RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...


Strona główna  • Mapa stron  • Księga gości  • Portal   Forum
Nasze ostatnie prace  • Kontakt z administratorem
• Aktualne losowania


Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: maranta
Wto 15 Kwi, 2008 08:43
Zatoki
Autor Wiadomość
szydeleczko 
Użytkownik aktywny
Ela N



Kraj:
Poland

Autor tematu
Pomogła: 14 razy
Dołączyła: 04 Maj 2006
Posty: 947
Skąd: KONIN

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Wto 19 Gru, 2006 09:51   Zatoki

witam, nie pisalam jeszcze na tej stronie ale moze macie sposoby na leczenie zatok, chlody powoduja iz zaczyna sie u mnie zapalenie zatok od ubieglego roku mam ten problem o tej wlasnie porze (nic nie moge robic, nie staram sie wsiadac za kierownice samochodu - bo bol nie pozwala mi myslec ani kontrolowac ruchów). jesli ktos ma ten problem prosze o porady uklon

  plus minus  Kto ocenił?
 
 
viburnum 
Użytkownik aktywny



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 8 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 27 Cze 2007
Posty: 513
Skąd: Kraków

Medale: Brak

Wysłany: Czw 02 Sie, 2007 21:21   

Ja mam niestety ten problem co roku zimową porą. Potwornie dokuczliwe wściekły
Ubiegłej zimy zatoki przeszły same siebie, więc wybrałam się do lekarza. Dostałam antybiotyk Klacid Uno. Wzięłam tylko dwie tabletki (w opakowaniu jest 5) bo było mi po nich niedobrze, ale zatoki przeszły jak ręką odjął i do końca sezonu miałam spokój. Antybiotyk jest ostatecznością, ale domowe sposoby mnie nie pomogły. Mam nadzieję, że tej zimy się nam to nie przytrafi... Pozdrawiam, póki co letnio zebalek

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
 
 
 
orange30 
Milczek
orange30


Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Dołączyła: 04 Kwi 2006
Posty: 29
Skąd: Zabrze

Medale: Brak

Wysłany: Czw 02 Sie, 2007 22:08   zatoki

Szydełeczko, moja córka też się męczy z tymi dolegliwościami, ale jeśli czas pozwala i okoliczności to robię jej okłady z liści białej kapusty. Kapustę trzeba (liść) powałkować wałkiem od ciasta na stole aż zmięknie, puści soki i nakładać na twarz. Przykryć lekko foliowym woreczkiem i małym ręczniczkiem i poleżeć aż liście wyschną, zrobią się takie sztywne jak papier prawie. Pomaga!!!

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
"Idź tam, gdzie słychać śpiew, tam dobre serca mają"
Moje kwiaty http://orange30.fotosik.pl/albumy/282233.html
Moje robótki http://orange30.fotosik.pl/albumy/12837.html
 
 
 
moslamawe 
Użytkownik b. aktywny



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 21 razy
Wiek: 49
Dołączyła: 05 Mar 2006
Posty: 1449

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: Czw 02 Sie, 2007 23:11   

Szydełeczko bardzo Ci współczuje wiem co to znaczy ból zatok bo sama przez to przechodzę ale niestety w dużo gorszej wersji , jestem po dwóch operacjach na zatoki . Jak do tąd nie znalazłam żadnej metody " babuni" która by ulżyła tej dolegliwości nie wiem

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
pozdrowienia z Żelisławic - Moslamawe
http://moslamawe.fotosik.pl/albumy/12897.html
http://picasaweb.google.com/Monia1974/
http://chomikuj.pl/moslamawe
 
 
dom_Klary 
Użytkownik b. aktywny
Prowence



Kraj:
Poland

Pomogła: 42 razy
Dołączyła: 17 Maj 2007
Posty: 1790
Skąd: Warszawa

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Pią 03 Sie, 2007 15:17   

Nie wiem, czy wam ulży, ale podam sposób, którego na pewno żaden lekarz nie poleci.Miałam koszmarne problemy, zapalenia zatok pojawiały się co chwila, alergiczne, czy nie - to już nie miała żadnego znaczenia.Temperatura, antybiotyk. łóżko...I tak w koło Macieju.Biorąc pod uwagę ogólną moją kondycję- mam anemię, ważę 45kg.... , zaczynało to być groźne.Wtedy, przez przypadek, podczas kolejnego zapalenia zatok doszło do tak groźnego stanu, że konieczna byłą punkcja.Samoistne wycieki z nosa, temperatura przekraczająca 41 C., ogólnie tragedia.Po punkcji jestem jest wszystko O.K..Kilka lat minęło ,a ja nie miałam problemów z zatokami.Lekarka, która wykonywała punkcję mówiła, że udała się przede wszystkim dlatego, że tak ostry stan zapalny i taka ilość ropy ułatwiły dokładne oczyszczenie układu oddechowego.Nie podaję tej metody jako przepisu na leczenie zatok, ale twierdzę, że wiara czyni cuda i czasami przypadek sprawi, że wszystko będzie dobrze.
Życzę zdrowia wszystkim, jest myślę najważniejsze i bądźcie dobrej myśli bye
cmoknięcie cmoknięcie cmoknięcie

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
http://domklary.com/
https://www.facebook.com/DomKlary
 
 
moslamawe 
Użytkownik b. aktywny



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 21 razy
Wiek: 49
Dołączyła: 05 Mar 2006
Posty: 1449

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: Pią 03 Sie, 2007 23:49   

dom_Klary, w Twoim przypadku na szczęście pomogło ale z punkcjami to tez różnie bywa Crying or Very sad ja przed pierwsza operacja miałam ich bagatela 150 z obu zatok dwa razy dziennie przez ponad miesiąc niestety nic to nie dało ropa dalej się tworzyła az zaczęła gnić kość i musieli mnie operować , potem miałam 5 lat troche spokoju i znowu to samo ,od drugiej operacji minęło tez 5 lat i zaczyna mnie znowu męczyc az sie boje mysleć co dalej placzek

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
pozdrowienia z Żelisławic - Moslamawe
http://moslamawe.fotosik.pl/albumy/12897.html
http://picasaweb.google.com/Monia1974/
http://chomikuj.pl/moslamawe
 
 
dom_Klary 
Użytkownik b. aktywny
Prowence



Kraj:
Poland

Pomogła: 42 razy
Dołączyła: 17 Maj 2007
Posty: 1790
Skąd: Warszawa

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Sob 04 Sie, 2007 13:36   

W każdym razie życzę zdrowia, może to nic groźnego, ból sie cofnie i będziesz zdrowa.Podobno właśnie miałam szczęście z tą punkcją, nie mniej jednak podobno ten ostry stan ułatwił sprawę.Trzymam kciuki i bądźcie zdrowe bye bye

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
http://domklary.com/
https://www.facebook.com/DomKlary
 
 
Pilar 
Użytkownik małomówny



Kraj:
Poland

Wiek: 37
Dołączyła: 26 Sie 2007
Posty: 64
Skąd: Pruszków

Medale: Brak

Wysłany: Nie 26 Sie, 2007 21:08   

ooooo Witam, bye jestem tutaj nowa i problemy z zatokami mam od dawna. Moja mama ma na nie sprawdzony sposób. Kupuje się w aptece Skrzyp polny do zaparzania. Wrzuca się dwie torebki do garnka i gotuje. Gdy się zagotuje są 3 metody:
1) Staje się nad garnkiem i wdycha opary
2) Stawia się garnek na czymś zakłada na niego ręcznik, głowa pod ręcznik i wdycha opary
3) Wkłada się do skrzypu ściereczkę i robi z niego okłady na zatoki.
Wszystkie trzy sposoby sprawdzone na mnie i pomagają zebalek
życzę zdrowia kwiatek dla ciebie Pilar

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Wytrwałość przynosi pomyślny los...
Mam bloga: http://pilar-may.blogspot.com/ Smile

 
 
 
Asia S. 
Użytkownik b. aktywny
Piuma



Kraj:
Poland

Pomogła: 3 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 15 Wrz 2006
Posty: 2312
Skąd: Wolbrom (Małopolska)

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Nie 09 Wrz, 2007 23:22   

Teraz to już napewno wiem, że jesień zawitała do naszego kraju.... Dzisiaj znowu odczułam, że mam zatoki i problem z nimi. Zaczyna się zawsze niewinnie od kilku kichnięć, a potem boląca głowa i to szczególne miejsce na nosie między oczami. Ech, byleby tylko nie było gorzej.... Pozdrawiam wszystkich cierpiących z powodu zatok.

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
ATELIER JOANNA Crochet&Knits



 
 
 
uska3 
Użytkownik średnioaktywny
Ula



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 12 razy
Wiek: 59
Dołączyła: 24 Lip 2006
Posty: 233
Skąd: Myszków

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Wto 13 Lis, 2007 06:33   

Witam zatokowców zebalek Moja babcia robiła tak : na patelni podgrzewała sól kuchenną , wkładała do lnianych lub bawełnianych woreczków i przykładała w miejsca bolących zatok . Mnie pomaga i do dnia dzisiejszego tak robię Smile Sól ma byc ciepła

Pozdrawiam kwiatek dla ciebie

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Pozdrawiam serdecznie Smile
 
 
zuzia 
Milczek



Kraj:
Poland

Wiek: 47
Dołączyła: 17 Maj 2007
Posty: 12
Skąd: świętokrzyskie

Medale: Brak

Wysłany: Wto 13 Lis, 2007 13:17   

Pilar napisał/a:
Moja mama ma na nie sprawdzony sposób. Kupuje się w aptece Skrzyp polny do zaparzania. Wrzuca się dwie torebki do garnka i gotuje. Gdy się zagotuje są 3 metody:
1) Staje się nad garnkiem i wdycha opary
2) Stawia się garnek na czymś zakłada na niego ręcznik, głowa pod ręcznik i wdycha opary
3) Wkłada się do skrzypu ściereczkę i robi z niego okłady na zatoki.
Wszystkie trzy sposoby sprawdzone na mnie i pomagają zebalek
życzę zdrowia kwiatek dla ciebie Pilar


Moje problemy z zatokami w prawdzie odeszły już w niepamięć, ale ja podobnie jak Wy strasznie się z Tym męczyłam. Podobnie jak Pilar stosowałam inhalacje, tylko w moim przypadku w grę wchodził rumianek i stosowałam się do metody nr 2 Very Happy Przynosiło to jakąś ulgę, ale nie tak długotrwałą jakbym oczekiwała. Pocieszałam się tylko faktem że rumianek miał też zbawienny wpływ na moją cerę zebalek Posiłkowałam się również Mefacitem (lek na migrenowy ból głowy,nie mam pojęcia czy jest jeszcze w obiegu) i kroplami do nosa Betadrin.

Z tymi zatokami męczyłam się kilka lat, chodziłam na lampy, groziła mi punkcja, ale przyszlo gorące lato, często przebywałam na słońcu i po zatokach jak ręką odjął !!! Mam nadzieję, że już nigdy nie wrócą. Pozrawiam Was gorąco i życzę szybkiego powrotu do zdrowia. cmoknięcie

  plus minus  Kto ocenił?
 
 
 
szydeleczko 
Użytkownik aktywny
Ela N



Kraj:
Poland

Autor tematu
Pomogła: 14 razy
Dołączyła: 04 Maj 2006
Posty: 947
Skąd: KONIN

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Wto 13 Lis, 2007 16:24   

bardzo dziekuje za slowa wspolczucia- do ubieglej jesienie nie wiedzialam co to zatoki (w tym roku tez zmiany pogody i lekkie przeziebienie lub wyjscie na dwor lekko spocona i zatoczki daja o sobie znac) - biore na noc Ibuprom Zatoki - nie staram sie w dzien bo ma ten lek przeciwstakania dla kierowcow - i cieplutko sie ubieram jak cebulka - czesto jest mi zimno najbardziej marzne w nogi i byc moze to jest powodem zlego krazenia i chorob- ale jakosc trzeba sobie radzic!
wspolczuje wszystkim ale jakosc razem musimy sie trzymac pozdrawiam cieplutko
bye cool radocha

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
oto link do mojego albumu
http://szydelko.fotosik.pl/albumy/5759.html
 
 
Madzia 



Zaproszone osoby: 1
Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel3

Rangi:
przyjaciel

Pomogła: 26 razy
Wiek: 54
Dołączyła: 16 Lis 2005
Posty: 7511
Skąd: Lublin

Medale: 4 (Więcej...)

Wysłany: Wto 13 Lis, 2007 18:12   

A ja mam jeszcze pytanie. Jak długo właściwie powinno się trzymać okłady? Aż wystygną?

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
http://picasaweb.google.com/erendis30
http://www.fotosik.pl/u/erendis/albumy
http://literackoniespelniona.blogspot.com/
 
 
szajka 
Użytkownik aktywny
szajka



Kraj:
Poland

Pomogła: 4 razy
Wiek: 40
Dołączyła: 04 Sty 2008
Posty: 660
Skąd: Warszawa-Jelonki

Medale: Brak

Wysłany: Wto 08 Sty, 2008 00:55   

o o naparze ze skrzypu nie wiedzialam, ale czy to czasem nie jest tak ze cokolwiek bysmy tam nie zagotowaly to poprostu chozi o sama pare? ktora udrażnia zatoki? mój M wdychał i sama goraca wode i wode z kilkoma kroplami olejku albo OlbasOil...
ja natomiast takich parówek nie toleruje odrazu mi słabo... wiec ratuje sie tylko Ibupromem na Zatoki... mi pomaga bardzo ladnie wszstko schodzi... teraz jakos mam lepsze dni ale jeszcze tyizen temu dzieciaki byly mocno chore i ja z nimi to normalnie mialam ochote wsazic sobie w nos szczotke do mycia butelek...
aaa a wiecie co jeszczemi pomagalo? moj synek ma taka zabawke co jak sie pociagnie za sznurek to wibruje... i jak sobie przykladalam miedzy oczy tak na gorze nosa to tak miło sie robilo i byla poprawa tymczasowa Smile znaczy sie wibrator tez moze byc jak ktos ma hihi Wink

  plus minus  Kto ocenił?
 
 
 
Asia S. 
Użytkownik b. aktywny
Piuma



Kraj:
Poland

Pomogła: 3 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 15 Wrz 2006
Posty: 2312
Skąd: Wolbrom (Małopolska)

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Wto 08 Sty, 2008 10:49   

Moje dziecko kaszle od miesiąca. Właśnie skończył drugą serie antybityków i dzisiaj znowu kaszle... a jutro miał iść do szkoły...opadam z sił!

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
ATELIER JOANNA Crochet&Knits



 
 
 
szajka 
Użytkownik aktywny
szajka



Kraj:
Poland

Pomogła: 4 razy
Wiek: 40
Dołączyła: 04 Sty 2008
Posty: 660
Skąd: Warszawa-Jelonki

Medale: Brak

Wysłany: Wto 08 Sty, 2008 11:04   

Asia odwiedz alergologa najlepiej prywatnie bo dostraniesz sie w ciagu tygodnia (panstwowo ze 2 mce bedziesz czekac) to wskazuje na alergie
nie dawaj antybiotyku
Mi pierwszego syna faszerowali rok antybiotykami i przez to doprowadzili do astmy oskrzelowej, teraz mlodszy syn od poczatku nie dostaje antybiotykow zadnych tylko leki naa alergie . Hydroxizina jest bez recepty bodajze to jest syrop na noc łyżke sie daje to jest antyhistaminowy i uspakajajacy zeby w nocy moglo dziecko spokojniej spac

Na jesieni niestety dolegliwosci sie nasilają. Ja mam od jesieni do wiosny ciagle chorobe w domu, czasem zdarzy sie 5 dni przerwy ale zaraz znowu cos łapią

ale alergologa koniecznie powinnas odwiedzic nawet po to zeby wykluczyc albo potwierdzic mozliwosc alergii

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
http://handmadeearings.blogspot.com - kolczyki
http://szajka.multiply.com/ - mój Multiply Smile
http://picasaweb.google.com/mrs.szaya
http://galeria.animalia.pl/neva123 - moja malutka koteczka Very Happy
 
 
 
Asia S. 
Użytkownik b. aktywny
Piuma



Kraj:
Poland

Pomogła: 3 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 15 Wrz 2006
Posty: 2312
Skąd: Wolbrom (Małopolska)

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Wto 08 Sty, 2008 11:43   

wczoraj wymęczyliśmy lekarza pierwszego kontaktu i dała skierowanie do alergologa. Wcześniej chodziliśmy do specjalisty i dał tylko Zytrec, bo stwierdził, że nic takiego się nie dzieje. Na moją prośbę o wykonanie testów, powiedział, że nie trzeba. Ot służba zdrowia! Ostatnia seria antybiotyków i bańki z powodu zapalenia płuc.

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
ATELIER JOANNA Crochet&Knits



 
 
 
szajka 
Użytkownik aktywny
szajka



Kraj:
Poland

Pomogła: 4 razy
Wiek: 40
Dołączyła: 04 Sty 2008
Posty: 660
Skąd: Warszawa-Jelonki

Medale: Brak

Wysłany: Wto 08 Sty, 2008 12:17   

AAsiu u mnie tak samo z tym ze ja teraz na alergologa 3 miechy czekalam bylam w ggrudniu pierwszy i ostatni raz. Kolejny zestaw lekow dala... a ja mam to gdzies nie bede faszerowac niemowlaka i drugiego syna lekami. Mam dosc a oni w wieku 20 lat beda miali watrobe do wymiany. I jak poprosilam o skierowanie na testy (bo prywatnie mnie nie stac) to powiedziala ze mi nie da bo to duzo NFZ kosztuje i ona nie widzi potrzeby głupi babsztyl... i powiedzialam ze wiecej juz tam nie pojde
Raz bylam prywatnie u Alergolog-Laryngolog (i takigo specjaliste raczej tylko polecam, sam alergolog to mało) bo starszy ma problemy z migdalami i uszami i jest to powiazane z alergia astma i obnizona odpornoscia. Pomogla nam tak ze w 3 dni dzieci wyzdrowialy i wystarczyl 1 syrop i 1inhalator. Wiec wiem ze jest dobra ale niestety 100/za wizyte za 1 dziecko wiec mnie nie stac.
Ale moze mąż kolezanki wpisze mnie do swojego firmowego ubezpieczenia w Allianzie 214pln za m-c za cala rodzine i wszyscy specjalisci pod ręką i to z dnia na dzien i tam robią tety w ramach tego pakietu wiec sie zastanawiam czy nie skorzystac. lepiej 3 miesiace poplacic 200/mc i zalatwic wszystko od A do Z

Póki co ja daje rano Dicoflor 2 kapsulki to jest taki oslonowy jak do antybiottyku ale ten jest dla dzieci i niemowlat bez laktozy (bo ona tez uczula) i 6 tyg sie stosuje zeby podniesc odpornosc wiec daje.
Syrop Lipomal na przezeibienie i kaszel i naprawde na kaszel pomaga, to jes z Lipy
CebionMulti witaminy w kropelkach to wszystko daje malemu do mleka rano
Wieczorem do mleka daje mu ten syrop Lipomal i Hydroxizine na alergie i zeby spał spokojniej

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
http://handmadeearings.blogspot.com - kolczyki
http://szajka.multiply.com/ - mój Multiply Smile
http://picasaweb.google.com/mrs.szaya
http://galeria.animalia.pl/neva123 - moja malutka koteczka Very Happy
 
 
 
Nietoperek 
Użytkownik średnioaktywny
wpadłam po uszy :D



Kraj:
Poland

Wiek: 38
Dołączyła: 14 Wrz 2006
Posty: 149
Skąd: NWE/Kraków

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Wto 31 Mar, 2009 21:09   

Nie chciałam zaczynać nowego tematy a właściwie to chyba jedyny pod jaki mogę się podpiąć. Jakiś czas temu dostałam kataru (ot zwykłe przeziębienie), ani wysokiej temperatury nie było (ledwie czasem do 37 dochodziło), od czasu do czasu zakaszlę. Ale ból głowy jest nie do wytrzymania momentami. Katar prawie przechodzi, już nawet oddychać przez nos mogę ale to piecze. Zwyczajnie jak zaczynam wciągać powietrze nosem to piecze i rozchodzi się na oczy i czoło. Też tak macie? Czy to ja jestem takim odosobnionym przypadkiem? Nie chcę iść ze zwykłym katarem do lekarza bo albo mnie odeśle albo przepisze antybiotyk. A ja generalnie jestem antyantybiotykowa... Może jakaś inhalacja? Ktoś coś wie na ten temat?

  plus minus  Kto ocenił?
 
 
Gusia 
Użytkownik aktywny


Kraj:
Poland

Pomogła: 17 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 09 Sty 2006
Posty: 394

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Wto 31 Mar, 2009 21:15   

szydeleczko, uzywam ibuprom zatoki i do tego:
http://www.domzdrowia.pl/...nosa-20-ml.html

Poleciłam mi ten lek pediatra córki i stosuję go od 4 lat. Sprawdza się i u dziecka i u dorosłego

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Pozdrawiam wszystkich Very Happy
 
 
Evriel 
Użytkownik średnioaktywny



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 2 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 03 Sty 2008
Posty: 139

Medale: Brak

Wysłany: Śro 01 Kwi, 2009 08:55   

Nietoperek, oczywiście możesz nie pójść do lekarza ze zwykłym katarem, ja bym jednak poszła, i to nie do internisty a do laryngologa. Przez wiele lat tak bagatelizowałam zatoki i leczyłam katar domowymi metodami, a teraz jedyne co mi pozostało to operacja...
Nieleczone bądź źle leczone zapalenie zatok może przejść w przewlekłe zapalenie zatok, i wtedy zaczyna się zabawa. O możliwych powikłaniach, jak np. ropień oczodołu nie wspomnę, ale chcę Cię troszkę zmotywować;). Przemyśl sprawę. Co do inhalacji - jeżeli w zatokach jest treść ropna absolutnie nie należy robić ciepłych inhalacji bo może to spowodować rozprzestrzenienie infekcji. Chyba że masz specjalny inhalator do inhalacji na zimno, wtedy możesz spróbować jakiś olejek sosnowy (udrażnia).

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Ev'riel

http://picasaweb.google.com/Evrathiel
http://evriel.fotosik.pl/
 
 
pyzolda 
Milczek


Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 9
Skąd: zachodniopomorskie

Medale: Brak

Wysłany: Czw 02 Kwi, 2009 21:37   katar i zatoki

Nietoperek.
Moja kuzynka lekarka wyleczyła sobie zatoki tak:
Ambroxol 30 mg 3 x dziennie
Rhinocort 2x dziennie
spróbować przez 1 miesiąc

Ja prowadzam córkę ( 12 lat) z zatokami (doprowadzonymi do rozpaczy przez laryngologów- antybiotyki niestety skutkują tylko na jakiś czas )
do homeopaty
powoli widać poprawę i już zasmarkana nie chodzi Smile

Możesz, jeśli umiesz płukać sobie nos- wciągać sól fizjologiczną nosem, wypluwać ustami.

Pozdrawiam - pyzolda

  plus minus  Kto ocenił?
 
 
Madzia 



Zaproszone osoby: 1
Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel3

Rangi:
przyjaciel

Pomogła: 26 razy
Wiek: 54
Dołączyła: 16 Lis 2005
Posty: 7511
Skąd: Lublin

Medale: 4 (Więcej...)

Wysłany: Pią 03 Kwi, 2009 17:58   

pyzolda co to są za środki, krople czy coś innego, i czy to jest na receptę?
Możesz coś więcej powiedzieć?

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
http://picasaweb.google.com/erendis30
http://www.fotosik.pl/u/erendis/albumy
http://literackoniespelniona.blogspot.com/
 
 
pyzolda 
Milczek


Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 9
Skąd: zachodniopomorskie

Medale: Brak

Wysłany: Pią 03 Kwi, 2009 20:52   zatoki

czesc Madzia
Ambroksol to składnik np. syropu Mucosolvanu trzeba sobie przeliczyć dawki tak, żeby dostać tyle ile trzeba, jest bez recepty.
Rhinocort to sprej do nosa, zdaje się że jest u nas na receptę
Jak na złość kuzynka mieszka w Niemczech i nie przyjedzie na święta ale spróbuję się skontaktować przy okazji.

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
http://pyzzi.fotosik.pl/albumy/434803.html
 
 
Gośka 
Użytkownik aktywny



Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 9 razy
Wiek: 63
Dołączyła: 16 Gru 2008
Posty: 617
Skąd: Lublin

Medale: Brak

Wysłany: Pon 06 Kwi, 2009 11:46   

To co napiszę może wydać się nieprawdopodobne ale mojemu mężowi pomogło. Też ma kłopoty z zatokami. Powiedziano mi żeby zaparzyć oregano - przyprawa z marketu. 1 łyżka oregano zalana szklanką wrzątku. Pić 3 razy dziennie po 3 łyki. Pić 2 - 3 tyg. Na następny dzień po wypiciu pierwszych łyków zaczyna cieknąć z nosa. Niestety cieknie tak 2 - 3 dni i trzeba nos wysmarkiwać hmm ale w sumie pomaga zebalek Sprawdzone na moim mężu i ciotce zebalek

  plus minus  Kto ocenił?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Ponieważ na forum pojawia się coraz więcej materiałów, zdjęć, itp.,
 proszę każdego, kto będzie miał jakiekolwiek zastrzeżenia odnośnie naruszenia praw autorskich o kontakt ze mną.
 Postaram się jak najszybciej materiały tego typu usunąć lub jeśli to będzie możliwe uzyskać zgodę na ich publikację.

Jednocześnie informuję, że administrator forum nie odpowiada za treść wypowiedzi innych użytkowników,
 a tym samym nie może być pociągany do odpowiedzialności za owe wypowiedzi.

maranta

  Liczniki na bloga

Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 37