RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...


Strona główna  • Mapa stron  • Księga gości  • Portal   Forum
Nasze ostatnie prace  • Kontakt z administratorem
• Aktualne losowania


Poprzedni temat :: Następny temat
chory ficus benjamin
Autor Wiadomość
Karolina 
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:
Poland

Autor tematu
Pomogła: 3 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 24 Maj 2006
Posty: 176

Medale: 1 (Więcej...)

  Wysłany: Sob 26 Lut, 2011 08:40   chory ficus benjamin

może ktoś sięorientuje jak zaradzić gubieniu liści. Martwię się, bo spadają zdrowe zielone liście. Ostatnio jednak zauważyłam, że przy łodyżce opadających liści coś jest. To chyba jakaś choroba......ale jak temu zaradzić?

boję się, że jak się rozpędz z tym gubieniem liści to nie wiele z niego zostanie Crying or Very sad

  plus minus  Kto oceni³
 
 
gadulik
Milczek


Dołączył: 02 Lut 2011
Posty: 30

Medale: Brak

Wysłany: Sob 26 Lut, 2011 18:55   

Benjamin nie lubi przeciagow,moze wtedy gubic liscie.Nie wiem,co to jest to "cos"pod lisciem hmm

  plus minus  Kto oceni³
 
 
Karolina 
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:
Poland

Autor tematu
Pomogła: 3 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 24 Maj 2006
Posty: 176

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Nie 27 Lut, 2011 20:14   

myślę, że to nie od przeciągów od ładnych kilku lat stoi w tym samym miejscu. Mam nadzieję, że znajdę przyczynę. Jutro idę po poradę do sklepu ogrodniczego Smile

  plus minus  Kto oceni³
_________________
mój blog - zapraszam! http://wymyslonepodpatrzone.blogspot.com/
 
 
sarLena 
Użytkownik średnioaktywny



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 1 raz
Wiek: 65
Dołączyła: 11 Mar 2010
Posty: 194
Skąd: dolnośląskie

Medale: Brak

Wysłany: Nie 27 Lut, 2011 20:29   

Podejrzewam, że jest to tarcznik.Jeżeli ten nalot zrobi się brązowy to na pewno tarcznik. Sprawdź też łodyżki tam też może być. Ja w takiej sytuacji stosuję po 2 ząbki czosnku - trzeba wcisnąć w ziemię. Można też kupić w sklepach ogrodniczych specjalne preparaty na tego gada.

  plus minus  Kto oceni³
_________________
lena
http://sarlena.blogspot.com/
 
 
 
calicja 
Użytkownik b. aktywny



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 30 razy
Wiek: 58
Dołączyła: 12 Gru 2010
Posty: 1516
Skąd: Warszawa

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Nie 27 Lut, 2011 23:28   

Mam w domu kilka fikusów, które gubią liście jesli powietzre jest za suche - jest mróz, na pewno kaloryfery masz rozkręcone na max. Spróbuj przez kilka dni używać nawilżacza. To co na liściu to wydzielina z rośliny raczej - nie wygląda na tarcznika

  plus minus  Kto oceni³
_________________
moja galeria
 
 
Karolina 
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:
Poland

Autor tematu
Pomogła: 3 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 24 Maj 2006
Posty: 176

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Wto 01 Mar, 2011 20:33   

calicja, mieszkam w dość dużym starym domu, więc nie mogę powiedzieć, że to od zbyt gorących kaloryferów hahahihi zimno też nie jest - tak w sam raz.
Dziś w sklepie pan polecił mi jakiś środek. Spryskam i zobaczymy. Mam nadzieję, że się uda. Dzięki za zainteresowanie cmoknięcie
sarLena, z tym czosnkiem to może być dobry pomysł wesoło mi człowiekowi ciężko znieść ten "zapach" a co mają zrobić jakieś robale - uciekać, mam nadzieję radocha

  plus minus  Kto oceni³
 
 
gadulik
Milczek


Dołączył: 02 Lut 2011
Posty: 30

Medale: Brak

Wysłany: Śro 06 Kwi, 2011 11:26   Karolina co z fikusem ?

Udalo Ci sie zwalczyc ta chorobe/szkodnika?U mnie zrobilo sie to samo :(Od jakiegos czasu nie wypuszczal nowych listkow,nie gubil ich jakos drastycznie,ale zainteresowalo mnie to,ze nie ma nowych przyrostow,bo on dosc szybko sie rozrastal.Dzis zrobilam mu ogledziny i znalazlam to"cos"bialo-przezroczystego pod lisciem i kilka drobnych brazowych plamek na lisciach.

  plus minus  Kto oceni³
 
 
Karolina 
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:
Poland

Autor tematu
Pomogła: 3 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 24 Maj 2006
Posty: 176

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Śro 13 Kwi, 2011 20:21   

poszperałam trochę w necie i ktoś polecał confidor 200 SL i mospilon 20 SP. Kupiłam oba (tak dla pewności Razz ) okazało się, że ten pierwszy w moim przypadku okazał sie skuteczny. Już po pierwszym oprysku przestał gubić liście. Potem dla pewności po 2 tyg. powtórka i fikus prezentuje sie tak



Dodam jeszcze, że to jego świeżutkie zieloniutkie liście uświadomiły nam, że wiosna zawitała Smile

  plus minus  Kto oceni³
 
 
gadulik
Milczek


Dołączył: 02 Lut 2011
Posty: 30

Medale: Brak

Wysłany: Pią 15 Kwi, 2011 22:07   dziekuje

Dziekuje bardzo za odpowiedz.Czy po tym srodku znikly tez te biale "narosla"?czy to jednak jest,jak pisza niektorzy,naturalna wydzielina?Moj fikus nie wypuszcza nowych lisci,a gubi niewiele,ale na wiekszosci lisci od spodu jest ta biala kulka Confused Twoje kwiaty sa naprawde okazale cool

  plus minus  Kto oceni³
 
 
Karolina 
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:
Poland

Autor tematu
Pomogła: 3 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 24 Maj 2006
Posty: 176

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Sob 16 Kwi, 2011 17:49   

nie wiem czy to tak dokońca naturalna wydzielina bo nie ma tego na innych kwiatach, nawet na tym który powstał ze szczepki tego dużego. A po tych zabiegach wydzielina zniknęła z niektórych liści. Dla mnie najważniejsze jest to, że pięknie rośnie i nie gubi liści. Życzę powodzenia z Twoimi kwiatkami cmoknięcie

  plus minus  Kto oceni³
_________________
mój blog - zapraszam! http://wymyslonepodpatrzone.blogspot.com/
 
 
firletka 
Użytkownik małomówny



Kraj:
Poland

Dołączyła: 15 Gru 2011
Posty: 83

Medale: Brak

Wysłany: Wto 20 Gru, 2011 20:39   

Miałam kiedyś benjaminka (który zyskał imię: Staś;), już kilkuletniego, który nagle zaczął gubić liście. Najpierw jedynie żółte, ale potem leciało wszystko.
Nie miałam pojęcia jaka jest tego przyczyna, bo fikus wyglądał na zdrowego, nie miał żadnego nalotu, żadnych pasożytów. W końcu gdy zgubił ponad 3/4 liści, zostały prawie same gałęzie.... i po prostu go obcięłam, wszystkie gałęzie: do samego pnia.
Odstawiłam, przesuszył się, po 2 czy 3 miesiącach zaczęłam podlewać i mój benjaminek zaczął wypuszczać nowe gałązki:D To było ze dwa lata temu, a Staś teraz pięknie rośnie, jest bardzo gęsty i zdrowy.
Więc dziewczyny, nawet gdyby Wasze fikusy zupełnie wyłysiały, warto ratować:)

  plus minus  Kto oceni³
_________________
wejdźcie, zapraszam Was serdecznie Smile
na szydełku i na drutach - mój dziergany świat
 
 
mama72
Użytkownik średnioaktywny
mama72


Kraj:
Poland

Pomógł: 3 razy
Wiek: 45
Dołączył: 13 Lut 2012
Posty: 283
Skąd: warszawa

Medale: Brak

Wysłany: Czw 26 Lis, 2015 17:04   

mój jest jakis łysawy, więcej pustych gałązek niż listków. Jasne, że stoi na parapecie bo niby gdzie mam go postawić? A pod parapetem kaloryfer. I jakis gęsty na dole mam opory żeby rozrywać bo pewnie tak się jego nie przesadza. Co proponujecie z nim zrobic i czy teraz czy do wiosny poczekać>?
A w ogóle to ja jakoś nie bardzo z roślinami doniczkowymi. Ręki nie mam.

  plus minus  Kto oceni³
_________________
apetyt na dzierganie mam, mniam.
Człowiek Renesansu Smile
mama72.flog.pl
Ostatnio zmieniony przez mama72 Czw 26 Lis, 2015 17:06, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
we_st 
Użytkownik b. aktywny
Weronika



Kraj:
Germany

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 37 razy
Wiek: 49
Dołączyła: 06 Mar 2007
Posty: 1616

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Pią 27 Lis, 2015 12:47   

Ja kupiłam swojego niedawno. Zaczął tracić liście. Na początku myślałam, że to zmiana otoczenia, ale teraz i bluszcz stojący na tym samym kwietniku zaczął gubić listki. Ten jednak wypuszcza cały czas nowe. Taka sobie wymiana pokoleniowa Wink Mam ogrzewanie podłogowe i nie mam jeszcze z tym doświadczenia, bo to dla mnie i moich kwiatków pierwszy sezon grzewczy. Czyżby zbyt suche powietrze? Kwiatki nie stoją bezpośrednio na ziemi, tylko na kwietniku. Przeciągu na pewno nie mają. Robactwa żadnego nie widzę. Poczekam jeszcze trochę

  plus minus  Kto oceni³
_________________
Zapraszam na bloga http://westlandowo.blogspot.de/
 
 
 
gracha 
Użytkownik aktywny



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 3 razy
Wiek: 55
Dołączyła: 01 Cze 2006
Posty: 512
Skąd: Suwałki

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Pią 27 Lis, 2015 13:43   

Wg mnie to normalne zjawisko, mam 2 beniaminki od lat. Jak gubią liście, stają się przezroczyste, przycinam wszystkie puste, cienkie gałązki. Za jakiś czas wypuszcza nowe liście i jest OK. Biała wydzielina wypływa przy przycięciu gałązki.

  plus minus  Kto oceni³
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Ponieważ na forum pojawia się coraz więcej materiałów, zdjęć, itp.,
 proszę każdego, kto będzie miał jakiekolwiek zastrzeżenia odnośnie naruszenia praw autorskich o kontakt ze mną.
 Postaram się jak najszybciej materiały tego typu usunąć lub jeśli to będzie możliwe uzyskać zgodę na ich publikację.

Jednocześnie informuję, że administrator forum nie odpowiada za treść wypowiedzi innych użytkowników,
 a tym samym nie może być pociągany do odpowiedzialności za owe wypowiedzi.

maranta

  Liczniki na bloga

Strona wygenerowana w 0,41 sekundy. Zapytań do SQL: 26