|
Mój zwierzyniec |
| Autor |
Wiadomość |
Piwonia
Milczek

Kraj:

Autor tematu Dołączyła: 17 Gru 2014 Posty: 42
Medale: Brak
|
Wysłany: Czw 18 Gru, 2014 22:40 Mój zwierzyniec
|
|
|
Stan obecny:
1) Simka. Można się zdziwić, ale to znajdka. Jaką ma za sobą historię, nie wiem. Wzięliśmy ją z piwnicy dużego bloku, gdzie wegetowała bardzo nieszczęśliwa i wystraszona. Stan ogólny był dobry, choć ma obłamane dwa kły. Może ktoś ją wyrzucił, może wypadła? Tak czy owak, nikt nie szukał, a znajomi wkrótce mnie uświadomili, że kitka wygląda rasowo. Na moje oko - jak brytyjska niebieska. Nie przyniosła rodowodu w pyszczku, więc nie wiem.
https://picasaweb.google.com/lh/photo/8r_xt3MBP3SlIDPdf5fnt6US-IQ1njt2N-2T5lgvqTc?feat=directlink
2) Rudy. Miał jakąś panią na naszym osiedlu, chyba nadal ta osoba tu mieszka - ale kotami nie zajmowała się zbyt intensywnie. Wszystkie jej zwierzaki łaziły całymi dniami po okolicy łowiąc myszy, niezależnie od temperatury i opadów. Zeszłej zimy, a może jeszcze poprzedniej, kocisko nocowało u nas na balkonie w jakimś pudełku. No i tak zaczął u nas stacjonować. Latem zjawia się na michę i idzie w świat (nie wytrzymuje w czterech ścianach), zimą grzeje się i całymi dniami śpi. Bardzo łagodny, nieszkodliwy kotek.
https://picasaweb.google.com/lh/photo/Fn2rjoTPqbvtZpw6ABqxEKUS-IQ1njt2N-2T5lgvqTc?feat=directlink
3) Topcio. Z nim była cała heca, podeszło do mnie latem na beskidzkiej łączce coś bardzo małego, chudego i zapłakanego. Wzięłam wiedząc, że będą kłopoty, no i były - ale kicio żyje i ma się świetnie, rozrabia jak pijany zając. Z maleństwa niespełna kilogramowego wyrósł na sporego kota (zważyć się nie daje, ucieka). Jest ufny i rozmruczany.
https://picasaweb.google.com/lh/photo/Ad9FZx7e61za6usyvRvEXNMTjNZETYmyPJy0liipFm0?feat=directlink
4) Kociaki, Stokrotka i Sasanka. Kolejna heca. Urodziły się na balkonie sąsiada. Kotka nie umiała się nimi zająć. Z szóstki maluchów przeżyły tylko one. Mają w tej chwili sześć tygodni. Wykarmiłam je od początku butelką. Na zdjęciu są mniejsze niż w tej chwili. Obecnie bardzo ruchliwe, zwiedzają dom i bawią się wszystkim co wpadnie w łapki. Będę szukać im domu, bo cztery sztuki plus piąta dochodząca to naprawdę dużo, ale serce trochę boli.
https://picasaweb.google.com/lh/photo/PgnoPZKWWL_0cK4D57fzN6US-IQ1njt2N-2T5lgvqTc?feat=directlink
|
| Ostatnio zmieniony przez Piwonia Czw 18 Gru, 2014 22:42, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
vichta
Użytkownik b. aktywny Marzena


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 104 razy Wiek: 59 Dołączyła: 10 Cze 2014 Posty: 1943 Skąd: Piotrkow Tryb/Oxford
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Pią 19 Gru, 2014 00:00
|
|
|
Urocze Uwielbiam koty. Miałam kiedyś kocura. Zawsze mówiłam, że kot jest wysoki, tylko brzuch ma nisko...
Czy ta kukurydza, to piątkowe/postne menu? Rozumiem minę Simki...
|
_________________
 |
|
|
|
 |
japoneczka01
Użytkownik b. aktywny


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 118 razy Dołączyła: 04 Paź 2010 Posty: 1904 Skąd: Tarnów
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Pią 19 Gru, 2014 00:32
|
|
|
Ten rudasek to musiał być totalnie zmęczony, że zasnął w przyciasnawym pudełku wygięty jak ruski paragraf. Całe to kocie towarzystwo jest przeurocze. Jak dajesz radę przy rękodziele ogarnąć to towarzystwo?
|
|
|
|
 |
Piwonia
Milczek

Kraj:

Autor tematu Dołączyła: 17 Gru 2014 Posty: 42
Medale: Brak
|
Wysłany: Pią 19 Gru, 2014 10:02
|
|
|
Kukurydza to było tło do jesiennej sesji zdjęciowej biżuterii, a Simka oczywiście musiała pomagać przy zdjęciach
A robótki idą bardzo powoli, trudno to nazwać rękodziełem przy tej skali. Kiedyś było więcej. Wyzwaniem jest karmienie kocich osesków, bo to jak z niemowlętami - nocne pobudki i te sprawy. Na szczęście małe mają już sześć tygodni, ładnie korzystają z kuwetki, jedna już je mięsko z miseczki, druga właśnie się do niego przekonuje.
|
|
|
|
 |
Piwonia
Milczek

Kraj:

Autor tematu Dołączyła: 17 Gru 2014 Posty: 42
Medale: Brak
|
Wysłany: Śro 31 Gru, 2014 21:09
|
|
|
https://picasaweb.google.com/lh/photo/_LXzKAsLB255xE7YTHodai24H-cQ-UknshWpOJRf1tg?feat=directlink
https://picasaweb.google.com/lh/photo/3JLCF_grEVJEHPdUcf5UPy24H-cQ-UknshWpOJRf1tg?feat=directlink
To moje młodsze koty, tzn. Topcio i maluchy, Sasanka i Stokrotka. Czas leci: z maleństw wielkości średniej myszy wyrosły zwinne i wszędobylskie kocie przedszkolaki, a Topcio pomału goni wzrostem dorosłe koty. Miał osiem tygodni, gdy go znaleźliśmy - tyle, ile małe skończą jutro-pojutrze. Niedługo będę szukać dla nich domu.
Tak sobie śpią właśnie w tej chwili. Na dworze coś tam strzela, ktoś race odpala, a im się zrobiło po prostu dobrze, bezpiecznie i ciepło.
|
| Ostatnio zmieniony przez Piwonia Śro 31 Gru, 2014 21:12, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|

Ponieważ na forum pojawia się coraz więcej
materiałów, zdjęć, itp.,
proszę każdego, kto będzie miał jakiekolwiek zastrzeżenia odnośnie
naruszenia praw autorskich o kontakt ze
mną.
Postaram się jak najszybciej materiały tego typu usunąć lub jeśli to
będzie możliwe uzyskać zgodę na ich publikację.
Jednocześnie informuję, że administrator forum nie
odpowiada za treść wypowiedzi innych użytkowników,
a tym samym nie może być pociągany do odpowiedzialności za owe wypowiedzi.
maranta
 |
| | Strona wygenerowana w 0,71 sekundy. Zapytań do SQL: 12 |
|
|