|
zakańczanie robótki |
| Autor |
Wiadomość |
trzkasienka
Użytkownik małomówny

Kraj:

Autor tematu Dołączyła: 02 Maj 2006 Posty: 98
Medale: Brak
|
Wysłany: Czw 18 Sie, 2011 00:20 zakańczanie robótki
|
|
|
czy macie swoje patenty na zakańczanie robótki? co robicie z obciętą nitką? mam zawsze z tym problem...
|
_________________ http://przystanekveneto.blogspot.com/
 |
|
|
|
 |
jogi45
Użytkownik średnioaktywny drutująca


Kraj:

Pomogła: 1 raz Dołączyła: 31 Sty 2010 Posty: 200 Skąd: Szczecin
Medale: Brak
|
Wysłany: Czw 18 Sie, 2011 01:56
|
|
|
wszystkie nitki wciągam igłą w robótkę. Nadmiar obcinam. Wciąganie igłą daje to że nitka jest dobrze schowana.
jestem ciekawa jak inni kończą robótkę. Zawsze mam problem z zakańczaniem ściągacza i jeszcze mi się nie udało zrobić tak by się ładnie układał. Wiem że są na to sposoby. Może ktoś wrzuci tu opis?
Na temat zakańczania robótki, chowania nitki i podobnych spraw jest dużo w dziale podstawy - tworzenie odzieży.
|
_________________ jogi. http://forum.miau.pl/view...hp?f=1&t=158226
 |
| Ostatnio zmieniony przez jogi45 Czw 18 Sie, 2011 02:09, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
koteccek00
Użytkownik aktywny


Kraj:

Pomogła: 22 razy Dołączyła: 18 Lut 2008 Posty: 647
Medale: Brak
|
Wysłany: Czw 18 Sie, 2011 06:39
|
|
|
Wszystkie wystajace nitki jak i niedoskonalosci przeciagam szydelkiem lub igla na lewa strone i tam wszywam tym samym kolorem nitki. Tylko ja wiem gdzie pochowalam nitki. Niedoskonalosci rozniaste wykanczalam tak samo. Przypomina mi to troche reperowanie skarpet.
NIEROWNOSCI
Jesli np. cos wyszlo za luzno, biore ten sam kolor nitki i przeszywam w srodku robotki lekko naciagajac nitke, (troche tak jak guma w gaciach). Nitka sciaga nierownosci i wyrownuje reszte.
Oto przyklad. Koc przed naprawa. Caly srodek musialam wypruc i kazdy kwadrat doszyc od nowa.
Po naprawie
Wykanczanie zajmuje mi zawsze wiecej czasu niz samo zrobienie projektu, ale jak sie przylozyc to sie oplaca.
Napisz wiecej lub wrzuc zdjecie tego sciagacza, ktory Twoim zdaniem nie uklada sie najlepiej moze to tylko kwestia namoczenia i rozlozenia robotki na reczniku do wyschniecia.
|
_________________ http://www.youtube.com/watch?v=WyxtILU4ULQ
http://crochetandknitart.blogspot.com/
http://learneasywaytocrochet.blogspot.com/ |
| Ostatnio zmieniony przez koteccek00 Czw 18 Sie, 2011 06:47, w całości zmieniany 5 razy |
|
|
|
 |
nutinka
Użytkownik aktywny Nutinka


Kraj:

Pomogła: 15 razy Dołączyła: 24 Lis 2007 Posty: 605 Skąd: Toruń
Medale: Brak
|
|
|
|
 |
Sal
Użytkownik aktywny


Kraj:

Pomógł: 3 razy Dołączył: 17 Lip 2009 Posty: 482 Skąd: Rzeszów
Medale: Brak
|
Wysłany: Czw 18 Sie, 2011 13:28
|
|
|
brr... nie cierpie zakanczac, zszywac, obrabiac. To dla mnie najgorsza czesc robotki. Nitki wciagam szydelkiem.
Ostatnio robilam chuste z wiskozy - nic jest sztywna, lekko skrecona z wielu cieniutkich niteczek, po ucieciu strzepi sie i zamienia prawie we fredzelek. Wszystkie pochowane nitki wylaza na nowo. Poradzcie, jak estetycznie zakonczyc taka robotke? Bo juz mi sil brakuje. Myslalam, ze pomoze "zlapanie" koncowki nad zapalka, ale nic sie pali w tempie ekspresowym. Jak myslicie, moze lakierem bezbarwnym do paznokci? A moze macie inne patenty?
|
|
|
|
 |
trzkasienka
Użytkownik małomówny

Kraj:

Autor tematu Dołączyła: 02 Maj 2006 Posty: 98
Medale: Brak
|
Wysłany: Czw 18 Sie, 2011 13:54
|
|
|
no wlasnie- mi tak samo zawsze w koncu wychodza te schowane nitki... poza tym czesto przechodza na prawa strone...
Koteccek- nie za bardzo zrozumialam Twoj sposob wykanczania... jak je zszywasz?
|
_________________ http://przystanekveneto.blogspot.com/
 |
|
|
|
 |
lamika88
Gaduła ;)


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 24 razy Wiek: 37 Dołączyła: 02 Sie 2007 Posty: 5903 Skąd: Zielona Góra
Medale: 2 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
Grażyna


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Rangi:

Pomogła: 102 razy Dołączyła: 02 Sie 2005 Posty: 8050 Skąd: z Bełchatowa
Medale: 2 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
vichta
Użytkownik b. aktywny Marzena


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 104 razy Wiek: 59 Dołączyła: 10 Cze 2014 Posty: 1943 Skąd: Piotrkow Tryb/Oxford
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Sob 13 Sie, 2016 16:08
|
|
|
Właśnie odkryłam naprawdę świetny sposób na zakończenie ściągacza... igłą.
Wygląda jakby to nie było zakończenie, tylko... rozpoczęcie, i to nie ręczne, ale maszynowe
Obejrzyjcie sami, jak to zrobić.
Wygląda skomplikowanie, ale tak naprawdę to tylko cztery powtarzane ruchy.
Dodam tylko, że nitkę należy dość mocno przyciągać za każdym razem.
Wtedy brzeg będzie ładniejszy.
http://knitfreedom.com/te...ribbed-bind-off
U mnie wyszło tak:

|
_________________
 |
| Ostatnio zmieniony przez vichta Sob 20 Sie, 2016 13:23, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|

Ponieważ na forum pojawia się coraz więcej
materiałów, zdjęć, itp.,
proszę każdego, kto będzie miał jakiekolwiek zastrzeżenia odnośnie
naruszenia praw autorskich o kontakt ze
mną.
Postaram się jak najszybciej materiały tego typu usunąć lub jeśli to
będzie możliwe uzyskać zgodę na ich publikację.
Jednocześnie informuję, że administrator forum nie
odpowiada za treść wypowiedzi innych użytkowników,
a tym samym nie może być pociągany do odpowiedzialności za owe wypowiedzi.
maranta
 |
| | Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 17 |
|
|