RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...


Strona główna  • Mapa stron  • Księga gości  • Portal   Forum
Nasze ostatnie prace  • Kontakt z administratorem
• Aktualne losowania


Poprzedni temat :: Następny temat
Pogaduchy o szyciu i nie tylko- kawka mile widziana :-)
Autor Wiadomość
czeremcha 
Użytkownik aktywny


Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Autor tematu
Pomogła: 31 razy
Dołączyła: 16 Kwi 2012
Posty: 441

Medale: Brak

Wysłany: Wto 22 Maj, 2012 19:48   

Hmm... Tyle tematów poruszyłaś...

Szyję od 35 lat i wciąż mam dla szycia mnóstwo pokory. Wiem, że wiele rzeczy jeszcze przede mną do odkrycia Wink I niejeden raz "coś" mnie trafia, gdy spotkam jakiś problem. Wiem, że są osoby, które po uszyciu dwóch spódniczek na gumce mają się za speca od szycia /tutaj takich nie zauważyłam! Smile/ Wypadałoby takim powiedzieć: ejże, jesteś pewna?

Szycie miarowe... Prowadziłam zakład przez dwa lata i szybko uciekłam od szycia miarowego. Jeśli w zakładzie pracuje jedna osoba - szycie miarowe faktycznie się nie opłaca. Niestety, cena za uszycie jest taka sama - niezależnie od tego, czy klient szanuje twój czas, czy nie. Czas przeznaczony na omówienie i wybranie modelu i przymiarki to czas stracony, nie zapłacony, a wiele osób /klientów/ bez skrępowania przychodzi na przymiarkę jak na kawę i przeznacza sobie na to choćby i pół godziny krygując się przed lustrem i po raz dziesiąty zmieniając zdanie na temat: jak długi rękawek w sukience? W tym czasie można wymienić zamki w dwóch czy skrócić trzy pary spodni. I jeśli robi to pracownik na zapleczu - można przeżyć Wink Jeśli jesteś sama - wydłużasz tylko czas oczekiwania na usługę dla innych klientów, a nie każdy chce czekać dwa tygodnie na naprawę nieszczęsnych spodni... Szyć po nocach? Dziękuję, postoję...

Kurs kroju... Niedawno odbył się zlot jednego z forów szyciowych. Tematem była m.in. konstrukcja tuniki. Nie powiem, od razu nastawiłam się do tego sceptycznie, ale "trzymałam twarz" Wink I wiesz, jakie było zdanie większości, o ile nie wszystkich uczestników szkolenia? Po jego zakończeniu? Że nie warto bawić się w konstrukcję.

Brzmi obrazoburczo? Ależ tak jest! Konstrukcja nie uwzględnia indywidualnych cech budowy, tego, czy masz opadające jedno ramię, czy "oponka" zaczyna się 10 czy 15 cm poniżej talii... Mimo, że wszystkie korzystałyśmy z tego samego wzorca - tunika leży na każdej zupełnie inaczej! Wink To, co "wymodzisz" po lekcji konstrukcji i tak musisz dopasować indywidualnie na sylwetce i nanieść poprawki - i tu jest moim zdaniem cały urok i tajemnica szycia. Dopasowanie do sylwetki. To umieć, a nie konstrukcję. Wtedy jesteś w stanie poradzić sobie z każdym wykrojem. I do tego modelowanie wykroju - żeby na bazie podstawowego fasonu móc szyć "cuda-wianki", transformując go w dowolny sposób.

Tyle moich "mądrości" Wink

Ania

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
http://u-czeremchy.pl/

http://szycie-z-czeremcha.blogspot.com/
Ostatnio zmieniony przez czeremcha Wto 22 Maj, 2012 19:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
ciapara 
ciapara



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 63 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 05 Lip 2009
Posty: 7646

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Wto 22 Maj, 2012 20:33   

czeremcha, dziękuję Ci za tę opinię. To prawda co napisałas, o wybrednosci klientek mogę sobie tylko wyobrazić bo nie mialam z nimi do czynienia. Moge wyobrazic sobie takie podejscie ze nieraz ma sie jakąś wizję i nie wie sie czego sie chce. Krawcowa z pewnoscia wolałaby konkretniejsze klientki i bardziej rzeczowe.
Ja nie szyłam nigdy usługowo w sensie zeby prowadzic taki punkt. Jako nastolatka trochę chałupniczo dorabiałam sobie róznymi szyciami zeby mieć pieniązki na własne wydatki.
Szyłam jakies komplety własnie bluzka plus spódniczka w gumkę w ramach częsci wakacji i jakies inne już nie pamietam nawet.
Dorosłe zycie swoje zawodowe nie zwiazywalam z tymi zainteresowaniami bo mialam inne mozliwosci. Szycie zawsze traktowalam jako hobby. Profesjonalnie ostatnio chcialam ugryzc temat takze dla siebie zeby lepiej szyc rzeczy na miare dla siebie i rodziny... ale tak jak pisalam ostatni kurs tego rodzaju jak mnie interesował był bodajże 4 lata temu. Potem juz naboru nie było. Moim zdaniem szkoda.

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Moje Picassa
Moje Robótkowanie
 
     
lilia 
Użytkownik średnioaktywny


Zaproszone osoby: 12
Kraj:
Poland

Pomogła: 3 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 28 Kwi 2008
Posty: 229

Medale: Brak

Wysłany: Wto 22 Maj, 2012 20:35   

Zaskakujecie mnie coraz bardziej Smile oczywiście pozytywnie. Widzę, że wiele się tu nauczę... . SmileSmileSmile

Ciapara - ja byłam na kursie kroju i szycia nie zgadniesz gdzie - w Krakowie, bo u nas nic takiego nie było w tym czasie! nie wiem
Jeśli chodzi o siatki konstrukcyjne to na takim kursie uczą cie tylko 3 podstawowych, najprostszych (spódnica, spodnie, bluzka), a reszta czasu to czytanie Burdy i szycie odzieży wg wzorów z Burdy..... czyli nauka "o co w tym wszystkim chodzi", krojenie materiału i szycie. A takich rzeczy jak modelowanie... i inne siatki konstrukcyjne to już marzenie... ja ogólnie troszkę się zawiodłam na takich kursach (byłam na dwóch) i szczerze przyznam, że wszystko zależy od prowadzącego... a ten nie zawsze ma dużo wiedzy i dobrych chęci.

Czeremcha super, że to wszystko napisałaś, jak to wygląda od strony krawcowej. Tyle pracy... z tym szyciem miarowym. puknąć się Jak teraz sama sobie coś szyję to widzę ile to pracy jest i nie wyobrażam sobie tego o czym piszesz, jak bardzo to musi boleć gdy taki klient marudzi, zajmuje tyle czasu i do tego ciągle zmienia zdanie... . brrr.
A szycie od podstaw (ale nie miarowe tylko gotowych wzorów) i na zamówienie konkretne modele, może takie coś się opłaca? Gdzie szyje się tylko konkretne rozmiary wg jakiegoś wzoru/tabeli wymiarów... .

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
ciapara 
ciapara



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 63 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 05 Lip 2009
Posty: 7646

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Wto 22 Maj, 2012 20:42   

Anna Romanowska, jesli to tak wyglada jak mówisz to dobrze ze nie poszlam na ten kurs.
Kroiłam z Burd juz jako 18-19 latka. W zasadzie teraz to mi sie nawet nie chce z Burd kroic...
Jak szyje córce biore cos co pasuje na wzor i dawaj... jade ... w wiekszosci przypadkow na oko... Smile a co Smile a dalej to mierzy i na niej nanosze poprawki. I tak kilka razy Smile

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Moje Picassa
Moje Robótkowanie
 
     
lilia 
Użytkownik średnioaktywny


Zaproszone osoby: 12
Kraj:
Poland

Pomogła: 3 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 28 Kwi 2008
Posty: 229

Medale: Brak

Wysłany: Śro 23 Maj, 2012 08:02   

Ciapara niestety to właśnie tak wygląda... i zauważyłam że "program" takich kursów jest zawsze taki sam, niezależnie od miasta. Tzn. jeśli mowa o kursach "kroju i szycia" i żeby tego było mało to siatki konstrukcyjne nie są w ogóle w programie takiego kursu, a ja wyjątkowo trafiłam na babkę, która z dobrej woli takie coś nam pokazała..... . Chyba trzeba w antykwariatach poszukać starych książek o konstrukcji... .

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
lilia 
Użytkownik średnioaktywny


Zaproszone osoby: 12
Kraj:
Poland

Pomogła: 3 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 28 Kwi 2008
Posty: 229

Medale: Brak

Wysłany: Śro 23 Maj, 2012 08:38   

Ciapara zebalek zebalek zebalek no to.... chyba się do Ciebie uśmiechnę Very HappyVery HappyVery Happy bo baaaardzo bym chciała ten temat głębiej poznać. Może po tytułach w jakimś antykwariacie bym je znalazła?

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
czeremcha 
Użytkownik aktywny


Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Autor tematu
Pomogła: 31 razy
Dołączyła: 16 Kwi 2012
Posty: 441

Medale: Brak

Wysłany: Śro 23 Maj, 2012 10:45   

Z konstrukcją sprawa wygląda tak:

Weźmy na warsztat bluzkę. Zrobię konstrukcję na bluzkę podstawową. Ok. Mam ją. Dopasowana do ciała - tak, jak powinno być. /Teraz zacznę przesadzać! Uwaga! /I teraz mam ochotę uszyć sobie bluzkę z szerokimi, bufiastymi rękawami, jakimś marszczeniem i w ogóle z asymetrycznym zapięciem. Luźną, ale nie spadającą z ramion ...

Muszę przerobić tę konstrukcję. Jak? Ile dodać na luz, skoro bluzka ma być luźna? Jak zrobić marszczenie w miejsce zaszewek? Jak to zrobić, żeby była luźna dołem, a nie górą?

I teraz się okaże, że lepiej było wziąć wykrój na prostą bluzkę z Burdy, oszczędzając sobie całe przedpołudnie zmarnowane na konstrukcję - a zaoszczędzony czas przeznaczyć na przemodelowanie, bo i tak, i tak muszę to zrobić! A czasy mamy teraz takie, że nikomu wolnego czasu nie zbywa! Wink

Bo - wracając do kursu, na którym byłam - na tzw. "luz" w tunice kazano nam dodać 3 cm. Czym innym są 3 cm dla osoby mającej w biodrach 89, a czym innym dla mającej 120 cm. Czyż nie? Sprawa tkwi w proporcjach, nie mówiąc już o gatunku użytego materiału... A tego się na żadnym kursie nie nauczysz... Tego uczy życie Wink

/Nawiasem mówiąc - w internecie można znaleźć wspaniałe pomoce naukowe dotyczące modelowania! Wink/

Ania

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
http://u-czeremchy.pl/

http://szycie-z-czeremcha.blogspot.com/
 
     
ciapara 
ciapara



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 63 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 05 Lip 2009
Posty: 7646

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Śro 23 Maj, 2012 11:53   

Urtica, ciekawe czy kupiłaś tę igłę...
Czy ktoś wie jak ta igła specjalistyczna w ogóle wygląda?
W wyszukiwarce znalazłam takie coś
http://www.maszynydoszyci...ezki-p-406.html
i jeszcze ta igła z bliska
http://www.sklep-husqvarn...Cki-359123.html
czy jest może ktoś zorientowany w tematyce takich igieł???

Znalazłam jeszcze zestwaienie tych wszystkich igieł
http://www.sklep-husqvarn...%20do%20maszyn/
czy ktoś mółby nam te igły szerzej opisać???

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Moje Picassa
Moje Robótkowanie
Ostatnio zmieniony przez ciapara Śro 23 Maj, 2012 12:01, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
ciapara 
ciapara



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 63 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 05 Lip 2009
Posty: 7646

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Śro 23 Maj, 2012 12:07   

Anna Romanowska, usmiechasz sie i masz Smile
Anna Bojarowa Domowy poradnik kroju
Maria Bily-Czopowa, Karolina Mierowska, Krój i modelowanie odzieży lekkiej, krawiectwo miarowo-usługowe.

pierwsza pozycje masz tu
http://allegro.pl/listing...+poradnik+kroju
tu masz dokladnie taka jak moja nawet nie jest droga
http://allegro.pl/domowy-...2357774669.html

tu masz druga
http://allegro.pl/listing...&category=90917

+1  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Moje Picassa
Moje Robótkowanie
 
     
ciapara 
ciapara



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 63 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 05 Lip 2009
Posty: 7646

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Śro 23 Maj, 2012 12:09   

czeremcha, masz rację. Właśnie dlatego chciałam taki kurs. Ale po tym co tu mi piszecie to doszłam do wniosku że zmarnowane pieniadze. Wiecej bym sie nauczyla szyjac w punkcie szyjacym na miare ... nawet rozmawialam z pewna krawcowa...ale chwilowo nie ma czasu na takie lekcje...

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Moje Picassa
Moje Robótkowanie
 
     
czeremcha 
Użytkownik aktywny


Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Autor tematu
Pomogła: 31 razy
Dołączyła: 16 Kwi 2012
Posty: 441

Medale: Brak

Wysłany: Śro 23 Maj, 2012 12:10   

ciapara napisał/a:
kabyr, ja mam sciegi elastyczne i juz szyłam na nich. Ale w starej maszynie typu Łucznik takich materiałów zwyczajnie nie moglam szyc. Pomimo brania cieniutkiej igły zwyczajnie dziurawilo mi tkanine i lecialy oczka


Grubość igły nie ma tu specjalnego znaczenia. Ale jej czubek - ooo, jak najbardziej!

Igły do dzianin zakończone są "na okrągło", nie maja ostrego czubka. Palcem się tego może nie wyczuje, ale pod lupą widać Wink

Dzianina ma to do siebie, że kiedy przerwie się nitkę, z której jest zrobiona, poleci oczko. W tkaninie zostałaby dziureczka /i tu tez mogą być różnice, bo dziureczka może powstać przez rozsunięcie nitek wątku i osnowy, a może przez ich przecięcie/. Dlatego igły do dzianin mają okrągłe zakończenie, żeby igła ześlizgiwała się po nitce dzianiny i zsuwała między oczka, nie przerywając ich. Ekstremalnie trudne do szycia mogą być ścisłe dzianiny z dużą ilością elastanu, bo tam oprócz małej ilości miejsca między oczkami na igłę dodatkowym problemem jest "dociskanie" i "oblepianie" igły z nicią przez dzianinę w trakcie, gdy igła przechodzi przez dzianinę. Nitka nie ma wtedy potrzebnego luzu. Chwytacz w bębenku nie jest w stanie zaczepić "przyklejonej" do igły nitki i maszyna nie wiąże ściegu - przepuszcza szwy.

Dlatego igły "do streczu" nie dość, że mają jeszcze bardziej wyoblone zakończenie, to też inaczej zaprojektowane oczko i odcinek nad oczkiem.

Tu materiał poglądowy Wink

http://www.schmetzneedles...eedle-chart.pdf

Ania

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
http://u-czeremchy.pl/

http://szycie-z-czeremcha.blogspot.com/
 
     
ciapara 
ciapara



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 63 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 05 Lip 2009
Posty: 7646

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Śro 23 Maj, 2012 12:12   

czeremcha, swietny link
a tu wyszperałam igły do jeansu
http://sklep.zamep.pl/igl...5szt-p-532.html
a tu w ogole igły jakie sa
http://sklep.zamep.pl/igl...ch-c-18_20.html
tu do streczu
http://sklep.zamep.pl/igl...hu-c-18_56.html


oczywiscie nieocenione allegro...
http://allegro.pl/listing...t&change_view=1
http://allegro.pl/listing...t&change_view=1

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Moje Picassa
Moje Robótkowanie
Ostatnio zmieniony przez ciapara Śro 23 Maj, 2012 12:18, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
lilia 
Użytkownik średnioaktywny


Zaproszone osoby: 12
Kraj:
Poland

Pomogła: 3 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 28 Kwi 2008
Posty: 229

Medale: Brak

Wysłany: Sob 26 Maj, 2012 11:48   

Ciapara to prawda... moja ciocia to nawet poszewki zleca sąsiadce do przeszycia, bo ona sama "nie ma już siły" i jej się po prostu nie chce Wink a taka znowu "stara" nie jest... 50+ to piękny wiek Wink

A ja to znowu bym od maszyny nie odchodziła wesoło mi ciągle jakieś nowości do nauki, ciągle coś do uszycia bo model się spodobał - już nie wspominając o tych co w głowie są wesoło mi pewnie za kilka lat to się zmieni, ale teraz czuję wielkie "bum" i czasami to nie wiem za co się zabrać tyle rzeczy na raz bym chciała uszyć hehe hahahihi

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
lilia 
Użytkownik średnioaktywny


Zaproszone osoby: 12
Kraj:
Poland

Pomogła: 3 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 28 Kwi 2008
Posty: 229

Medale: Brak

Wysłany: Sob 26 Maj, 2012 20:56   

No Ciapara jeśli chodzi o Ciebie to wiem Very Happy i nadal czekam na zdjęcia wszystkich piękności jakie uszyłaś Very HappyVery HappyVery Happy i te czapeczki koniecznie też się pochwal Very Happy

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
lilia 
Użytkownik średnioaktywny


Zaproszone osoby: 12
Kraj:
Poland

Pomogła: 3 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 28 Kwi 2008
Posty: 229

Medale: Brak

Wysłany: Nie 27 Maj, 2012 22:08   Pogaduchy o szyciu i nie tylko- kawka mile widziana :-)

Ciapara, Czeremcha dziękuję za odpowiedzi ale faktycznie pozostanę przy Burdzie i własnych szablonikach cmoknięcie
a z tymi tabelami rozmiarów to zawsze jest coś nie tak... Burda moim zdaniem zawsze za duże te rozmiary podaje. Po kilku rzeczach niestety już się nauczyłam, że zawsze rozmiar mniejszy muszę brać niż noszę Sad a że noszę mały rozmiar to muszę go prawie zawsze stopniować na wykrojach Burdy, nie lubię tego bo to jest strasznie upierdliwe Sad(

  plus minus  Kto ocenił?
Ostatnio zmieniony przez ciapara Pon 28 Maj, 2012 18:10, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
czeremcha 
Użytkownik aktywny


Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Autor tematu
Pomogła: 31 razy
Dołączyła: 16 Kwi 2012
Posty: 441

Medale: Brak

Wysłany: Pon 28 Maj, 2012 11:14   

A ja zawsze z uporem Wink powtarzam:

Burda to magazyn niemiecki, przygotowany na potrzeby rynku niemieckiego. Stąd tabela rozmiarów nie zgadzająca się z potrzebami przeciętnej Polki. Przeważnie przeciętna Polka ma węższe ramiona i mniejszy biust niż w tabeli Burdy. Najczęściej różnica wynosi jeden rozmiar - np. 38 w biodrach i talii, ale w biuście - 36. Jak sobie z tym radzić - pokazałam w swoim blogu, ale jeśli moderatorka sobie zażyczy, mogę to w skrócie zaprezentować i tu Wink

Po drugie - Niemki są praktyczne. A strój praktyczny - to nie uwierający, nie podkreślający niedostatków /czyli nadmiernych okrągłości tu i ówdzie/, nie wpijający się w ciało, luźny - wręcz obszerny, jeśli jest to strój wczasowy albo domowy. I do tego dostosowali się projektanci Burdy.

A że ostatnio na ulicach panuje moda dokładnego pokazywania nie tyle zalet swojej figury, co pokazywania jej dokładnie - włącznie z wadami i w dodatku robi się to w koszmarny sposób /wbije się ciało w spodnie z lycrą i próbuje ścisnąć ciasną bluzką wylany górą tłuszcz/ - to chodząc w dobrze, czyli prawidłowo dopasowanych ciuchach można czuć się przy innych ulicznych modelkach jak w torbiastych...

W 90 % model można po skrojeniu i przymiarce dopasować do ciała wg indywidualnych potrzeb. To nie wada Wink Wszak - popularne stwierdzenie mówi, że jeśli coś jest do wszystkiego, to jest do niczego. I trawestując je na potrzeby szycia - jeśli wykrój ma służyć każdej kobiecie o określonych wymiarach, to jest duże prawdopodobieństwo, że na żadnej nie będzie leżał idealnie i coś trzeba będzie poprawić. Smile

No tak już jest... Smile Można zabawę z dopasowywaniem polubić! Naprawdę!

Ania

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
http://u-czeremchy.pl/

http://szycie-z-czeremcha.blogspot.com/
 
     
lilia 
Użytkownik średnioaktywny


Zaproszone osoby: 12
Kraj:
Poland

Pomogła: 3 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 28 Kwi 2008
Posty: 229

Medale: Brak

Wysłany: Pon 28 Maj, 2012 15:38   

Czeremcha z tą niemiecką modą to prawda... jak byłam u cioci w Niemczech to właśnie zaskoczyła mnie ta różnica między naszymi polskimi "modnisiami" a niemiecką "swobodą", tam widać więcej luzu, dokładnie to o czym piszesz. Ba... nie tylko moda się różni ale i makijaż - u nas bez makijażu to mało która wyjdzie na ulicę Wink a tam to jest norma... . Ja się maluję tylko na jakieś okazje/uroczystości i niestety spotkałam się z opinią "fefluna" Wink, że kobieta, która się nie maluje to feflun. Niestety tak mnie kiedyś określono hehe WinkWinkWink.

Czeremcha mam nadzieję, że kiedyś polubię te przeróbki i modelowanie, chyba cierpliwość do tego przychodzi z czasem Smile

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
lilia 
Użytkownik średnioaktywny


Zaproszone osoby: 12
Kraj:
Poland

Pomogła: 3 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 28 Kwi 2008
Posty: 229

Medale: Brak

Wysłany: Pon 28 Maj, 2012 16:28   

Ciapara ale za to skóra będzie dłużej młoda i zdrowa Smile
np. dziewczyny w moim wieku tony "tapety" nakładają sobie na twarz, doprawdy nie wiem po co młodej dziewczynie takie coś..... a co na starość z taką twarzą będzie... brrr. Nawet jak mają problemy skórne od kosmetyków to co corobią? - zakrywają je jeszcze większą toną tapety. Zgroza.
Ja się tam dobrze czuję z sobą taką jaka jestem Smile

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
lilia 
Użytkownik średnioaktywny


Zaproszone osoby: 12
Kraj:
Poland

Pomogła: 3 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 28 Kwi 2008
Posty: 229

Medale: Brak

Wysłany: Pon 28 Maj, 2012 17:21   

Ciapara bardzo dobry pomysł, bo my tak gadu gadu, a to wątek o gazetach WinkSmile przyda się taki "swobodny" wątek do pogaduszek Smile

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
we_st 
Użytkownik b. aktywny
Weronika



Kraj:
Germany

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 40 razy
Wiek: 58
Dołączyła: 06 Mar 2007
Posty: 1690

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Pon 28 Maj, 2012 17:57   

choć nie szyję, chętnie wstąpię cool oczywiście jeśli mogę

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Zapraszam na bloga http://westlandowo.blogspot.de/
 
     
ciapara 
ciapara



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 63 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 05 Lip 2009
Posty: 7646

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Pon 28 Maj, 2012 18:15   

we_st, pewnie że możesz Smile zapraszamy Smile a kawkę masz???

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Moje Picassa
Moje Robótkowanie
 
     
lilia 
Użytkownik średnioaktywny


Zaproszone osoby: 12
Kraj:
Poland

Pomogła: 3 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 28 Kwi 2008
Posty: 229

Medale: Brak

Wysłany: Wto 29 Maj, 2012 08:40   

We_st witamy cmoknięcie

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
czeremcha 
Użytkownik aktywny


Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Autor tematu
Pomogła: 31 razy
Dołączyła: 16 Kwi 2012
Posty: 441

Medale: Brak

Wysłany: Wto 29 Maj, 2012 12:03   

Ach, cóż tam, kawkę można postawić Wink

Może zaczniesz szyć, we_st? wesoło mi

Ania

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
http://u-czeremchy.pl/

http://szycie-z-czeremcha.blogspot.com/
 
     
ciapara 
ciapara



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 63 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 05 Lip 2009
Posty: 7646

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Wto 29 Maj, 2012 12:08   

Dzisiaj zdarzyło mi sie być na rynku Bałuckim. Pani sprzedawała gazety robótkowe za polowe ceny. Gazety byly rozne. Ja akurat kupilam numer poświecony obrusom na drutach, ale były tez tytuły o szydełku zdaje sie tez coś o szyciu. Spieszylam sie i nie mialam czasu dokladnie poszperac ale pudelko pani miala spore moze nastepnym razem przekopie je dokladnie.
Smile
a tak w ogole to wybralam sie na zaopatrzenie spozywcze... hmm

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Moje Picassa
Moje Robótkowanie
 
     
we_st 
Użytkownik b. aktywny
Weronika



Kraj:
Germany

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 40 razy
Wiek: 58
Dołączyła: 06 Mar 2007
Posty: 1690

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Wto 29 Maj, 2012 19:12   

czeremcha napisał/a:
Może zaczniesz szyć, we_st?
Nie wykluczone. Maszynę mam. Jest tak stara jak ja, ale jeszcze śmiga, bo mało używana i konserwowana od czasu do czasu. Nie mam jednak odwagi do szycia, bo z krojeniem kiepsko. Kiedyś, za młodu, gdy kryzys dokuczał udało mi się z powodzeniem uszyć bluzkę, sukienkę i nawet spodnie. Ale to stare dzieje i motywacji mi brak....

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Zapraszam na bloga http://westlandowo.blogspot.de/
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Ponieważ na forum pojawia się coraz więcej materiałów, zdjęć, itp.,
 proszę każdego, kto będzie miał jakiekolwiek zastrzeżenia odnośnie naruszenia praw autorskich o kontakt ze mną.
 Postaram się jak najszybciej materiały tego typu usunąć lub jeśli to będzie możliwe uzyskać zgodę na ich publikację.

Jednocześnie informuję, że administrator forum nie odpowiada za treść wypowiedzi innych użytkowników,
 a tym samym nie może być pociągany do odpowiedzialności za owe wypowiedzi.

maranta

  Liczniki na bloga

Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 32