|
Krochmalenie, usztywnianie szydełkowych rzeczy |
| Autor |
Wiadomość |
aneri
Użytkownik małomówny


Dołączył: 24 Paź 2006 Posty: 62
Medale: Brak
|
Wysłany: Śro 12 Gru, 2007 21:02
|
|
|
mocno mozna usztywnić metalizowaną nitkę w kleju wikol, sprawdziłam trzyma znakomicie traci tylko blask niestety 
|
|
|
|
 |
dżaba
Użytkownik średnioaktywny Julia


Kraj:

Pomogła: 1 raz Wiek: 45 Dołączyła: 27 Gru 2006 Posty: 167 Skąd: lubuskie
Medale: Brak
|
Wysłany: Czw 20 Lis, 2008 21:32
|
|
|
Ha
a ja mama idealne dzwoneczki: plastikowe z ozdoby świątecznej (gwizdłam z pracy ale dałam coś w zamian) i mniejsze-takie stare plastikowe bombki choinkowe.
Próbowałam już różnych buteleczek, dziwnych kieliszków i pojemników z kuchni i nic mi nie pasowało.
|
|
|
|
 |
malgosp
Użytkownik średnioaktywny malgosp


Kraj:

Pomogła: 14 razy Wiek: 47 Dołączyła: 05 Paź 2007 Posty: 295 Skąd: Radom
Medale: Brak
|
|
|
|
 |
Halkuk
Gaduła ;)


Kraj:

Pomogła: 18 razy Wiek: 63 Dołączyła: 25 Sie 2005 Posty: 4709 Skąd: Bytom
Medale: 2 (Więcej...)
|
Wysłany: Pią 21 Lis, 2008 18:09
|
|
|
Ja dzwoneczki małe suszę na górach z butelek po wodzie mineralnej a troszkę większe na słoiku po kawie "Tchibo" .
|
_________________ Pozdrawiam - Halina. |
|
|
|
 |
monika_b
Użytkownik b. aktywny Monika_b


Kraj:

Pomogła: 13 razy Wiek: 49 Dołączyła: 12 Sty 2007 Posty: 1225 Skąd: Płock
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Nie 15 Lut, 2009 10:25
|
|
|
A czym usztywniacie rzeczy kolorowe? Właśnie zrobiłam motylki, wrzuciłam do wody z cukrem, w którym zawsze usztywniałam i niestety zrobiły się białe I jeszcze jedno w czym usztywnić nitkę, ktora ma połysk, tak żeby go nie starciła? Pomocy.
|
_________________ Mój album (a raczej albumik) szydełkowy:
http://monika-b.fotosik.pl/albumy/116308.html
Galeria:
http://maranciaki.pl/foru...der=asc&start=0 |
| Ostatnio zmieniony przez monika_b Nie 15 Lut, 2009 10:26, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
mala100gosia
Użytkownik b. aktywny Szperacz


Kraj:

Pomogła: 78 razy Wiek: 36 Dołączyła: 30 Sie 2007 Posty: 2682 Skąd: Tarnów
Medale: 1 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
SoWa
Użytkownik b. aktywny SoWa


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 3 razy Wiek: 64 Dołączyła: 23 Kwi 2007 Posty: 2788 Skąd: Czechowice-Dziedzice
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Nie 15 Lut, 2009 16:41
|
|
|
Ja swoje dzwoneczki kolorowe ze złotą i srebrną nitką usztywniałam w łudze, nie rozcieńczałam jej, jestem bardzo zadowolona z efektu. Ale trzeba przyznać, że aż tak sztywne jak po usztywnianiu w wodzie z cukrem to nie są. 
|
|
|
|
 |
monika_b
Użytkownik b. aktywny Monika_b


Kraj:

Pomogła: 13 razy Wiek: 49 Dołączyła: 12 Sty 2007 Posty: 1225 Skąd: Płock
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Nie 15 Lut, 2009 20:18
|
|
|
Dzięki za podpowiedzi. Kupiłam Ługę, (mężuś musiał do Auchana zapylać), nie rozcieńczałam i zobaczę co mi z tego wyjdzie. Myślę, że na motylki będzie ok, jednak nie mam pewności jeśli chodzi o nici połyskliwe, narazie zanurzyłam tylko pojedynczą nitkę, jak wyschnie okarze się czy nie straciła połysku. Jak straci to już nie wiem czym usztywnić.
|
_________________ Mój album (a raczej albumik) szydełkowy:
http://monika-b.fotosik.pl/albumy/116308.html
Galeria:
http://maranciaki.pl/foru...der=asc&start=0 |
|
|
|
 |
ABA
Użytkownik b. aktywny


Kraj:

Pomogła: 5 razy Dołączyła: 10 Lip 2008 Posty: 1140 Skąd: Jawor
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Nie 15 Lut, 2009 21:02
|
|
|
Niedawno w innym watku pisalam o usztywnianiu robotek klejem introligatorskim lub vikolem. Rozciencza sie jedna miarka kleju na jedna miarke wody. Najwazniejsze ze wyroby sa sztywne i nie traca koloru, a poza tym w lecie nie leca do nich osy. Nie wiotczeja z powodu wilgoci, sa trwale. Sprobujcie ! U mnie dziewczyny sa z tej metody bardzo zadowolone. A tak nawiasem serdecznie wszystkich pozdrawiam z krotkotrwalej wizyty z Danii

|
|
|
|
 |
monika_b
Użytkownik b. aktywny Monika_b


Kraj:

Pomogła: 13 razy Wiek: 49 Dołączyła: 12 Sty 2007 Posty: 1225 Skąd: Płock
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Śro 18 Lut, 2009 21:38
|
|
|
Jeszcze walczę z usztywnianiem. Okazuje się, że jednak Ługa nie spełnia moich oczekiwań. Może i dobra jest jak coś nie musi być naprawdę sztywne, ale do wyrobów, które nie mają leżeć tylko stać uważam, że jest zdecydowanie za słaba. Zapach mi nie przeszkadza. Nici, które przed włożeniem do niej są błyszczące niestety po wyschnięciu są już bez połysku. Na szczęście kolory nie zmieniają. I to dla mnie jedyny plus tego specyfiku. Próbowałam też Wikolu rozrobionego z wodą i tu już lepszy efekt usztywnienia, niestety nie wiem jak z nićmi kolorowymi (czy nie zostają plamy), bo nie próbowałam.
Jeśli chodzi o rzeczy białe, które mają stać, zdecydowanie zostaję przy wodzie z cukrem mimo uciążliwości jakie są z tym związane (lepkie łapki). Ługę będę używać do serwetek i innych leżących.
To tyle moich doświadczeń, może ktoś skorzysta.
Dziewczynki bardzo dziękuję z podpowiedzi 
|
_________________ Mój album (a raczej albumik) szydełkowy:
http://monika-b.fotosik.pl/albumy/116308.html
Galeria:
http://maranciaki.pl/foru...der=asc&start=0 |
|
|
|
 |
kabyr
Super gaduła :)) Kabyr


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 68 razy Wiek: 73 Dołączyła: 22 Lis 2007 Posty: 7647 Skąd: Bydgoszcz
Medale: 3 (Więcej...)
|
Wysłany: Śro 18 Lut, 2009 21:53
|
|
|
Dziewczyny ja serwety krochmalę tylko w Łudze.
Rozcieńczam ją 1:1.
Moczę wyrób 24 godziny.
Następnie nadaję formę i czekam aby wyschła.
Ręczę, że serwety mam jak blacha.
|
_________________ Miłego dnia życzę
Barbara |
|
|
|
 |
Niusia
Użytkownik średnioaktywny

Kraj:

Pomogła: 33 razy Dołączyła: 27 Sie 2007 Posty: 219
Medale: Brak
|
Wysłany: Sob 21 Lut, 2009 08:47
|
|
|
Witam wszystkie miłośniczki -robótkowiczki.
Jeśli chodzi o usztywnianie-na blachę usztywnia wikol, niestety na ciemnych niciach zostają białe smugi, do nich można próbować nierozcieńczonej ługi ,po naciągnięciu na formę czekam jak wyschnie, póżniej jeszcze można robótkę poprawić pędzelkiem.
Gdzieś mi się obiło o uszy ,że można usztywniać szkłem wodnym -osobiście nie próbowałam.
|
|
|
|
 |
danuta_k
Milczek

Wiek: 52 Dołączył: 09 Lis 2008 Posty: 48 Skąd: małopolska
Medale: Brak
|
Wysłany: Sob 21 Lut, 2009 21:49
|
|
|
Ja również usztywniam ługą ale nie rozcieńczam oczywiście przy figurkach czy koszyczkach a jeżeli chcę usztywnić na "beton" dodaję do ługi trochę wikolu- efekt murowany-nie pozostawia smug na kolorach.
__________________
http://dandi6.fotosik.pl/
|
|
|
|
 |
juju_75
Użytkownik aktywny juju_75


Kraj:

Pomogła: 7 razy Wiek: 50 Dołączyła: 30 Sty 2008 Posty: 480
Medale: Brak
|
Wysłany: Sob 21 Mar, 2009 08:46
|
|
|
a ja wypróbowałam coś innego najpierw wykrochmaliłam w łudzę a później pędzelkiem położyłam lakier akrylowy bezbarwny (sa 3 rodzaje polysk mat i polmat)
figurka twarda jak kamień i najważniejsze ze wodoodporna wypróbowałam bo włożyłam pod kran i nic się nie zmieniło
|
_________________ http://juju75.fotosik.pl/ -moje prace
http://picasaweb.google.pl/JUSTYNAK75
 |
|
|
|
 |
ABA
Użytkownik b. aktywny


Kraj:

Pomogła: 5 razy Dołączyła: 10 Lip 2008 Posty: 1140 Skąd: Jawor
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Sob 21 Mar, 2009 09:37
|
|
|
dziękuje JUJU wypróbuje Twój sposób. Często mam kiermasze naszej grupy robótkowej i usztywnienie cukrem daje niepożądane skutki obecności całej chmary os.
buziaczki 
|
| Ostatnio zmieniony przez ABA Sob 21 Mar, 2009 09:38, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
juju_75
Użytkownik aktywny juju_75


Kraj:

Pomogła: 7 razy Wiek: 50 Dołączyła: 30 Sty 2008 Posty: 480
Medale: Brak
|
Wysłany: Nie 22 Mar, 2009 21:24
|
|
|
z lakierem trzeba uważać i nakładać niewielka ilość na nitki bo jak da się za dużo a są przerwy w robótce to z lakieru robią się tak jakby "błony" usuwałam je później pilniczkiem do paznokci ale nie jest tak źle jak pomyśle ze będę się męczyć z robótką tylko raz warto się poświecić
|
_________________ http://juju75.fotosik.pl/ -moje prace
http://picasaweb.google.pl/JUSTYNAK75
 |
|
|
|
 |
koteccek00
Użytkownik aktywny


Kraj:

Pomogła: 22 razy Dołączyła: 18 Lut 2008 Posty: 647
Medale: Brak
|
Wysłany: Pon 30 Mar, 2009 19:01
|
|
|
Czy lepiej usztywniac obrusy i serwetki w roztworze domowej roboty czy lepiej kupic cos gotowego?
|
|
|
|
 |
Madzia


Zaproszone osoby: 1
Kraj:

Rangi dodatkowe:

Rangi:

Pomogła: 26 razy Wiek: 55 Dołączyła: 16 Lis 2005 Posty: 7511 Skąd: Lublin
Medale: 4 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
monika_b
Użytkownik b. aktywny Monika_b


Kraj:

Pomogła: 13 razy Wiek: 49 Dołączyła: 12 Sty 2007 Posty: 1225 Skąd: Płock
Medale: 1 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
Nietoperek
Użytkownik średnioaktywny wpadłam po uszy :D


Kraj:

Wiek: 39 Dołączyła: 14 Wrz 2006 Posty: 149 Skąd: NWE/Kraków
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Wto 31 Mar, 2009 22:24
|
|
|
Ja ostatnio kupiłam ługę i działa. Jest mocna i radzi sobie z dużych rozmiarów aniołkiem. Po prostu w niczym tego nie rozcieńczałam.
|
|
|
|
 |
Grażyna


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Rangi:

Autor tematu Pomogła: 102 razy Dołączyła: 02 Sie 2005 Posty: 8050 Skąd: z Bełchatowa
Medale: 2 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
Zygfryd Smarzyk
Użytkownik aktywny Zygfryd


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomógł: 7 razy Wiek: 83 Dołączył: 17 Cze 2006 Posty: 466 Skąd: Bydgoszcz
Medale: 1 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
Niusia
Użytkownik średnioaktywny

Kraj:

Pomogła: 33 razy Dołączyła: 27 Sie 2007 Posty: 219
Medale: Brak
|
Wysłany: Pon 06 Kwi, 2009 09:34
|
|
|
UWAGA!!! UWAGA!!
Pojawił się nowy (przynajmniej w moim mieście) krochmal "Balbina" 1 l. ok 8,-zł. ,gęsty jak "Wikol", nierozcieńczony usztywnia na blachę .Usztywniałam 30-centymetrowego anioła z włóczki ("Peonia") robionego oczkami ścisłymi,sam stoi i jak by się uparł to i guza można nim nabić.
|
|
|
|
 |
Nessie
Milczek

Wiek: 67 Dołączyła: 27 Sty 2008 Posty: 35
Medale: Brak
|
Wysłany: Śro 08 Kwi, 2009 15:13
|
|
|
| Niusia napisał/a: | UWAGA!!! UWAGA!!
Pojawił się nowy (przynajmniej w moim mieście) krochmal "Balbina" 1 l. ok 8,-zł. ,gęsty jak "Wikol", nierozcieńczony usztywnia na blachę .Usztywniałam 30-centymetrowego anioła z włóczki ("Peonia") robionego oczkami ścisłymi,sam stoi i jak by się uparł to i guza można nim nabić. |
Znaczy, że podrożał od 2007roku Ktoś już go używał, czytałam tu:
BALBINA, dla tych, którzy nie klikają w linki cytuję:
Bogda napisał(a):
Ja stosuje gotowy krochmal w płynie BALBINA i sprawdza sie znakomicie , nie
ma tyle zabawy co ze zrobienie krochmalu samemy , musisz tylko sprawdzić sama
proporcje .Na opakowaniu podaja 1 nakretka na 1l wody ale jak potrzebuję
mocnego to nie rozcieńczam lub tylko odrobine wody dodaję . Sprawdz wczesniej .
Krochmal jest w litrowej butelce i kosztuje około 5 zł a starcza na badzod
długo .Firma nie jest istotna byle był to tylko krochmal w płynie .Kupiłam go w
spozywczym na chemii >Pozdrawiam Bogda
|
|
|
|
 |
danuta_k
Milczek

Wiek: 52 Dołączył: 09 Lis 2008 Posty: 48 Skąd: małopolska
Medale: Brak
|
Wysłany: Pią 29 Maj, 2009 12:42
|
|
|
Czy ktoś słyszał o preparacie do koronek ponoć chroni przed zabrudzeniem wilgocią.
Wiecie co to jest?????
|
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|

Ponieważ na forum pojawia się coraz więcej
materiałów, zdjęć, itp.,
proszę każdego, kto będzie miał jakiekolwiek zastrzeżenia odnośnie
naruszenia praw autorskich o kontakt ze
mną.
Postaram się jak najszybciej materiały tego typu usunąć lub jeśli to
będzie możliwe uzyskać zgodę na ich publikację.
Jednocześnie informuję, że administrator forum nie
odpowiada za treść wypowiedzi innych użytkowników,
a tym samym nie może być pociągany do odpowiedzialności za owe wypowiedzi.
maranta
 |
| | Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 36 |
|
|