|
barwne muszki-tragedia |
| Autor |
Wiadomość |
dom_Klary
Użytkownik b. aktywny Prowence


Kraj:

Autor tematu Pomogła: 42 razy Dołączyła: 17 Maj 2007 Posty: 1790 Skąd: Warszawa
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Pon 23 Lip, 2007 18:36 barwne muszki-tragedia
|
|
|
Z niepokojem obserwuję roślinki, które miast cieszyć oko swym zdrowym wyglądem,pokrywają sie drobnymi muszkami.Ich liście stają się lepkie od łakomych ich soku wstrętnych owadów.Owadziki jakby znajome, mszyce, ale takiej ilości to ja dawno nie widziałam -zielone, brązowe teraz bialutkie.Stosuję wszystkie dostępne preparaty, ale chyba sie wstręciuchy uodporniły.Na moich kochanych daturach całe stada, a po kolejnym pryskaniu robią się coraz żwawsze.Oczywiście mszyce a nie datury. .Macie może jakiś sposób, albo truciznę, mało znaną, ale skuteczną.Przerobiłam Substrale, Tapsiny,nawet nikotynową nalewkę.Człowiek by padł, a one rozkosznie rosną w siłę i niestety w ilość.Wydawało mi się , że ogród i ja to jedność, ale nie przewidziałam najazdu tych gości.Nie sprawdziło się powiedzenie-Gość w dom Bóg w dom.
:boks: :boks: Pomocy!!! 
|
_________________ http://domklary.com/
https://www.facebook.com/DomKlary |
|
|
|
 |
urszula
Użytkownik średnioaktywny

Kraj:

Pomogła: 3 razy Wiek: 65 Dołączyła: 22 Lis 2006 Posty: 115 Skąd: szczecin
Medale: Brak
|
|
|
|
 |
dom_Klary
Użytkownik b. aktywny Prowence


Kraj:

Autor tematu Pomogła: 42 razy Dołączyła: 17 Maj 2007 Posty: 1790 Skąd: Warszawa
Medale: 1 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
Tosia
Użytkownik średnioaktywny

Dołączył: 11 Lut 2006 Posty: 155
Medale: Brak
|
Wysłany: Nie 29 Lip, 2007 15:07
|
|
|
Sprobuj spryskac mlekiem z dodatkiem wody. Ja tak ratowalam koperek, pomoglo
|
|
|
|
 |
dom_Klary
Użytkownik b. aktywny Prowence


Kraj:

Autor tematu Pomogła: 42 razy Dołączyła: 17 Maj 2007 Posty: 1790 Skąd: Warszawa
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Pon 30 Lip, 2007 18:11
|
|
|
Dziękuję za porady, ale ja już muszę walczyć ciężką chemią.Działka obok mojej to wylęgarnia wszelkiego rodzaju paskudnych stworzonek .Ostatnio nawiało mi mączlika szklarniowego,który, podobnie jak mszyca wybredny nie jest, natomiast walka z nim bez wyprowadzenia ciężkich dział jest walką przegraną.W sklepie poradzono mi Tergeta, ale trudno jeszcze ocenić efekty.W każdym bądź razie robaczki mam od białego do czarnego, a ja sama już niedługo będę świecić, albo fruwać razem z nimi. 
|
_________________ http://domklary.com/
https://www.facebook.com/DomKlary |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|

Ponieważ na forum pojawia się coraz więcej
materiałów, zdjęć, itp.,
proszę każdego, kto będzie miał jakiekolwiek zastrzeżenia odnośnie
naruszenia praw autorskich o kontakt ze
mną.
Postaram się jak najszybciej materiały tego typu usunąć lub jeśli to
będzie możliwe uzyskać zgodę na ich publikację.
Jednocześnie informuję, że administrator forum nie
odpowiada za treść wypowiedzi innych użytkowników,
a tym samym nie może być pociągany do odpowiedzialności za owe wypowiedzi.
maranta
 |
| | Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 12 |
|
|