RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...


Strona główna  • Mapa stron  • Księga gości  • Portal   Forum
Nasze ostatnie prace  • Kontakt z administratorem
• Aktualne losowania


Poprzedni temat :: Następny temat
Ile belfrów dzierga na naszym forum?
Autor Wiadomość
Grażyna 



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel3

Rangi:
przyjaciel

Pomogła: 102 razy
Dołączyła: 02 Sie 2005
Posty: 8050
Skąd: z Bełchatowa

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: Czw 03 Wrz, 2009 14:22   

No i jak sie czujecie po 3 dniach pracy, a dwóch dniach nauki?

Ja musze powiedziec, że całkiem nieźle, chociaz myslałam, że nie podołam, bo jakos nie chciało mi sie po wakacjach wracac do pracy. Najchetniej siedziałabym w ulubionym fotelu i szydelkowała. Ogólnie z planu jestem zadowolona, bo pracuję raniutko, od 7.30 i w południe jestem juz w domu. Rano jakos szybciej mijaja lekcje niz po południu. Smutne jest tylko to, że brak czasu na dzierganie, bo dokumentow do wypełnienia i opracowania na początku roku szkolnego jest mnóstwo.

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
mój albumik http://grazyna1.fotosik.pl/albumy/3996.html
drugi album z pracami http://blouses.fotosik.pl/albumy/706533-9.html
Mój blog: http://handmadebygrazyna.blogspot.com/
https://www.facebook.com/grazyna.szczepaniak.58
 
     
Makarbella 
Użytkownik aktywny



Kraj:
Poland

Pomogła: 18 razy
Dołączyła: 26 Mar 2009
Posty: 332

Medale: Brak

Wysłany: Czw 03 Wrz, 2009 14:39   

Runa napisał/a:
żebyście wszystkie belferki miały tylko grzeczne dzieci w tym roku wesoło mi


Etam, lepsze są dzieci żywe niż grzeczne.
Ja mam jeszcze miesiąc wakacji.

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Gość, życzę Ci miłego dnia
MAKARBELIZMY
DOBRY SKLEP Z WŁÓCZKĄ
 
     
Runa 
Użytkownik b. aktywny



Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 29 Sty 2009
Posty: 2014

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Czw 03 Wrz, 2009 18:05   

ale żywe wcale nie oznacza niegrzeczne hahahihi
ja też zdecydowanie wole dzieci żywe, wesołe, gadatliwe i śmieszki Smile

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
Nietoperek 
Użytkownik średnioaktywny
wpadłam po uszy :D



Kraj:
Poland

Wiek: 40
Dołączyła: 14 Wrz 2006
Posty: 149
Skąd: NWE/Kraków

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Sob 05 Wrz, 2009 13:45   

Powiem wam, że naprawdę was podziwiam. Siedzę właśnie nad konspektem lekcji. W przyszłym tygodniu mam zacząć prowadzić. Jestem tak zestresowana, że zaraz chyba sobie jaką melisę zrobię albo coś. puknąć się puknąć się

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
Grażyna 



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel3

Rangi:
przyjaciel

Pomogła: 102 razy
Dołączyła: 02 Sie 2005
Posty: 8050
Skąd: z Bełchatowa

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: Sob 05 Wrz, 2009 14:20   

Każda z nas się denerwuje, ale inaczej. Bo poziom stresu zalezy od doświadczenia i lat pracy oraz od tego przed kim wystepujesz, jaka masz klasę. Ja mam juz 25 lat pracy, ale przed każda hospitacją jestem klebkiem nerwów. Bo trzeba przed kims (dyrektorem, ) wystepować. Zebrania z rodzicami lubię i tym sie nie przejmuję, ale zajęcia otwarte, ten strach, czy wszystko pójdzie dobrze, paralizują czasami. Prawdopodobnie po mnie stresu nie widać, jedynie bardzo szybko mowię. Kiedyś dyr. mi powiedziała, że była zdziwiona tokiem lekcji, bo przyspieszenie na początku bylo ogromne, potem wolniej, a na koncu delikatnie i płynnie. Wiadomo - stres, mój stres, nerwy, ktore po paru minutach puszczają. W takim razie nie denerwuj się, a przed lekcja weź głęboki oddech. Wszystko bedzie dobrze.

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
mój albumik http://grazyna1.fotosik.pl/albumy/3996.html
drugi album z pracami http://blouses.fotosik.pl/albumy/706533-9.html
Mój blog: http://handmadebygrazyna.blogspot.com/
https://www.facebook.com/grazyna.szczepaniak.58
 
     
Runa 
Użytkownik b. aktywny



Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 29 Sty 2009
Posty: 2014

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Sob 05 Wrz, 2009 14:41   

ja jak obserwuję n-li przed hospitacją to się sobie dziwię, ze tak spokojnie do tego podchodzę, stres na najniższym poziomie, może miały na to wpływ lata startów w zawodach? Nie wiem. Nigdy też nie przygotowuję czegoś czego bez hospitacji bym nie zrobiła. Zatem spokojnie, wszystko będzie dobrze a z czasem się przyzwyczaisz Smile

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
honda46 
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 07 Lut 2009
Posty: 224

Medale: Brak

Wysłany: Nie 06 Wrz, 2009 11:25   ile belfrów

Przez długie lata obserwowałam różne zajęcia i mam prawo stwierdzić, że nauczyciele nie stresowali się przed hospitacjami właściwie przeprowadzonymi. Niektórzy nawet chcieli, abym przychodziła do nich częściej bye bye

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
Grażyna 



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel3

Rangi:
przyjaciel

Pomogła: 102 razy
Dołączyła: 02 Sie 2005
Posty: 8050
Skąd: z Bełchatowa

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: Pon 07 Wrz, 2009 14:45   

Nie moge w to uwierzyć.

Czasem tak jest, że lekcję masz identycznie przygotowaną dla kilku klas równorzędnych, w klasie jednej wszystko pojdzie gładko, a w drugiej natomiast masz jakies zgrzyty i problemy. Nie ma na to żadnej reguły.

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
mój albumik http://grazyna1.fotosik.pl/albumy/3996.html
drugi album z pracami http://blouses.fotosik.pl/albumy/706533-9.html
Mój blog: http://handmadebygrazyna.blogspot.com/
https://www.facebook.com/grazyna.szczepaniak.58
 
     
honda46 
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 07 Lut 2009
Posty: 224

Medale: Brak

Wysłany: Pon 07 Wrz, 2009 15:50   ile belfrów

Grażynko, tak było naprawdę, ale ja hospitacji nie traktowałam nigdy tylko jako formę kontroli nauczycieli,ale przede wszystkim jako wymianę doświadczeń. Każda hospitacja mnie też czegoś uczyła. Nigdy nie okazywałam: ja wiem wszystko (a może i więcej). Najważniejsze (myślę) m.in. było to, że nigdy nikogo nie hospitowałam, bo mam chwilę wolną, ale każda była zaplanowana i do każdej przygotowywałam się bardzo starannie. przykro mi znowu się wymądrzam, przepraszam cmok bye bye

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
Grażyna 



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel3

Rangi:
przyjaciel

Pomogła: 102 razy
Dołączyła: 02 Sie 2005
Posty: 8050
Skąd: z Bełchatowa

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: Pon 07 Wrz, 2009 16:36   

Nie wymądrzasz się, wręcz przeciwnie - ale obraz hospitacji inaczej wyglada z każdej strony.

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
mój albumik http://grazyna1.fotosik.pl/albumy/3996.html
drugi album z pracami http://blouses.fotosik.pl/albumy/706533-9.html
Mój blog: http://handmadebygrazyna.blogspot.com/
https://www.facebook.com/grazyna.szczepaniak.58
 
     
honda46 
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 07 Lut 2009
Posty: 224

Medale: Brak

Wysłany: Pon 07 Wrz, 2009 17:34   ile belfrów

Zgadzam się z Tobą Grażynko. Bardzo dokładnie pamiętam ten okres mojej pracy, kiedy często byłam hospitowana, ale wtedy przysięgałam sobie: jeżeli kiedyś będę osobą hospitującą, to nigdy nie będę nikogo stresowała (ani straszyła hospitacją). I chyba słowa dotrzymałam. Nie ukrywam, że jest to dla mnie jeden z powodów do zadowolenia ze swojej pracy zawodowej. wesoło mi bye bye

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
Makarbella 
Użytkownik aktywny



Kraj:
Poland

Pomogła: 18 razy
Dołączyła: 26 Mar 2009
Posty: 332

Medale: Brak

Wysłany: Śro 09 Wrz, 2009 18:11   

Runa napisał/a:
ale żywe wcale nie oznacza niegrzeczne hahahihi


Odwrotnie! Miałam na myśli to, że te grzeczne są jak nieżywe! jęzorek

U mnie hospitacja jest raz na cztery lata i właśnie w tym roku się łapię. I też się stresuję, choć nie muszę do zajęć pisać konspektów.

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Gość, życzę Ci miłego dnia
MAKARBELIZMY
DOBRY SKLEP Z WŁÓCZKĄ
 
     
Runa 
Użytkownik b. aktywny



Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 29 Sty 2009
Posty: 2014

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Śro 09 Wrz, 2009 18:44   

hospitacja raz na 4 lata? Super, ja mam 2 razy w roku puknąć się

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
Makarbella 
Użytkownik aktywny



Kraj:
Poland

Pomogła: 18 razy
Dołączyła: 26 Mar 2009
Posty: 332

Medale: Brak

Wysłany: Śro 09 Wrz, 2009 20:22   

Ale wiesz, jaki to stres, kiedy jest tak rzadko?

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Gość, życzę Ci miłego dnia
MAKARBELIZMY
DOBRY SKLEP Z WŁÓCZKĄ
 
     
Nietoperek 
Użytkownik średnioaktywny
wpadłam po uszy :D



Kraj:
Poland

Wiek: 40
Dołączyła: 14 Wrz 2006
Posty: 149
Skąd: NWE/Kraków

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Czw 10 Wrz, 2009 19:27   

Ja mam hospitację na każdej lekcji. I chudnę, chudnę, chudnę... Rano jestem tak zestresowana, że nie mogę zjeść porządnego śniadania. Kolega mi powiedział, że po dziesiątej lekcji minie. Ale osiem mam już za sobą i ciągle to samo. Dzisiaj nauczyciel zostawił mnie na jednej lekcji samą. Myślałam, że padnę. A tu okazało się, że klasa nadal uczestniczyła w lekcji i nawet zaczęła jeszcze lepiej współpracować. Ja się w tym wszystkim gubię. Wychodzi do nich takie małe metr sześćdziesiąt, wystraszone jak nie wiadomo kto a oni się nadal tej osóbki słuchają. Niesamowite.

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
Grażyna 



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel3

Rangi:
przyjaciel

Pomogła: 102 razy
Dołączyła: 02 Sie 2005
Posty: 8050
Skąd: z Bełchatowa

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: Pią 11 Wrz, 2009 13:38   

Na tym polega urok pracy nauczyciela, ze stale jestes zaskakiwana.

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
mój albumik http://grazyna1.fotosik.pl/albumy/3996.html
drugi album z pracami http://blouses.fotosik.pl/albumy/706533-9.html
Mój blog: http://handmadebygrazyna.blogspot.com/
https://www.facebook.com/grazyna.szczepaniak.58
 
     
szajajaba 
Użytkownik średnioaktywny



Kraj:
Poland

Pomogła: 2 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 23 Mar 2008
Posty: 126
Skąd: Zagłębie

Medale: Brak

Wysłany: Pią 11 Wrz, 2009 15:50   

A wiecie, w szkole integracyjnej prawie hospitacji się nie odczuwa - zawsze jest 2 nauczycieli w trakcie zajęć, więc człowiek jest przyzwyczajony do drugiej osoby Very Happy Poza tym ja, jeśli ktoś mnie hospituję, włączam tę osobę w lekcje Wink To też dla dzieci jest lepsze, wydaje mi się, bo czują się swobodniej.

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Zapraszam na bloga:
www.szajajaba.blogspot.com
 
     
krystyn47 
Użytkownik średnioaktywny



Kraj:
Poland

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 10 Sie 2008
Posty: 166
Skąd: małopolska

Medale: Brak

Wysłany: Pią 11 Wrz, 2009 15:57   

A czy u was nie ma takiego zwyczaju, że można hospitującego zaprosić na lekcję ? Wtedy stres mniejszy. U mnie hospitacja najwyżej raz w roku.

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
szajajaba 
Użytkownik średnioaktywny



Kraj:
Poland

Pomogła: 2 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 23 Mar 2008
Posty: 126
Skąd: Zagłębie

Medale: Brak

Wysłany: Pią 11 Wrz, 2009 16:05   

Można. Ale są też hospitacje z góry zapowiedziane (aczkolwiek nie zawsze dochodzą do skutku Wink ).

Mała prośba: można zmienić tytuł wątku? Powinno chyba być ILU belfrów, nie ile... Jakoś mnie to gryzie po oczach Sad

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Zapraszam na bloga:
www.szajajaba.blogspot.com
 
     
gabrysia 
Użytkownik aktywny


Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 15 razy
Dołączyła: 03 Sty 2006
Posty: 688
Skąd: Ruda Śląska

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Pią 11 Wrz, 2009 18:35   

U mnie zawsze hospitacja jest zapowiedziana a roczny grafik odwiedzin dyrekcji wisi w pokoju nauczycielskim. Wrzesień to miesiąc praktyk studenckich i już nie pamiętam kiedy na początku roku nie miałam gości na zajęciach, ale w gruncie rzeczy to mobilizuje i wymusza rozwój

  plus minus  Kto ocenił?
 
 
     
asia.robotki 
Użytkownik małomówny



Kraj:
Poland

Pomogła: 4 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 21 Kwi 2008
Posty: 97

Medale: Brak

Wysłany: Sob 12 Wrz, 2009 12:10   

Witam.
Jestem nauczycielem mianowanym, egzaminatorem maturalnym. Uczę matematyki w szkole podstawowej oraz w zespole szkół przy MOS. Aktualnie studiuję resocjalizację.
Szydełkuję, robię na drutach i szyję.

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
www.asiarobotki.prv.pl
http://apoto.fotosik.pl/
Ostatnio zmieniony przez asia.robotki Sob 12 Wrz, 2009 12:11, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Nietoperek 
Użytkownik średnioaktywny
wpadłam po uszy :D



Kraj:
Poland

Wiek: 40
Dołączyła: 14 Wrz 2006
Posty: 149
Skąd: NWE/Kraków

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Czw 24 Wrz, 2009 16:06   

Jestem zmęczona... Mogę tylko powiedzieć, że naprawdę podziwiam nauczycieli... Jesteście wielkie...

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
anza87 
Użytkownik aktywny


Kraj:
Poland

Pomogła: 8 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 06 Lip 2009
Posty: 311
Skąd: Ruda Śląska

Medale: Brak

Wysłany: Pią 25 Wrz, 2009 10:10   

gabrysia a w jakiej szkole pani uczy?

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
http://dreamed-home.blogspot.com/

http://picasaweb.google.com/ania.zabrzynska - Albumy na Picasie
 
 
     
Paillette 
Użytkownik b. aktywny
Sylwia



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 10 razy
Wiek: 55
Dołączyła: 19 Paź 2008
Posty: 2843
Skąd: Lubin

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Pią 25 Wrz, 2009 23:11   

Dopięłam swego... Smile karcianą godzinę realizuję w LOK-u na strzelnicy Smile

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
http://picasaweb.google.com/Paillette1106
http://picasaweb.google.pl/114069673360330332170
http://paillette-sylwusiek.blogspot.com
 
 
     
Runa 
Użytkownik b. aktywny



Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 29 Sty 2009
Posty: 2014

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Pią 25 Wrz, 2009 23:22   

a można tak czy bardzo walczyłas? Ciekawe czy można sumowac te karciane godziny, a bym sobie robiła wycieczki koła turystycznego gdyby można było Smile

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Ponieważ na forum pojawia się coraz więcej materiałów, zdjęć, itp.,
 proszę każdego, kto będzie miał jakiekolwiek zastrzeżenia odnośnie naruszenia praw autorskich o kontakt ze mną.
 Postaram się jak najszybciej materiały tego typu usunąć lub jeśli to będzie możliwe uzyskać zgodę na ich publikację.

Jednocześnie informuję, że administrator forum nie odpowiada za treść wypowiedzi innych użytkowników,
 a tym samym nie może być pociągany do odpowiedzialności za owe wypowiedzi.

maranta

  Liczniki na bloga

Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 32