RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...


Strona główna  • Mapa stron  • Księga gości  • Portal   Forum
Nasze ostatnie prace  • Kontakt z administratorem
• Aktualne losowania


Poprzedni temat :: Następny temat
Storczyk!
Autor Wiadomość
mrober 
Użytkownik aktywny



Kraj:
Poland

Autor tematu
Pomogła: 5 razy
Wiek: 62
Dołączyła: 15 Lut 2010
Posty: 379
Skąd: Rybnik

Medale: Brak

Wysłany: Sob 02 Paź, 2010 21:01   Storczyk!

W ubiegłym roku na jesieni dostałam w prezencie storczyka. Jego kwiaty jednak nie cieszyły mnie długo, przekwitł i zostały jedynie liście. Nie mam zielonego pojęcia jak się z takim kwiatkiem obchodzić po przekwitnięciu.Odstawiłam roślinkę na okno w pralni, miał powędrować do kosza.... przyschła trochę ale jakoś żal mi się roślinki zrobiło i nalałam jej wody do podstawki.Stare liście przyschły więc je poodrywałam. Roślinka wypuściła nowe duże piękne zielone liście i dość dużo takich korzeni zielonych. Dziś zaś zauważyłam,że z liści wybija jakiś inny rodzaj tego zielonego korzonka. Czyżby to był pęd kwiatowy? No i nie wiem ile i jak podlewać i co dalej robić. Roślinka bez kwiatków tez się pięknie prezentuje. Poradźcie mi co ile czasu zakwita storczyk i jak się z nim obchodzić. Z góry dziękuje za wskazówki.

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
http://www.suwaczek.pl/cache/c70d744524.png
 
 
     
kaska27s 
Użytkownik średnioaktywny



Kraj:
Poland

Pomogła: 10 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 03 Gru 2005
Posty: 113

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Sob 02 Paź, 2010 21:11   

Ja lubie storczyki i robie tak;
kupilam specjalne oslonki na storczyki na dno nasypalam zwirku ktory utrzymuje wilgoc, podlewam dopiero wtedy jak podnosze kwiatka i jest lekki. Mozna rowniez raz w tygodniu wlozyc storczyka w oslonce plastikowej do miski z wody tak na pol godziny, woda do storczykow to najlepiej deszczowka lub przefiltrowana. Storczki trzymie na parapecie okna wychdzacego na polnocny zachod gdzie slonce jest pozno i nie jest juz takie ostre.

+1  plus minus  Kto ocenił?
_________________
kasias
 
     
Paddington
Użytkownik b. aktywny



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomógł: 24 razy
Dołączył: 21 Sty 2008
Posty: 2067
Skąd: Poznań

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Nie 03 Paź, 2010 11:46   

a ja moje storczyki testowałam w trudnych warunkach licząc się z tym, że może być różnie. Wszyscy mówili, że nie mogą stać w bezpośrednim słońcu, ale w moim mieszkaniu były tylko okna południowe- stały więc tam cały rok bez przerwy a więc i w ostrym słońcu. Podlewałam je sposobem trzymania w misce raz na tydzień/1,5 tygodnia przez 30 minut. Raz podlałam je też odżywką do storczyków bo nie doczekały się przesadzenia. Wszystko to chyba im całkiem nieźle zrobiło bo kwitną prawie cały czas- wypuszczone już pędy z kwiatami utrzymują się 3-4 miesiące spokojnie, a gdy przekwitną obcinam je nisko przy liściach i czekam. po miesiącu jest już nowy pęd i znowu kilka miesięcy cieszy oko kwiatami.
Liście które gorzej wyglądają przycinam, lub docinam- nie usuwam całych jeśli np pół jest brzydka tylko wycinam w romb.
http://forumogrodnicze.in...hp?f=29&t=33695 Na tym blogu są zdania na temat odżywek
http://daniela.blog-ogrod...2/02/storczyki/

Pozdrawiam i życzę sukcesów w hodowaniu storczyków Smile

+1  plus minus  Kto ocenił?
_________________
"Please look
after this BEAR
Thank You"

http://www.lookafterbear.blogspot.com/

DARKEST PERU TO LONDON
 
     
makneta
Użytkownik b. aktywny



Pomógł: 29 razy
Dołączył: 19 Sie 2005
Posty: 2294

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: Nie 03 Paź, 2010 15:01   

Jestem kompletną nogą z hodowli storczyków, chociaż bardzo je lubię.
Czy jak widac coś podobnego do pleśni w doniczce to znaczy, że juz nie da rady się uratowac storczyka.
A jak przesadzic - wymienic ziemię?
chyba zajrzę na te forum do którego podałaś linka.

  plus minus  Kto ocenił?
_________________


Serdecznie zapraszam na Mój blog
 
     
anza87 
Użytkownik aktywny


Kraj:
Poland

Pomogła: 8 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 06 Lip 2009
Posty: 311
Skąd: Ruda Śląska

Medale: Brak

Wysłany: Nie 03 Paź, 2010 22:37   

http://www.storczyki.net/?storczyki,uprawa.html
http://www.orchidarium.pl/katalog.php

+1  plus minus  Kto ocenił?
_________________
http://dreamed-home.blogspot.com/

http://picasaweb.google.com/ania.zabrzynska - Albumy na Picasie
 
 
     
makneta
Użytkownik b. aktywny



Pomógł: 29 razy
Dołączył: 19 Sie 2005
Posty: 2294

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: Pon 04 Paź, 2010 09:59   

Dziękuję za linki. Niby to czytałam, ale wciąż coś jest nie tak.
Chyba musze swoimi pytaniam pomęczyc na forum o tych roślinach.

  plus minus  Kto ocenił?
_________________


Serdecznie zapraszam na Mój blog
 
     
firletka 
Użytkownik małomówny



Kraj:
Poland

Dołączyła: 15 Gru 2011
Posty: 83

Medale: Brak

Wysłany: Wto 20 Gru, 2011 20:22   

Witam, to chyba również temat dla mnie;-)
Jakiś czas temu zaopiekowałam się storczykiem znajomej. Był już zupełnie suchy, więc podlałam go raz i drugi. Wiem, że storczyki podlewa się rzadko, i dopiero gdy bryła korzeniowa już zupełnie wyschnie. Wypuścił pałąk i miał bardzo dużo pączków.
Niestety zakwitł tylko jeden z nich, bo wszystkie inne po kolei usychały i opadły... zastanawiam się czym to mogło być spowodowane? Czy może podczas kwitnienia podlewałam go za często, a może nie powinno się wcale?
Wiem, że są kwiaty, których nie powinno się w ogóle dotykać, gdy zaczynają kwitnąć, bo od razu gubią pąki;) Czy może tak jest ze storczykami?

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
wejdźcie, zapraszam Was serdecznie Smile
na szydełku i na drutach - mój dziergany świat
 
     
AlicjaWanda 
Milczek


Dołączyła: 06 Gru 2010
Posty: 31
Skąd: Warszawa/Sulejówek

Medale: Brak

Wysłany: Nie 22 Sty, 2012 17:19   

Storczyki hoduję od kilku lat. Bywalo, że miałam ich ok. 70 róznych. Teraz troche mniej.
Najpopularniejsze sa Phalaenopsis. Podstawowa zasada w ich pielęgnacji, to - przesuszenie nie zaszkodzi, zbyt częste podlewanie zabije. Ja swoje namaczam w przegotowanej i odstałej co najmniej dobę wodzie z dodatkiem nawozu do storczyków przez ok. 30-40 minut. Mniej więcej co 2-3 tygodnie. Latem raz na 10-14 dni. Namaczam dopiero, gdy doniczka leciutka jak piorko, a korzenie widoczne przez doniczkę sa srebrzysto białe. One lubia ciepelko i wilgotne powietrze. Dlatego dla zwiększenia wilgotnosci ustawiam między doniczkami naczynka z wodą, a na kaloryfer pod parapetem czesto wieszam mokre ręczniki. Zbyt suche powietrze powoduje opadanie pąkow. Kwiaty i pąki Phalaenopsis traci rowniez od przeciagow, oparow kuchennych czy owocow w poblizu, szczegolnie jablek.
Zresztą, co ja się tu będę rozpisywać Wink Jak by co, to chętnie służę radą na PW.

0  plus minus  Kto ocenił?
 
 
     
Aurelia 
Użytkownik aktywny
Aurelia


Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 3 razy
Wiek: 54
Dołączyła: 28 Cze 2009
Posty: 465

Medale: Brak

Wysłany: Śro 25 Sty, 2012 07:37   

Według mnie najgorsze dla storczyków jest również, przesuszenie, taki storczyk jest już niemal nie do uratowania.Czyli na to również trzeba zwracać uwagę.
Ja swoje przelewam wodą nie trzymam tak dlugo namaczając.
15 minut, jedynie te rgzemplarze, które mają takie wyjatkowo szybko wysychające podłoże.
Co 10-14 dni, myślę,że tu 3 tygodnie to napewno zadługa przerwa.Ale wszystko zależy od warunków, w jakich je trzymamy.
Nawóz stosować nalezy również, sporadycznie,one nie cierpią przenawożenia.
Moim,w kuchni nic nie szkodzi.
Nie cierpią nadmiernego nasłonecznienia w te najgorętsze dni.
Wtedy łatwo o poparzenia,ale otware okno w mroźne dni, może także, im zaszkodzić. bye

+1  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Mój blog:
http://magiczneklebuszki.blogspot.com/
 
     
Arowna14
[Usunięty]




Wysłany: Pon 05 Lis, 2012 23:46   

Grunt to porządna doniczka. Ja długo naszukałam się odpowiedniej doniczki dla mojego storczyka. Nie chciałam go trzymać w "kawałku plastiku". Natomiast szklane doniczki (jak już gdzieś takie znalazłam!) kosztowały fortunę. Na szczęście ostatnio znalazłam w internetowym sklepie fajną szklaną doniczkę za naprawdę małe pieniądze. Polecam Wam tutaj zajrzeć: http://www.sklep.hydropon.../do_storczykow/

+1  plus minus  Kto ocenił?
 
     
Runa 
Użytkownik b. aktywny



Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 29 Sty 2009
Posty: 2014

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Wto 06 Lis, 2012 09:41   

Ja też lubię stroczyki (częściowo też dlatego, ze nie trzeba pamiętac o ich podlewaniu Smile) Kwitna mi różnie, lepiej jak dolewałam nawozu do wody a jak się skończył kupiłam takie specjalne pałeczki do storczyków, które wkłada się do doniczki - nie jestem specjalnie zadowolona ale może trzeba poczekać.
Mam natomiast pytanie odnośnie przesadzania. Moje korzenie już dosyć wysoko wychodzą z plastikowej osłonki, zastanawiam się czy przesadzać je czy zostawić i tylko dodać podłoża. Czy jest jakies specjalne przeznaczone dla storczyków?
Pozdrawiam

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
Haniaga 
Użytkownik b. aktywny


Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 23 razy
Dołączyła: 02 Sty 2012
Posty: 2254
Skąd: kampinos

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Śro 07 Lis, 2012 21:27   

Storczyki przesadzam- gdy już muszę , mniej więcej co 2-3 lata.
Robię to na wiosnę zaraz po przekwitnięciu ,(aby nie weszły z stan spoczynku).
Ja używam plastykowych ,przezroczystych doniczek na nóżkach , które kupuję w centrach ogrodniczych.Są to specjalne doniczki do storczyków .Tam też kupuję podłoże do storczyków.
Przed przesadzaniem moczę doniczkę w wodzie (nie za długo- około 20 minut).Chodzi o to ,aby korzonki nie były suche i nie łamały się przy przesadzaniu.
Doniczka, w której jest storczyk , jest w zasadzie już na straty. Bowiem rozcinam ją nożyczkami bądź sekatorem i delikatnie wyjmuje roślinę.
Przeglądam korzenie. Suche, martwe , brązowe obcinam. Zdrowe są białe bądź jasnobeżowe. Myję korzonki delikatnie pod bieżąca wodą.
Wkładam delikatnie do nowej doniczki. ( można na dno jako drenażu użyć kawałków styropianu). Podłoża nie należy ugniatać.
Przesadzony storczyk , podlewam dopiero po 10-14 dniach.
Jeśli nie musisz ( storczyk nie choruje .nie gnije), to poczekaj z przesadzaniem do wiosny.

Powodzenia

Pozdrawiam
Hania

+1  plus minus  Kto ocenił?
 
     
Runa 
Użytkownik b. aktywny



Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 29 Sty 2009
Posty: 2014

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Śro 07 Lis, 2012 22:16   

Dzięki Haniu cmoknięcie
poczekam na wiosnę bo nic się nie dzieje Smile
a co myślisz o nawozach? I ewentualnie jakie polecasz?

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
żabka 
Gaduła ;)



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 14 razy
Wiek: 50
Dołączyła: 25 Sty 2009
Posty: 3301
Skąd: Swarzędz

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Śro 07 Lis, 2012 22:41   

AlicjaWanda napisał/a:
Kwiaty i pąki Phalaenopsis traci rowniez od przeciagow, oparow kuchennych czy owocow w poblizu, szczegolnie jablek.
z tym nie do końca się zgodzę. Swoje storczyki trzymam na parapecie w kuchni, okno dość często uchylane i jeszcze im nie zaszkodziły ani przeciągi, ani opary kuchenne. Co się zaś tyczy owoców trzymanych w pobliżu kwiatów, jabłek nie trzymamy w pobliżu kwiatów kwitnących gdyż powodują szybsze przekwitanie, natomiast jeśli chcemy aby kwiaty zakwitły to dobrze jest postawić koło takowych jabłka (dot. to wszystkich kwiatów kwitnących) co spowoduje pobudzenie rośliny do kwitnięcia.

+1  plus minus  Kto ocenił?
_________________
https://picasaweb.google.com/zabcia5791
http://images.chomikuj.pl/button/zielone_cos.gif
 
 
     
Haniaga 
Użytkownik b. aktywny


Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 23 razy
Dołączyła: 02 Sty 2012
Posty: 2254
Skąd: kampinos

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Czw 08 Lis, 2012 17:10   

U mnie podobnie jak u Żabki storczyki stoją w kuchni.
Nie wynika z tego,że tu mają lepiej. Po prostu w pokojach na parapetach nie mam już niestety miejsca.
(ostatnio zadziwiła mnie moja hoja.Zakwitła chyba po ośmiu latach. Gdy zmieniłam jej towarzystwo na parapecie.Widać, roślinki też mogą reagować na inne kwiaty- sąsiadki parapetowe.)

Podlewanie storczyków. Używam do tego średniej wielkości miski. Woda stoi w butelkach od podlania do podlania.
Do wody dodaję nawozu. Kupuje biohumus ( ten od dżdżownic kalifornijskich) koniecznie z napisem przeznaczenia dla storczyków. Mam pewność ,że ich nie przenawożę.
Do tej wody z nawozem, wkładam doniczkę na około 15 minut.( po zmarnowaniu jednego storczyka pilnuję czasu.)
Jak on ( storczyk) zażywa kąpieli , ja myję mu listki tą samą wodą z nawozem..

Po kąpieli czekam aż cała woda ścieknie . A potem do osłonki i na okno.
I do następnej kąpieli.



Pozdrawiam
Hania

+1  plus minus  Kto ocenił?
 
     
czeremcha 
Użytkownik aktywny


Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 31 razy
Dołączyła: 16 Kwi 2012
Posty: 441

Medale: Brak

Wysłany: Czw 08 Lis, 2012 19:35   

Jak powiedziała mi kiedyś pewna dystyngowana Irlandka - wkładam doniczki ze storczykami do miski z wodą, robię sobie herbatę, wypijam - i wyciągam storczyki Wink

No to ja swojego storczyka trzymam z pół godziny.

Mierzenie czasu "na filiżanki herbaty" musi mieć w sobie angielskie korzenie... Wink Skoro o korzonkach mowa Wink

U nas kiedyś mierzyło się na zdrowaśki przecież Wink

Ania

+1  plus minus  Kto ocenił?
_________________
http://u-czeremchy.pl/

http://szycie-z-czeremcha.blogspot.com/
Ostatnio zmieniony przez czeremcha Czw 08 Lis, 2012 19:37, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
basica 
Milczek


Kraj:
Poland

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 02 Sty 2012
Posty: 24

Medale: Brak

Wysłany: Pon 12 Lis, 2012 06:01   

Napomknę jeszcze, że przy przesadzaniu, uszkodzoną żywą tkankę korzenia powinno się zasypać sproszkowanym węglem drzewnym (jak się go nie posiada to cynamonem). Nie powinno się też przez jakiś czas po przesadzeniu podlewać.

Pozdrawiam, Basia

+1  plus minus  Kto ocenił?
 
     
Haniaga 
Użytkownik b. aktywny


Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 23 razy
Dołączyła: 02 Sty 2012
Posty: 2254
Skąd: kampinos

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Wto 22 Paź, 2013 17:25   

Dostałam niebieskiego storczyka, którego nowe kwiaty są coraz jaśniejsze.
Myślę, że w końcówce kwiaty będą już prawie białe.
Na tabliczce znamionowej jest podana nazwa barwnika.
Czy próbowałyście może utrzymać niebieski kolor kwiatów?
Nie bardzo wiem ,czy dalej go trując w pewnym momencie on nie padnie.

Bardzo proszę o informacje, jeśli już macie Panie jakieś doświadczenie z niebieskim storczykiem.

  plus minus  Kto ocenił?
Ostatnio zmieniony przez Haniaga Wto 22 Paź, 2013 17:27, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Kelmuska 
Użytkownik b. aktywny
Edyta



Kraj:
Switzerland

Pomogła: 16 razy
Wiek: 49
Dołączyła: 02 Maj 2011
Posty: 1827
Skąd: Rorschach

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Pon 11 Lis, 2013 11:47   

Haniaga napisał/a:
Bardzo proszę o informacje, jeśli już macie Panie jakieś doświadczenie z niebieskim storczykiem.


doświadczenia nie mam, ale kiedy zobaczyłam w jednej z kwiaciarni takie cudo, to strasznie na nie zachorowałam, a do tanich niestety nie należało. Niestety wyczytałam w jednym z kobiecych pism, że niebieskie kwiaty są tylko raz, a później coraz bledsze aż w końcu białe i nic się z tym nie da zrobić wściekły Tak więc ja osobiście nie trułabym go barwnikami, bo go zniszczysz, a przecież lepiej biały niż żaden wesoło mi

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Kelmuska

www.kelmuska.blogspot.com
www.picasaweb.google.com/home
Ostatnio zmieniony przez Kelmuska Pon 11 Lis, 2013 11:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
she1983 
Milczek
Jagoda


Kraj:
Poland

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 24 Cze 2012
Posty: 46

Medale: Brak

Wysłany: Pon 17 Mar, 2014 09:56   

Dziewczyny mam następujący problem z moim storczykiem; nie mam pojęcia jak go przyciąć. Pierwszy pęd cięłam jak każe literatura tj. 3 oczko od kwitnienia itd i cały usechł. Na szczęście puścił drugi którego już nie przycinałam. Ten puścił nowe pędy kwiatowe ale kwitną tylko na końcach (puścił dwa kwiatki i tyle ). Dodam że cięłam tak samo inne moje storczyki i pięknie kwitną... macie może jakieś rady? Będę wdzięczna za każdą sugestię bo po prostu kocham te kwiaty

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
picasaweb.google.com/she19830808
 
     
Stara8 
Użytkownik małomówny


Kraj:
Poland

Pomogła: 3 razy
Wiek: 50
Dołączyła: 14 Sty 2014
Posty: 99

Medale: Brak

Wysłany: Wto 18 Mar, 2014 20:08   

Chodzi Ci o phanelopsisa?Ja kiedyś też obcinałam,a teraz po prostu zostawiam,kwiatek sam pokaże,czasem zaschnie prawie cały badylek,czasem wcale i z każdego oczka wypuści boczne przyrosty z pączkami kwiatek dla ciebie

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
she1983 
Milczek
Jagoda


Kraj:
Poland

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 24 Cze 2012
Posty: 46

Medale: Brak

Wysłany: Wto 18 Mar, 2014 21:46   

No właśnie nie wiem czy to phaleo bo dostałam bez oznaczeń. Z wyprzedaży czy coś. Niby czekam ale drażnią mnie te patyki z miernym kwiatkiem na końcu bo pięknie kwitł nie tak dawno... ale ciąć się boję że znowu cały uschnie

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
picasaweb.google.com/she19830808
 
     
Haniaga 
Użytkownik b. aktywny


Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 23 razy
Dołączyła: 02 Sty 2012
Posty: 2254
Skąd: kampinos

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Śro 19 Mar, 2014 08:40   

Ja w swoich storczykach przekwitły kwiatostan przycinam nisko przy liściach.
Czasami jednak zdarzy się ,że od wyciętego pędu wyrośnie anemiczny pęd na którym pojawią się 2-3 pąki kwiatowe.
Czekam jednak na te duże i zdrowe pędy - około 2-3 miesiące.
Falenopsis ( ten najpopularniejszy storczyk , o grubych , językowatych liściach) często powtórnie zakwita na tym samym pędzie .Dlatego , można - należy go przyciąć pod przekwitłym dolnym kwiatkiem.

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
Runa 
Użytkownik b. aktywny



Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 29 Sty 2009
Posty: 2014

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Śro 19 Mar, 2014 10:05   

Haniaga a czy jak wyrośnie ten anemiczny pęd to obcinasz bo czekasz na zdrowe czy zostawiasz?
Mnie właśnie przekwitł jeden storczyk i nie wiem czy już obcinać czy czekać na nowe kwiaty?

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
Haniaga 
Użytkownik b. aktywny


Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 23 razy
Dołączyła: 02 Sty 2012
Posty: 2254
Skąd: kampinos

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Śro 19 Mar, 2014 16:32   



A tak wygląda u mnie ten anemiczny pęd , który wyrósł na przyciętym pędzie.
Ma jeden pączek kwiatowy . Przeniosłam go teraz w cieplejsze miejsce , nawożę i niech spokojnie rośnie. Szkoda mi go wyciąć.

Jeśli Twój storczyk już przekwitł i został tylko "goły " pęd to co robić dalej?
Można zostawić pęd na 10-14 dni,aby trochę przysechł i obserwować. Jeśli ma zgrubiałe śpiące pąki - to przyciąć nad zgrubieniem ,dając mu szanse na zakwitnięcie.I dalej niech sobie stoi w ciepełku i nawozić.

Ja ostatnio przycinam przy liściu. Stawiam w chłodniejszym ( widnym) zakątku parapetu i daję mu czas by nieco odpoczął i nabrał sił , aby ponownie zakwitł( tak około 2 miesiące).
W tym okresie nie nawożę. Czekam na nowy zdrowy pęd. Ale nie zawsze się doczekam.

Jeśli Twój storczyk to Falenopsis ( pęd w kształcie litery Y) to możesz go przyciąć pod przekwitłym dolnym kwiatkiem nie czekając aż będzie "goły " ( często lubi zakwitać na tym samym pędzie).

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Ponieważ na forum pojawia się coraz więcej materiałów, zdjęć, itp.,
 proszę każdego, kto będzie miał jakiekolwiek zastrzeżenia odnośnie naruszenia praw autorskich o kontakt ze mną.
 Postaram się jak najszybciej materiały tego typu usunąć lub jeśli to będzie możliwe uzyskać zgodę na ich publikację.

Jednocześnie informuję, że administrator forum nie odpowiada za treść wypowiedzi innych użytkowników,
 a tym samym nie może być pociągany do odpowiedzialności za owe wypowiedzi.

maranta

  Liczniki na bloga

Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 31