|
Noworoczne postanowienia i zmiany |
| Autor |
Wiadomość |
ABA
Użytkownik b. aktywny


Kraj:

Pomogła: 5 razy Dołączyła: 10 Lip 2008 Posty: 1140 Skąd: Jawor
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Nie 29 Gru, 2013 14:02
|
|
|
Ja też bardzo chcę z rzucić kilka kilo. Postanowiłam codziennie godzinę w domu przetańczyć przy energicznej muzyce. Oprócz tego powrócić do mojej rannej gimnastyki dla leniuszka. Zawsze przy tych ćwiczeniach nie miałam problemów z wagą. Niestety przerwałam ze zwykłego lenistwa i doszło dłuższe siedzenie w fotelu przy kompie. Muszę to zmienić!
Dieta? Nie mam żadnej i nie znam. Nawet o żadnej nie czytałam. Po prostu mniej jem, ot tyle by nie czuć głodu. Codziennie już od kilkudziesięciu lat piję 2 razy dziennie kawę i do tego ciacho. Powodem zwiększenia wagi jest tylko mniejszy ruch w moim zasiedziałym życiu.
Wszystkim życzę powodzenia.

|
_________________ Gość Serdecznie Ciebie witam
 |
|
|
|
 |
kabyr
Super gaduła :)) Kabyr


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 68 razy Wiek: 73 Dołączyła: 22 Lis 2007 Posty: 7647 Skąd: Bydgoszcz
Medale: 3 (Więcej...)
|
Wysłany: Nie 29 Gru, 2013 14:31
|
|
|
[quote="Grażyna"] Odstresowuje mnie głównie chałwa i cukierki Michałki. Ech...
Jest to mit tak jak palenie papierosów uspakaja.
Wszystko w umiarze tzn dieta "mniej żreć" jest najlepszym wyjściem z sytuacji.
Ja nie mam żadnych postanowień noworocznych .
ponieważ jestem niekonsekwentna w swym działaniu.
Zresztą co miałabym postanowić ???
dieta - jest mi nie potrzebna
rzucenie palenia - nie palę już cztery lata i nie mam zamiaru wrócić do nałogu
zwiedzanie świata - nigdy tego nie lubiłam i nie lubię.
Może postanowię, że będę więcej " robótkować",
ale czy to mi się uda dotrzymać słowa;
bo znowu wytłumaczenie dla kogo: córka nie nosi dzianych ciuchów,
dla nikogo charytatywnie nie będę robić.
No może postanowię jednak,
że będę chodzić na spacery z moimi "przyjacielami"(kije do nordic),
żeby się stawy od siedzenia nie zastały. 
|
_________________ Miłego dnia życzę
Barbara |
|
|
|
 |
cattleya
Użytkownik małomówny

Wiek: 60 Dołączył: 22 Lut 2013 Posty: 70 Skąd: Łódź
Medale: Brak
|
Wysłany: Nie 29 Gru, 2013 16:00
|
|
|
Grażyna calanetics po wielu latach problemów z tarczycą i nadmiarem kilogramów pięknie mnie z tego wyciągnął.
Noi stał się fantastycznym podkladem pod siłownię, nordik i inne formy ruchu. Lubię też pilates ale calanetics jest prostszy do wykonania jesli jeszcze forma nie ta.
Właściwie każda formaruchu jest odpowiednia.
Mieszkam w Łodzi gdzie obecnie poruszanie sie po centrum autem graniczy z cudem. Mam tam swoje biuroi sporo klientów w centrum i obok niego. Zrezygnowalam z auta z bólem serca (przyzwyczajenie) bo trudno gdziekolwiek dojechac. Ponieważ nie znam jeszcze (trzy miesiace juz tak jezdzę ) bo co rusz zmieniaja rozklady,nie wiem jak co jeździ dużo chodze na pieszo. No cóż szpilki trzeba było zamienić na wygodniejsze buty ale kondycja co raz lepsza. I jak tak dalej pójdzie to forma będzie idealna a i zyskam na tym bo klientow szukam tylko tam gdzie mogę spokojnie dojechac i dojść. A i zyskałam duuużeo szczędności, bo moje autko ma 2 ltrowy silnik i smoczy strasznie.
|
| Ostatnio zmieniony przez cattleya Nie 29 Gru, 2013 16:06, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
ciapara
ciapara


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 63 razy Wiek: 53 Dołączyła: 05 Lip 2009 Posty: 7646
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Pon 30 Gru, 2013 09:31
|
|
|
cattleya, to my krajanki jesteśmy ja centrum omijam duuuuzym łukiem. Na szczęście mogę 
|
_________________ Moje Picassa
Moje Robótkowanie |
|
|
|
 |
cattleya
Użytkownik małomówny

Wiek: 60 Dołączył: 22 Lut 2013 Posty: 70 Skąd: Łódź
Medale: Brak
|
Wysłany: Pon 30 Gru, 2013 10:59
|
|
|
| ciapara napisał/a: | cattleya, to my krajanki jesteśmy ja centrum omijam duuuuzym łukiem. Na szczęście mogę  |
Ależ ten świat mały
witam krajankę 
|
|
|
|
 |
mrober
Użytkownik aktywny


Kraj:

Pomogła: 5 razy Wiek: 62 Dołączyła: 15 Lut 2010 Posty: 379 Skąd: Rybnik
Medale: Brak
|
Wysłany: Pon 30 Gru, 2013 13:45
|
|
|
Mnie od jakiegoś czasu "chodzi po głowie" pomysł by zapisać się do jakiegoś sklepu internetowego i sprzedawać swoje wyroby. Zimą robiła bym czapki,szaliki,ozdoby choinkowe,latem kołnierzyki czy serwetki. Tylko czy istnieje jakiś sklep internetowy w którym można sprzedać swój wyrób w cenie faktycznie poniesionych kosztów? A może macie namiary na taki sklepik?
|
_________________ http://www.suwaczek.pl/cache/c70d744524.png |
|
|
|
 |
ksanty
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:

Pomogła: 1 raz Wiek: 54 Dołączyła: 19 Wrz 2005 Posty: 170 Skąd: Przylep k. Z-Góry
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Pon 30 Gru, 2013 19:37
|
|
|
| mrober napisał/a: | | Mnie od jakiegoś czasu "chodzi po głowie" pomysł by zapisać się do jakiegoś sklepu internetowego i sprzedawać swoje wyroby. Zimą robiła bym czapki,szaliki,ozdoby choinkowe,latem kołnierzyki czy serwetki. Tylko czy istnieje jakiś sklep internetowy w którym można sprzedać swój wyrób w cenie faktycznie poniesionych kosztów? A może macie namiary na taki sklepik? |
też o tym myślę od jakiegoś czasu. Moje dzieci niechętnie noszą wloczkowe rzeczy, znajomi traktują to jako nieszkodliwe dziwactwo, mąż jako nieprzewidziane wydatki w pasmanterii, robienie "do szafy" mnie już nie bawi
|
|
|
|
 |
elcja27
Użytkownik aktywny Elżbieta K


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 16 razy Wiek: 55 Dołączyła: 07 Mar 2013 Posty: 786 Skąd: Rudnik nad Sanem
Medale: Brak
|
Wysłany: Wto 31 Gru, 2013 00:05
|
|
|
ciężko jest sprzedać robótkowe wyroby, niestety w naszym kochanym kraju ciągle panuje przekonanie, że ręcznie robione, a szczególnie odzież, to dla biedoty, której nie stać na kupienie markowych ciuchów. No i ciężko jest konkurować cenowo z chińskim "rękodziełem" - a to mi przypomniało widziany niedawno komentarz " dokądkolwiek byś nie pojechał - pamiątki przywieziesz z Chin" 
|
_________________ "Mierz siły na zamiary, nie zamiar według sił"
Goście mile widziani
http://elcja.blogspot.com/ |
|
|
|
 |
siebusania
Gaduła ;) malutka


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 16 razy Wiek: 36 Dołączyła: 29 Maj 2012 Posty: 4151 Skąd: Kraków
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Wto 31 Gru, 2013 10:47
|
|
|
| elcja27 napisał/a: | | niestety w naszym kochanym kraju ciągle panuje przekonanie, że ręcznie robione, a szczególnie odzież, to dla biedoty | no wlasnie, rekodzieło jest nie doceniane, ja pracowałam przy szyciu firmowych spodni jak zobaczyłam jaka robia fuszere to pukam sie w głowe jacy ludzie sa omamieni ze firmowe to dobre, materiał zle skrojony po upraniu w chemikalach z ciemnego materiału były jasne spodnie tak cienkie jak stara szmata na 1 wyjscie za 400zł za 3cm skrawek materiału z logo firmy na kieszeni. w firmowym sklepie tez pracowałam i wiem co producent przysyła do sprzedazy, np buty odklejone zanim rozpakuje sie pudełko albo kurtki z guzikami na bozej chwale które musiałysmy recznie doszyc normalnie smiech a nie orginalne firmy.
| mrober napisał/a: | | Tylko czy istnieje jakiś sklep internetowy w którym można sprzedać swój wyrób w cenie faktycznie poniesionych kosztów? A może macie namiary na taki sklepik? | tez o tym myslałam i i szukałam ale niestety nie znalazam
|
_________________ malutka
moj blog: http://sznurkiani.blogspot.com/ |
|
|
|
 |
Elżbieta P.
Super gaduła :)) Ela


Rangi dodatkowe:

Pomogła: 25 razy Wiek: 71 Dołączyła: 16 Lis 2005 Posty: 8756 Skąd: Łódź
Medale: 2 (Więcej...)
|
Wysłany: Wto 31 Gru, 2013 11:00
|
|
|
ja, podobnie jak Basia (kabyr) nie postanawiam niczego konkretnego, bo nigdy nie udaje mi się dotrzymać danego sobie słowa. Po Ducanie schudłam 12 kg, przybyło mi od 2010 roku ok. 2 kg i jedyne czego mi brakuje, to ruch, zasiedziałam się strasznie, w pracy siedzę przed komputerem, w domu podobnie do tego jeszcze z robótką w rękach i mimo, że stosuję MŻ, nie chudnę... ale do diety już nie wracam, muszę tylko trochę się ruszać
|
_________________ moje prace:
http://fruzia155.fotosik.pl/albumy/4297.html
http://picasaweb.google.com/tadelap |
|
|
|
 |
zamia
Użytkownik aktywny

Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 47 razy Dołączyła: 22 Paź 2010 Posty: 663
Medale: Brak
|
|
|
|
 |
Ulik
Użytkownik małomówny


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 1 raz Wiek: 55 Dołączyła: 29 Paź 2013 Posty: 89
Medale: Brak
|
Wysłany: Wto 31 Gru, 2013 11:17
|
|
|
Oczywiście nikomu tego nie życzę, ale najlepszym odchudzaczem jest szpital. W tym roku byłam tam dwa razy. Szpitali nie lubie,ale ten fakt mnie bardzo ucieszył.
Na nowy rok mam kilka postanowień i marzeń. Najważniejsze z nich, to mniej się denerwować i wystąpić na zawodach.
|
_________________ Ula i bordery |
| Ostatnio zmieniony przez Ulik Wto 31 Gru, 2013 11:18, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
cattleya
Użytkownik małomówny

Wiek: 60 Dołączył: 22 Lut 2013 Posty: 70 Skąd: Łódź
Medale: Brak
|
Wysłany: Wto 31 Gru, 2013 13:51
|
|
|
| zamia napisał/a: | Nie chcę Wam psuć postanowień noworocznych, ale 15 lat temu miałam sklep na allegro i przez cały rok utrzymywania sklepu, nie sprzedałam NIC.Teraz robię, bo lubię, sprawia mi to przyjemność i chowam do szuflady.
Na pocieszenie podaję link do swetra na Zalando
http://www.okazje.info.pl...1i004-101-.html |
Są zagraniczne portale na których swobodnie można wstawiać swoje cuda,wUE i Stanach wystarczy poszukać w necie.
|
| Ostatnio zmieniony przez cattleya Wto 31 Gru, 2013 13:53, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
mrober
Użytkownik aktywny


Kraj:

Pomogła: 5 razy Wiek: 62 Dołączyła: 15 Lut 2010 Posty: 379 Skąd: Rybnik
Medale: Brak
|
Wysłany: Wto 31 Gru, 2013 14:04
|
|
|
Zamia, gdyby tak faktycznie policzyć koszty tego sweterka z Zalando to uzbierało y się te 1500zł. cena projektu, materiał,dzierganie i to pewnie nie jednej osoby,bo księgowa i pani od pakowania też muszą zarobić. Do tego podatki,vaty ,a i znaczek Zalando też ma swoją cenę. koszty reklamy też są wliczone i pewnie wiele innych rzeczy.
We wszystkim tak jest, ja ostatnio kupowałam zwykłą maszynkę do mielenia orzechów i zapłaciłam 36 zł w zasadzie za kawałek blachy. Ale wracając do sweterka to pewnie ktoś go kupi. Wszystko zależy od upodobań i portfela kupującego. Są osoby które kupują chińską taniochę bo albo jest to produkt na ich kieszeń,albo traktują taki ciuch jak jednorazówkę ( ubiorą 3 razy ,wyrzucają i kupują coś nowego),są też i tacy których stać zapłacić za coś oryginalnego. Moda w zasadzie wraca, tyle,że mamy coraz więcej osób których nie stać na wyroby robione ręcznie. Pamiętam lata 80 te , moja ciocia na robieniu swetrów utrzymywała samochód -paliwo,opłaty. Zresztą tutaj na forum jest osoba robiąca bluzeczki za 600 zł -był nawet program w tv z tą panią. Wszystko zależy od popytu. Myślę,że dobrym pomysłem jest robienie różnych rzeczy,bo raz schodzą jak ciepłe bułeczki kołnierzyki, za chwilę bluzeczki,czy kolczyki. Myślę,że może dobrym pomysłem jest promowanie swoich wyrobów najpierw w miejscu zamieszkania, przez ogłoszenia na stronie swojego miasta. No i pierwsze przykazanie- nie róbmy za cenę włóczki i dobrej kawy.
|
_________________ http://www.suwaczek.pl/cache/c70d744524.png |
|
|
|
 |
ciapara
ciapara


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 63 razy Wiek: 53 Dołączyła: 05 Lip 2009 Posty: 7646
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Wto 31 Gru, 2013 14:25
|
|
|
Ok jest ebay i takie tam. A jak wykazac dochód z takich sprzedazy? US sie nie czepi????
|
_________________ Moje Picassa
Moje Robótkowanie |
|
|
|
 |
cattleya
Użytkownik małomówny

Wiek: 60 Dołączył: 22 Lut 2013 Posty: 70 Skąd: Łódź
Medale: Brak
|
Wysłany: Wto 31 Gru, 2013 14:44
|
|
|
Chyba robimy tu off-top bojuż gdzieś taki temat już tu chyba był.
Jeżeli zgłosisz fakt uzyskania dochodów w urzędzie skarbowym, to nie zapłacisz kary. Jest to tzw. zgłoszenie czynnego żalu.
Będziesz dalej spokojnie sprzedawać bez firmy używane rzeczy i działalność twórczą
Jeśli wykonujesz działalność artystyczną osobiście i dokonujesz osobiście sprzedaży swoich prac, to stanowi to odrębne źródło przychodu w podatku dochodowym PIT. Nie musisz od razu zakładać działalności gospodarczej.
Są jednak pewne ograniczenia takiej sprzedaży. Ograniczenia te wynikają z ustawy o podatku dochodowym i przepisów działalności gospodarczej.
A tak na prawde ktoś kto pracuje na etaciei zakłada firmę to płaci niewielki ZUS( którąś z jego części) i do tego to co zakupimy rozliczmy w firmie. Nie pamietam też poczatkowej kwoty wolnej od podatku, kiedyś było to 3000 zł.
Tak napawdę DG nie jest takie straaszne
Ale całymi łapkami podpisuję się pod tym żeby się jednak cenić , a klientów czy to u nas czy za granicą zdobywa się mozolnie.A potem to już poczta pantoflowa robi swoje...
Znam to z autopsji, jestem agentem ubezpieczeniowym.
|
| Ostatnio zmieniony przez cattleya Wto 31 Gru, 2013 14:47, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
 |
bogumila7486
Użytkownik aktywny Ania Aniołek

Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 10 razy Wiek: 52 Dołączyła: 03 Sie 2009 Posty: 326 Skąd: Płońsk
Medale: Brak
|
Wysłany: Wto 31 Gru, 2013 15:06
|
|
|
Ja w próbowałam uczęszczać na zajęcia fitness ale z niezbyt ambitnym efektem ale mam mocne postanowienie noworoczne. Od stycznia nie będę opuszczała zajęć, więc dołączam do grona ćwiczących koleżanek. 
|
_________________ Moja galeria: https://picasaweb.google.com/113272224947632947197 |
|
|
|
 |
cattleya
Użytkownik małomówny

Wiek: 60 Dołączył: 22 Lut 2013 Posty: 70 Skąd: Łódź
Medale: Brak
|
Wysłany: Wto 31 Gru, 2013 16:40
|
|
|
Ja nie robię postanowień noworocznych ale staram sie podsumować stary rok. Co mi się udało,co nie i dlaczego.Taki mały rachunek sumienia.
Trudno by mi się wchodziło w nowe z przymusem" bo postanowiłam"....
W koncu Nowy Rok to nowa energia i nawet kiedy mamy na karku coś co ciąży ze Starego Roku to i tak potrafimy patrzeć wtedy bardziej optymistycznie.
I niemówmy żeby ten kolejny nie byl gorszy od poprzedniego, on ma być lepszy !!!
|
| Ostatnio zmieniony przez cattleya Wto 31 Gru, 2013 16:43, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
barbara 1
Gaduła ;)


Kraj:

Pomogła: 52 razy Wiek: 60 Dołączyła: 17 Cze 2005 Posty: 6379 Skąd: Częstochowa
Medale: 3 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
mala100gosia
Użytkownik b. aktywny Szperacz


Kraj:

Pomogła: 78 razy Wiek: 36 Dołączyła: 30 Sie 2007 Posty: 2682 Skąd: Tarnów
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Śro 01 Sty, 2014 17:55
|
|
|
Ja co prawda też jestem z tych co nie robia postanowień bo ich nie dotrzymują, ale zawsze staram sie mieć jakieś plany/wyzwania na kolejny rok W tym planuję zabrać się za koronkę irlandzką bo marzy mi się piekna suknia ślubna z niej, a to nie dość że rzecz pracowita to wymaga pewnej wprawy w łączeniu tych elementów by całość była piekna Puki mam jeszcze reszti wolnego czasu w tym moim ostatnio zagonionym życiu to trzeba to wykorzystać 
|
_________________ http://pinterest.com/mala100gosia/ - moje prace
http://maranciaki.pl/foru...p=457568#457568 - dostęp do albumów na picasie
Szydełkowa historia - http://mala100gosia.blogs...ydekowania.html |
|
|
|
 |
Runa
Użytkownik b. aktywny


Rangi dodatkowe:

Pomogła: 11 razy Dołączyła: 29 Sty 2009 Posty: 2014
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Śro 01 Sty, 2014 20:41
|
|
|
I ja nie robię postanowień noworocznych ale w tym roku postanowiłam wziąć się za siebie. Od jutra idę na fitness, po porodzie nie mogę dojść do siebie. Nie żeby mi zostało kilka kilogramów ale chodzi o samopoczucie. Zawsze byłam aktywna a ostatnio jakoś na nic nie mam czasu i na początek fitness a potem już inne rzeczy przyjdą łatwiej.
4. lutego wracam do pracy :/
|
|
|
|
 |
ciapara
ciapara


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 63 razy Wiek: 53 Dołączyła: 05 Lip 2009 Posty: 7646
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Śro 01 Sty, 2014 21:23
|
|
|
Piekne sa wasze postanowienia
i o szczupłosci
i o azurach
i o koronce
dopinguje Wam mocno
Ja chyba zaczne wiecej spacerowac z córka i łączyć ruch z rozmowa z dzieckiem, której nigdy dosyc 
|
_________________ Moje Picassa
Moje Robótkowanie |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|

Ponieważ na forum pojawia się coraz więcej
materiałów, zdjęć, itp.,
proszę każdego, kto będzie miał jakiekolwiek zastrzeżenia odnośnie
naruszenia praw autorskich o kontakt ze
mną.
Postaram się jak najszybciej materiały tego typu usunąć lub jeśli to
będzie możliwe uzyskać zgodę na ich publikację.
Jednocześnie informuję, że administrator forum nie
odpowiada za treść wypowiedzi innych użytkowników,
a tym samym nie może być pociągany do odpowiedzialności za owe wypowiedzi.
maranta
 |
| | Strona wygenerowana w 0,2 sekundy. Zapytań do SQL: 28 |
|
|