RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...


Strona główna  • Mapa stron  • Księga gości  • Portal   Forum
Nasze ostatnie prace  • Kontakt z administratorem
• Aktualne losowania


Poprzedni temat :: Następny temat
Perełka
Autor Wiadomość
lena77 
Użytkownik średnioaktywny



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Autor tematu
Pomogła: 4 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 31 Sty 2007
Posty: 206
Skąd: Bukowno

Medale: Brak

Wysłany: Nie 03 Maj, 2009 10:34   Perełka

Oto Perełka - kotka, dla której jestem tak jakby rodziną zastępczą:









Zacznę od tego, że ja wcale nie lubię kotów. A może nie lubiłam Question
Jako mieszkaniec bloków zawsze uważałam, że trzymanie zwierząt w mieszkaniach jest nieludzkie. Zawsze wydawało mi się, że te zwierzątka się bardzo męczą, czekając przez wiele godzin na swego właściciela, który poszedł do pracy.
Prawdę powiedziawszy nigdy nie miałam potrzeby posiadania kota, psa, czy nawet chomika. Psy i koty zawsze były u moich dziadków na wsi i wiodły tam żywot sielski i spokojny. Ale w bloku Question Exclamation Question Nigdy w życiu Exclamation Exclamation Exclamation

Życie jednak lubi robić niespodzianki i stawia przed nami czasem zupełnie nieoczekiwane wyzwania. Tak było właśnie z Perełką.

Perełka ma trzy lata i tak naprawdę jest, a właściwie była kotem mojej ciotki. Ciocia mieszkała sama, ponieważ nie miała własnej rodziny. Bardzo lubiła koty i zawsze jakiś kotek u niej był.

Niestety w zeszłym roku w marcu ciocia miała udar mózgu i już nigdy nie wróciła do swojego domu. Została Perełka... i wiele myśli, co tu z nią zrobić.

Na początku chcieliśmy wziąć ją do bloków, bo tak byłoby dla nas najprościej. Jednak Perełka była kotką, która sobie zawsze wychodziła swobodnie na podwórze i wracała do domu, kiedy chciała. Uznaliśmy, że nie ma szansy na to, żeby przyzwyczaiła się do zamknięcia.
Zresztą spróbowaliśmy ją zamykać u cioci w domu, żeby zobaczyć jak na to zareaguje. Wstawiliśmy kuwetę i od razu się zorientowała, o co chodzi. Na początku zamykaliśmy ją na 2 godziny, 3 godziny. Stopniowo się do tego przyzwyczajała. Trwało to długi czas, ale była w stanie spędzić w domu nawet całą noc. Mieliśmy nadzieję, że uda się ją przyzwyczaić do całkowitego zamknięcia i że będziemy mogli ją zabrać do bloków, zwłaszcza, że w perspektywie była jesień i zima. Niestety nie udało się...
I tak całą zimę jeździliśmy dwa razy w ciągu dnia do domu cioci, żeby ją zamykać na noc i wypuszczać w ciągu dnia, żeby mogła sobie pobiegać.

I w ten sposób zyskaliśmy kotkę na własność. Dalej do niej jeździmy, żeby ja karmić i bawić się z nią. Czasem nam znika na całe dnie, ale zawsze wraca, jak tylko usłyszy samochód.

Perełka nie jest jakąś taką pieszczochą. Jak jest w pobliżu to zawsze podchodzi i trąca mnie swoim łebkiem po nogach. Lubi się pobawić, ale w zabawie potrafi też złapać swoimi ostrymi ząbkami. Kiedyś tak nie robiła. Być może czuje się samotna i tęskni za ciocią, a my nie dość umiejętnie ją zastępujemy...

I teraz konkluzja na koniec. Zawsze myślałam, że nie przepadam za kotami. Wczoraj byłam w Empiku i przeglądając zakładki do książek wybrałam sobie zakładkę właśnie z kotkiem. Czy to coś znaczy Question Wink

  plus minus  Kto ocenił?
 
 
     
uska3 
Użytkownik średnioaktywny
Ula



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 12 razy
Wiek: 61
Dołączyła: 24 Lip 2006
Posty: 233
Skąd: Myszków

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Pon 04 Maj, 2009 08:43   

Śliczna Perełka i taka grubiutka Smile Pięknie, że się nią opiekujecie cmoknięcie cmoknięcie , tyle kotusiów po odejściu swoich opiekunów źle kończy a przecież to takie cudne stworzonka.

Lena cool cmoknięcie cmoknięcie

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Pozdrawiam serdecznie Smile
 
     
lena77 
Użytkownik średnioaktywny



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Autor tematu
Pomogła: 4 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 31 Sty 2007
Posty: 206
Skąd: Bukowno

Medale: Brak

Wysłany: Pon 04 Maj, 2009 09:31   

uska3 Exclamation Exclamation Exclamation

Wiem, że jest właśnie tak jak mówisz. Szkoda tych zwierzątek. A co do naszej Perełki to nie mielibyśmy sumienia jej nikomu ani nigdzie oddać, choć jedna z sąsiadek cioci miała nawet ochotę ją przygarnąć.

Teraz Pereła jest znacznie chudsza. Zaokrągliła się na jesieni po sterylizacji, a w zimie mało była na podwórzu, więc nie miała gdzie zgubić tych swoich okrągłości Wink

  plus minus  Kto ocenił?
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Ponieważ na forum pojawia się coraz więcej materiałów, zdjęć, itp.,
 proszę każdego, kto będzie miał jakiekolwiek zastrzeżenia odnośnie naruszenia praw autorskich o kontakt ze mną.
 Postaram się jak najszybciej materiały tego typu usunąć lub jeśli to będzie możliwe uzyskać zgodę na ich publikację.

Jednocześnie informuję, że administrator forum nie odpowiada za treść wypowiedzi innych użytkowników,
 a tym samym nie może być pociągany do odpowiedzialności za owe wypowiedzi.

maranta

  Liczniki na bloga

Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 9