|
aluska |
| Autor |
Wiadomość |
alinoe
Użytkownik średnioaktywny ;)

Kraj:

Autor tematu Wiek: 43 Dołączyła: 16 Sty 2009 Posty: 154 Skąd: kamien pomorski
Medale: Brak
|
Wysłany: Pon 25 Maj, 2009 01:59 aluska
|
|
|
witam
zakladam nowy temat, gdyz chce sie podzielic moim malym szczeciem:) - aluska
ala to pierwszy kot z jakim ,na dobra sprawe ,mialam do czynienia. w naszym domu rzadzily psy. mialam tez przygode z papuzkami. i nawet z niechecia myslalm o kotach.
przyznaje , ze jako dziecko kierowalam sie zaslyszanymi stereotypami...
cos sie zmienilo rok temu w moim nastawieniu,chodziaz nie mialam zadnego kontaktu z tymi sworzeniami:)
pomogl los. kolezanka szukala domu dla swojej 6miesiecznej kotki ali, a ja wiercilam juz od jakiegos czasu dziure w brzuchu mojemu milemu , ze chce...
mily wyjechal na kilka tygodni - a ja przynioslam kotke ...hehhe...
miala ciezkie przezycia, bo wiozlam ja w torbie, i aby oszczedzic jej stresu wybralysmy z kolezanka metro - aby bylo szybciej... niestety aluska sie i tak zestresowala halasem
pamietam,kiedy ja przynioslam do domu...
poczatek wrzesnia 2008
wielkie , zdziwione oczyska:)
przez kilkanascie minut nie wychodzila z torby, a kiedy w koncu sie przelamala- myk pod szafe...i kot przepadl!!!
znalazla przejscie z dna do szuflady - nie chciala wychodzic...
alusia stopniowo sie przyzwyczaila, ale dlugo nie pozwalala sie poglaskac. byla bardzo nieufna.teraz kiedy wskakuje na sofe obok mnie , albo czeka na mnie rano pod drzwiami,ja placze ze szczescia
przelomem byla jej ruja
boshhhe!!! pojecia nie mialam co to znaczy- kotka ma ruje
nagle alka stala sie przylepka, ktora, o dziwo, kiedy bylam z nia sama byla spokojna,ale diabel w nia wstepowal ,kiedy pojawial sie moj mily i lokator...
kokietka;)
spacery - ogrom bodzcow , ale jak sie kotek bal to wolal nas , albo biegal za nami
wizyta u weterynarza- to dla kazdego zwierzatka stres
mielismy nieco przygod,jako ze jestesmy kocimi laikami , wiele rzeczy nie rozumiemy
i tu tez pomyslalam,ze skoro jest zalozony watek o kotkach , to ja sie bardzo ciesze i bede prosic o rady, jesli mozna
alka swoim zachowaniem, reakcjami ,mialczeniem , oczkami -ona nas zauroczyla!!!
to nasze kochane malenstwo
cdn
napewno! 
|
| Ostatnio zmieniony przez alinoe Pon 25 Maj, 2009 12:44, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Marzena 43
Użytkownik aktywny


Kraj:

Pomogła: 18 razy Wiek: 62 Dołączyła: 07 Gru 2006 Posty: 526 Skąd: Pruszków
Medale: Brak
|
|
|
|
 |
donka66
Użytkownik aktywny


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 6 razy Wiek: 59 Dołączyła: 03 Kwi 2009 Posty: 533 Skąd: Pszczyna
Medale: Brak
|
|
|
|
 |
alinoe
Użytkownik średnioaktywny ;)

Kraj:

Autor tematu Wiek: 43 Dołączyła: 16 Sty 2009 Posty: 154 Skąd: kamien pomorski
Medale: Brak
|
Wysłany: Pon 25 Maj, 2009 13:04
|
|
|
nie zalujemy:)
bardzo sie do kotka przywiazalismy
a ja wierce dziure o nastepnego

|
|
|
|
 |
uska3
Użytkownik średnioaktywny Ula


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 12 razy Wiek: 61 Dołączyła: 24 Lip 2006 Posty: 233 Skąd: Myszków
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Wto 26 Maj, 2009 10:16
|
|
|
Aluska jest słodka a te oczyska wielkie i takie kocie .
Widze, że to już bez dwóch zdań członek rodziny
To tak jak u mnie, zawsze miałam psy a od 8 lat mam totusia Rudolfa( to ten rudy a biało czarny to siostrzenicy, ale często przychodzi w odwiedziny , przyjaźń między nimi zagościła od pierwszego spotkania )
Pozdrawiam a Aluśkę pogłaskaj odemnie 
|
_________________ Pozdrawiam serdecznie  |
|
|
|
 |
alinoe
Użytkownik średnioaktywny ;)

Kraj:

Autor tematu Wiek: 43 Dołączyła: 16 Sty 2009 Posty: 154 Skąd: kamien pomorski
Medale: Brak
|
Wysłany: Śro 27 Maj, 2009 00:48
|
|
|
glaski przekazane!
oj, sliczne te koteczki
ja sie troche boje, bo gdyby udalo sie juz miec jakiegos dodatkowego kotecka, to bylby to maluch
i tu slyszalam, ze poczatki sa trudne
i aluska moze go poczatkowo zupelnie nie akceptowac...
i jeszcze jedna kwestia
aluska ma juz ponad rok
ale ssie koncowke ogonka
jest w tym bardzo zawzieta, i robi to zwlaszcza ,jak ja glaskamy
pytalam o to kolezanke, ktora ma duze doswiadczenie w opiece nad kotkami, ale ona powiedziala, ze jeszcze nigdy sie nie spotkala z czyms takim
dodam tylko,ze dlugo trwalo zanim ona nas polubila, jako ze byla juz spora pannica
a teraz chetnie przychodzi sie poglaskac, aczkolwiek nie pozwala sie brac na rece
a tutaj na spacerze dwa dni temu

|
|
|
|
 |
uska3
Użytkownik średnioaktywny Ula


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 12 razy Wiek: 61 Dołączyła: 24 Lip 2006 Posty: 233 Skąd: Myszków
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Śro 27 Maj, 2009 06:16
|
|
|
Ssaniem ogonka się nie przejmuj- tak wyraża swoje zadowolenie.Mój kotuś choć już w sile wieku jest to jak tylko przyjdzie na kolanka zaczyna ssać koszulkę głaskającego a u mojej Mamy kot Kajtuś -lat 16 liże namiętnie wszystko w chwili gdy się go głaska po tylniej części kręgosłupa. Kotki, jak ludzie mają swoje nawyki
Aluśka jest jeszcze bardzo młoda, więc napewno szybciej zaakceptuje nowego kotka niż starszy kot, zawsze to we dwójkę raźniej gdy nikogo nie ma w domku a ile uciechy dla oczu właścicieli gdy zaczynają się bawić . Decyzja o drugim kotku należy do Was a kotusie to już sobie poradzą w zaznajomieniu
Tutaj jest doskonałe forum o kotkach, mnie bardzo pomogli gdy mój Rudolfik był chory. Wiele informacji specjalistów i posiadaczy kotków.
http://forum.miau.pl/viewforum.php?f=1
|
_________________ Pozdrawiam serdecznie  |
|
|
|
 |
alinoe
Użytkownik średnioaktywny ;)

Kraj:

Autor tematu Wiek: 43 Dołączyła: 16 Sty 2009 Posty: 154 Skąd: kamien pomorski
Medale: Brak
|
Wysłany: Śro 27 Maj, 2009 09:25
|
|
|
ooo, dziekuje usko 3 za linka
napewno sie przyda:)
ostatnio mamy najazd pchelek, mimo , ze bylam w lutym w tej sprawie u weterynarza
jeszcze dodatkowo w supermarkecie kupowalam jej lek
nastepnie kilka tygodni temu znowuz wizyta u weterynarza
wydalismy majatek!!
nie mamy ogrodu, aluske trzymamy w mieszkaniu, w tym miesiacu wzielismy ja na 2spacery ,
ale poprzednia wlascicielka miala kawaleczek zielonego terenu, a tam krzaczory... i aluska podlapala te czarna plage
gryza i ja i... mnie... a milego nie tykaja ...
gruboskorny???
przepieram , odkurzam dokladnie
nie wiem co jeszcze mam zrobic
dzisiaj ide kupic spray do dywanow
i takie pytanko jeszcze
chcialabym alke zabierac ze soba do domu, a boje sie latac samolotem
teraz przebywam w uk
nie moglam znalezc w internecie firmy autokarowej , ktora pozwala na przewoz zwierzaczka
moze ktos sie orientuje?
pozdrawiam

|
|
|
|
 |
uska3
Użytkownik średnioaktywny Ula


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 12 razy Wiek: 61 Dołączyła: 24 Lip 2006 Posty: 233 Skąd: Myszków
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Śro 27 Maj, 2009 13:26
|
|
|
Co do pchełek mogę z czystym sumieniem polecić kropelki Bayer, zakrapia się między łopatki i tyle Naprawdę pomagają -sprawdzone
Na temat przewozu kotusia niestety nic nie umiem poradzić ( ale można podzwonić i zapytać, pewnie jakaś się znajdzie )
Pozdrowka i głaski 
|
_________________ Pozdrawiam serdecznie  |
|
|
|
 |
ida
Użytkownik aktywny


Rangi dodatkowe:

Pomogła: 14 razy Dołączyła: 27 Lip 2008 Posty: 416
Medale: Brak
|
Wysłany: Śro 27 Maj, 2009 14:55
|
|
|
Aluśka to szczęściara, nie tylko jest pięknym kotem, ma wspaniały dom, ale i osobistego fotografa (niejedna modelka może jej pozazdrościć).
Taka autokarowa podróż to pewnie wiele godzin jazdy, ciekawe jak Alusia ją zniesie? Nasza kicia przewożona samochodem na odlegołość 100km odchorowuje - aż żal patrzeć. Może najpierw sprawdź jak to wygląda u Ciebie? Szkoda by było ją męczyć przez tyle godzin.
Zdjęcia wspaniałe - jak zawsze 
|
_________________ http://picasaweb.google.pl/idaida60 |
|
|
|
 |
alinoe
Użytkownik średnioaktywny ;)

Kraj:

Autor tematu Wiek: 43 Dołączyła: 16 Sty 2009 Posty: 154 Skąd: kamien pomorski
Medale: Brak
|
Wysłany: Pią 29 Maj, 2009 00:03
|
|
|
witam
aaaa... no to nie bede kotka meczyc... bo podroz taka trwa u mnie ok 20godz plus czekanie i przesiadki... razem dluzej niz 24 godziny... a no i dojazd do domu ...
nie , to bedzie dla niej za duzo...
a na pchelki to kupilam cos o nazwie advocat
nie mam zdania
bo niby jest poprawa,ale...
dzieki za rady
a tu figurka z masy solnej
aluska (to szare;)) i ruffi(to pomaranczowe)
milosc online
pozdrawiamy
|
|
|
|
 |
Paddington
Użytkownik b. aktywny


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomógł: 24 razy Dołączył: 21 Sty 2008 Posty: 2067 Skąd: Poznań
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Sob 30 Maj, 2009 12:59
|
|
|
Piękne Kociaki!!!
Ja pokażę Wam zdjęcie mojej kici- nazywa się Maja i jest znajdą
Tak wyglądała kiedy pierwszy raz wpuściłam ją do domu
Od tamtej pory jest z nami i jest cudowna. Więcej fotek już niedługo
|
_________________ "Please look
after this BEAR
Thank You"
http://www.lookafterbear.blogspot.com/
DARKEST PERU TO LONDON |
|
|
|
 |
alinoe
Użytkownik średnioaktywny ;)

Kraj:

Autor tematu Wiek: 43 Dołączyła: 16 Sty 2009 Posty: 154 Skąd: kamien pomorski
Medale: Brak
|
Wysłany: Sob 30 Maj, 2009 14:30
|
|
|
czekamy na zdjecia!!!
obejrzymy razem z aluska
a tu z zycia wziete

|
|
|
|
 |
alinoe
Użytkownik średnioaktywny ;)

Kraj:

Autor tematu Wiek: 43 Dołączyła: 16 Sty 2009 Posty: 154 Skąd: kamien pomorski
Medale: Brak
|
Wysłany: Śro 03 Cze, 2009 10:43
|
|
|
witam
dzisiaj mala niespodzianka
maluszki!!!
kolezanka wziela jednego kotka , a jednego biore ja dla znajomego (rudzielca;))
kotek dzielny, dluga podroz przebrnal spokojnie
w nocy za mama nie piszczal
i je za kilka stworzen!!!
wzielabym go , tym bardziej , ze ujal mojego partnera, ale...
aluska go nie toleruje!
...
i chyba to oznacza , ze nie bede mogla przyniesc zadnego innego kotka
a bardzo chcialam
wlkejam chociaz mala sesje z wczoraj , z domku rodzinnego kociaczkow

|
| Ostatnio zmieniony przez alinoe Śro 03 Cze, 2009 10:49, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
uska3
Użytkownik średnioaktywny Ula


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 12 razy Wiek: 61 Dołączyła: 24 Lip 2006 Posty: 233 Skąd: Myszków
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Śro 03 Cze, 2009 19:39
|
|
|
Alinoe , to normalne,że Aluska nie toleruje młodego kotusia przy pierwszym spotkaniu ( przecież to ona jest panią domu ), czasami trzeba kilku tygodni aby kotusie się do siebie przekonały. Czasami bywa jednak tak, że i kotuś może być urodzonym jedynakiem i wtedy nie zaakceptuje innego kota- ale to rzadkość. Jeśi naprawdę chcesz drugiego kotka to trzeba troszkę cierpliwości w ich zapoznawaniu ze sobą.
Trzymam kciuki
|
_________________ Pozdrawiam serdecznie  |
|
|
|
 |
alinoe
Użytkownik średnioaktywny ;)

Kraj:

Autor tematu Wiek: 43 Dołączyła: 16 Sty 2009 Posty: 154 Skąd: kamien pomorski
Medale: Brak
|
Wysłany: Czw 04 Cze, 2009 11:31
|
|
|
witam
malutki kotek pojechal do domku,w ktorym go tak wyczekiwali
nowi wlasciciele nie wiedzieli nic o kotku,czy to rudy, czarny, szary... ale marzyli o ryzym kociaku...
i sie spelnilo!!!
heheh
problem z aluska raczej polega na tym,ze ona sie go bala
bardzo
a do tego byla przeciwko nam
obrazila sie na calego, warczala i syczala ,i ja sie jej balam, nawet wspollokator...
a kotek? a on ganial za fredzelkami , wskakiwal do butow...
zaraz,gdy pojechal, aluska dlugo siedziala za zaslonka,a pozniej demonstracyjnie poszla do sypialni i schowala sie pod posciel
i obudzila sie juz z rujka!!!!!
w sumie pol roku od ostatniej minelo...
chcemy kotka, ale ze wyjezdzam na kilka tygodni( zostaje z ala mily i wspollokator), wole miec oko na aluske
i jej zachowanie wzgledem malenstwa
kolezanka powiedziala mi o kotce , ktora ma niedlugo urodzic, wiec mysle , ze wtedy bedzie lepszy czas
aczkolwiek zal mi strasznie rudego ...troszke sie przywiazalam ... poplakalam sie nawet
ale tam byl jego dom
wklejam zdjecia malego przed wyjazdem
nazwalismy go roboczo gingerkiem

|
|
|
|
 |
uska3
Użytkownik średnioaktywny Ula


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 12 razy Wiek: 61 Dołączyła: 24 Lip 2006 Posty: 233 Skąd: Myszków
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Czw 04 Cze, 2009 12:15
|
|
|
sama słodycz 
|
_________________ Pozdrawiam serdecznie  |
|
|
|
 |
Marzena 43
Użytkownik aktywny


Kraj:

Pomogła: 18 razy Wiek: 62 Dołączyła: 07 Gru 2006 Posty: 526 Skąd: Pruszków
Medale: Brak
|
|
|
|
 |
donka66
Użytkownik aktywny


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 6 razy Wiek: 59 Dołączyła: 03 Kwi 2009 Posty: 533 Skąd: Pszczyna
Medale: Brak
|
|
|
|
 |
Marzena 43
Użytkownik aktywny


Kraj:

Pomogła: 18 razy Wiek: 62 Dołączyła: 07 Gru 2006 Posty: 526 Skąd: Pruszków
Medale: Brak
|
|
|
|
 |
alinoe
Użytkownik średnioaktywny ;)

Kraj:

Autor tematu Wiek: 43 Dołączyła: 16 Sty 2009 Posty: 154 Skąd: kamien pomorski
Medale: Brak
|
Wysłany: Czw 04 Cze, 2009 14:29
|
|
|
marzeno 43- dzieki za te informacje
a wiec odczekamy...
no to powrot do aluski
ktora uwielbia chowac sie pod kolderke

|
|
|
|
 |
ida
Użytkownik aktywny


Rangi dodatkowe:

Pomogła: 14 razy Dołączyła: 27 Lip 2008 Posty: 416
Medale: Brak
|
Wysłany: Pią 05 Cze, 2009 11:42
|
|
|
ten maly rudzielec jest taki rozbrajający! po prostu cukiereczek
przez wiele lat miałam tylko psy, od kiedy w naszym domu pojawila się Lulu (vel Luśka) jestem zakochana w kotach
|
_________________ http://picasaweb.google.pl/idaida60 |
|
|
|
 |
alinoe
Użytkownik średnioaktywny ;)

Kraj:

Autor tematu Wiek: 43 Dołączyła: 16 Sty 2009 Posty: 154 Skąd: kamien pomorski
Medale: Brak
|
Wysłany: Pią 05 Cze, 2009 18:06
|
|
|
a jakze ,kotecki sa urocze;)
ja do tego dojrzewalam;)
pytania o ruje
jak ja kotce zlagodzic
bo szoruje mi podlogi;)
kiedy glaskam aluske , to nieco sie uspokaja
a przynajmniej juz nie pomialkuje tak glosno
jak sterylizacja wplywa na kotke?

|
|
|
|
 |
uska3
Użytkownik średnioaktywny Ula


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 12 razy Wiek: 61 Dołączyła: 24 Lip 2006 Posty: 233 Skąd: Myszków
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Sob 06 Cze, 2009 07:18
|
|
|
Z tego co wiem, to sterylizacja u kotki i kastracja u kocura nie ma złego wpływu na ich zdrowie( chociaż słyszałam tez opinie że kotka powinna jeden raz być w ciąży ). Napewno po sterylizacji powinno się zmienić karmę na mniej kaloryczną, kotki wtedy mają większy apetyt i często zbyt dużo przybierają na wadze. Ale ogólnie to u mnie w rodzinie wszystkie koty są wysterylizowane lub wykastrowane ( mój Rudolfik też ), nie znaczą terenu, nie ma problemu z rujką . Najlepiej będzie jak zapytasz wet, kiedy najlepiej zrobić ten zabieg ( mój Rudolf miał wtedy ok 6-7 m-cy ).
Pozdrawiam i ślę głaski dla Alusi
|
_________________ Pozdrawiam serdecznie  |
|
|
|
 |
Marzena 43
Użytkownik aktywny


Kraj:

Pomogła: 18 razy Wiek: 62 Dołączyła: 07 Gru 2006 Posty: 526 Skąd: Pruszków
Medale: Brak
|
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|

Ponieważ na forum pojawia się coraz więcej
materiałów, zdjęć, itp.,
proszę każdego, kto będzie miał jakiekolwiek zastrzeżenia odnośnie
naruszenia praw autorskich o kontakt ze
mną.
Postaram się jak najszybciej materiały tego typu usunąć lub jeśli to
będzie możliwe uzyskać zgodę na ich publikację.
Jednocześnie informuję, że administrator forum nie
odpowiada za treść wypowiedzi innych użytkowników,
a tym samym nie może być pociągany do odpowiedzialności za owe wypowiedzi.
maranta
 |
| | Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 32 |
|
|