RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...


Strona główna  • Mapa stron  • Księga gości  • Portal   Forum
Nasze ostatnie prace  • Kontakt z administratorem
• Aktualne losowania


Poprzedni temat :: Następny temat
metoda kontynentalna, angielska i... ???
Autor Wiadomość
vichta 
Użytkownik b. aktywny
Marzena



Kraj:
United Kingdom

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Autor tematu
Pomogła: 104 razy
Wiek: 59
Dołączyła: 10 Cze 2014
Posty: 1943
Skąd: Piotrkow Tryb/Oxford

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Sob 01 Sie, 2015 21:44   metoda kontynentalna, angielska i... ???

Dziś zdarzyło mi się dosłownie "zagapić" na pewną dziergającą panią. A chodziło o metodę trzymania nitki i przerabiania oczek. Otóż wyglądało to tak: (wysilcie wyobraźnię, bo nie będzie łatwo Wink)
Pani trzymała kłębek między udami. Włóczka z kłębka szła do lewego kciuka, była na nim owinięta dwa razy, potem od kciuka w górę... na szyję z lewej strony (tak, jak się nosi szalik) i opadała na dół w prawej strony szyi idąc na dół prosto do druta. Pani przerabiała oczka tylko drutami, właściwie nie pomagając sobie palcami. Dodam, że przerabiała od prawej strony do lewej, więc to nie metoda dla leworęcznych (choć myślę, że mogłaby być użyteczna dla takich osób, gdyby przerabiać od lewej do prawej, operując lewym drutem).
Czy ktoś już widział takie przerabianie? Czy jest to jakaś inna metoda oprócz kontynentalnej i angielskiej, czy tylko takie udziwnienie na prywatny użytek?

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
 
 
     
Asia_117 
Użytkownik aktywny
Asia



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 79 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 01 Lut 2012
Posty: 950
Skąd: okolice Piaseczna

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Sob 01 Sie, 2015 22:37   

vichta napisał/a:
Dziś zdarzyło mi się dosłownie "zagapić" na pewną dziergającą panią. A chodziło o metodę trzymania nitki i przerabiania oczek. Otóż wyglądało to tak: (wysilcie wyobraźnię, bo nie będzie łatwo )
Pani trzymała kłębek między udami. Włóczka z kłębka szła do lewego kciuka, była na nim owinięta dwa razy, potem od kciuka w górę... na szyję z lewej strony (tak, jak się nosi szalik) i opadała na dół w prawej strony szyi idąc na dół prosto do druta. Pani przerabiała oczka tylko drutami, właściwie nie pomagając sobie palcami. Dodam, że przerabiała od prawej strony do lewej, więc to nie metoda dla leworęcznych (choć myślę, że mogłaby być użyteczna dla takich osób, gdyby przerabiać od lewej do prawej, operując lewym drutem).
Czy ktoś już widział takie przerabianie? Czy jest to jakaś inna metoda oprócz kontynentalnej i angielskiej, czy tylko takie udziwnienie na prywatny użytek?


Trzeba było fotkę jakąś zrobić, bo moja wyobraźnie nie nadąża hahahihi
Chociaż ja też robię podobno po heretycku jęzorek O czym dowiedziałam się całkiem niedawno jęzorek

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
http://asiawielgat.blogspot.com/
 
     
vichta 
Użytkownik b. aktywny
Marzena



Kraj:
United Kingdom

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Autor tematu
Pomogła: 104 razy
Wiek: 59
Dołączyła: 10 Cze 2014
Posty: 1943
Skąd: Piotrkow Tryb/Oxford

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Sob 01 Sie, 2015 22:43   

Nie mogłam. Pracuję w szpitalu, a ta pani była pacjentką.

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
 
 
     
AlaJ 
Użytkownik b. aktywny


Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 70 razy
Wiek: 70
Dołączyła: 21 Sty 2010
Posty: 1700

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Sob 01 Sie, 2015 22:55   

A zapytać też nie mogłaś? Wytężyłam wyobraźnię... wesoło mi.

  plus minus  Kto ocenił?
_________________

https://picasaweb.google.com/100781043743691970700/BizuteriaFrywolitkowaAli?authkey=Gv1sRgCObsktv_1JX9-QE#
 
 
     
vichta 
Użytkownik b. aktywny
Marzena



Kraj:
United Kingdom

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Autor tematu
Pomogła: 104 razy
Wiek: 59
Dołączyła: 10 Cze 2014
Posty: 1943
Skąd: Piotrkow Tryb/Oxford

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Sob 01 Sie, 2015 22:58   

Próbowałam zagadać, ale pani wydusiła tylko słowo "hat", co znaczy czapka. Nie bardzo idzie jej angielski...

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Ostatnio zmieniony przez vichta Sob 01 Sie, 2015 22:59, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
vichta 
Użytkownik b. aktywny
Marzena



Kraj:
United Kingdom

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Autor tematu
Pomogła: 104 razy
Wiek: 59
Dołączyła: 10 Cze 2014
Posty: 1943
Skąd: Piotrkow Tryb/Oxford

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Sob 01 Sie, 2015 23:31   

Mam!!! hurrraaa
Taki styl nazywa się portugalskim (również bośniackim lub bałkańskim). Nie było to dokładnie tak, jak na tym filmiku. Na filmie nitka z kłębka idzie między palcami prawej ręki, potem w górę do agrafki i wraca na dół od lewej strony, ale idea jest podobna. Wyguglałam "yarn on neck" i wyrzuciło mi "yarn around neck", a potem już tylko przez dziesiątą wieś i trafiłam do sąsiada Wink
A oto efekt:
https://www.youtube.com/watch?v=gzfYS9_t27k

bośniackie skarpetki

W podobny sposób robi się też w Andach, z nitką na szyi, bez agrafki.

P.S. Przy okazji oglądania filmiku zajrzyjcie też do propozycji po prawej stronie "navaho knitting", czyli jak w prosty sposób z pojedynczej nitki zrobić potrójną. Ciekawe... A w filmiku "scottish knitting" pani trzyma jeden drut pod pachą Smile Co kraj to obyczaj...

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Ostatnio zmieniony przez vichta Nie 02 Sie, 2015 00:02, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
nula 



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Rangi:
przyjaciel3

Pomogła: 179 razy
Wiek: 60
Dołączyła: 03 Lut 2007
Posty: 8330
Skąd: Poznań

Medale: 3 (Więcej...)

Wysłany: Nie 02 Sie, 2015 20:25   

vichta napisał/a:
A w filmiku "scottish knitting" pani trzyma jeden drut pod pachą Smile Co kraj to obyczaj...

chyba kraj tu nie ma nic do rzeczy ... hi,hi,hi....
ja całe życie tak właśnie robiłam - czyli lewy drut trzymałam pod pachą a machałam tylko prawym hahahihi
może niezupełnie pod pachą, ale przyciskałam go ramieniem do lewego boku ....

dlatego tak trudno mi było się przestawić na druty z żyłką - one krótkie i nie było jak przytrzymać rotfl
ale dałam radę i teraz nie wyobrażam sobie już robienia długimi drutami
ale nadal lewy drut trzymam nieruchomo a pracuję tylko prawym zebalek

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Moje albumy
http://www.fmix.pl/albumy/61803
 
     
lamika88 
Gaduła ;)



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 24 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 02 Sie 2007
Posty: 5903
Skąd: Zielona Góra

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: Nie 02 Sie, 2015 21:44   

nula, a ja jak uczyłam się dziergać to na drutach prostych właśnie i lewy drut stawiałam pionowo na kanapie a prawym operowałam i jeszcze robiłam to z wywalonym językiem hahahihi hahahihi hahahihi

+2  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Nowe miejsce w sieci:
http://lamikahandmade.blogspot.com/

Moja galeria:
http://picasaweb.google.com/lamika88

Mój blog:
http://lamika88.blogspot.com/

Tutaj gotuję:
http://lamika88gotowanie.blogspot.com/
 
     
nula 



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Rangi:
przyjaciel3

Pomogła: 179 razy
Wiek: 60
Dołączyła: 03 Lut 2007
Posty: 8330
Skąd: Poznań

Medale: 3 (Więcej...)

Wysłany: Pon 03 Sie, 2015 08:11   

lamika88, to jeszcze lepiej niż ja hahahihi
mam nadzieję, że teraz już kanapa nie jest potrzebna rotfl

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Moje albumy
http://www.fmix.pl/albumy/61803
 
     
eBeata
Użytkownik aktywny


Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomógł: 6 razy
Dołączył: 23 Gru 2006
Posty: 340

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Pon 03 Sie, 2015 10:15   

wesoło mi ja kiedyś dziergałam jakis cieżki sweter i trzy ostatnie palce lewej ręki nie miały już siły trzymać drutu ze swetrem i wtedy stawiałam i ściskałam ten drut między nogami i na takim nieruchomym i sztywnym dziergałam prawym..

sweter był ciężki , bo nie cierpiałam zszywania i robiłam cały na jednych drutach

potem odkryłam druty z żyłką i było mi trudno na początku tak jak nuli zebalek

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
joana 
Użytkownik aktywny


Kraj:
Poland

Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 01 Lis 2006
Posty: 694

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Pon 03 Sie, 2015 15:16   

brawo Podziwiam. Żeby załapać o co chodzi musze przejrzeć filmik chyba z 3-4 razy. Zdolne z Was Dziewczyny.

  plus minus  Kto ocenił?
 
 
     
lamika88 
Gaduła ;)



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 24 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 02 Sie 2007
Posty: 5903
Skąd: Zielona Góra

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: Pon 03 Sie, 2015 19:33   

nula napisał/a:
lamika88, to jeszcze lepiej niż ja hahahihi
mam nadzieję, że teraz już kanapa nie jest potrzebna rotfl


Przy drutach z żyłką nawet bym nie dała rady tak robić hahahihi Ale pewnie jak bym dziergała prostym to dalej bym stawiała druta na kanapie hahahihi

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Nowe miejsce w sieci:
http://lamikahandmade.blogspot.com/

Moja galeria:
http://picasaweb.google.com/lamika88

Mój blog:
http://lamika88.blogspot.com/

Tutaj gotuję:
http://lamika88gotowanie.blogspot.com/
 
     
myczka 
Użytkownik aktywny



Kraj:
Poland

Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 23 Sie 2011
Posty: 381
Skąd: Biała Podlaska

Medale: Brak

Wysłany: Wto 04 Sie, 2015 06:10   

nula napisał/a:
chyba kraj tu nie ma nic do rzeczy ... hi,hi,hi....
ja całe życie tak właśnie robiłam - czyli lewy drut trzymałam pod pachą a machałam tylko prawym hahahihi
może niezupełnie pod pachą, ale przyciskałam go ramieniem do lewego boku ....


to samo i ja...nie chciałabym by ktoś widział jak ja dziergam....padł by ze śmiechu bo nic nie przypomina to machania dwoma drutami....

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
vichta 
Użytkownik b. aktywny
Marzena



Kraj:
United Kingdom

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Autor tematu
Pomogła: 104 razy
Wiek: 59
Dołączyła: 10 Cze 2014
Posty: 1943
Skąd: Piotrkow Tryb/Oxford

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Wto 04 Sie, 2015 08:18   

Tak sobie podpatruje, co tutaj piszecie. Do tej pory myślałam, że moj sposób trzymania szydełka (tak, jak druty, a nie jak długopis) jest dość nietypowy. Ale przyznam, że robótki na drutach mogą być naprawdę wyższa szkoła akrobacji... rotfl
Ja przez osiem miesięcy mojej ciąży musiałam leżeć plackiem w łóżku, więc dziergalam... na leżąco. Na początku trochę mi dretwialy ręce, ale potem było ok. To był fajny czas mimo, że byłam "uziemiona". Książki i robótki od rana do wieczora... zebalek

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
 
 
     
japoneczka01 
Użytkownik b. aktywny



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 118 razy
Dołączyła: 04 Paź 2010
Posty: 1904
Skąd: Tarnów

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Wto 04 Sie, 2015 13:35   

vichta a ja myślałam, że na leżąco się nie da. Ale to dla mnie dobry pomysł i muszę popróbować, bo mój sfatygowany kręgosłup wygania mnie bólem z pozycji siedzącej i często dziergam na stojąco. Dzięki za podpowiedź.

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
AlaJ 
Użytkownik b. aktywny


Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 70 razy
Wiek: 70
Dołączyła: 21 Sty 2010
Posty: 1700

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Wto 04 Sie, 2015 13:59   

Ja też w czasie choroby zawsze robiłam na drutach, albo na szydełku. Zresztą teraz też mi się zdarza. Frywolitkować na leżąco też się da. Tyle, ze oczywiście nie można "plackiem" leżeć, bo tego by ręce chyba nie wytrzymały.

  plus minus  Kto ocenił?
_________________

https://picasaweb.google.com/100781043743691970700/BizuteriaFrywolitkowaAli?authkey=Gv1sRgCObsktv_1JX9-QE#
 
 
     
nula 



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Rangi:
przyjaciel3

Pomogła: 179 razy
Wiek: 60
Dołączyła: 03 Lut 2007
Posty: 8330
Skąd: Poznań

Medale: 3 (Więcej...)

Wysłany: Wto 04 Sie, 2015 14:36   

vichta napisał/a:
Do tej pory myślałam, że moj sposób trzymania szydełka (tak, jak druty, a nie jak długopis) jest dość nietypowy.

to Cię pocieszę - osobiście znam bardzo mało osób, które trzymają szydełko "prawidłowo" - większość trzyma właśnie tak jak druty - co każe zastanowić się nad pojęciem "prawidłowe trzymanie szydełka" hahahihi

myczka napisał/a:
to samo i ja...nie chciałabym by ktoś widział jak ja dziergam....padł by ze śmiechu bo nic nie przypomina to machania dwoma drutami....

a ja w pewnym momencie przestałam się tym przejmować - i śmiałam się widząc zdziwione miny wesoło mi

ale na leżąco jeszcze nie próbowałam, choć może warto spróbować bo mój kręgosłup też mi często nie daje spokoju .....

mój syn natomiast na leżąco szyje i haftuje - czego również nie potrafię zrozumieć hmm

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Moje albumy
http://www.fmix.pl/albumy/61803
 
     
vichta 
Użytkownik b. aktywny
Marzena



Kraj:
United Kingdom

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Autor tematu
Pomogła: 104 razy
Wiek: 59
Dołączyła: 10 Cze 2014
Posty: 1943
Skąd: Piotrkow Tryb/Oxford

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Wto 04 Sie, 2015 21:04   

lamika88 napisał/a:
lewy drut stawiałam pionowo na kanapie a prawym operowałam i jeszcze robiłam to z wywalonym językiem

A tak ktoś próbował? wesoło mi
Jedna ogolona owca=jeden kłębek włóczki... zebalek


+4  plus minus  Kto ocenił?
_________________
 
 
     
bryanka0 
Użytkownik aktywny



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 19 razy
Wiek: 72
Dołączyła: 14 Cze 2010
Posty: 803
Skąd: Warszawa

Medale: Brak

Wysłany: Sob 08 Sie, 2015 17:44   

O matko!to chyba narzuta na kanapę.I jak tu robić kiedy za oknem w cieniu 36 stopni

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
http://bryanka0.fotosik.pl/albumy/826091.html
http://straznik.dieta.pl/...8c27673b014.png
 
     
vichta 
Użytkownik b. aktywny
Marzena



Kraj:
United Kingdom

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Autor tematu
Pomogła: 104 razy
Wiek: 59
Dołączyła: 10 Cze 2014
Posty: 1943
Skąd: Piotrkow Tryb/Oxford

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Pią 04 Wrz, 2015 20:34   

Okazuje się , że w Oxfordzie można się nauczyć. Chyba życia mi nie starczy, żeby odkryć chociaż część sekretów tego miasta Smile
dziergać po portugalsku


+2  plus minus  Kto ocenił?
_________________
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Ponieważ na forum pojawia się coraz więcej materiałów, zdjęć, itp.,
 proszę każdego, kto będzie miał jakiekolwiek zastrzeżenia odnośnie naruszenia praw autorskich o kontakt ze mną.
 Postaram się jak najszybciej materiały tego typu usunąć lub jeśli to będzie możliwe uzyskać zgodę na ich publikację.

Jednocześnie informuję, że administrator forum nie odpowiada za treść wypowiedzi innych użytkowników,
 a tym samym nie może być pociągany do odpowiedzialności za owe wypowiedzi.

maranta

  Liczniki na bloga

Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 28