RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...


Strona główna  • Mapa stron  • Księga gości  • Portal   Forum
Nasze ostatnie prace  • Kontakt z administratorem
• Aktualne losowania


Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: mordka
Pon 07 Maj, 2007 10:51
Joanna - Prasowanki
Autor Wiadomość
AnnaSZ 
Milczek


Kraj:
Poland

Autor tematu
Wiek: 42
Dołączyła: 12 Lut 2006
Posty: 43
Skąd: Chorzów

Medale: Brak

Wysłany: Pią 17 Lut, 2006 11:35   Joanna - Prasowanki

Mam ogromny problem Sad Naprasowałam wzór zrobiłam a teraz nie chce mi zejsc Sad Przy naprasowaniu zrobiłam błąd bo zamiast materiał i wzór zrobiłam na odwrót , najgorszej jest to że to na zaliczenie Sad Nie schodzi gotowałam mydłem szarym robiłam i nic... Ratunku!

Crying or Very sad

  plus minus  Kto ocenił?
 
 
     
lucille 
Użytkownik średnioaktywny



Kraj:
Poland

Pomogła: 3 razy
Wiek: 45
Dołączyła: 14 Sie 2005
Posty: 187
Skąd: Kraków

Medale: Brak

Wysłany: Pią 17 Lut, 2006 16:32   

Oj należą się baciki - czemuś Ty niesprawdziła czy to złazi nie wolno

Spróbuj zamoczyć w proszku z odplamiaczem- najlepiej parę godzin, a potem całość wygotować. Jeśli to nie pomoże to już chyba nic :eeeee:

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
mój albumik


moje blogowanie
 
     
Dorfi 
Użytkownik małomówny



Kraj:
Poland

Pomogła: 3 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 19 Wrz 2005
Posty: 99
Skąd: Kraków

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Pią 17 Lut, 2006 18:19   

Muszę Cię zmartwić. Moja mama też się nacięła na prasowanki z Joanny. Prała, moczyła, odplamiała, gotowała - nic nie zeszło. Serweta (niestety duża) do wyrzucenia).

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
http://dorfi123.multiply.com/
http://dorfi.blox.pl/html
 
 
     
Wiesława 
Milczek



Wiek: 71
Dołączyła: 17 Lis 2005
Posty: 19
Skąd: Grudziądz

Medale: Brak

Wysłany: Pią 17 Lut, 2006 19:12   

no coś podobnego. Mam ponad połowę dużej serwety wyhaftowane i do wyrzucenia? Jak okaże się że tak to więcej z tego wydawnictawa nie kupię. Ale trzeba sprawdzi bo Anna też ma samokopiujace wzory. Może dla pociechy znajdzie się ktoś, kumu wzór z Joaany jednak się sprał?

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Wiesława
 
     
Wiesława 
Milczek



Wiek: 71
Dołączyła: 17 Lis 2005
Posty: 19
Skąd: Grudziądz

Medale: Brak

Wysłany: Pią 17 Lut, 2006 19:36   

placzek to jestem ja, jak się okaże że serweta jest do wyrzucenia. Zwróciłam się melem do wydawnictwa Joanna o ta jaka jest prawda

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Wiesława
 
     
AnnaSZ 
Milczek


Kraj:
Poland

Autor tematu
Wiek: 42
Dołączyła: 12 Lut 2006
Posty: 43
Skąd: Chorzów

Medale: Brak

Wysłany: Pią 17 Lut, 2006 19:36   

Troche zeszło wrzuciłam do pralki ale napis nadal widac niestety Sad

  plus minus  Kto ocenił?
 
 
     
AnnaSZ 
Milczek


Kraj:
Poland

Autor tematu
Wiek: 42
Dołączyła: 12 Lut 2006
Posty: 43
Skąd: Chorzów

Medale: Brak

Wysłany: Pią 17 Lut, 2006 19:41   

Wiesławo , tak ja tez napisze do tego wydawnictwa co za buble sprzedawaja!!!!!! Wściekła jestem ! wściekły

  plus minus  Kto ocenił?
 
 
     
Wiesława 
Milczek



Wiek: 71
Dołączyła: 17 Lis 2005
Posty: 19
Skąd: Grudziądz

Medale: Brak

Wysłany: Pią 17 Lut, 2006 19:47   

no właśnie zachęcam, nie powinni takich bubli produkowac. W końcu ile pracy w to się wkłada. Fakt, że ta praca to przyjemnośc, ale potem ten efekt chce się oglądac, a nie byc wściekłym :buuuuuu: - dalej wyję

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Wiesława
 
     
lucille 
Użytkownik średnioaktywny



Kraj:
Poland

Pomogła: 3 razy
Wiek: 45
Dołączyła: 14 Sie 2005
Posty: 187
Skąd: Kraków

Medale: Brak

Wysłany: Pią 17 Lut, 2006 20:24   

Chciałam tylko zauważyć, że wydawnictwo prosi o sprawdzenie na próbce materiału czy wzór się spierze. Różne materiały mogą różnie reagować na takie "zabarwienia", więc może wstrzymajcie się z rozstrzeliwaniem autorów pisma koniec

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
mój albumik


moje blogowanie
 
     
Wiesława 
Milczek



Wiek: 71
Dołączyła: 17 Lis 2005
Posty: 19
Skąd: Grudziądz

Medale: Brak

Wysłany: Pią 17 Lut, 2006 20:37   

no tak, właściwie prawda. Należało sprawdzic

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Wiesława
 
     
AnnaSZ 
Milczek


Kraj:
Poland

Autor tematu
Wiek: 42
Dołączyła: 12 Lut 2006
Posty: 43
Skąd: Chorzów

Medale: Brak

Wysłany: Sob 18 Lut, 2006 11:14   

No tak , Mądry polak po szkodzie Sad

  plus minus  Kto ocenił?
 
 
     
Anna B. 
Użytkownik aktywny


Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 13 Cze 2005
Posty: 971
Skąd: Ziemia Lubuska

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Sob 18 Lut, 2006 13:33   

Ale w końcu mądry! Wink
Przy naprasowywanych wzorach po prostu trzeba zahaftowywać dokładnie rysunek. Innego wyjścia nie ma.
Poza tym nie korzystałam z naprasowywanek z Joanny. Za to z Burdy i owszem. Jednak ponieważ zahafciłam cały rysunek,to nawet nie bardzo mnie iteresowały, czy on się sprał, czy nie.
Jednak po wielu próbach z róznymi metodami przenoszenia wzorów powróciląm do zwykłej kalki maszynowej hartowanej żelazkiem.

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Pozdrowionka!
Anna B.
******************
Zapraszam na frywolitki! Smile
oraz patchworki i inne stworki

 
     
Gość




Wysłany: Sob 18 Lut, 2006 13:50   prasowanki

Witajcie bye bye !
Z tymi prasowankami, to rzeczywiście czasem może być problem wybuchowo . Ja korzystam ze wzorów do naprasowania, ale bardzo ostrożnie. Po pierwsze trzeba mieć stuprocentową pewność, że nasza tkanina jest naturalną bawełną lub lnem. A o tym możemy się przekonać czytając metkę z beli materiału. Żadna opinia sprzedawcy nie daje nam takiej pewności. Nawet niewielka domieszka czegoś tam spowoduje, że wzór na zawsze pozostanie na materiale.
Po drugie - żelazko. Mam dwa i max temperatura obu różni się. Wzory naprasowane tym "cieplejszym" , pozostają, tym drugim schodzą całkowicie. Po trzecie - czas naprasowania - zależy od wielu czynników (temp., siła nacisku itp.) - indywidualnie.
Nie ma rady, trzeba najpierw spróbować (na arkuszu jest takie kółeczko), naprasować, wyhaftować i wyprać.
Fatalnie z tą serwetą, czy ona jest już wycięta? Jeśli nie, to gotować w pralce w dobrym proszku do skutku (z wyciętej to strzępy zostaną).


O
Pozdrawiam i głowa do góry

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
Olka 
Milczek


Kraj:
Poland

Dołączyła: 31 Sie 2005
Posty: 47
Skąd: Gdańsk

Medale: Brak

Wysłany: Sob 18 Lut, 2006 13:56   

wściekły i czemu ja tu jestem Gość

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
http://haftyoli.blox.pl/html
http://haftyoli.republika.pl
 
     
AnnaSZ 
Milczek


Kraj:
Poland

Autor tematu
Wiek: 42
Dołączyła: 12 Lut 2006
Posty: 43
Skąd: Chorzów

Medale: Brak

Wysłany: Sob 18 Lut, 2006 15:42   

Powiem tak masakra z mandzuria , wsadzilam ja do acze ale pozolkla Sad No trudno mam nadzieje ze nasza mistrzyni koroczarka zrozumie ze tak jakos wyszlo Smile Zdecydowalam sie na prasowanke bo mam odwieczny problem z kalka zawsze rusze albo cos i tak zniszczylam np dzisiaj jeden material . Wykrochmalilam ja teraz prasowanko i wycinanie. Trzymac kciuki jutro jade do szkoly .

  plus minus  Kto ocenił?
Ostatnio zmieniony przez AnnaSZ Sob 18 Lut, 2006 15:43, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Olka 
Milczek


Kraj:
Poland

Dołączyła: 31 Sie 2005
Posty: 47
Skąd: Gdańsk

Medale: Brak

Wysłany: Sob 18 Lut, 2006 17:39   

Aniu, jeśli pożółkła tkanina to jest sposób (nie mój to przepis), ale ratowałam tak serwetę i udało się.

Pierwszy: woda utleniona. Nalezy kupic w
aptece. najlepiej w tabletkach i zrobic roztwor dwa razy silniejszy, niz w
przepisie (dwa razy mniej wody). Namoczyc na kilka godzin, potem uprac w temp.
co najmniej 60 st.C. w proszku do białego.

Drugi: trzeba wygotowac w garnku w roztworze wody polaczonej z perhydrolem i woda szklana. Na 2 litry wody szklanka perhydrolu i szklanka wody szklanej. Mozna to kupic w sklepach chemicznych.
Trzeba uwazac, perhydrol to bodajze 30% roztwor wody utlenionej (apteczna jest
3 - 6%) Potem wypłukać doklłdnie i jeszcze raz wygotować w proszku do bialego.

Życzę powodzenia

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
http://haftyoli.blox.pl/html
http://haftyoli.republika.pl
 
     
Wiesława 
Milczek



Wiek: 71
Dołączyła: 17 Lis 2005
Posty: 19
Skąd: Grudziądz

Medale: Brak

Wysłany: Sob 18 Lut, 2006 20:34   

Wczoraj spanikowałam, bo mam ponad połowę sporej serwety wyhafotwaną i ze wzorem naprasowanym. Jeszcze mała serwetkę niewyhatowaną miałam też ze wzorem naprasowanym i ją wyprałam. Jeden raz. Automat, 60 stopni, hopla proszek OMO. Prawie zeszło na 90% tak. Może byc. Reszta jest pod haftem.A byłam załamana.. hopla

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Wiesława
 
     
AnnaSZ 
Milczek


Kraj:
Poland

Autor tematu
Wiek: 42
Dołączyła: 12 Lut 2006
Posty: 43
Skąd: Chorzów

Medale: Brak

Wysłany: Śro 08 Mar, 2006 11:50   

Dziękuje za rady Smile Moja serwetka została oceniona na 6 Smile Zreszta z haftów i koronki mam 6 na semestr ależ jestem z siebie dumna Smile Fotki wrzuce wkrótce Smile

  plus minus  Kto ocenił?
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Ponieważ na forum pojawia się coraz więcej materiałów, zdjęć, itp.,
 proszę każdego, kto będzie miał jakiekolwiek zastrzeżenia odnośnie naruszenia praw autorskich o kontakt ze mną.
 Postaram się jak najszybciej materiały tego typu usunąć lub jeśli to będzie możliwe uzyskać zgodę na ich publikację.

Jednocześnie informuję, że administrator forum nie odpowiada za treść wypowiedzi innych użytkowników,
 a tym samym nie może być pociągany do odpowiedzialności za owe wypowiedzi.

maranta

  Liczniki na bloga

Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 26