RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...


Strona główna  • Mapa stron  • Księga gości  • Portal   Forum
Nasze ostatnie prace  • Kontakt z administratorem
• Aktualne losowania


Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: maranta
Czw 11 Gru, 2008 17:21
CO TERAZ CZYTASZ??
Autor Wiadomość
Jolwit 
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 29 Gru 2013
Posty: 117
Skąd: Pabianice

Medale: Brak

Wysłany: Czw 20 Lis, 2014 19:03   

Zapiski z Annopola Wiesława Bancarzewska.
Kontynuacja losów Anny, bohaterki "Powrotu do Nałęczowa". Od początku urzekła mnie historia przedstawiona w debiutanckiej powieści emerytowanej nauczycielki biologii. Styl jasny, przejrzysty, zrozumiały dla każdego, bez zbędnego patosu lecz z mocno uchwytną nutą nostalgii. Jest to powieść o kobiecie i dla kobiet, marzycielek, kochających ciepło domowego ogniska, tajemniczą aurę przeszłości i powroty do miejsc sprzed lat, do miejsc ukochanych...

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
Jolwit 
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 29 Gru 2013
Posty: 117
Skąd: Pabianice

Medale: Brak

Wysłany: Czw 20 Lis, 2014 19:18   

Nie pytajcie dlaczego Maria Mierzyńska
Koleje dramatyczne losy kresowej rodziny. W 1939 roku rozpoczęła się wojenna tułaczka rodziny Hellerów: najpierw na zatłoczonych uciekinierami drogach wschodniej Rzeczypospolitej, następnie przez Lwów, Sybir, Jakucję. Droga do "wolnej" Polski była możliwa, w przypadku autorki, u boku armii generała Berlinga, do której została przymusowo wcielona.

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
vichta 
Użytkownik b. aktywny
Marzena



Kraj:
United Kingdom

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 104 razy
Wiek: 59
Dołączyła: 10 Cze 2014
Posty: 1943
Skąd: Piotrkow Tryb/Oxford

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Czw 20 Lis, 2014 20:25   

Paweł Śląski Hieny, modliszki, czarne wdowy, czyli jak kobiety zabijają.
O autorze nie ma w sieci żadnych informacji. Wcale bym się nie zdziwiła, gdyby okazało się, że pisze pod pseudonimem. A dlaczego? Otóż to, co sam nazywa podręcznikiem, nadaje się jedynie na podpałkę do pieca.
Przeczytałam naprawdę wiele książek o tym, jak kobiety potrafią radzić sobie w ekstremalnie trudnych sytuacjach życiowych, jak z nich wychodzą, odbudowują swoje życie, a bardzo często później zajmują się pomocą dla kobiet im podobnych. Były to prawdziwe historie, jak również poradniki, jak choćby wspomniany wcześniej autorstwa Susan Forward. Tytuł książki pana Śląskiego mnie zainteresował i byłam bardzo ciekawa, jak w takich sytuacjach radzą sobie mężczyźni. Sama znam parę przypadków znęcania się kobiet nad mężczyznami, w tym dwa ekstremalne.
Już przedmowa podpisana przez anonimowego Wydawcę (książka wydana przez Von Boroviecky) powala chamstwem i propagandą. Z kilku stron dowiedziałam się, że feministki i homoseksualiści niszczą "normalne" rodziny, "drą mordy" manifestując w ten sposób swoje wichrzycielskie, komunistyczne idee równości i tolerancji. Przeczytałam też, jak to sędziny-Cruelle drą na oczach biednych mężczyzn dostarczone przez nich dowody w sprawach rozwodowych, wrzeszcząc przy tym "Ja was znam!!!" Jak urzędnicy wszelkiej maści, bojąc się drących mordy feministek, naruszają i naginają prawo, żeby się im nie narazić.
Przejdźmy do treści "podręcznika"...
Pan Śląski opisuje różne rodzaje toksycznych kobiet: hien, modliszek i czarnych wdów oraz sposoby, jakimi wykańczają swoich partnerów, pozbawionych oczywiście wszelkich wad. Zgadzam się z autorem co do jednego, hieny istnieją naprawdę.
Przebrnęłam przez trzy rozdziały, a autor wciąż o tym samym. Jakie to z kobiet wiedźmy, suki i potwory. Już na początku dowiedziałam się, w jaki sposób znajomi autora poradzili sobie z problemem. Jeden rzucił żoną o ścianę, a potem trzasnął drzwiami i zniknął z jej życia. Drugi przystawił żonie nóż do gardła, a potem zrobił to samo, co pierwszy. A ja koniecznie chciałam znaleźć, co mężczyzna, zdaniem pana Pawła, powinien zrobić, kiedy ma do czynienia z hieną, bo powyższe przykłady chyba do najlepszych nie należą. Przekartkowałam książkę do końca i nie znalazłam kompletnie nic, oprócz dalszych narzekań, jakie to zołzy los stawia na drodze porządnych mężczyzn.
Hmmm... Na pewno nie nazwałabym tej książki podręcznikiem, no chyba że podręcznikiem "korwinizmu". Dla mnie jest to skowyt zmiażdżonego damskim obcasem chłopca, który nie potrafi się pozbierać, mimo ponoć poważnego już wieku Wink


Emile Ajar Życie przed sobą
Paryż, koniec lat 60. Dzielnica zamieszkała przez róznego rodzaju "element", Arabów, Żydów, Murzynów, prostytutki, jest nawet transseksualista. Mały Mohamed jest wychowywany przez starą Żydówkę, panią Rozę. Jego matka była prostytutką, ale sam Momo wie o rodzicach tyle, co nic. Nie zna nawet dokładnej daty swoich urodzin, bo "nie był datowany". Matka musiała ukrywać fakt urodzenia dziecka, żeby opieka społeczna nie odebrała jej praw rodzicielskich. Oddała więc dziecko na wychowanie pani Rozie, opłacając jego utrzymanie. W pewnym momencie, z niewiadomych powodów, pieniądze przestają wpływać, ale to nie ma znaczenia. Przecież mały Momo "nie wypnie się na panią Rozę tylko dlatego, że ktoś przestał na niego płacić".
Powieść przedstawia rozwój wielkiej, bezinteresownej i dozgonnej miłości starej Żydówki i jej wychowanka. To książka o dorastaniu i starzeniu się, o umieraniu i tęsknocie, o tolerancji i przyjaźni, o sąsiedzkiej solidarności, o trosce i poświęceniu. Najpierw Roza opiekuje się dzieckiem, potem Momo, trochę starszy, ale wciąż jeszcze dziecko, opiekuje się przybraną matką. Opowieść jest pełna wielu zabawnych, a jednocześnie mądrych życiowo spostrzeżeń Mohameda, który jest jej narratorem. Momo twierdzi na przykład, że pani Roza jest gruba, bo jest sama, a jeśli ktoś jest sam, to musi mieć więcej samego siebie, bo nie ma nikogo innego.
Mimowolnie nasuwa się skojarzenie z "Oskarem i panią Różą", ale przyznam, że czyta się o wiele trudniej ze względu na język. Autor w imieniu Momo posługuje się słownictwem dzielnicy, używa wulgaryzmów. Z początku mi to przeszkadzało, nie mogłam skoncentrować się na treści i omal nie odłożyłam książki. W końcu stwierdziłam, że nie jest zbyt obszerna, więc jakoś ją przetrawię. I nie żałuję... Smile


+1  plus minus  Kto ocenił?
Ostatnio zmieniony przez vichta Czw 20 Lis, 2014 21:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Dorka_zg
Milczek


Dołączył: 17 Gru 2013
Posty: 24

Medale: Brak

Wysłany: Nie 23 Lis, 2014 12:51   

"Dziewczyny z powstania" Anny Herbich

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
vichta 
Użytkownik b. aktywny
Marzena



Kraj:
United Kingdom

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 104 razy
Wiek: 59
Dołączyła: 10 Cze 2014
Posty: 1943
Skąd: Piotrkow Tryb/Oxford

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Czw 04 Gru, 2014 19:15   

Susan Forward Szantaż emocjonalny
Któż z nas mu nie uległ? Któż z nas nie próbował stosować go na innych? Smile
Autorka dzieli szantażystów na cztery kategorie:
Prokurator - grozi, że zrobi coś złego nam
Biczownik - grozi, że zrobi coś złego sobie
Cierpiętnik - cierpi w wymownym milczeniu, czekając, aż to zauważymy
Kusiciel - obiecuje że..., jeśli...
A wszyscy bazują na naszym strachu, poczuciu winy i poczuciu obowiązku.
To tak pokrótce. Jak zwykle w książkach Susan Forward wszystko jest idealnie uporządkowane, dokładnie nazwane i przystępnie wytłumaczone, jak sobie z problemem poradzić.


Broszura Gazety Wyborczej Badania terenowe nad polskim seksem
Krótko i treściwie.
Kilka wywiadów...
Dlaczego niektóre osoby preferują seks grupowy i jak sobie to organizują... Jak klienci agencji towarzyskich oceniają usługi seksualne i gdzie taki ranking można znaleźć... Jak radzą sobie z popędem seksualnym mężczyźni, którzy ślubowali czystość... Kto i dlaczego chodzi do seksuologa... Jak się kręci kobiece porno... A najzabawniejsza jest opowieść dyrektora warszawskiego ZOO o tym, czym się różni seks zwierząt od seksu ludzi Smile
Trochę szokujące, trochę zabawne, czasem smutne. Ogólnie ciekawe i warte poświęcenia dwóch godzin Wink


+1  plus minus  Kto ocenił?
_________________
 
 
     
vichta 
Użytkownik b. aktywny
Marzena



Kraj:
United Kingdom

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 104 razy
Wiek: 59
Dołączyła: 10 Cze 2014
Posty: 1943
Skąd: Piotrkow Tryb/Oxford

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Czw 01 Sty, 2015 19:54   

Jane Johnson "Żona sułtana"
Maroko, XVII wiek.
Nus-Nus, opiekun Księgi Łoża na dworze marokańskiego sułtana Mulaja Ismaila jest sługą okrutnego władcy, ale także powiernikiem równie okrutnej królewskiej żony Zidany.
Alys Swan, Angielka, zwana Białą Łabędzicą trafia na dwór sułtana w wyniku porwania przez korsarzy. Tych dwoje zakochuje się w sobie. Ale... Alys jest faworytą Mulaja, a Nus-Nus jest eunuchem...
Alys rodzi sułtanowi syna, który ma szansę zostać następcą tronu, jeśli wcześniej nie dosięgną go długie ręce trucicielki Zidany, która pozbyła się już wielu synów sułtana urodzonych z nałożnic...
Tajemnicze zabójstwa, dworskie intrygi, trucizny. Czyta się nieźle, ale powieść napisana jest trochę za bardzo "po europejsku", choć trudno mi to wytłumaczyć.


Natalia Rolleczek "Drewniany różaniec"
Zakopane, początek XX wieku.
Jest to powieść autobiograficzna, znana pewnie większości z Was. Autorka opisuje życie w swoim rodzinnym domu, a następnie w sierocińcu, prowadzonym przez siostry zakonne. O biedzie panującej w tamtych czasach na Podhalu czytałam już w "Pamiętnikach lekarzy", więc jest to świetne uzupełnienie.
Natala wraz ze starszą siostrą, chorą na płuca, trafia na wakacje do bogatego dworu. Marzy im się dobre jedzenie, opieka i miły wypoczynek na świeżym powietrzu. Szybko okazuje się jednak, że siedzą w obskurnym pokoju, nie wolno im wychodzić do ogrodu, a zalecone zabiegi medyczne, to nacierania zimną wodą. Druga część, to dzieje obu sióstr w klubie młodych kobiet, prowadzonym przez miejscową arystokratkę, która za cel postawiła sobie edukację dziewcząt z ubogich rodzin. Jak to wyglądało w praktyce, obie siostry szybko się przekonały...
I w końcu trzecia cześć, czyli Drewniany różaniec. Opowiada o pobycie Natali w zakopiańskim sierocińcu. Wiele opinii o tej książce mówi, że to PRL-owska propaganda antykościelna. Ja niczego takiego nie dostrzegam. Zakonnice prowadzące zakład próbowały radzić sobie z wychowaniem sierot, jak umiały. A prawda jest taka, że nie umiały, bo nikt ich do tego nie przygotował. Wychowanie polegało na zakazach, nakazach i karach. I było tak nie tylko we wspomnianym sierocińcu, ale w większości rodzin.


Natalia Rolleczek "Oblubienice"
Kontynuacja Drewnianego różańca. Dziewczęta z sierocińca snują marzenia o lepszym życiu. Niektóre z nich decydują się na ucieczkę z zakładu. Nie do końca wychodzi im to na dobre. Bieda aż piszczy. Zarówno zakonnice, jak i sieroty, próbują radzić sobie z nią na rozmaite sposoby. Pracują w szwalni, jeżdżą po kweście, dziewczęta podkradają jedzenie. Ale panuje między nimi zdumiewająca solidarność. Potrafią też opiekować się słabszymi od siebie maluchami i dzielic się z nimi tym, co mają. Książka o nędzy, ale mimo to, optymistyczna.

P.S. Z książek Natalii Rolleczek dowiedziałam się, co to jest karpiel i jakim był rarytasem Smile


  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Ostatnio zmieniony przez vichta Czw 01 Sty, 2015 19:57, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
mama72
Użytkownik średnioaktywny
mama72


Kraj:
Poland

Pomógł: 5 razy
Wiek: 54
Dołączył: 13 Lut 2012
Posty: 282
Skąd: warszawa

Medale: Brak

Wysłany: Czw 05 Lut, 2015 09:36   BITWA W LABIRYNCIE RICK RIORDAN

I właśnie skonsumowałam umysłowo czwartą część przygód Percego Jacksona, herosa, syna Posejdona.
Ta część, moim zdaniem, jest lepsza niz poprzednia. Wartka i spójna akcja to coś co dostrzega się przy każdej przerwie w czytaniu lub w momencie przejechania przystanku Wink .Percy nadal podejmuje się wypełnienia arcyniebezpiecznej misji w charakterze kompana Anabeth. W końcu dziewczyna otrzymała pierwszą, samodzielną akcję.
W tej części udają się do Labiryntu, konstrukcji samego Dedala, kóry uniknął śmierci konstruując automatona. Z pomocą przychodzi Rachel w roli współczenej Ariadny.
Grupa: Percy, Anabeth, Rachel , Grover odnajdują Pana. Grover jest w związku z Kaliną - nimfą. Nico nie żywi już urazy wobec Percego za śmierć swojej siostry. Będąc synem Hadesa NIco podejmuje próbę pozania swojej przeszłości, rozwija umiejętności przywoływania duchów i podróży przy pomocy cienia ale to już część piąta.
Pojawiają się tutaj mityczni i mniej mi znane potwory: drakainy, telchinowie, olbrzymie węże, Kampe, pies Ortos, Briareus - sturęki, duch Minosa a nawet bogini Hera i.in.
Streszczać nie zamierzam ale dam znać po skończonej części piątej i niestety ostatniej.
.

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
apetyt na dzierganie mam, mniam.
Człowiek Renesansu Smile
mama72.flog.pl
Ostatnio zmieniony przez mama72 Nie 19 Lip, 2015 20:01, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
gracha 
Użytkownik aktywny



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 4 razy
Wiek: 64
Dołączyła: 01 Cze 2006
Posty: 517
Skąd: Suwałki

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Czw 05 Lut, 2015 10:57   

Ja niestety nie czytam takiej literatury więc znaku nie dam. Ostatnio czytałam Marcina Szczygielskiego Berek i Bierki a teraz - Poczet królowych polskich. Podoba mi się styl, pierwsze dwie połknęłam szybko, trzecia się dłuży bo jest dłuższa Smile. Ale ciekawa.

  plus minus  Kto ocenił?
 
 
     
goja91 
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:
Poland

Wiek: 56
Dołączyła: 05 Sty 2009
Posty: 101

Medale: Brak

Wysłany: Pią 13 Lut, 2015 16:35   

Witam! ja po wielu latach przypomnialam sobie serial ''Korzenie" i wlaśnie udało mi się dostać ksiązkę ,autor Alex Haley.Z wielką przyjemnością śledzę losy Kunta Kinte

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
vichta 
Użytkownik b. aktywny
Marzena



Kraj:
United Kingdom

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 104 razy
Wiek: 59
Dołączyła: 10 Cze 2014
Posty: 1943
Skąd: Piotrkow Tryb/Oxford

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Pią 20 Lut, 2015 00:11   

"Korzenie"... Pamiętam serial. Parę lat temu kupiłam książkę i od razu ją pochłonęłam. Przyjechała ze mną do Anglii. Stoi na półce... Kiedyś do niej wrócę Smile

A teraz odrabiam zaległości w pisaniu. Bo, oprócz robótek, cały czas czytam. Tylko z podzieleniem się opinią jakoś zalegam Smile

Maciej Wasielewski "Jutro przypłynie królowa"
Czy ktoś słyszał o Pitcairn? Pewnie niewiele osób. To maleńka wyspa na Oceanie Spokojnym. Ale wszyscy słyszeli o buncie na okręcie Bounty w 1787 roku. To właśnie na Pitcairn ukryli się zbuntowani marynarze wraz z porwanymi Tahitańczykami. Aż do tej pory na wysepce żyją ich potomkowie. Choć oficjalnie Pitcairn jest częścią Imperium Brytyjskiego, to w praktyce rządzi się własnymi prawami. A ustalone one zostały dawno temu...
Na wyspę dociera polski dziennikarz Maciej Wasielewski. Udaje antropologa. Dlaczego? A dlatego, że nie każdy otrzymuje pozwolenie zejścia na ląd. Na wyspie w ostatnich latach miały miejsce szokujące wydarzenia i mieszkańcy nie życzą sobie, aby ktoś w nich grzebał. Co się tam wydarzyło? Coś, co nie pozwoli Wam spokojnie zasnąć. To nie jest romantyczna opowieść z Mórz Południowych...



Krystyna Siesicka "Agnieszka"
Mała książeczka z popularnej niegdyś serii Portrety.
Agnieszka wychowywana jest pod kloszem. Poznaje chłopaka, na którym zaczyna jej zależeć. Okazuje się, że gobelin, znajdujący się w posiadaniu ojca Agnieszki ma coś wspólnego z wydarzeniami w rodzinie Krzysztofa.
Ot, zwykła historia o problemach nastolatków. Taka na jeden wieczór.



Adam Klonowski, Aldona Rogulska "Oskarżyłam księdza. Historia Ewy Orłowskiej"
Ta opowieść na pewno nie nadaje się do czytania przed snem. Kilka razy ją odkładałam, żeby się uspokoić.
Historia pani Ewy stała się głośna parę lat temu. A to za sprawą procesu, który wytoczyła bohaterka książki swojemu proboszczowy z Tylawy. Okazało się, ze była przez niego molestowana przez dziewięć lat. Jak zresztą wiele innych dziewczynek w parafii. Będąc kilkuletnim dzieckiem nawet nie miała się komu zwierzyć. W domu też nie układało się najlepiej, a nawet bardzo źle.
Jakby tego było mało, okazało się, że ksiądz dobrał się również do jej córki. I tego już było dla pani Ewy za wiele.
Książka opowiada o tym, jak wyglądało jej dzieciństwo, potem małżeństwo, a w końcu walka przed sądem, terapia i budowanie nowego życia.
Tutaj wywiad z Ewą Orłowską:
http://dziendobry.tvn.pl/...edza,39215.html



Asa Larsson "W ofierze Molochowi"
Kryminał. Nie przepadam, ale dałam się ponieść fali popularności.
W sumie, to nie żałuję. Czyta się całkiem nieźle. Jest to któraś z kolei część cyklu, więc są nawiązania do przeszłości głównej bohaterki, ale nie ma to wpływu na zrozumienie intrygi.
Kilkuletni chłopiec wydaje się być obciążony jakąś klątwą. Prawie cała jego rodzina ginie w dziwnych wypadkach, rozszarpanie przez niedźwiedzia, potrącenie przez nieznanego kierowce, zadźganie widłami. Ale tym wszystkim zajmie się prokurator Rebeka Martinsson i jej przyjaciele. Książka od pierwszej do ostatniej chwili trzyma w napięciu, a rozwiązanie zagadki zaskakuje.



A teraz jestem w trakcie czytania... O tym wkrótce... Zdradzę tylko, że ta książka ma 750 stron Smile

+1  plus minus  Kto ocenił?
_________________
 
 
     
japoneczka01 
Użytkownik b. aktywny



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 118 razy
Dołączyła: 04 Paź 2010
Posty: 1904
Skąd: Tarnów

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Pią 20 Lut, 2015 07:45   

Na warsztacie czytelniczym mam trylogię Andrzeja Biełego "Wschód czy zachód". Jest to powieść symbolistyczna, utrzymana w duchu lirycznego realizmu i należy do najznakomitszych dzieł literatury rosyjskiej XX wieku. Jest zadziwiającą wizją i próbą ukazania Rosji przed nadciągającą rewolucją. Bieły przedstawia w niej życie prowincji i wsi rosyjskiej, wiernie oddając ich duszną atmosferę, przepojona niejasnym przeczuciem bliskich i nieuchronnych wydarzeń.

A w oczekiwaniu mam powieść historyczną Stefana M. Kuczyńskiego "Litwin i Andegawenka", o Jagielle i Jadwidze.

Asia S. Czy już przeczytałaś te 47 tomów, które zaczęłaś w 2008 roku? Bardzo mnie to ciekawi czy podołałaś wyzwaniu, bo to wyczyn nie lada. wesoło mi

  plus minus  Kto ocenił?
Ostatnio zmieniony przez japoneczka01 Wto 10 Mar, 2015 15:11, w całości zmieniany 4 razy  
 
     
Ewa Block 
Milczek
wiatr-od-morza



Kraj:
Poland

Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 24 Lut 2014
Posty: 48
Skąd: Trójmiasto

Medale: Brak

Wysłany: Wto 10 Mar, 2015 14:52   

Ja w tej chwili czytam "Starsza pani wnika" Anny Fryczkowskiej, fajny polski kryminał, polecam wielbicielkom Chmielewskiej - śledztwo prowadzą nieco ciapowaty detektyw Jaro i jego energiczna babcia Halinka wesoło mi fajnie się czyta, dobrze zarysowane tło obyczajowe, polecam. Mam też wypożyczoną tej autorki "Kobietę bez twarzy" i będzie nastepna.

+1  plus minus  Kto ocenił?
 
     
mama72
Użytkownik średnioaktywny
mama72


Kraj:
Poland

Pomógł: 5 razy
Wiek: 54
Dołączył: 13 Lut 2012
Posty: 282
Skąd: warszawa

Medale: Brak

Wysłany: Wto 10 Mar, 2015 23:38   RICK RIORDAN Ostatni Smok

I mamy V tom kończący serię przygód Percego.
Literatura młodzieżowa, pełna dynamizmu, utrwalenia lub przemycenia elementarnych wiadomości o mitach greckich. NIe będę streszczać, mamy oczywiście szczęśliwe zakończenie.
Tyfon odwraca uwagę olimpijskich bogów, Grover w ramach zasług otrzymuje pewną pozycję, Percy rezygnuje z nieśmiertelności . Nie , nie streszczam.
Moim zdaniem gdyby przyszło zrobić mi ranking części to najlepsza 4 i dalej 5,2,3,1.
Jak się okazuje w tym nastroju powstały kolejne przygody ale to już inny bohater i inne miejsce.

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
apetyt na dzierganie mam, mniam.
Człowiek Renesansu Smile
mama72.flog.pl
Ostatnio zmieniony przez mama72 Wto 21 Lip, 2015 18:09, w całości zmieniany 4 razy  
 
     
mama72
Użytkownik średnioaktywny
mama72


Kraj:
Poland

Pomógł: 5 razy
Wiek: 54
Dołączył: 13 Lut 2012
Posty: 282
Skąd: warszawa

Medale: Brak

Wysłany: Wto 10 Mar, 2015 23:57   JAYE WELLS - cykl o Sabinie Kane

"RUDOWŁOSA",
"MAG W CZERNI",
"ZIELONOOKI DEMON",
"ZŁOTOUSTA DIABLICA".

Bohaterką jest zabójczyni - Sabina Kane i pracuje dla wampirów których przwódczynią jest okrutna babka Sabiny.
Sabina jest skuteczna w swojej pracy i najczęściej działa bezmyślnie. Zadanie, likwidacja myślenie. Od wczesnych lat wychowywana jest w nienawiści do magów i innych w związku z czym nie akceptuje do końca faktu, że jest mieszańcem, wynikiem związku maga z wampirzycą co jest zakazne. Często babka posługuje się tym faktem manipulując dziewczyną. Na skutek splotów pewnych wydarzeń zmienia front i przechodzi do obozu wroga. Poznaje siostrę bliźniczkę, wróżów, nekromantów, demony, wilkołaków, kapłankę wudu i innych.
Uczy się zadawać pytania, cierpliwości, akceptacji siebie, swoich umiejętności,poznaje siebie ufa, kocha.
Wciąż stara się zlikwidować Lawinię-babkę, która jako wiekowa wampirzyca nie ułatwia wnusi sprawy.
Bywają momenty śmieszne ale również opisy erotyczne 3x a czasm obleśne 2 x w związku z czym nie jest to lektura dla młodzieży -18 no chyba, że po cenzurze.

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
apetyt na dzierganie mam, mniam.
Człowiek Renesansu Smile
mama72.flog.pl
Ostatnio zmieniony przez mama72 Śro 11 Mar, 2015 00:00, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
ania10525 
Użytkownik aktywny



Zaproszone osoby: 31
Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 10 razy
Wiek: 42
Dołączyła: 10 Sie 2010
Posty: 363
Skąd: Stalowa Wola

Medale: Brak

Wysłany: Pon 23 Mar, 2015 09:13   

obecnie czytam "nie znacie mnie" May Susan Warren,
dość ciekawa, poruszająca tematy zaufania, szczerości w małżeństwie i wiary w Boga, rzecz o kobiecie która została objęta programem ochrony świadków rozpoczyna nowe życie i zakłada rodzinę no i sytuacja się komplikuje...


a tak w ogóle nie macie czasem tak że idziecie się pomodlić a tu spotyka was (nie bezpośrednio tylko jesteście obserwatorami) sytuacja która wam trochę nagle rozjaśnia w głowie wasz problem? albo w kościele kazanie lub czytanie idealnie pasują do waszych problemów które was w danej chwili trapią? - pytanie nie wymaga odpowiedzi, bo taką sytuację świetnie tez przedstawia film "Bóg nie umarł" - wart obejrzenia, pokazuje wiele... Smile


pozdrawiam

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
pozdrawiam Ania

http://maranciaki.pl/forum/viewtopic.php?t=8155
http://picasaweb.google.c...wolneMojeDzieA#
https://picasaweb.google.com/113440391547409233798
http://chomikuj.pl/ania10525
 
     
ania_b 



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Rangi:
przyjaciel3

Pomogła: 117 razy
Wiek: 59
Dołączyła: 15 Mar 2009
Posty: 1381
Skąd: Gdańsk

Medale: 4 (Więcej...)

Wysłany: Pon 23 Mar, 2015 09:24   

Ostatnio przeczytana: Javier Sierra "Mistrz z Prado" o tajemnicach ukrytych na obrazach starych mistrzów. Bardzo ciekawa, głównie ze względu na informacje o sztuce. Fabuła natomiast (w którą te rozważania wpleciono) raczej nijaka, wtórna, psychologicznie naciągana.

Potem: Theresa Breslin "Pieczęć Medyceuszy" Sensacja z historią w tle. Dobrze się czyta. Lekka przeciwwaga dla serialu o Borgiach. Akcja dzieje się w tym samym czasie. Na tronie papieskim zasiada Aleksander VI.

Obecnie zupełnie z innej beczki: Wiliam Wharton "Spóźnieni kochankowie". Wciąga. Jak on to robi, że pisze o zwyczajnym życiu, zwyczajnymi słowami, bez żadnych sensacji, a tak wciąga.

+1  plus minus  Kto ocenił?
 
     
Jolwit 
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 29 Gru 2013
Posty: 117
Skąd: Pabianice

Medale: Brak

Wysłany: Pon 23 Mar, 2015 22:18   

Okruchy raju Tanya Valko
Akcja części I nowej, tym razem azjatyckiej sagi. rozpoczyna się w Indonezji. Zaledwie 5 letnia Meila jest świadkiem brutalnego morderstwa najbliższych jej osób: ojca i małego braciszka. To okrutny czas zamachu stanu w Indonezji, krwawej rozprawy z komunistami. Dziewczynka w jednej chwili traci bezpieczny, bogaty dom. Wraz z matką uciekają w jej rodzinne strony. W ubogiej wiosce wiodą życie nędzarek. Doli dziewczyny nie poprawia małżeństwo z Saudyjczykiem. Jest to typowy ślub kontraktowy, który umożliwił głęboko wierzącemu muzułmaninowi z czystym sumieniem wykorzystać niewinną dziewczynę, a następnie bezpardonowo ją porzucić. Meila rodzi syna, a kiedy okazuje się, że dziecko jest chore, zmuszona jest oddać go jego ojcu, w nadziei na wyleczenie. Sama decyduje się na powrót do Dżakarty. Rozpoczyna nowe życie, z godnością i uporem, na przekór kolejnym dramatycznym wydarzeniom... Pewnego dnia spotyka Marysię Bin Laden (saga arabska), która uparcie, acz dotąd bez powodzenia, poszukuje córeczki Nadii, porwanej podczas wakacji w Tajlandii.
Książka, którą przeczytałam tzw. jednym tchem. Miałam kiedyś kolegę Holendra, pochodzenia chińsko-indonezyjskiego. Matce wraz z dziećmi udało się wydostać z Indonezji w czasie czystek wśród ludności chińskiej. Straciła wzrok ale zachowała życie. Ojciec nie miał tyle szczęścia...

+1  plus minus  Kto ocenił?
Ostatnio zmieniony przez Jolwit Pon 23 Mar, 2015 23:51, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
mama72
Użytkownik średnioaktywny
mama72


Kraj:
Poland

Pomógł: 5 razy
Wiek: 54
Dołączył: 13 Lut 2012
Posty: 282
Skąd: warszawa

Medale: Brak

Wysłany: Wto 24 Mar, 2015 15:07   Christopher Moore - Brudna Robota

Nie oczekujecie od tej książki analizy uczuć, losów zdradzonej, odrzuconej kobiety, trudnych chwil osób w hospicjum ani analizy pokręconych, wielopokoleniowych wątków miłosnych. To nie moje klimaty.
Przy tej książe, podobnie jak i przy pozostałych Pana Moora, można spontanicznie śmiać się w głos.
"Brudna robota" to dynamiczna opowieść o perypetiach Charliego Ashera, samca beta a więc takiego, który jest całkowicie nijaki i życiowo bierny.
Charlie jak się okazuje jest jednym z handlarzy śmierci. Jego zadanie polega na odszukaniu przedmiotu będącego przechowalnikiem duszy (czasem jest to naszyjnik a czasem implanty piersi) i najogólniej przekazaniu (zwyczajnie drogą kupna) innej osobie potrzebującej duszy. Jako samotny ojciec nowonarodzonej córki, w towarzystie siostry lesbijki, najemców w postaci chinki i rosjanki (?), emo Lily- swojej pracownicy oraz innych charakterystycznych postaci, Charlie stara się wykonywać możliwie najlepiej swoją "misję". Pomaga w tym nieznacznie "Bardzo Wielka Księga Śmierci", która wielką nie jest a na pewno nie jest szczegółowa.
Niewywiązanie się z zadania sprowadzi ciemność na ziemię a źli z zaświatów tylko na to czekają. Szepczą z kanałów, jawnie atakują i ....
Książka bywa smutna ale pomimo wszystko dodaje makijażu śmierci.

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
apetyt na dzierganie mam, mniam.
Człowiek Renesansu Smile
mama72.flog.pl
 
     
Katja 
Milczek



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 10 Lut 2015
Posty: 37
Skąd: Sherwood

Medale: Brak

Wysłany: Czw 02 Kwi, 2015 22:42   

"Robert Enke. Życie wypuszczone z rąk" Ronald Reng - biografia świetnego bramkarza, który przegrał walkę z depresją.

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
Katja 
Milczek



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 10 Lut 2015
Posty: 37
Skąd: Sherwood

Medale: Brak

Wysłany: Czw 09 Kwi, 2015 21:05   

"Straszliwie sam Mój dziennik" Raymond Domenech

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
vichta 
Użytkownik b. aktywny
Marzena



Kraj:
United Kingdom

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 104 razy
Wiek: 59
Dołączyła: 10 Cze 2014
Posty: 1943
Skąd: Piotrkow Tryb/Oxford

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Sob 18 Kwi, 2015 14:32   

Lars Saabye Christensen "Półbrat"
Przyznam, że nie bardzo wiem, co napisać o tej książce. Skandynawska saga, ale jak dla mnie, trochę za bardzo rozwleczona. Specyficzny, skandynawski klimat...
Każdy z bohaterów powieści został z kimś rozdzielony i tęskni za tą osobą. Każdy na swój sposób. Narratorem jest Barnum. Chłopiec, a potem mężczyzna, który czuje się w połowie człowiekiem, w połowie mężem, w połowie bratem. Ale, żeby zrozumieć, co to znaczy, trzeba przeczytać książkę. Opowiedzieć się tego nie da. To nie powieść z akcją, raczej z nastrojem...
Ogólnie uważam, że byłaby ciekawsza, gdyby miała połowę z tych 900 stron. Kiedy byłam już na końcu, część informacji z początku zdążyło mi już umknąć, a wtedy właśnie autor do nich wrócił...



Colin Falconer "Harem"

Z pewnym uzależnieniem śledzę losy rodziny sułtana Sulejmana w serialu nadawanym przez telewizyjną Jedynkę. Ponieważ film przypomina dość mocno telenowelę brazylijską, postanowiłam poszukać literatury opisującej tamte czasy i życie Churrem (Hurrem) i tak trafiłam na ten tytuł.
Ambitna literatura to to nie nie jest, ale ukazuje nam główną bohaterkę jako kobietę wyrachowaną, mściwą i bezwzględną. Nienawidzi sułtana, nie może mu wybaczyć, że znalazła się w jego haremie, nie dba o dzieci, intryguje zawsze i wszędzie... Zupełnie inaczej, niż pokazano to w filmie. Wartka akcja i barwne postaci. Czyta się lekko i szybko. Odpowiednia literatura na odprężenie po pracy.



William Davis "Dieta bez pszenicy. Jak pozbyć się pszennego brzucha i być zdrowym"
O tej książce wspominałam już w TYM WĄTKU.

W naszej kulturze bardzo zakorzeniony jest szacunek do chleba, jako do świętości, do symbolu życia i dobrobytu. Wywodzi się on sprzed kilku tysięcy lat, kiedy to nasi praprzodkowie z myśliwych i zbieraczy zmienili się w rolników. Zboża zaczęły odgrywać coraz większą rolę, jako pożywienie. Jednak od tego czasu wiele się zmieniło, szczególnie w ciągu ostatnich 50 lat. Nasza żywność, zboża, a szczególnie pszenica, zostały poddane niezliczonym mutacjom genetycznym. To, co jemy dzisiaj (ja już przestałam Smile), to nie dawna samopsza, czy płaskurka, tylko genetyczne mutanty, które doprowadzają nas do powszechnej otyłości, nadciśnienia, cukrzycy, chorób serca, alergii, problemów skórnych i wielu innych chorób "cywilizacyjnych". A wszystko przez węglowodany, których spożywamy stanowczo za dużo. Nasze zdrowie odpłaca nam się "pszennym brzuchem", który staje się nie tylko magazynem tłuszczu, ale również niezależną fabryką różnego rodzaju związków, które zdecydowanie nam nie służą...



+1  plus minus  Kto ocenił?
_________________
 
 
     
minutka 
Użytkownik małomówny



Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 28 Sie 2013
Posty: 50

Medale: Brak

Wysłany: Sob 18 Kwi, 2015 18:07   

Obecnie czytam "Siostry" -Lori Lansens.

Jest to piękna biografia, wspomnienia sióstr syjamskich.

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
http://maranciaki.pl/foru...p=563555#563555
 
     
Jolwit 
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 29 Gru 2013
Posty: 117
Skąd: Pabianice

Medale: Brak

Wysłany: Pią 17 Lip, 2015 16:56   

Dziewczyny z Syberii Anna Herbich
Dziesięć wspomnień mieszkanek dawnych Kresów, dotyczących dramatycznych losów ich oraz tysięcy polskich rodzin pod sowiecką okupacją. Wywózka na Syberię i do Kazachstanu, katorżnicza praca, głód, choroby, straszliwe żniwo śmierci.
Kolejny raz dochodzę do wniosku iż Kresowiacy to ludzie szczególni, twardzi jak skały, niepokorni i wytrwali, na przekór ideologii, która miała ich zniszczyć, zatrzeć ślady historycznego bytu nad Wilią, Niemnem, Prutem, Dźwiną... I choć dęby wyrwano z korzeniami, pozostały, uchowały się jakieś młode pędy, które w nieprzyjaznej glebie wyrosły na nowo.

Safa. Nie okaleczajcie mnie Waris Dirie
(z okładki) Mała Safa pochodzi ze skrajnie biednej rodziny w Dżibuti. Została wybrana do roli małej Waris Dirie w ekranizacji światowego bestsellera "Kwiat pustyni". Dramatyczna scena brutalnego obrzezania dziewczynki doprowadzała do łez widzów na całym świecie.
Ale Safa nie była obrzezana. Waris Dirie jest więc tym bardziej przerażona, gdy dowiaduje się, że dziewczynka wkrótce zostanie okaleczona. Robi wszystko, by ją przed tym uchronić.
Książka ukazuje dramat kobiet w Afryce (takie jest przesłanie, a problem dotyczy całego świata) ale także usilne pragnienie rodzin by wyrwać się z piekła nędzy i beznadziei. Mimo, że świat nie tylko nie czeka na nich z otwartymi ramionami ale najchętniej zamknąłby przed biedakami swoje granice. Trudności z przystosowaniem do życia w Europie, bądź na innym kontynencie, wynikające, jak mi się wydaje, z powodu różnic kulturowych, religijnych - to jest temat bardzo aktualny, w związku ze zwiększającym się napływem uchodźców z najbiedniejszego kontynentu oraz z krajów dotkniętych prześladowaniami religijnymi, toczącymi się wojnami. Jak zawsze ofiarą jest zwykły, bezbronny człowiek, a najczęściej istota dająca życie, czyli kobieta i owoc - dziecko.

+1  plus minus  Kto ocenił?
 
     
mama72
Użytkownik średnioaktywny
mama72


Kraj:
Poland

Pomógł: 5 razy
Wiek: 54
Dołączył: 13 Lut 2012
Posty: 282
Skąd: warszawa

Medale: Brak

Wysłany: Nie 19 Lip, 2015 19:32   Joanna Chmielewska "KLIN"

Powieść kryminalna z dużą dawką specyficznego humoru.

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
apetyt na dzierganie mam, mniam.
Człowiek Renesansu Smile
mama72.flog.pl
Ostatnio zmieniony przez mama72 Nie 19 Lip, 2015 19:34, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
mama72
Użytkownik średnioaktywny
mama72


Kraj:
Poland

Pomógł: 5 razy
Wiek: 54
Dołączył: 13 Lut 2012
Posty: 282
Skąd: warszawa

Medale: Brak

Wysłany: Nie 19 Lip, 2015 19:36   Leksykon Religie BUDDYZM - Nicoletta Celli.

Leksykon Religie BUDDYZM - Nicoletta Celli.
Drobiazgowo, historycznie, nieco politycznie, o prądach filozoficznych,o symbolach, świętach, muzeach itp. itd.

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
apetyt na dzierganie mam, mniam.
Człowiek Renesansu Smile
mama72.flog.pl
Ostatnio zmieniony przez mama72 Nie 19 Lip, 2015 19:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Ponieważ na forum pojawia się coraz więcej materiałów, zdjęć, itp.,
 proszę każdego, kto będzie miał jakiekolwiek zastrzeżenia odnośnie naruszenia praw autorskich o kontakt ze mną.
 Postaram się jak najszybciej materiały tego typu usunąć lub jeśli to będzie możliwe uzyskać zgodę na ich publikację.

Jednocześnie informuję, że administrator forum nie odpowiada za treść wypowiedzi innych użytkowników,
 a tym samym nie może być pociągany do odpowiedzialności za owe wypowiedzi.

maranta

  Liczniki na bloga

Strona wygenerowana w 0,14 sekundy. Zapytań do SQL: 40