpitalu.
Pamiętam scenkę sprzed ok. 20 lat w pociągu relacji Kościan-Gostyń (już nie kursuje), jak kilkuletnia dziewczynka na mój widok głośno "szepnęła" do mamy: "Patrz mamo, ona sztrykuje!" - tak dowiedziałam się jak na robótki na drutach mówi się w mojej ukochanej gwarze
Tak, jak zauważyły inne dziewczyny - robótki wzbudzają duże zainteresowanie u innych - przeważnie kobiet - lecz mało kto odważy się odezwać.
Ok. 2 mies. temu jechałam z Warszawy do Gdańska - podróż prawie 5h. Wzięłam z sobą ukochane ostatnio frywolitki - zajmują bardzo mało miejsca w bagażu. Kilka osób ukradkiem zerkało mi na ręce, ale nikt w temacie się nie odezwał. W Wawie Wschodniej wsiadło starsze małżeństwo z Portugalii i kobieta natychmiast zasypała mnie mnóstwem słów i uśmiechów. Dogadać się z nimi prawie nie szło, bo ja nie znam portugalskiego, a oni mówili tylko w tym języku. Żałuję, bo padło tyle pięknych słów pod adresem mojej robótki... A pod wpływem Portugalki Polki się wyluzowały i rozpoczęła się sympatyczna rozmowa nt. robótek ręcznych i innych hobby.
Ale i tak chodzenie po górach z wełenką i drutami podbiło moje serducho!
Pozdrawiam wszystkie dziergotkowo zakręcone Maranciaki
woalka
|
_________________ woalka
http://za-woalka.blogspot.com |
|
|
|
 |
Susan
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:

Pomogła: 6 razy Wiek: 52 Dołączyła: 13 Lis 2007 Posty: 258
Medale: Brak
|
Wysłany: Śro 14 Sty, 2009 15:38
|
|
|
Ha! Ja kiedyś parę lat temu wylądowałam w szpitalu w wyniku błędu lekarskiego prawie trup. Dwa dni leżałam jak skóra z diabła, przytomna ale niewiele kojarząca rzeczywistość. Na trzeci dzień zaczęłam przychodzić do siebie i koleżanka, z którą wtedy wynajmowałm mieszkanie zapytała mnie czy aby mi czegoś nie przynieśc z domu. "DZIERGANIE!!!!" odpowiedziałam szczerze i z zapałem, a po dłuższej chwili " bieliznę tez, gdybyś była tak uprzejma"... Potem oczywiście wzbudzałam szczere zainteresowanie tak lekarzy jak i pielęgniarek i pacjentów. Powstawały wtedy "Irysy" van Gogha.
W pociągu jestem codziennie ale nie dziergam, raczej czytam i się uczę, ale widziałam ostatnio dziewczynę tak na oko w moim wieku robącą sliczny naszyjnik na szydełku! Patrzyłam jak sroka w gnat, ale pogadać sie nie dało bo siedziałyśmy na dwóch koncach przedziału w pociągu osobowym. A szkoda. Pogadałabym sobie... 
|
_________________ http://haftysusan.blogspot.com/ |
|
|
|
 |
Erhe
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:

Dołączyła: 15 Gru 2008 Posty: 158
Medale: Brak
|
Wysłany: Pon 19 Sty, 2009 09:53
|
|
|
ja dziergam zwykle w domu, czasem jak jeżdżę samochodem (oczywiście jak mąż prowadzi ), w pociągu, o ile mam miejsce siedzące
|
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|

Ponieważ na forum pojawia się coraz więcej
materiałów, zdjęć, itp.,
proszę każdego, kto będzie miał jakiekolwiek zastrzeżenia odnośnie
naruszenia praw autorskich o kontakt ze
mną.
Postaram się jak najszybciej materiały tego typu usunąć lub jeśli to
będzie możliwe uzyskać zgodę na ich publikację.
Jednocześnie informuję, że administrator forum nie
odpowiada za treść wypowiedzi innych użytkowników,
a tym samym nie może być pociągany do odpowiedzialności za owe wypowiedzi.
maranta
 |
| | Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 21 |
|
|