RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...


Strona główna  • Mapa stron  • Księga gości  • Portal   Forum
Nasze ostatnie prace  • Kontakt z administratorem
• Aktualne losowania


Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Grażyna
Pią 05 Cze, 2009 10:54
skręcająca się nitka - aż mnie skręca
Autor Wiadomość
XXwieczna 
Użytkownik małomówny


Kraj:
Poland

Autor tematu
Pomogła: 1 raz
Wiek: 62
Dołączyła: 17 Paź 2008
Posty: 54
Skąd: Warszawa

Medale: Brak

Wysłany: Wto 21 Paź, 2008 08:33   skręcająca się nitka - aż mnie skręca

Powiedzcie mi dlaczego jak szydełkuję nitka, to ona się tak potwornie skręca? Co chwila muszę odkręcać, bo aż się supli. Czy to wina nitki, jakiś splot dziwny? Bo jak szydełkuję włóczką - nic takiego się nie dzieje. Jest jakiś na to sposób. Już gdzieś wyczytałam o skarpecie - nic to nie daje. Tyle tylko, że trudno nitkę rozwinąć. Poradźcie coś bo mnie trafia! wściekły

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Anetta
Ostatnio zmieniony przez Grażyna Nie 02 Lis, 2008 15:37, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
eva712 
Milczek
Eva712


Kraj:
Poland

Wiek: 54
Dołączyła: 19 Sty 2008
Posty: 41

Medale: Brak

Wysłany: Wto 21 Paź, 2008 09:18   

Trzeba pewnie uzbroić się w cierpliwość.Dodam jeszcze,że najbardziej złośliwe są ciężkie nici wiskozowe,ale efekt końcowy wart jest zachodu.Pozdrawiam.Ewa

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Eva712
www.eva712.blog.onet.pl
www.nietylkoszydelko.bloog.pl

www.pomozcierafalkowi.bloog.pl
 
     
XXwieczna 
Użytkownik małomówny


Kraj:
Poland

Autor tematu
Pomogła: 1 raz
Wiek: 62
Dołączyła: 17 Paź 2008
Posty: 54
Skąd: Warszawa

Medale: Brak

Wysłany: Wto 21 Paź, 2008 11:35   

To akurat jest zwykła nitka bawełniana, podobna do kordonka. Już się zastanawiam, że może to wina nitki - jej splotu. Dosłownie szału można dostać. Nie macie na to żadnego sposobu? Może ja jakoś to skręcam bezwiednie?

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Anetta
 
     
Evriel 
Użytkownik średnioaktywny



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 2 razy
Wiek: 45
Dołączyła: 03 Sty 2008
Posty: 139

Medale: Brak

Wysłany: Wto 21 Paź, 2008 13:25   

mamutek, raczej nie. Po prostu niektóre nici tak mają. Był na forum (tylko nie pamietam którym Embarassed bo "przerwę letnią" miałam) podobny temat. O ile pamietam któraś z dziewczyn radziła przypiąć nitkę agrafką do kłębka tak, żeby luźno dyndał, tylko nie wiem, czy co chwile trzeba odpinać, żeby nić rozwinąć?.......Może ktoś ma lepszą pamięć Wink.

Ja po cichu klne i najczęściej co kawałek dydnam robótką, żeby sie odwinęła...niezbyt bystre ale cóż....

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Ev'riel

http://picasaweb.google.com/Evrathiel
http://evriel.fotosik.pl/
 
     
guzanna 
Użytkownik średnioaktywny



Pomogła: 14 razy
Wiek: 69
Dołączyła: 05 Paź 2007
Posty: 287
Skąd: Biecz

Medale: Brak

Wysłany: Wto 21 Paź, 2008 14:08   

Nici na szpulach w robocie skręcają się, bo nie są rozwijane - jak włóczka, ale ściągamy je z rolki. Wystarczy zrobić próbę z rolką papieru toaletowego, by zrozumieć mechanizm: ciągniemy z pojemnika, to sie odwija i nie skręca. Jeśli rolka stoi na stole i chcemy odmotać kawał papieru, to się skręca. Chodzi więc o to, że nitka ze szpuli ma się odwijać (toczyć)w naturalny sposób. Szpulę trzeba nałozyć na drut dziewiarski i ten drut wbić do czegoś, żeby stał pionowo i nie przewracał się po pociągnięciu nitki.

  plus minus  Kto ocenił?
 
 
     
JJka 
Użytkownik aktywny



Kraj:
Poland

Pomogła: 18 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 23 Lip 2008
Posty: 775
Skąd: Częstochowa

Medale: Brak

Wysłany: Wto 21 Paź, 2008 14:38   

guzanna napisał/a:
Szpulę trzeba nałozyć na drut dziewiarski i ten drut wbić do czegoś, żeby stał pionowo i nie przewracał się po pociągnięciu nitki.


dokładnie tak robię i kordonek się nie zwija
(duży stolarsko-dekarski gwóżdź wbity w deseczkę)

ja myslę, że to tez związane jest ze skrętem nitki (nawijaniem nitki na szpulkę)...
kiedyś dawno temu w fabryce włokienniczej widziałam, ze jak za szybko nawijana jest nić na cewkę, to nić się bardziej skręca...
ale to było tak dawno Wink, że obecnie może to być robione inaczej, więc moge się mylić... Sad

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Moja Galeria z pracami
na FB
oraz Blog
 
     
maranta 



Kraj:
Poland

Pomogła: 68 razy
Wiek: 58
Dołączyła: 01 Cze 2005
Posty: 6004
Skąd: Gdynia

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: Wto 21 Paź, 2008 19:33   

guzanna napisał/a:
Szpulę trzeba nałozyć na drut dziewiarski i ten drut wbić do czegoś, żeby stał pionowo i nie przewracał się po pociągnięciu nitki


Ja kiedyś jak sie już porządnie wkurzyłam, nadziałam szpulkę na laskę (taką góralską ciupagę wesoło mi ) Ustawiłam przed sobą jakieś prowizoryczne dwie podpórki, na których położyłam poziomo laskę i szpulka swobodnie na lasce się kręciła, nitka już się nie zwijała. Za takie podpórki mogą robić nawet dwa rozstawione krzesła Wink
Czyli identyczny patent jak podała guzanna, tylko, że nie w pionie a w poziomie wesoło mi

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Pozdrawiam, Anna
http://maranciaki.pl
Galeria prac:
http://maranciaki.pl/galeria.htm
Blog: http://maranta.blox.pl
 
 
     
XXwieczna 
Użytkownik małomówny


Kraj:
Poland

Autor tematu
Pomogła: 1 raz
Wiek: 62
Dołączyła: 17 Paź 2008
Posty: 54
Skąd: Warszawa

Medale: Brak

Wysłany: Śro 22 Paź, 2008 08:09   

No dobrze, spróbuję. Tylko, że ja akurat nie robię ze szpuli. Mam motek taki jak klasyczny kordonek, tylko sporo większy. Więc tam t nitka rozwija się z różnych stron. Jak w takim razie ustalić położenie żeby cały czas rozwijała się w poziomie? Co chwila zmieniać? Jak robę z kordonka z małej szpulki, to jest OK, dlaczego jak szpulka jest duża jest nie OK? W każdym razie będę próbować i dzięki za zrozumienie problemu.

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Anetta
 
     
Grażyna 



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel3

Rangi:
przyjaciel

Pomogła: 102 razy
Dołączyła: 02 Sie 2005
Posty: 8050
Skąd: z Bełchatowa

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: Czw 23 Paź, 2008 11:17   

Włóż szpulke do duzej miski, a miske postaw na podlodze, motek bedzie sie turlał po misce i nitka mniej skręcała

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
mój albumik http://grazyna1.fotosik.pl/albumy/3996.html
drugi album z pracami http://blouses.fotosik.pl/albumy/706533-9.html
Mój blog: http://handmadebygrazyna.blogspot.com/
https://www.facebook.com/grazyna.szczepaniak.58
 
     
XXwieczna 
Użytkownik małomówny


Kraj:
Poland

Autor tematu
Pomogła: 1 raz
Wiek: 62
Dołączyła: 17 Paź 2008
Posty: 54
Skąd: Warszawa

Medale: Brak

Wysłany: Pią 24 Paź, 2008 08:22   

Maranto droga, dzięki. Wzięłam od mojego mężydła podstawkę od lutownicy, położyłam na niej patyk, na patyk wsadziłam szpulkę i jest ok. Nie skręca się aż tak żebym nie mogła robić. Jeszcze raz - dzięki. kwiatek dla ciebie kwiatek dla ciebie

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Anetta
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Ponieważ na forum pojawia się coraz więcej materiałów, zdjęć, itp.,
 proszę każdego, kto będzie miał jakiekolwiek zastrzeżenia odnośnie naruszenia praw autorskich o kontakt ze mną.
 Postaram się jak najszybciej materiały tego typu usunąć lub jeśli to będzie możliwe uzyskać zgodę na ich publikację.

Jednocześnie informuję, że administrator forum nie odpowiada za treść wypowiedzi innych użytkowników,
 a tym samym nie może być pociągany do odpowiedzialności za owe wypowiedzi.

maranta

  Liczniki na bloga

Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 18