RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...


Strona główna  • Mapa stron  • Księga gości  • Portal   Forum
Nasze ostatnie prace  • Kontakt z administratorem
• Aktualne losowania


Poprzedni temat :: Następny temat
Moc modlitwy
Autor Wiadomość
Igunia 
Milczek


Autor tematu
Wiek: 29
Dołączyła: 22 Cze 2005
Posty: 6
Skąd: Radom

Medale: Brak

Wysłany: Pon 08 Sie, 2005 17:19   Moc modlitwy

Szczesc Boze !!!!
Mowi sie ze modlitwa jest rzecza prosta i jest ale sa rozne rodzaje modlitw. Dzisiaj chcialam abysmy sie szczegolnie na nich skupili kto wie niech je wymieni i napisze ciekawa jestem ile osob ma o tym pojecie to jest taki maly konkurs . Ciekawa jestem co w waszym zyciu dala modlitwa nie chodzi mi tutaj o to abyscie sie spowiadali lecz o wasze swiadectwa.Modlitwa ma wielka moc wiemy o tym przedewszystkim z Pisma Swietego a oto jego fragment Łk.17,5-6 "Apostołowie prosili Pana :Przymnoz nam wiary .Pan rzekł : Gdybyscie mieli wiare jak ziarnko gorczycy, powiedzielibyscie tej morwie:"Wyrwijsie z korzeniemi przesadzsie w morze" a bylabywam posluszna."Modlitwa ma wielka moc . Sw. Filip Neri i Ks. Franciszek Blachnicki mawiali ze nie ma lepszej modflitwy niz uczestnictwo we Mszy Swietej i kazdy kaplan wam to powie wiec starajmy sie w tej ofierze uczestniczyc nie tlko w niedziele ale i na tygodniu. Pozdrawiam Iga

  plus minus  Kto oceni³
 
 
 
Anna B. 
Użytkownik aktywny


Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 13 Cze 2005
Posty: 971
Skąd: Ziemia Lubuska

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Pon 08 Sie, 2005 20:23   

Iguniu,
szczerze mówić, mimo iż przeczytalam dwa razy, nie wiem tak do końca, o co pytasz. Zbyt dużo ujęłaś w jednym poście i trudno się skupić na czymś jednym.
Tak tylko króciutko powiem, że Msza św. jest najdoskonalszą formą modlitwy, ponieważ jest najdoskonalszą ofiarą, którą złożył sam Chrystus. Zatem nam nie pozostaje nic innego, jak włączyć się w tę ofiarę przez współuczestnictwo. I to wcale nie Neri i Blachnicki są tego faktu odkrywcami.
I z innej beczki -modlitwa jest dla mnie trwaniem w Bożej obecności.

Ps. Jesteś oazowiczką?

  plus minus  Kto oceni³
_________________
Pozdrowionka!
Anna B.
******************
Zapraszam na frywolitki! Smile
oraz patchworki i inne stworki

 
 
maranta 



Kraj:
Poland

Pomogła: 68 razy
Wiek: 50
Dołączyła: 01 Cze 2005
Posty: 5973
Skąd: Gdynia

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: Pon 08 Sie, 2005 22:18   

Sądząc po cytowanym ks. Blachnickim, z całą pewnością- jest Smile
Ja też byłam przez jakiś czas związana z ruchem oazowym. To były czasy stanu wojennego... Pamiętam, byłam na rekolekcjach oazowych pierwszego stopnia w Kościerzynie u sióstr Niepokalanek. Byłyśmy tam nielegalnie, nie mogłyśmy wychodzic w większej grupie, żeby nie rzucać się co niektórym w oczy oczoplas

A Msza święta to jest to centrum, to jest to, co dla nas wierzących jest najważniejsze.
Pięknie to Aniu ujęłaś, że modlitwa jest trwaniem przed Bogiem i z Bogiem...
Jest dialogiem, jest milczeniem, jest słuchaniem...

  plus minus  Kto oceni³
_________________
Pozdrawiam, Anna
http://maranciaki.pl
Galeria prac:
http://maranciaki.pl/galeria.htm
Blog: http://maranta.blox.pl
 
 
 
Anna B. 
Użytkownik aktywny


Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 13 Cze 2005
Posty: 971
Skąd: Ziemia Lubuska

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Pon 08 Sie, 2005 22:23   

Aniu, już sobie sprawdzilam. Znalazlam stronkę Iguni. Baaaaardzo kolorową i przez to poddałam się z czytaniem. Ale widzę, że treść stronki niczego sobie. Iguniu! brawo brawo brawo
A w czasie stanu wojennego jeździłam na baaardzo nielegalne rekolekcje. Eh, to były czasy! Ale dobrze, że już minęły. Kiedyś dzieciom opowiadalam, że musiałam ukradkiem chodzić na religię. Słuchały, jakbym bajki opowiadała.

  plus minus  Kto oceni³
_________________
Pozdrowionka!
Anna B.
******************
Zapraszam na frywolitki! Smile
oraz patchworki i inne stworki

 
 
maranta 



Kraj:
Poland

Pomogła: 68 razy
Wiek: 50
Dołączyła: 01 Cze 2005
Posty: 5973
Skąd: Gdynia

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: Pon 08 Sie, 2005 22:29   

Iga faktycznie na swojej stronce robi dobrą robotę brawo

Aniu, faktycznie to były czasy... ale też chyba umieliśmy lepiej docenić prawdziwe wartości. A może jednak się mylę hmm oby...

  plus minus  Kto oceni³
_________________
Pozdrawiam, Anna
http://maranciaki.pl
Galeria prac:
http://maranciaki.pl/galeria.htm
Blog: http://maranta.blox.pl
 
 
 
Anna B. 
Użytkownik aktywny


Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 13 Cze 2005
Posty: 971
Skąd: Ziemia Lubuska

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Pon 08 Sie, 2005 22:34   

Tak to jakos jest na tym świecie, że jak wolno, to się nie chce. A jak nie wolno, to wszystkich ciągnie. Dzisiaj Msza dla dzieci musi być atrakcyjna, żeby w ogóle chciały przyjść na nią.
Iguniu, widzę, że jesteś znacznie od nas młodsza. Powiedz mi, jakie Msze lubisz?
Bo ja najlepiej przeżywam te cichutkie, recytowane. A najtrudniej mi się skupić właśnie na tych dla dzieci. Choć wiem,że one też muszą być.

  plus minus  Kto oceni³
_________________
Pozdrowionka!
Anna B.
******************
Zapraszam na frywolitki! Smile
oraz patchworki i inne stworki

 
 
maranta 



Kraj:
Poland

Pomogła: 68 razy
Wiek: 50
Dołączyła: 01 Cze 2005
Posty: 5973
Skąd: Gdynia

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: Pon 08 Sie, 2005 22:40   

Wiesz, co do Mszy dziecięcych...
Jak byłam maluchem, kilka razy rodzice zaprowadzili mnie na specjalną Mszę dla dzieci, moja reakcja była ciekawa- czemu ten ksiądz tak się wygłupia??? Nie podobały mi się takie wydziwiane Msze, choć ksiądz się starał z pewnością.
Później chodziłam już tylko z rodzicami na ósemkę, na ogólną mszę. A kiedy zrobiła się ze mnie młodzież, to wybrałam sumę hmm

  plus minus  Kto oceni³
_________________
Pozdrawiam, Anna
http://maranciaki.pl
Galeria prac:
http://maranciaki.pl/galeria.htm
Blog: http://maranta.blox.pl
 
 
 
Anna B. 
Użytkownik aktywny


Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 13 Cze 2005
Posty: 971
Skąd: Ziemia Lubuska

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Pon 08 Sie, 2005 22:42   

Może jeszcze dodam. Bo wyszło na to, że nic nie pamiętam.
Jak miałam naście lat, to też lubiłam ciche Msze. Ale nie długaśne, podczas których celebrans cedził słowa. Uwielbiam od zawsze chwile ciszy podczas liturgii. Nie cierpię za to wszelkich głośnych rozaważań. Nie umiem, nie chce wchodzić w cudzy tok myślenia. Zresztą przeciez w czasie modliwty nie zawsze używa się słów, prawda? Dlatego na przykład bardzo lubię Drogę Krzyżową, ale tę odprawianą indywidualnie. Ta wspólna jest dla mnie zaiste "drogą krzyżową". (Straszna jestem, co? Embarassed )
Od czasu do czasu jednak bywałam na duzych zgromadzeniach, gdzie były tysiące i wiecej osób. Wówczas robilo to na mnie wielkie wrażenie. I miało pozytywne skutki. Od pewnego czasu jednak wielkie tłumy są dla mnie męczące.
Starzeję sie, czy co? hmm

  plus minus  Kto oceni³
_________________
Pozdrowionka!
Anna B.
******************
Zapraszam na frywolitki! Smile
oraz patchworki i inne stworki

 
 
maranta 



Kraj:
Poland

Pomogła: 68 razy
Wiek: 50
Dołączyła: 01 Cze 2005
Posty: 5973
Skąd: Gdynia

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: Pon 08 Sie, 2005 22:55   

Anna B. napisał/a:
bardzo lubię Drogę Krzyżową, ale tę odprawianą indywidualnie. Ta wspólna jest dla mnie zaiste "drogą krzyżową". (Straszna jestem, co? Embarassed )


Takie umartwienie w czasie odprawiania Drogi Krzyżowej jest jak najbardziej na miejscu Wink
A tak poważnie, to wiem o czym mówisz...
Z drugiej strony...
Ponoć najprawdziwsza Droga Krzyżowa, jest ta odprawiana w Ziemi Świętej, wokół harmider, rozgardiasz, trudno o skupienie... Jezusowi idącemu na Golgotę też towarzyszył harmider...

  plus minus  Kto oceni³
_________________
Pozdrawiam, Anna
http://maranciaki.pl
Galeria prac:
http://maranciaki.pl/galeria.htm
Blog: http://maranta.blox.pl
 
 
 
Anna B. 
Użytkownik aktywny


Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 13 Cze 2005
Posty: 971
Skąd: Ziemia Lubuska

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Pon 08 Sie, 2005 22:59   

maranta napisał/a:

Ponoć najprawdziwsza Droga Krzyżowa, jest ta odprawiana w Ziemi Świętej, wokół harmider, rozgardiasz, trudno o skupienie... Jezusowi idącemu na Golgotę też towarzyszył harmider...


Ehe, tylko Jezus był w zasadniczo innej sytuacji. Powiem okrutnie -On nie musiał się skupiać.

No i nie napisałam, że nie chodzę na te wspólne DK. Gorzej! Sama muszę je przygotowywać! Buuuuuuu! :placz:

  plus minus  Kto oceni³
_________________
Pozdrowionka!
Anna B.
******************
Zapraszam na frywolitki! Smile
oraz patchworki i inne stworki

 
 
maranta 



Kraj:
Poland

Pomogła: 68 razy
Wiek: 50
Dołączyła: 01 Cze 2005
Posty: 5973
Skąd: Gdynia

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: Pon 08 Sie, 2005 23:02   

Anna B. napisał/a:
Gorzej! Sama muszę je przygotowywać! Buuuuuuu! :placz:


No już nie becz, masz duże zasługi glaszcze

  plus minus  Kto oceni³
_________________
Pozdrawiam, Anna
http://maranciaki.pl
Galeria prac:
http://maranciaki.pl/galeria.htm
Blog: http://maranta.blox.pl
 
 
 
Anna B. 
Użytkownik aktywny


Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 13 Cze 2005
Posty: 971
Skąd: Ziemia Lubuska

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Pon 08 Sie, 2005 23:03   

maranta napisał/a:
Anna B. napisał/a:
Gorzej! Sama muszę je przygotowywać! Buuuuuuu! :placz:


No już nie becz, masz duże zasługi glaszcze


Hihi! Na to liczę! Jakoś muszę się do tego nieba wdrapać. Wink

  plus minus  Kto oceni³
_________________
Pozdrowionka!
Anna B.
******************
Zapraszam na frywolitki! Smile
oraz patchworki i inne stworki

 
 
ostatek7 
Użytkownik średnioaktywny
daglezjowa wiedźma



Kraj:
Poland

Wiek: 70
Dołączyła: 04 Paź 2005
Posty: 207
Skąd: z lasu czarownic

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Czw 06 Lip, 2006 09:21   

Wierzę głęboko w moc słowa i myśli, a więc i modlitwy. Niezależnie od tego kto się modli: chrześcijanin, muzułmanin, buddysta... wypowiedziane słowa, medytacja, skupienie zawierają w sobie potęgę, z której rzadko kiedy zdajemy sobie sprawę.
Skłaniam się ku transkonfesji, więc nie będę wymieniała jedynych, słusznych modlitw. Powiem tylko, że częściej o coś prosimy, niż dziękujemy, czy dzielimy się radością. A modlitwą może być śpiew ptaka o poranku, rechot żaby, kwitnące malwy w ogrodzie - jeśli wiemy, że jest to cud stworzenia i ogromne Dzieło Boże. Nieśmy tę radość Naszemu Bogu, Buddom, Jehowie, Allahowi... Myślę, że Najwyższy nie potrzebuje pokurczów na kolanach, ale radości i szczęścia swojego stworzenia...
Nie wiem, czy wpisałam się w dobry temat i czy w ogóle powinnam... ale chciałam podzielić się z Wami "desideratą"... przeczytajcie uważnie, wsłuchajcie się w słowa... to jest piękne.
DESIDERATA
Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu - pamiętaj jaki pokój może być w ciszy.
Tak dalece jak to możliwe, nie wyrzekając się siebie, bądź w dobrych stosunkach z innymi ludźmi.
Prawdę swą głoś spokojnie i jasno, słuchaj też tego, co mówią inni, nawet głupcy i ignoranci, oni też mają swą opowieść.
Jeśli porównujesz się z innymi możesz stać się próżny i zgorzkniały, albowiem zawsze będą lepsi i gorsi od ciebie.
Ciesz się zarówno swymi osiągnięciami jak i planami.
Wykonuj z sercem swą pracę, jakakolwiek by była skromna. Jest ona trwałą wartością w zmiennych kolejach losu. Zachowaj ostrożność w swych przedsięwzięciach - świat bowiem pełen jest oszustwa. Lecz niech ci to nie przesłania prawdziwej cnoty, wielu ludzi dąży do wzniosłych ideałów i wszędzie życie pełne jest heroizmu.
Bądź sobą, a zwłaszcza nie zwalczaj uczuć: nie bądź cyniczny wobec miłości, albowiem w obliczu wszelkiej oschłości i rozczarowań jest ona wieczna jak trawa.
Przyjmuj pogodnie to, co lata niosą, bez goryczy wyrzekając się przymiotów młodości.
Rozwijaj siłę ducha by w nagłym nieszczęściu mogła być tarczą dla ciebie.
Jesteś dzieckiem wszechświata, nie mniej niż gwiazdy i drzewa masz prawo być tutaj i czy to jest dla ciebie jasne czy nie, nie wątp, że wszechświat jest taki jaki być powinien.
Tak więc bądź w pokoju z Bogiem cokolwiek myślisz o jego istnieniu i czymkolwiek się zajmujesz i jakiekolwiek są twe pragnienia: w zgiełku ulicznym, zamęcie życia zachowaj pokój ze swą duszą.
Z całym zakłamaniem, znojem i rozwianymi marzeniami ciągle jeszcze ten świat jest piękny.
Bądź uważny, staraj się być szczęśliwy.

Desiderata została napisana przez Maxa Ehrmanna (1872+1945) w 1927 roku. Według niektórych źródeł, tekst ten został znaleziony w St. Paul's Church w Baltimore w 1692 roku.


  plus minus  Kto oceni³
_________________
http://ostatek7.fotosik.pl/albumy/20936.html
http://ostatek7.fotosik.pl/albumy/123835.html
Ostatnio zmieniony przez ostatek7 Pią 07 Lip, 2006 09:53, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
isabell 
Milczek



Kraj:
Poland

Wiek: 45
Dołączyła: 12 Mar 2006
Posty: 37
Skąd: Sierakowice/Gliwic

Medale: Brak

Wysłany: Pią 14 Lip, 2006 00:46   

Ostatek7-bardzo Ci dziękuję ,że podałaś tak długo przezemnie szukaną-DESIDERATA

Bardzo wielkie dzięki=a czy masz ją ktos w wersji angielskiej-jeśli tak to ładnie prosim cmoknięcie

a to tak obok tematu -ukradnę Ci ten podpis -kto jest......of cors Isabell -normalnie super wesoło mi

  plus minus  Kto oceni³
_________________
 
 
 
maranta 



Kraj:
Poland

Pomogła: 68 razy
Wiek: 50
Dołączyła: 01 Cze 2005
Posty: 5973
Skąd: Gdynia

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: Pią 14 Lip, 2006 08:30   

isabell napisał/a:
a czy masz ją ktos w wersji angielskiej-jeśli tak to ładnie prosim


A proszę bardzo Wink

Desiderata

Go placidly amid the noise and haste,
and remember what peace there may be in silence.
As far as possible without surrender
be on good terms with all persons.
Speak your truth quietly and clearly;
and listen to others,
even the dull and the ignorant;
they too have their story.

Avoid loud and aggressive persons,
they are vexations to the spirit.
If you compare yourself with others,
you may become vain and bitter;
for always there will be greater and lesser persons than yourself.
Enjoy your achievements as well as your plans.


Keep interested in your own career, however humble;
it is a real possession in the changing fortunes of time.
Exercise caution in your business affairs;
for the world is full of trickery.
But let this not blind you to what virtue there is;
many persons strive for high ideals;
and everywhere life is full of heroism.


Be yourself.
Especially, do not feign affection.
Neither be cynical about love;
for in the face of all aridity and disenchantment
it is as perennial as the grass.


Take kindly the counsel of the years,
gracefully surrendering the things of youth.
Nurture strength of spirit to shield you in sudden misfortune.
But do not distress yourself with dark imaginings.
Many fears are born of fatigue and loneliness.
Beyond a wholesome discipline,
be gentle with yourself.


You are a child of the universe,
no less than the trees and the stars;
you have a right to be here.
And whether or not it is clear to you,
no doubt the universe is unfolding as it should.


Therefore be at peace with God,
whatever you conceive Him to be,
and whatever your labors and aspirations,
in the noisy confusion of life keep peace with your soul.


With all its sham, drudgery, and broken dreams,
it is still a beautiful world.
Be cheerful.
Strive to be happy.


Max Ehrmann, Desiderata, Copyright 1952


Na mojej stronie też jest ten tekst od dawna zamieszczony, bo uważam, że takie rzeczy powinny być rozpowszechniane (o tutaj jest- http://maranta.livenet.pl/anonimowy_tekst.htm )

  plus minus  Kto oceni³
_________________
Pozdrawiam, Anna
http://maranciaki.pl
Galeria prac:
http://maranciaki.pl/galeria.htm
Blog: http://maranta.blox.pl
 
 
 
Pani Mama 
Użytkownik b. aktywny
Ania :)



Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 3 razy
Wiek: 49
Dołączyła: 20 Sty 2006
Posty: 1020
Skąd: Częstochowa

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: Pią 14 Lip, 2006 08:46   

a na mojej lodowce zamieszczony został list ktory napisał Markez przed smiercia a chorował na raka ale nie wiem gdzie znależć w internecie ten list a tez warto przeczytac

  plus minus  Kto oceni³
_________________
Ania
moje albumiki
http://pani_mama.fotosik.pl/albumy/4251.html
http://pani_mama.fotosik.pl/albumy/4279.html
 
 
 
maranta 



Kraj:
Poland

Pomogła: 68 razy
Wiek: 50
Dołączyła: 01 Cze 2005
Posty: 5973
Skąd: Gdynia

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: Pią 14 Lip, 2006 09:04   

"Jeśliby Bóg zapomniał przez chwilę, że jestem marionetką i podarował mi odrobinę życia, wykorzystałbym ten czas najlepiej jak potrafię.
Prawdopodobnie nie powiedziałbym wszystkiego, o czym myślę, ale na pewno przemyślałbym wszystko, co powiedziałem.
Oceniałbym rzeczy nie ze względu na ich wartość, ale na ich znaczenie.
Spałbym mało, śniłbym więcej, wiem, że w każdej minucie z zamkniętymi oczami tracimy 60 sekund światła.
Szedłbym, kiedy inni się zatrzymują, budziłbym się, kiedy inni śpią.
Gdyby Bóg podarował mi odrobinę życia, ubrałbym się prosto, rzuciłbym się ku słońcu,
odkrywając nie tylko me ciało, ale moją duszę.
Przekonywałbym ludzi, jak bardzo są w błędzie myśląc, że nie warto się zakochać na starość.
Nie wiedzą bowiem, że starzeją się właśnie dlatego, iż unikają miłości!
Dziecku przyprawiłbym skrzydła, ale zabrałbym mu je, gdy tylko nauczy się latać samodzielnie.
Osobom w podeszłym wieku powiedziałbym, że śmierć nie przychodzi wraz ze starością lecz z zapomnieniem (opuszczeniem).
Tylu rzeczy nauczyłem się od was, ludzi...
Nauczyłem się, że wszyscy chcą żyć na wierzchołku góry, zapominając, że prawdziwe szczęście kryje się w samym sposobie wspinania się na górę.
Nauczyłem się, że kiedy nowo narodzone dziecko chwyta swoją maleńką dłonią, po raz pierwszy, palec swego ojca, trzyma się go już zawsze.
Nauczyłem się, że człowiek ma prawo patrzeć na drugiego z góry tylko wówczas, kiedy chce mu pomóc, aby się podniósł.
Jest tyle rzeczy, których mogłem się od was nauczyć, ale w rzeczywistości na niewiele się one przydadzą, gdyż, kiedy mnie włożą do trumny, nie będę już żył.
Mów zawsze, co czujesz, i czyń, co myślisz.
Gdybym wiedział, że dzisiaj po raz ostatni zobaczę cię śpiącego, objąłbym cię mocno i modliłbym się do Pana, by pozwolił mi być twoim aniołem stróżem. Gdybym wiedział, że są to ostatnie minuty, kiedy cię widzę, powiedziałbym "kocham cię", a nie zakładałbym głupio, że przecież o tym wiesz.
Zawsze jest jakieś jutro i życie daje nam możliwość zrobienia dobrego uczynku, ale jeśli się mylę, i dzisiaj jest wszystkim, co mi pozostaje, chciałbym ci powiedzieć jak bardzo cię kocham i że nigdy cię nie zapomnę.
Jutro nie jest zagwarantowane nikomu, ani młodemu, ani staremu. Być może, że dzisiaj patrzysz po raz ostatni na tych, których kochasz. Dlatego nie zwlekaj, uczyń to dzisiaj, bo jeśli się okaże, że nie doczekasz jutra, będziesz żałował dnia, w którym zabrakło ci czasu na jeden uśmiech, na jeden pocałunek, że byłeś zbyt zajęty, by przekazać im ostatnie życzenie.
Bądź zawsze blisko tych, których kochasz, mów im głośno, jak bardzo ich potrzebujesz, jak ich kochasz i bądź dla nich dobry, miej czas, aby im powiedzieć "jak mi przykro", "przepraszam", "proszę", "dziękuję" i wszystkie inne słowa miłości, jakie tylko znasz.
Nikt cię nie będzie pamiętał za twoje myśli sekretne.
Proś więc Pana o siłę i mądrość, abyś mógł je wyrazić.
Okaż swym przyjaciołom i bliskim, jak bardzo są ci potrzebni. Prześlij te słowa komu zechcesz.
Jeśli nie zrobisz tego dzisiaj, jutro będzie takie samo jak wczoraj.
I jeśli tego nie zrobisz nigdy, nic się nie stanie.
Teraz jest czas.
Pozdrawiam i życzę szczęścia!"

Gabriel Garcia Marquez

  plus minus  Kto oceni³
_________________
Pozdrawiam, Anna
http://maranciaki.pl
Galeria prac:
http://maranciaki.pl/galeria.htm
Blog: http://maranta.blox.pl
 
 
 
Pani Mama 
Użytkownik b. aktywny
Ania :)



Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 3 razy
Wiek: 49
Dołączyła: 20 Sty 2006
Posty: 1020
Skąd: Częstochowa

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: Pią 14 Lip, 2006 09:09   

o właśnie to

  plus minus  Kto oceni³
_________________
Ania
moje albumiki
http://pani_mama.fotosik.pl/albumy/4251.html
http://pani_mama.fotosik.pl/albumy/4279.html
 
 
 
karmelek 
Użytkownik b. aktywny



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 52 razy
Dołączyła: 06 Sty 2006
Posty: 2227
Skąd: Małopolska

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: Pią 14 Lip, 2006 09:20   

isabell napisał/a:
podałaś tak długo przezemnie szukaną-DESIDERATA


oj, to dlaczego nie napisałaś, że szukasz?
"Piwnica" wykonuje to zawsze, od lat, na koniec każdego kabaretu
http://www.piwnicapodbara...dezyderata.html

  plus minus  Kto oceni³
_________________
moja stronka:
http://www.karmelek.info
 
 
ostatek7 
Użytkownik średnioaktywny
daglezjowa wiedźma



Kraj:
Poland

Wiek: 70
Dołączyła: 04 Paź 2005
Posty: 207
Skąd: z lasu czarownic

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Pią 14 Lip, 2006 09:36   

przepraszam Maranto. Nie wiedziałam, że desiderata juz istnieje na Twojej stronce. Dobrze, że tłumaczenia różne, bo poczułabym się kiepsko. Wicie, rozumicie... jak to "ostatek" - trochę ślepawy, trochę przygłuchy, niekoniecznie bystry... no i się porobiło. Ale dobrego nigdy nie za dużo; nie wiem no i temat zaczął żyć...
Aby się zrehabilitować... może tego nie znacie. Też szukałam długo...
Moc modlitwy? dla mnie - tak... a dla Was? nie wiem

Modlitwa do Ukrzyżowanego Anonimowego Flamandczyka z XV wieku.

Chrystus nie ma już rąk,
ma tylko nasze ręce,
by czynić dzieła swoje.
Chrystus nie ma już nóg,
ma tylko nasze nogi,
by iść dzisiaj ku ludziom.
Chrystus nie ma już głosu,
ma tylko nasz głos,
by mówić dzisiaj o sobie.
Chrystus nie ma już sił,
ma tylko siły nasze,
by prowadzić ludzi do siebie.
Chrystus nie ma już Ewangelii,
które by oni jeszcze czytali.
Lecz to, co mówimy i czynimy,
jest Ewangelią, która się właśnie pisze
.


  plus minus  Kto oceni³
_________________
http://ostatek7.fotosik.pl/albumy/20936.html
http://ostatek7.fotosik.pl/albumy/123835.html
Ostatnio zmieniony przez ostatek7 Pią 14 Lip, 2006 12:11, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
maranta 



Kraj:
Poland

Pomogła: 68 razy
Wiek: 50
Dołączyła: 01 Cze 2005
Posty: 5973
Skąd: Gdynia

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: Pią 14 Lip, 2006 10:02   

Ostatku nic się nie stało, dobrego nigdy za wiele cmok
A po stronce też nie każdy buszuje, tu zagląda więcej osób, to i do większej liczby zaglądaczy to trafi wesoło mi

  plus minus  Kto oceni³
_________________
Pozdrawiam, Anna
http://maranciaki.pl
Galeria prac:
http://maranciaki.pl/galeria.htm
Blog: http://maranta.blox.pl
 
 
 
karmelek 
Użytkownik b. aktywny



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 52 razy
Dołączyła: 06 Sty 2006
Posty: 2227
Skąd: Małopolska

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: Pią 14 Lip, 2006 10:08   

ostatek7 napisał/a:
przepraszam Maranto. Nie wiedziałam, że desiderata juz istnieje na Twojej stronce


hmm, ja też nie wiedziałam... Sad

  plus minus  Kto oceni³
 
 
maranta 



Kraj:
Poland

Pomogła: 68 razy
Wiek: 50
Dołączyła: 01 Cze 2005
Posty: 5973
Skąd: Gdynia

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: Pią 14 Lip, 2006 10:23   

wesoło mi

W takim razie może dla wszystkich podam co w części dla ducha można u mnie znaleźć. Jeśli ktoś chce może pobuszować Wink

Rozmyślania (również moje, od czasu do czasu chce mi się myśleć, ostatnio jakoś nie bardzo Twisted Evil ) i różniste ciekawe i dające do myslenia teksty- http://maranta.livenet.pl/rozmyslania.htm

Prezentacje w PowerPoint- http://maranta.livenet.pl/prezentacje.htm

Różności okolicznościowe- http://maranta.livenet.pl/okazjonalne.htm

i troszke rozrywki- http://maranta.livenet.pl/rozrywka.htm

  plus minus  Kto oceni³
_________________
Pozdrawiam, Anna
http://maranciaki.pl
Galeria prac:
http://maranciaki.pl/galeria.htm
Blog: http://maranta.blox.pl
 
 
 
Debra 
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:
Poland

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 18 Kwi 2006
Posty: 226
Skąd: Kociewie

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Nie 13 Sie, 2006 18:56   

A co z relacją z żywym Bogiem ?Z nim bliskość tylko mamy w swojej tzw. komorze sam na sam. Stanąć twarzą w twarz
Polecam stronkę zakonnika. Na niej również znajduje sie ebook pt "Penuel",czyli jak mieć żywą realację z Bogiem http://szybiak.jezus.pl/.
Pozdrawiam i życzę owocnej natchnionej lektury

  plus minus  Kto oceni³
 
 
Paweł 
Milczek
Paweł



Kraj:
Poland

Wiek: 27
Dołączył: 18 Sie 2006
Posty: 1
Skąd: Słupsk

Medale: Brak

Wysłany: Pią 18 Sie, 2006 18:48   

Jestem nowym użytkownikiem na tym forum. Cieszę się, że na świecie są ludzie żywej wiary.
Ja również modlę się codziennie, spontanicznie lub wyuczonymi modlitwami. Zresztą sprawy wiary są dla mnie bardzo ważne, chociaż często wydaje mi się, że jestem zbyt oschły wobec Pana Boga i za mało Go kocham.

  plus minus  Kto oceni³
_________________
"Kiedy wszystko ogranicza ciemność, Bóg zapala gwiazdy, aby nas bezpiecznie przeprowadzić przez noc."
Phil Bosmans
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Ponieważ na forum pojawia się coraz więcej materiałów, zdjęć, itp.,
 proszę każdego, kto będzie miał jakiekolwiek zastrzeżenia odnośnie naruszenia praw autorskich o kontakt ze mną.
 Postaram się jak najszybciej materiały tego typu usunąć lub jeśli to będzie możliwe uzyskać zgodę na ich publikację.

Jednocześnie informuję, że administrator forum nie odpowiada za treść wypowiedzi innych użytkowników,
 a tym samym nie może być pociągany do odpowiedzialności za owe wypowiedzi.

maranta

  Liczniki na bloga

Strona wygenerowana w 0,36 sekundy. Zapytań do SQL: 35