RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...


Strona główna  • Mapa stron  • Księga gości  • Portal   Forum
Nasze ostatnie prace  • Kontakt z administratorem
• Aktualne losowania


Poprzedni temat :: Następny temat
Dowcipy.
Autor Wiadomość
Ainer 
Użytkownik b. aktywny
Renia


Kraj:
Poland

Pomogła: 2 razy
Wiek: 57
Dołączyła: 25 Lut 2009
Posty: 2420
Skąd: Kraków

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Pon 17 Sie, 2009 13:15   

Komisja poborowa staje góral ,jaki macie zawód góralu? -MUZYK odpowiada góral.A znacie Chopina,Bacha ? E łoni to chyba po innych wioskach grywają.

Drugi góral staje przed komisją zawód? łoptyk a co wy robicie? łoptykom chałupy mchem.

Wieczorem pijany facet wraca do domu ,naciska domofon a głos w słuchawce odpowiada Pan się pomylił Pan tu nie mieszka.Pijak poszedł dalej podchodzi do domofonu i dzwoni w słuchawce słyszy Mówiłam Panu że Pan tu nie mieszka !!! NO to k...a gdzie ja mieszkam jak TY wszędzie mieszkasz wesoło mi

  plus minus  Kto oceni³
_________________
zapraszam do oglądnięcia moich prac
http://szydelkoinitka.pl.tl/Strona-Startowa.htm

http://tessahandmadeart.pl.tl/Strona-startowa.htm

http://reniahandmadeart.pl.tl/ https://www.facebook.com/reniahandmadeart/
 
 
gosias 
Super gaduła :))



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 49 razy
Wiek: 57
Dołączyła: 20 Sie 2006
Posty: 11494
Skąd: Białystok

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: Pon 17 Sie, 2009 13:21   

Na pustyni wyczerpany turysta pyta Beduina:
- Jak dojść do Kairu?
- Cały czas prosto, a w czwartek w prawo.


Mąż do żony w mieszkaniu w wieżowcu:
- Wiesz, chodzą plotki, że listonosz miał romans ze wszystkimi kobietami z tego bloku z wyjątkiem jednej.
- Założę się, że to ta przykra pani Nowak z piątego piętra.


Facet kupił sobie fajny duży telewizor, przyniósł do domu,
żona patrzy, a na pudle sporo jakichś znaczków informacyjnych.
- Kochanie co oznacza ten kieliszek na opakowaniu? - pyta żona.
- To znaczy, że zakup trzeba opić.

  plus minus  Kto oceni³
_________________
Pozdrawiam Gosia (gosias) Smile
 
 
 
Paddington
Użytkownik b. aktywny



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomógł: 24 razy
Dołączył: 21 Sty 2008
Posty: 2070
Skąd: Poznań

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Pon 17 Sie, 2009 13:36   

Przez bezdroża Ugandy biegnie kromka chleba. Ucieka ile tylko sił a za nią biegnie stado ludzi z jezykami wywieszonymi do pasa. Kromka w ostatniej chwili wbiega za wielki głaz gdzie zatrzymuje się zdyszana i widzi stojący kawałek karkówki, który ze spokojem pali papierosa.
-Uciekaj karkówka! Goni mnie stado wygłodniałych murzynów!- mówi chleb.
Karkówka na to- eeeeee, mnie tu nikt nie zna.

  plus minus  Kto oceni³
_________________
"Please look
after this BEAR
Thank You"

http://www.lookafterbear.blogspot.com/

DARKEST PERU TO LONDON
 
 
Paddington
Użytkownik b. aktywny



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomógł: 24 razy
Dołączył: 21 Sty 2008
Posty: 2070
Skąd: Poznań

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Pon 17 Sie, 2009 13:41   

góral staje przed sądem.
-Co macie na swoją obronę, że zaatakowaliście ceprów przebywających na wakacjach?
-jak to co?COŁG w stodole!

  plus minus  Kto oceni³
_________________
"Please look
after this BEAR
Thank You"

http://www.lookafterbear.blogspot.com/

DARKEST PERU TO LONDON
 
 
maciejka 
Milczek


Kraj:
Poland

Dołączyła: 16 Lip 2007
Posty: 41

Medale: Brak

Wysłany: Pon 09 Lis, 2009 20:39   

Kogut przyjeżdża do miasta, przechodzi obok sklepu z kurczakami na rożnie.
Przystanął na chwilę, przygląda się i mówi:

"No tak, solarium, karuzela, a u nas na wsi nuda..."
bye

  plus minus  Kto oceni³
_________________
Jeśli chcesz zobaczyć tęczę musisz znosić deszcz!
 
 
TomekPopek21 
Milczek


Dołączył: 15 Paź 2012
Posty: 1

Medale: Brak

Wysłany: Pon 15 Paź, 2012 13:57   

- Czy oskarżony moze wytłumaczyć dlaczego zabił żonę a nie jej kochanka?
- Wysoki sądzie, doszedłem do wniosku, że lepiej zabić jedną kobietę, niż co tydzień kolejnego mężczyznę.

Po hucznym weselu odbywającym się w hotelowej restauracji, młoda para wynajmuje sobie pokój, żeby jak najszybciej doszło do "konsumpcji związku". Zdenerwowany pan młody drżącymi rękami nie może trafić kluczem w dziurkę zamka. Żona stoi za nim i kręcąc głową mruczy z ironią:
- Nooo, nieźle się zapowiada...

Młodzi małżonkowie zasiadają do pierwszego obiadu który jest debiutem kulinarnym żony.
- A czym kochanie nadziewałaś tego pieczonego kurczaka?
- Jak to nadziewałam. Przecież nie był w środku pusty...

  plus minus  Kto oceni³
_________________
hurtownia butów warszawa pokrowiec antyroztoczowy warszawa
 
 
Kropelka
Milczek



Dołączył: 18 Paź 2012
Posty: 8

Medale: Brak

Wysłany: Sob 20 Paź, 2012 14:37   

Jeśli siedzisz w samolocie, autobusie, pociągu lub tym podobnym środku
lokomocji, a obok Ciebie siedzi ktos wkurzajacy pasażer, to:

1. cicho i spokojnie wyciągnij laptopa
2. włącz laptopa
3. upewnij się, że sąsiad siedzący obok widzi ekran monitora
4. otwórz tego maila
5. zamknij oczy i odwróć głowę w stronę sufitu
6. kliknij na ten link


http://www.thecleverest.com/countdown.swf

Z netu.

  plus minus  Kto oceni³
_________________
Usmiechnij sie co rano do kazdego nowego dnia - zycie odplaci Ci usmiechem.
 
 
vichta 
Użytkownik b. aktywny
Marzena



Kraj:
United Kingdom

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 92 razy
Wiek: 51
Dołączyła: 10 Cze 2014
Posty: 1878
Skąd: Piotrkow Tryb/Oxford

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Sob 20 Gru, 2014 00:11   

Rozmowa zięcia i teściowej:
- Mamusiu, wychodzę na zakupy. Kupić coś?
- Taaa... Mieszkanie sobie kup! rotfl


Żona kłóci się z mężem:
– Wy, faceci, myślicie tylko o seksie i chlaniu!
– Nieprawda, czasami myślimy też o kulturze i sztuce.
– O jakiej kulturze? O jakiej sztuce?!
– O kulturze picia i sztuce kochania... rotfl


Pewne małżeństwo zostało zaproszone na bal przebierańców, jednak tego wieczoru żonę rozbolała głowa i nalegała, aby mąż poszedł sam. Mąż długo się sprzeciwiał, ale w końcu uległ i poszedł. Żona położyła się do łóżka, jednak po godzinie obudziła się bez bólu głowy. Ponieważ jej mąż nie wiedział dokładnie jaki strój kupiła sobie na bal, zdecydowała się pójść na zabawę i go poszpiegować. Szybko go tam wypatrzyła. Tańczył ze wszystkimi kobietami, całował po rączkach, szyjach, szeptał na uszko, podszczypywał, niby przypadkiem dotykał tu i ówdzie. Ponieważ należała do zgrabnych osób, szybko została zauważona i poproszona do tańca przez rozbawionego mężusia. Spodziewała się niezłej zabawy, on przecież nie wiedział, że podrywa własną żonę. Po paru tańcach zaproponował jej "zwiedzenie pięterka", ona się zgodziła bez oporu (bo to przecież był JEJ mąż!) Postawiła jednak warunek, że nie zdejmą masek z twarzy. Było im razem wspaniale, jak nigdy dotąd. Byli anonimowi względem siebie, więc bez skrępowania spełniali swoje najbardziej ukryte marzenia erotyczne. Jednak po n-tym numerku, ona szybko pobiegła do domu, żeby oczekiwać męża i zadać mu kilka pytań. Gdy już wrócił, pyta go (rzecz jasna z dziką satysfakcją w głosie):
- No i jak się bawiłeś, skarbie? Dużo tańczyłeś?
- Nie tańczyłem ani razu i bawiłem się kiepsko. Spotkałem Zenka, Wieśka i Tadka, moich kolegów ze studiów i całą noc graliśmy w pokera na pieniądze. Ale powiem ci, że kumpel, któremu pożyczyłem kostium, podobno bawił się rewelacyjnie! rotfl


Żona miała dość zachowania swojego męża, a w szczególności jego zbyt częstych wypadów z kolegami na piwo i powrotów w stanie mocno wskazującym. Po jednym z takich wieczorów mąż w stanie kompletnego upojenia wrócił do domu i padł nieprzytomny na łóżko. Żona jak zawsze rozebrała go do snu, ale tym razem zrobiła coś więcej - wepchnęła mu palcem do tyłka prezerwatywę w taki sposób, aby kawałek wystawał na zewnątrz. Rano, jak zawsze, mąż, aby poczuć się lepiej, wszedł pod prysznic. Myje się, myje... w pewnej chwili zaczyna myć tyłek i co... Co to jest? Wyciąga z tyłka prezerwatywę...... Żona w tym czasie przygotowuje w kuchni śniadanie. Gdy wykąpany mężulek przychodzi do kuchni , żona pyta:
- Jak się wczoraj bawiłeś? Jak twoi koledzy?
Mąż pełnym rozgoryczenia głosem odpowiada:
- Koledzy? Ja już nie mam kolegów! rotfl


Trzech hackerów i trzech userów wybrało się w podróż pociągiem. Userzy kupili 3 bilety, hackerzy jeden na wszystkich. Jadą. Widzą że zbliża się kontroler. Hackerzy biorą swój bilet i zamykają się we trójkę w kiblu. Przychodzi kontroler, sprawdza bilety userom, odchodzi. Przechodząc obok kibla widzi, że ktoś tam się zamknął. Puka. Hackerzy wysuwają bilet przez szparę pod drzwiami, kontroler sprawdza, dziękuje, wsuwa z powrotem bilet i odchodzi.
Ci sami userzy i hackerzy jadą w podróż powrotną. Userzy biorąc przykład z hackerów kupują jeden bilet na trzech, hackerzy nie kupują wcale. Jadą. Zbliża się kontroler. Userzy biorą swój bilet i biegną do kibla, zamykają się. Hackerzy idą za userami, pukają w drzwi do kibla, userzy wysuwają bilet przez szparę pod drzwiami, hackerzy biorą bilet i biegną do drugiego kibla na drugim końcu wagonu... rotfl

+2  plus minus  Kto oceni³
_________________
 
 
 
zygfryt3021 
Milczek


Dołączył: 10 Paź 2014
Posty: 14

Medale: Brak

Wysłany: Śro 15 Kwi, 2015 12:35   

Blondynka na stacji benzynowej zatrzasnęła kluczyki w samochodzie. Idzie do kasy i mówi.
- Mogę prosić o jakiś drucik bo zatrzasnęłam kluczyki w samochodzie.
- Proszę
Po pewnym czasie do kasy podchodzi mężczyzna i mówi.
- Widział pan tę blondynkę co próbuje przez szparę wyciągnąć kluczyki z samochodu, które zatrzasnęła w samochodzie?
- Nie. Ale to nie taka głupia blondynka.
- Tak a w środku siedzi druga i mówi w prawo, w lewo , do góry.

  plus minus  Kto oceni³
 
 
Artek 
Milczek


Kraj:
Poland

Dołączył: 07 Maj 2015
Posty: 4

Medale: Brak

Wysłany: Pią 08 Maj, 2015 13:32   

Sekretarka odchodząca na emeryturę wprowadza nową sekretarkę w zakres obowiązków.Do sekretariatu wchodzi dyrektor i przechodzi do swojego gabinetu.Nowa sekretarka mówi :Ale nasz dyrektor się ładnie ubiera.Starsza odpowiada,a jak szybko.

  plus minus  Kto oceni³
 
 
vichta 
Użytkownik b. aktywny
Marzena



Kraj:
United Kingdom

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 92 razy
Wiek: 51
Dołączyła: 10 Cze 2014
Posty: 1878
Skąd: Piotrkow Tryb/Oxford

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Śro 27 Maj, 2015 18:56   

Przychodzi facet do baru i zamawia
whisky w trzech osobnych
kieliszkach. Tak się dzieje
przez kilka następnych dni.
Barman wreszcie proponuje:
– Wiesz co, mogę ci nalać potrójną
kolejkę w jeden kieliszek.
Facet na to:
– Nie, wolę w ten sposób.
Widzisz, jestem mocno związany
z moimi dwoma braćmi.
Obydwaj są teraz w Irlandii
i każdy kieliszek reprezentuje
jednego z nas. W ten sposób
mogę być bliżej nich i czuć się,
jakbyśmy wszyscy wyskoczyli
na drinka.
Barman kiwa głową i nalewa
tak jak dotychczas. Tak dzieje
się przez kilka miesięcy.
Pewnego dnia facet zamawia
dwa drinki.
– Czy wszystko w porządku?
– pyta barman.
– Co masz na myśli? – pyta facet.
– Dziś zamówiłeś tylko dwa
drinki. Coś się stało jednemu
z twoich braci?
– Nie – odpowiada facet.
– Obiecałem żonie, że przestanę
pić.


Mąż przekomarza się z żoną:
– A ty masz małe cycki!
– A ty... A ty...
Żona gorączkowo przebiega zakamarki
swojego umysłu: członka
ma dużego, wynagrodzenie
ogromne, super sylwetka, przystojniak,
wielki erudyta, lubiany
w towarzystwie... Nie znajdując
nic lepszego, w rozpaczy krzyczy:
– A twoja żona ma małe cycki!


Dziennikarz rozmawia
ze stulatkiem:
– Czy jest pan zadowolony
ze swojego życia?
– Tak. Zwłaszcza
z ostatnich dwóch tygodni.
– A to dlaczego? Co się
stało?
– W końcu oddałem syna
do domu starców.
– Baco, macie takiego małego pieska
i wieszacie na furtce napis: UWAGA,
PIES?!
– A bo mi go już trzy razy zdeptali...


Nestor rodziny, leżąc na łożu
śmierci, mówi do syna:
– Synu, zostawiam ci farmę
z trzema domami, 5 samochodów,
6 ciągników, 1 stodołę,
20 krów, 10 koni, 10
owiec oraz 10 kóz.
Zaskoczony syn mówi:
– Naprawdę? Jak to? Gdzie
to wszystko jest?
Na to staruszek odpowiada:
– Na Facebooku.

+2  plus minus  Kto oceni³
_________________
 
 
 
vichta 
Użytkownik b. aktywny
Marzena



Kraj:
United Kingdom

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 92 razy
Wiek: 51
Dołączyła: 10 Cze 2014
Posty: 1878
Skąd: Piotrkow Tryb/Oxford

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Wto 16 Cze, 2015 21:08   

Facet spędza pierwszą noc w domu swojej nowej dziewczyny. Rano widzi wyryte nad łóżkiem cztery pionowe kreski.
- Z tyloma spałaś przede mną? - pyta dziewczynę.
- Tak... - odpowiada zawstydzona.
"Nie jest źle" - myśli sobie facet, a dziewczyna dodaje:
- Tak, było ich dokładnie tysiąc stu jedenastu...
rotfl
Na komisariacie policji przesłuchują Eskimosa:
- Co pan robił w nocy z 20 października na 15 marca?
rotfl
- Halo, policja?
- Tak, w czym mogę pomóc?
- Dwie dziewczyny się o mnie biją.
- Więc w czym problem?
- Gruba wygrywa...
rotfl
- Hej, stary, co jutro robisz?
- Idę z synem za miasto. Kupiłem latawiec. Będziemy puszczać takiego wielkiego smoka. A ty?
- W sumie to samo. Odwożę teściową na lotnisko.
rotfl
Dwóch gliniarzy łączy się przez radio z wydziałem zabójstw:
- Przyślijcie ekipę...
- Jaka sytuacja?
- Zabójstwo, ofiara to mężczyzna, lat 38, matka uderzyła go nożem kilkanaście razy za to, że wszedł na mokrą, dopiero co umytą podłogę.
- Aresztowaliście matkę?
- Nie, podłoga jeszcze mokra.
rotfl
- Chciałbym się zapisać na rehabilitację.
- Wolne terminy są za rok.
- Ale ja nie wiem, czy dożyję!
- To zapiszę pana ołówkiem.
rotfl
Teściowa do zięcia:
- Franek, spójrz, czy mi się na czubku języka coś nie dzieje, bo mnie boli.
- Eee, nie... Wszystko w porządku. Język się mamusi rozdwaja.
rotfl
ONA: - Ginekolog powiedział, że aż do porodu zero seksu!
ON: - A co ci powiedział laryngolog?
rotfl
- Skarbie, pójdziesz ze mną na siłownię?
- Mówisz, że jestem za gruba?
- No dobra, jak nie chcesz...
- I do tego leniwa?
- Uspokój się, kochanie!
- Uważasz, że jestem histeryczką?
- Wiesz, że nie o to chodzi. Nie musisz ze mną nigdzie iść.
- Tak? A dlaczego ci tak zależy, żeby iść samemu?!

  plus minus  Kto oceni³
_________________
 
 
 
zygfryt3021 
Milczek


Dołączył: 10 Paź 2014
Posty: 14

Medale: Brak

Wysłany: Śro 18 Lis, 2015 08:50   

Na ulicy całuje się facet z babka. Podchodzi do nich gość i tak przez
ramię zagląda. Raz zagląda, obchodzi w kółko i znowu zagląda i tak dłuższy czas.
W końcu facet zdenerwował się i mówi do gościa:
– Panie co pan, zboczeniec jakiś?
– Nie, ale żona ma klucze.

+4  plus minus  Kto oceni³
_________________
piękne naszyjniki kolie
szampon bez sls
 
 
vichta 
Użytkownik b. aktywny
Marzena



Kraj:
United Kingdom

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 92 razy
Wiek: 51
Dołączyła: 10 Cze 2014
Posty: 1878
Skąd: Piotrkow Tryb/Oxford

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Nie 20 Gru, 2015 16:00   

Żona Zenka wyjechała do sanatorium.
Aby się zabezpieczyć,
poprosiła swoją matkę, aby ta
zamieszkała z jej mężem i synem
przez tydzień. Poranek następnego
dnia...
Ojciec siedzi na leżaku na balkonie,
popijając zimne piwko,
i ogląda pornosa na laptopie.
Wpada synek:
– Tato! Tato! Babcia mnie ugryzła!
Ojciec, spokojnie przypalając cygaro,
odpowiada:
– Mówiłem ci, Walduś, żebyś
paluszków do klatki nie wsadzał...

rotfl

Jeżeli wnerwia was przyjaciółka waszej żony,
możecie załatwić problem pytając małżonkę:
- A co słychać u tej twojej przyjaciółki,
tej z kształtnym biustem i apetycznym tyłeczkiem?

rotfl


Rozmawia dwóch alkoholików:
- Ile ty byś musiał wypić, żeby wydmuchać 3 promile?
- Stary, ja to bym musiał ze trzy dni nie pić.

rotfl

Rozmawia dwóch Polaków:
- Przyjąłem do domu dwóch imigrantów. Mili ludzie!
Wypili u mnie herbatę, zjedli kanapki, a potem pojechali do Anglii i...
- I co, i co?
- Zadzwonili, że jak już się tam urządzą, ściągną mnie z żoną do siebie.

rotfl

Studenci w aptece:
- Poprosimy cztery paczki aspiryny i cztery paczki węgla.
- O matko! Co wam dolega?
- Nic. Pionki od warcabów nam poginęły.

rotfl

- Kochanie, czy mogłbyś mnie zdradzić z inną kobietą?
- Mówisz i masz!

rotfl

- Dziadku, jak to jest? Masz 85 lat, a ciągle przychodzą
do ciebie napalone laseczki. Jak ty to robisz?
- A bo ja wiem... - rzekł dziadek, oblizując leniwie brwi.

rotfl

Ojciec do syna:
- Synku, jedz jogurciki bez łyżeczki!
- Dlaczego, tato?
- Twoja dziewczyna ci kiedyś za to podziękuje...

rotfl

Co każdy mężczyzna chciałby usłyszeć na pierwszej randce w restauracji?
- Tutaj wszystko takie drogie. Może chodźmy od razu do mnie?!

rotfl

Całe popołudnie nie mogłem znaleźć tego czegoś,
co obiera ziemniaki i marchewkę. Przypomniało mi się, że wczoraj mnie rzuciła.

rotfl

Wchodzi mąż do sypialni, niosąc dwie aspiryny i szklankę wody.
Żona pyta:
- Co to jest?
- To na ból głowy.
- Ale mnie nie boli głowa!
- Mam cię!

rotfl

- Moja żona ma straszną motywację, żeby schudnąć.
Właśnie ukończyła dwutygodniową dietę w trzy godziny.

rotfl

Policja na interwencji w sprawie nagiego mężczyzny,
widocznego z mieszkania na jedenastym piętrze.
Otwiera im babcia w moherowym berecie:
- O tam, za oknem! Goły facet - pokazuje ręką kobieta.
Policjanci podchodzą, rozglądają się:
- Nic nie widzimy - stwierdzają jednogłośnie.
- To niech panowie otworzą okno, staną na parapecie,
mocno się wychylą i spojrzą do mieszkania obok!

rotfl

+1  plus minus  Kto oceni³
_________________
 
 
 
agata35wozniak 
Milczek


Kraj:
Poland

Dołączyła: 29 Lis 2016
Posty: 1

Medale: Brak

Wysłany: Czw 01 Gru, 2016 02:55   

Pani od muzyki pyta dzieci?
- Co to jest opera?
Na to Jasio:
- Przeglądarka internetowa, proszę Pani!
hurrraaa

+2  plus minus  Kto oceni³
 
 
vichta 
Użytkownik b. aktywny
Marzena



Kraj:
United Kingdom

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 92 razy
Wiek: 51
Dołączyła: 10 Cze 2014
Posty: 1878
Skąd: Piotrkow Tryb/Oxford

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Śro 15 Mar, 2017 17:55   

Poczytajcie, co dziś od rana krąży po angielskich grupach na FB


Dzisiaj rano, z racji BREXITU, odwiedziła mnie (a raczej nas) komisja ds. Packing Backpack z cunsilu (czyli jak i w co zabrać dobytek).
Zjawił się kędzierzawy Dżery, podpalany Dżon, tłustowłosa Aliszja i nasza rodaczka Teresa jako tłumaczka.
Jako że pracuję na nocki, najbardziej zapracowany z domowników, obudziło mnie łomotanie w drzwi o 9AM. Moji bezrobotni współlokatorzy jeszcze spali po ciężkiej nocy, bo okazalo sie że wczoraj było Bożeny, a konkubiny Halinki trzecia macocha była Bożena (albo matka na trzecie tak miała, sam nie wiem).
Najpierw głos zabiera kędzierzawy Dżery, skąd ja jestem, ile tu pracuję, i że ogólnie i kulturalnie się pyta, czy mam walizki na spakowanie bo muszę wyjechać. Podpalany Dżon i tłustowłosa Aliszja tylko usmiechali sie miło (po angielsku). Ten cały Dżery zaczoł coż krzyczeć, że muszę szybciutko się pakować.
Katem oka zerkam, a tam uchylają się drzwi, widzę podomkę Halinki.
- O kurwa! – pomyslałem. - To teraz sie zacznie.
Halinka jest taka, że jak z rana komus nie przypierdoli, to cały dzień skołowana chodzi. Najwidoczniej angielska trójka + tłumaczka wzieli Halinke za kogos innego, bo tylko powiedzieli „O maj god”. Twarz lekko zmęczona życiem, pod oczami jakos tak w barwach jagodowych (w nocy troszkę drażniła się ze Zdzisiem). Ot i cała Halinka. Dżon chciał pójść do toalety, niestety podknał się i wpadł prosto na Halinkę, jak „chuj na Mariolę”. Halina wzieła to za podryw, zaczeła ocierać udo o udo dajac Dżonowi jasne znaki i pyta:
-Dżon, skąd u ciebie takie kędzierzawe mysli? Normalnie, legalnie lecisz na mnie!
Ja tylko pomyslałem, że zdymać kretynke to jak zwalić sobie konia.Tłumaczka nakierowala Halinkę, że Dżon to 100% giej. Ta, jak się o tym dowiedziała, takiego rabanu narobiła, rencami tak machała jakby co najmniej gnój widłami przerzucała.
Zrobiło się głosno, Zdzisio pomyslał, że znowu jakies imieniny i w ciągu mikro-sekundy pokonał odległosć z wersalki do salonu.
- Jest i on - mówi konkubina Halinka - Moj Zdzisio, slipy dżordżo armani, a w slipach bruno banani.
Tłustowłosa Aliszja zapytała cos, Teresa tlumaczy:
- Czy macie dżob, pracę znaczy?
Zdzisio filozoficznym językiem odpowiedział, że robota nie gęs - się nie wytopi i on szybciej zdejmie pończochy zakonnicy, niż znajdzie pracę. Tłumaczka była chyba taka podrabiana, bo zbytnio nie umiała przetłumaczyć, a cała trójka stała i czekała jak sie sytuacja rozwinie.
No to z barku wybrałem 3 litry wódeczki, sledzie, ogórki kiszone. Oni, że nie, że nie pija....
Godzinę później całe towarzystwo spiewa na całą dzielnię Hymn Polski, wszyscy stoją, oprócz tej angielskiej trójki. Nie żeby nie szanowali Hymnu, ale kto nadąrzy pić za Polakiem. Wieczorem się obudzili. Dżon miał szał z ponczoch Halinki i order usmiechu na koszuli (Zdzisiowi odbiło się oranżadą z komunii). Dżery otworzył oczy i w jeden wieczór nauczył się Polskiego
-O kurwa - powiedział, a tłustowłosa Aliszja miała pięknie ułożone włosy, bo ładowarka do jej ajfona miała przebicie i ją prąd lekko pokopał.
Tylko Tereska zapytała, czy idziemy na miasto cos dziabnąć, bo ona nie dopita. Nie tylko ona!
Komisja ds. Packing Backpack obiecała, że już żadnego Polaka nie będż niepokoić, bo MY jestsmy zbyt goscinni, a oni nie mają takiego zdrowia...




0  plus minus  Kto oceni³
_________________
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Ponieważ na forum pojawia się coraz więcej materiałów, zdjęć, itp.,
 proszę każdego, kto będzie miał jakiekolwiek zastrzeżenia odnośnie naruszenia praw autorskich o kontakt ze mną.
 Postaram się jak najszybciej materiały tego typu usunąć lub jeśli to będzie możliwe uzyskać zgodę na ich publikację.

Jednocześnie informuję, że administrator forum nie odpowiada za treść wypowiedzi innych użytkowników,
 a tym samym nie może być pociągany do odpowiedzialności za owe wypowiedzi.

maranta

  Liczniki na bloga

Strona wygenerowana w 0,27 sekundy. Zapytań do SQL: 26