RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...


Strona główna  • Mapa stron  • Księga gości  • Portal   Forum
Nasze ostatnie prace  • Kontakt z administratorem
• Aktualne losowania


Poprzedni temat :: Następny temat
[ dla puszystych] chudniemy online ;)
Autor Wiadomość
vichta 
Użytkownik b. aktywny
Marzena



Kraj:
United Kingdom

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Autor tematu
Pomogła: 104 razy
Wiek: 57
Dołączyła: 10 Cze 2014
Posty: 1943
Skąd: Piotrkow Tryb/Oxford

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Sob 07 Lis, 2015 10:17   

Nie jadam chleba. To znaczy się staram. Mam w zamrażalniku żytni na zakwasie bez żadnych dodatków, w razie jakby mi się bardzo zachciało. Ale po mojej ostatniej zachciewajce na chlebek nie poznałam się w lustrze. Powieki tak mi spuchły , że ledwie oczy było widać. Wyglądało to tak, jakby mi ktoś wstrzyknął wodę pod skórę. Brrrrr... oooo nieee
Od czasu do czasu smażę (można upiec) placuszki gryczane.
Woda, mąka gryczana, jajko, zmielone siemię lniane, przyprawy według uznania. Siemię trzeba dodać i odczekać kilka minut, żeby się rozkleiło. Wtedy konsystencja ciasta jest podobna do pszennego. Takie placki można traktować jak placki albo jak kromki chleba.

Miłego weekendu. U mnie leje od tygodnia... hmm

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
 
 
 
Debra 
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:
Poland

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 18 Kwi 2006
Posty: 226
Skąd: Kociewie

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Nie 08 Lis, 2015 01:08   

Dziękuje.Też robię podobnie placuszki na śniadanie.Maka gryczana(jak nie ma w domu to zmielić kaszę w młynku do kawy)dodaję banana rozdrobnionego ,mieszam,jak za gęsta konsystencja to dodaje trochę wody.
A puchniesz dlatego,że organizm odzwyczaił się od glutenu.Ja tak miałam wczoraj,gdy po bardzo długom czasie upiekłam szarlotkę na macę pszennej.
A w ogóle dziewczyny polecam stronę http://qchenne-inspiracje.blogspot.com/
Bardzo dobra strona pisana przez dietetyka.Za free podaje również gotowe jadłospisy oraz wiedzę ,którą nie tak łatwo zdobyć w gab.lekarskim

Pozdrawiam wszystkie Panie

  plus minus  Kto ocenił?
 
 
vichta 
Użytkownik b. aktywny
Marzena



Kraj:
United Kingdom

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Autor tematu
Pomogła: 104 razy
Wiek: 57
Dołączyła: 10 Cze 2014
Posty: 1943
Skąd: Piotrkow Tryb/Oxford

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Nie 08 Lis, 2015 08:59   

Cytat:
uchniesz dlatego,że organizm odzwyczaił się od glutenu

Wiedziałam na co się decyduję. Doktor Davis w swojej książce uprzedza, że powrotu nie ma. Ale nie żałuję Smile
Wczoraj kupiłam organiczną mieszankę bezglutenową i upiekłam chleb. Zjadlam wieczorem trzy kromki i dzisiaj jest wszystko ok.
Może więc od czasu do czasu taki bezglutenową chlebek... Smile Koszty niewiele większe, niż za gotowy np. żytni.

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
 
 
 
Wiotka555 
Użytkownik aktywny


Pomogła: 12 razy
Dołączyła: 22 Lut 2010
Posty: 449

Medale: Brak

Wysłany: Pon 09 Lis, 2015 02:21   

Vichta- dziękuję za założenie watku.
Przeczytałam z zaciekawieniem wszystkie wpisy i gratuluje wszystkim dziewczętom ubytku wagi .
Kochana Vichto proszę pisz o tych swoich sałatkach , bo są one dla mnie inspiracją. Zamiast tradycyjnych buraczków zrobię jutro buraczki podobne do Twoich czyli z olejem i sezamem.
Moja dietetyk zabroniła mi dwóch rzeczy cukru i owoców. Brak owoców nie jest już problemem bo Twoje owocowe składniki zastąpię np. kiełkami .
Trochę mi szkoda, ze polecane płatki orkiszowe czy jęczmienne na wodzie mi nie służą , bo do nich mogłam dodać kilka owoców borówki amerykańskiej. Piszę o tym, bo Ty odstawiłaś owsiankę a raczej możesz ją jeść.

Nie jadłam jeszcze pasternaku , a po Twoim wpisie nabrałam ochotę. Jaki Ci najbardziej smakuje?
Vichta wyglądasz rewelacyjnie - teraz już nie musisz się odchudzać a tylko pilnować wagi . Gratuluję.
Fajnie , ze spotkałam tu Grażynkę i Kabyr . ślę Wam całuski i serdeczności.

Pozdrawiam pozostałych i donoszę, że już tu zostanę


Dziewczyny ja zapomniałam, ze jest hula- hop. Na pewno sobie kupię gdy zmniejszy mi sie obwód.

  plus minus  Kto ocenił?
 
 
japoneczka01 
Użytkownik b. aktywny



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 118 razy
Dołączyła: 04 Paź 2010
Posty: 1901
Skąd: Tarnów

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Pon 09 Lis, 2015 06:50   

Wiotka555 dlaczego dietetyczka zabroniła owoców? Na tej stronie co podała Debra, dietetyczka zaleca owoce do południa. Nie musisz ich spożywać kilogramami. hmm

  plus minus  Kto ocenił?
 
 
Wiotka555 
Użytkownik aktywny


Pomogła: 12 razy
Dołączyła: 22 Lut 2010
Posty: 449

Medale: Brak

Wysłany: Pon 09 Lis, 2015 10:42   

Japoneczko, mam bardzo duża nadwagę i dlatego nie mogę nic , gdzie jest przede wszystkim cukier. cukier

  plus minus  Kto ocenił?
 
 
vichta 
Użytkownik b. aktywny
Marzena



Kraj:
United Kingdom

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Autor tematu
Pomogła: 104 razy
Wiek: 57
Dołączyła: 10 Cze 2014
Posty: 1943
Skąd: Piotrkow Tryb/Oxford

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Pon 09 Lis, 2015 11:28   

Wiotka, płatki Ci nie służą, bo zawierają gluten. Ja zamieniłam tradycyjną owsiankę na kaszę jaglaną z mlekiem roślinnym. Do tego dodaję zazwyczaj wiórki kokosowe w gigantycznych ilościach (uwielbiam), rodzynki, jakieś świeże owoce, siemię zmielone, płatki migdałowe... Co tam mam pod ręką.
Od jakiegoś czasu mam zamiar kupić wyciskarkę do soków. I mam nadzieję, że dzisiaj w końcu usiądę i coś wyszukam ciekawego i w rozsądnej cenie.

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
 
 
 
japoneczka01 
Użytkownik b. aktywny



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 118 razy
Dołączyła: 04 Paź 2010
Posty: 1901
Skąd: Tarnów

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Pon 09 Lis, 2015 13:26   

Wiotka555 to jedz chociaż rodzynki, one zawierają insulinę i odciążają trzustkę. Oczywiście te bez konserwacji kwasem siarkowym. Jak tak zupełnie pozbawisz się glukozy to serce Ci wysiądzie, bo ono jako mięsień potrzebuje glukozy do pracy.
Moja koleżanka zawzięła się i ani deko cukru, aż straciła przytomność i lekarz z pogotowia jak zrobił jej wstępne badania, to ją właśnie o to opieprzył. Nie popadajmy w skrajności. Powiedział też, że cukier bez towarzystwa tłuszczu nie jest szkodliwy i zalecił jeść landrynki w rozsądnych ilościach.
Tobie wolno jeść owoce kwaśne: 1/2 jabłka kwaśnej odmiany, 1/4 gorzkiego grapefruita.
Sprawdziłaś skąd ta nadwaga - może niedoczynność tarczycy?

  plus minus  Kto ocenił?
 
 
Wiotka555 
Użytkownik aktywny


Pomogła: 12 razy
Dołączyła: 22 Lut 2010
Posty: 449

Medale: Brak

Wysłany: Pon 09 Lis, 2015 22:15   

Kochane Koleżanki, dziekuję za podpowiedzi .Myślę, ze przez gluten mam problem. Chociaż nawet orkiszowe nie są nie dla mnie. Trudno .
Nie napisałam, ze otyłość spowodowała cukrzycę i dlatego mam zakaz owoców i cukru.
odkąd jestem na diecie to nie ciągnie mnie do owoców czy słodkiego.
Ale plan jest taki, że gubienie wagi spowoduje cofnięcie się niektórych chorób.
Wiec i cukrzyca ma iść precz.

  plus minus  Kto ocenił?
 
 
kabyr 
Super gaduła :))
Kabyr



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 68 razy
Wiek: 71
Dołączyła: 22 Lis 2007
Posty: 7647
Skąd: Bydgoszcz

Medale: 3 (Więcej...)

Wysłany: Pon 09 Lis, 2015 22:34   

Wiotka555, trzymam kciuki, aby się udało. cool cool cool
Cukrzyca jeżeli jest spowodowana dużą nadwagą
to jest bardzo duża szansa, że się cofnie.
To samo dotyczy cukrzycy kobiet w ciąży.

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Miłego dnia życzę
Barbara
 
 
vichta 
Użytkownik b. aktywny
Marzena



Kraj:
United Kingdom

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Autor tematu
Pomogła: 104 razy
Wiek: 57
Dołączyła: 10 Cze 2014
Posty: 1943
Skąd: Piotrkow Tryb/Oxford

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Pon 09 Lis, 2015 22:38   

Wiotka555 napisał/a:
Chociaż nawet orkiszowe nie są nie dla mnie

Orkisz to pszenica. Kasza manna, kasza bulgur, kus-kus, samopsza i płaskurka to wszystko też pszenica, choć można spotkać wiele pozytywnych wypowiedzi na temat ich walorów zdrowotnych. Ja tam dziękuję za takie walory... oooo nieee
Moim zdaniem ta piramida wskazuje najlepsze proporcje żywieniowe. Podstawa, to warzywa krzyżowe. Staram się do niej stosować, choć jem zdecydowanie więcej jajek, a mniej warzyw, niż to jest pokazane na rysunku. I warzywa jem zazwyczaj surowe, o ile to możliwe.
Wracając do zbóż, należy je jeść, ale najlepiej w postaci skiełkowanej i, oczywiście, nie w takiej ilości, jak zazwyczaj jemy. No tak, ale fajnie byłoby mieć nieograniczoną ilość czasu i wszystko przygotowywać, a najlepiej uprawiać samemu zebalek To nie jest wykonalne, więc nie dajmy się zwariować wesoło mi


+2  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Ostatnio zmieniony przez vichta Pon 09 Lis, 2015 23:27, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Debra 
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:
Poland

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 18 Kwi 2006
Posty: 226
Skąd: Kociewie

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Pon 09 Lis, 2015 23:28   

Ta piramidka bardzo mi się podoba brawo brawo
Tylko z zastosowaniem trudniej gdy wokół tyle łakoci.

  plus minus  Kto ocenił?
 
 
vichta 
Użytkownik b. aktywny
Marzena



Kraj:
United Kingdom

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Autor tematu
Pomogła: 104 razy
Wiek: 57
Dołączyła: 10 Cze 2014
Posty: 1943
Skąd: Piotrkow Tryb/Oxford

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Pon 09 Lis, 2015 23:44   

Niestety nie wiem
Przyznaję się , że właśnie wszamałam kostkę czekolady tiramisu i idę lulu lanie
Ale na kolację była dynia z soczewicą curry zebalek
Dobranoc bye

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
 
 
 
vichta 
Użytkownik b. aktywny
Marzena



Kraj:
United Kingdom

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Autor tematu
Pomogła: 104 razy
Wiek: 57
Dołączyła: 10 Cze 2014
Posty: 1943
Skąd: Piotrkow Tryb/Oxford

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Wto 10 Lis, 2015 23:02   

Czy otaczające nas substancje chemiczne mają wpływ na naszą wagę? Pozornie nie. Ale czy na pewno?
Polecam bardzo ciekawy film na ten temat.
W publikacjach, które czytam spotkałam też inne wytłumaczenie.
Nasz organizm, nie nadążając z usuwaniem toksyn, magazynuje je w tkance tłuszczowej.
Paradoksalnie chroni nas to przed śmiercią.

+3  plus minus  Kto ocenił?
_________________
 
 
 
Debra 
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:
Poland

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 18 Kwi 2006
Posty: 226
Skąd: Kociewie

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Śro 11 Lis, 2015 23:25   

Super film ,dziękuje.Chociaż wiem o tym to dobrze jest jeszcze raz usłyszeć. kwiatek dla ciebie

  plus minus  Kto ocenił?
 
 
Grażyna 



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel3

Rangi:
przyjaciel

Pomogła: 102 razy
Dołączyła: 02 Sie 2005
Posty: 8050
Skąd: z Bełchatowa

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: Pią 13 Lis, 2015 21:41   

Wiotka555 - fajnie, że tu zawitałaś.

Smutno mi, że masz cukrzycę, ale jeśli nie jest typu 1, insulino zależną, a typu 2, to możesz się jej pozbyć. Ja nie mam cukrzycy, ale jestem już prawie ekspertem, bo moja koleżanka, jednocześnie sąsiadka z tego samego pietra, boryka się z cukrzycą typu 1 od 28 roku życia (już 22 lata) i jest drobną, szczuplutką osobą. Zjada prawie wszystko. Ale dba bardzo o siebie. Je 6 razy dziennie, ale po troszeczku. Chude mięsa i chude wędliny, niskotłuszczowy nabiał, unika kompletnie mleka, zajada się kefirami i jogurtami, zjada na obiad 2 kartofle posypując je koperkiem, nie jada sosów (żadnych), surówki w większości z kapusty, buraki od czasu do czasu, podobnie z marchewką. Je produkty mączne w niewielkiej ilości, ale ich nie unika. Chleb kupuje na zakwasie, w większości ciemny, zjada nie więcej niż 3 kromki na dzień. Jada kluseczki, pierożki, sałatki, bigosy itd. ale niewiele na talerzu. Zjada owoce. Ogranicza się do jabłek, grapefruitów czerwonych, ale od czasu do czasu zje inne, bogate w cukier. Jeśli zje owoce, mierzy cukier i kolejny posiłek komponuje niskoglikemiczny, by wyrównać poziom cukru. Gdy zje coś, po czym cukier skoczy powyżej 200, to udaje się w rejs po sklepach, albo bierze się za porządki, by naturalnie zbić za wysoki poziom cukru. Ciasta piecze na fruktozie lub słodziku. Prawie codziennie potrafi zjeść takie ciasto, przy czym nie więcej niż 1 kawałek. Pije gorzką herbatę, kawę słodzi słodzikiem - stevią, pije wodę mineralną, kompoty bez cukru, bezcukrowe napoje z kartoników. Mierzy cukier 3 razy dziennie, a raz w tygodniu co 3 godziny. Bilans cykliczny z kilku miesięcy wychodzi jej idealnie. Podziwiam ją za to, że taka jest skrupulatna i wytrwała. Jednym słowem, by było dobrze cukrzyk musi bardzo kontrolować swoje ciało i to co spożywa. Podobnie jest z osobą, która chce mieć idealną wagę.

Jak ja sobie radzę? Np. dzisiaj, nieoczekiwanie, pojadłam sporo niedozwolonych potraw. Pół dnia chodziłam z córką po salonach sukien ślubnych. Obie czułyśmy się wykończone. Wracając do domu kupiłyśmy napoleonki, by uczcić finisz poszukiwania kiecki. Zżarłyśmy ciastka, potem świeżo zrobiony popcorn, następnie smażone pierogi (masakra - 700 kalorii!). Ale nie martwię się, bo jutro zrobię sobie dzień białkowy (wg Dukana). Rano zjem serek wiejski, potem na obiad gotowaną nóżkę kurczaka, na podwieczorek jogurt z otrębami, na kolację sałatkę z tuńczyka z jajkiem i białym serem, wypiję ogromną butlę wody mineralnej albo z czajnika (wolę ciepłą z czajnika). W ten sposób te kalorie z dnia poprzedniego znikną, a nawet spadnie 1 kg.

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
mój albumik http://grazyna1.fotosik.pl/albumy/3996.html
drugi album z pracami http://blouses.fotosik.pl/albumy/706533-9.html
Mój blog: http://handmadebygrazyna.blogspot.com/
https://www.facebook.com/grazyna.szczepaniak.58
 
 
vichta 
Użytkownik b. aktywny
Marzena



Kraj:
United Kingdom

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Autor tematu
Pomogła: 104 razy
Wiek: 57
Dołączyła: 10 Cze 2014
Posty: 1943
Skąd: Piotrkow Tryb/Oxford

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Nie 15 Lis, 2015 00:31   

Grażyna napisał/a:
masakra - 700 kalorii!

Smile Smile Smile
Ja nie liczę kalorii. Nigdy nie liczyłam. Nie mam o nich zielonego pojęcia nie wiem
Polecam ten ciekawy artykuł, który mówi o gęstości odżywczej pokarmów, czyli o tym, ile jedzenia jest w jedzeniu Wink
Ja dopiero niedawno dowiedziałam się, że istnieje takie pojęcie puknąć się
Jest też przejrzysta tabela, która potwierdza wysoką wartość wszelkich kapust, kalafiorów i brokułów, pokazanych w piramidzie powyżej.


  plus minus  Kto ocenił?
_________________
 
 
 
Grażyna 



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel3

Rangi:
przyjaciel

Pomogła: 102 razy
Dołączyła: 02 Sie 2005
Posty: 8050
Skąd: z Bełchatowa

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: Nie 15 Lis, 2015 21:57   

Hmm, nie bardzo jestem przekonana do tego, co opisane jest w artykule. A dieta glodowania do mnie w ogóle nie przemawia. Sporo skutków ubocznych. Hmm...

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
mój albumik http://grazyna1.fotosik.pl/albumy/3996.html
drugi album z pracami http://blouses.fotosik.pl/albumy/706533-9.html
Mój blog: http://handmadebygrazyna.blogspot.com/
https://www.facebook.com/grazyna.szczepaniak.58
 
 
Wiotka555 
Użytkownik aktywny


Pomogła: 12 razy
Dołączyła: 22 Lut 2010
Posty: 449

Medale: Brak

Wysłany: Pon 16 Lis, 2015 17:12   

Grażyno , pięknie napisał o koleżance. Podziwiam ją za systematyczność i wytrwałość.
Ciebie Grażynko też można stawiać na wzór- ale jak widać aby dobrze wygadać to trzeba na to pracować.
Wzięłam się za siebie by nie tylko ważyć mniej ale żebym była zdrowsza.Moja cukrzyca wynika z otyłości. Po prostu prze ten tłuszcz insulina nie może dotrzeć tam gdzie powinna.
Zawzięłam się i nie odpuszczę. Juz widać efekty a o mnie mobilizuje.
Przez ćwiczenia jestem bardziej ruchliwa i mam więcej siły i energii. Jestem na początku drogi ale dam radę.

+2  plus minus  Kto ocenił?
 
 
Grażyna 



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel3

Rangi:
przyjaciel

Pomogła: 102 razy
Dołączyła: 02 Sie 2005
Posty: 8050
Skąd: z Bełchatowa

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: Pon 16 Lis, 2015 19:05   

Pewnie, że dasz radę. Bo jeśli już ustawilas mózg, rozumiesz, co robisz i dlaczego, to musi się udać. Efekty, nawet drobne, motywują niezmiernie. Pamiętam, jak 5 lat temu gubiłam 20 kg, to stale stawałam przed lustrem albo na wadze. Wagę miałam elektroniczną, ktora wskazywała nawet gramy i mierzyła poziom tłuszczu. Nawet 20 dag mniej cieszyło mnie, bo zbliżało mnie do celu. Po 6 miesiacach miałam rozmiar 34. Ani grama tluszczu i zmartwienie, ze za bardzo schudłam. Teraz mam rozmiar 36/38. Bluzeczki 36, spodnie 38. W biodrach i brzuchu raz mi przybywa, raz ubywa. Jak przybywa, to rzucam w kąt węglowodany i zjadam owoce, mięso, nabiał i warzywa. Jak jest ok, to znów jem chlebek, kluseczki i kasze. I tak jakoś utrzymuje w ryzach swoje ciało.

Zadowolenie z własnego wyglądu, posiadanie pożądanego rozmiaru, możliwość ubrania każdego fasonu ciucha i łatwość zakupu ubrań motywuje do dbania o siebie. Idąc do sklepu nie martwię się, czy jest mój rozmiar, bo on zawsze jest, martwię się, co kupić, bo wszystko dobrze na mnie leży i czasami trudno mi się zdecydować na jeden ciuch, gdy podoba mi się ich kilka, a budzet ograniczony.

Tak więc trzymam kciuki, byś i ty mogła cieszyć się z własnego wygladu.

Na kolację często robię taką sałatkę: do mixu salat z rukola dodaje puszkę czerwonej fasoli, małą puszkę kukurydzy, ogorki świeże lub kiszone, paprykę, pomidory oraz piersi kurze pokrojine w kostkę i usmażone z dodatkiem przyprawy gyros. Całość zalewam sosem greckim winegret. Jem bez chleba. Moje chłopaki tez. Syty i smaczny posiłek.

+1  plus minus  Kto ocenił?
_________________
mój albumik http://grazyna1.fotosik.pl/albumy/3996.html
drugi album z pracami http://blouses.fotosik.pl/albumy/706533-9.html
Mój blog: http://handmadebygrazyna.blogspot.com/
https://www.facebook.com/grazyna.szczepaniak.58
 
 
vichta 
Użytkownik b. aktywny
Marzena



Kraj:
United Kingdom

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Autor tematu
Pomogła: 104 razy
Wiek: 57
Dołączyła: 10 Cze 2014
Posty: 1943
Skąd: Piotrkow Tryb/Oxford

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Pon 16 Lis, 2015 22:02   

Grażyna napisał/a:
Na kolację często robię taką sałatkę: do mixu salat z rukola dodaje puszkę czerwonej fasoli, małą puszkę kukurydzy, ogorki świeże lub kiszone, paprykę, pomidory oraz piersi kurze pokrojine w kostkę i usmażone z dodatkiem przyprawy gyros. Całość zalewam sosem greckim winegret. Jem bez chleba. Moje chłopaki tez. Syty i smaczny posiłek.

Z całą pewnością smaczny, ale...
Nie łączy się pomidora z ogórkiem, co jest rzeczą powszechnie znaną. Ogórka jadam osobno, tak jak się je jabłka na przekąskę.
Prawie cała kukurydza uprawiana na świecie, to GMO, więc sałatka zdrowsza będzie bez niej Smile
Kurczaki...? Rzadko, bo są naszpikowane hormonami i antybiotykami. Jadam nie częściej, niż dwa razy w miesiącu.

Wiotka, pytałaś o moje sałatki... Oto dzisiejsza:

Podstawą jest zawsze coś zielonego: szpinak, sałata, mix sałat, jarmuż, czarna kapusta, a nawet surowa brukselka, pokrojona na ćwiartki/ósemki. W tym przypadku była jakaś odmiana kapusty, której nie znam, wygląda jak sałata, ale jest twardsza Smile
Dalej... pomidory, pomidory suszone, oliwki, ser (zazwyczaj mój ulubiony haloumi, albo zwykły żółty), czasem kapary, obowiązkowo papryka surowa, jeśli ogórki, to tylko kiszone, czosnek, sok z cytryny, szczypiorek, siemię lniane, czasem kapary, dziś płatki migdałowe i nasiona surowego, zielonego groszku. I obowiązkowo jakieś zioła: pietruszka, tymianek, bazylia i oregano, to mój ulubiony zestaw Smile
Do tego jakiś "sklejacz". Najczęściej oliwa z pomidorków suszonych, ale czasem inne oleje, jakie akurat mam w domu. A w tym przypadku domowy majonez (całe surowe jajka, pieprz cayenne, sól morska***, ksylitol, sok z cytryny i olej słonecznikowy). Chyba jeszcze nigdy nie wyszedł mi tak pyszny Smile

*** Sól morska do wyczerpania zapasów Wink Po Fukushimie ponoć nie jest bezpiecznie używać morskiej soli ze względu na duże zanieczyszczenie, więc przejdę na kopalnianą. Choć już teraz używam również himalajskiej.

Generalnie nie mam jakiegoś stałego przepisu na sałatki. Wrzucam to, co mam akurat pod ręką. I mam to szczęście, że w markecie po drodze z pracy mogę dostać wiele produktów organicznych Smile

Grażynko, bardzo gratuluję utraty wagi i utrzymania tego przez tyle lat. Figurę masz jak nastolatka cool Jednak poczytaj na temat diety Dukana. Zbyt duża ilość białka nie jest dla nas korzystna oooo nieee

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Ostatnio zmieniony przez vichta Pon 16 Lis, 2015 22:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
maranta 



Kraj:
Poland

Pomogła: 68 razy
Wiek: 56
Dołączyła: 01 Cze 2005
Posty: 5985
Skąd: Gdynia

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: Pon 16 Lis, 2015 23:05   

vichta napisał/a:
Nie łączy się pomidora z ogórkiem, co jest rzeczą powszechnie znaną.


Spokojnie można łączyć, jeśli komuś smakuje takie połączenie, jedynie pozbawimy się witaminy C, którą zjedlibyśmy w pomidorku, ale przecież walory smakowe mogą grać pierwsze skrzypce, a nie zawartosć witaminy C w kanapce wesoło mi

Nie chodzi jedynie o pomidora, ale jedząc ogórka i cokolwiek bogatego w witaminę C, utracimy to bogactwo witaminki. Szkody nie poniesiemy ponad to żadnej.

Nie dotyczy to kiszonego ogórasa, bo ten w sobie zawiera mnóstwo witaminki C.

Wystarczy dodać do kanapki plaster takiego ogórka i nie tylko niczego z innych roślin nie utracimy, ale wręcz zyskamy.

Ja mam kategoryczny zakaz jedzenia warzyw i owoców, surowych i przetworzonych.
O ile owoców faktycznie jem malutko, to z warzywami - do tej pory - rozwodu nie wzięłam.

Ogórków świeżych jednak prawie nie jadam, bo kompletnie ich nie trawię, no chyba, że od czasu do czasu właśnie taki plaster na kanapce przemycony (lubię).

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Pozdrawiam, Anna
http://maranciaki.pl
Galeria prac:
http://maranciaki.pl/galeria.htm
Blog: http://maranta.blox.pl
 
 
 
Debra 
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:
Poland

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 18 Kwi 2006
Posty: 226
Skąd: Kociewie

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Pon 16 Lis, 2015 23:12   

No cóż kto może ten może jadać takie pyszne sałatki.Dziś dostałam wyniki test Food Detective.Jestem nie co przerażona.Oprócz pszenicy,mleka odstawić również muszę jaja,drożdże,kukurydzę i strączkowe i moje ulubione orzeszki ziemne. Sądziłam,że chociaż strąki jako białko mogę a tu nic, nawet soji nie mogę.No cóż zamiast semiwegetarinaką zostanę veganką.

Do miłego

  plus minus  Kto ocenił?
 
 
vichta 
Użytkownik b. aktywny
Marzena



Kraj:
United Kingdom

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Autor tematu
Pomogła: 104 razy
Wiek: 57
Dołączyła: 10 Cze 2014
Posty: 1943
Skąd: Piotrkow Tryb/Oxford

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Pon 16 Lis, 2015 23:42   

maranta napisał/a:
Spokojnie można łączyć, jeśli komuś smakuje takie połączenie, jedynie pozbawimy się witaminy C

Aniu, masz całkowitą rację Smile Ja zażywam spore ilości witaminy C, więc jakaś odrobina w tą czy w tamtą nie robi mi różnicy. Ale warto o tym wiedzieć.
Sałatkę grecką robię np. z kabaczkiem, zamiast ogórka.
Pomidorki koktajlowe, kabaczek, feta i oliwki. Do tego oliwa, zioła w moim ulubionym, podanym wcześniej zestawie, sok z cytryny, sól, pieprz i czosnek. Dziesięć minut roboty i dwa dni jedzenia. A potem żal, że się tak szybko skończyło Smile
Aniu, a dlaczego nie wolno Ci jeść warzyw i owoców. Owoce, to pewnie przez cukier, ale warzywa???

Debra, o ile jestem w stanie zrozumieć zakaz spożywania pozostałych produktów, to nie bardzo wiem, dlaczego nie wolno Ci jeść jajek? nie wiem Zjadam ich zazwyczaj dwa dziennie, gotowane na miękko lub "żelkowato" Wink z majonezem lub bez. Czasem krótko smażone na oleju kokosowym lub smalcu. Z kurkumą albo/oraz szczypiorkiem albo/oraz czarnuszką, solą himalajską (dość mocno pachnie jajem, więc pasuje do jaj Wink ) i pieprzem cayenne (zakochałam się w nim Wink ).

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
 
 
 
kabyr 
Super gaduła :))
Kabyr



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 68 razy
Wiek: 71
Dołączyła: 22 Lis 2007
Posty: 7647
Skąd: Bydgoszcz

Medale: 3 (Więcej...)

Wysłany: Pon 16 Lis, 2015 23:48   

To się licytujemy rotfl
mnie nie wolno jeść:
*konserw
*śledzi
*ostryg wesoło mi
*grochu
*grzybów żadnych
*cebuli
*kukurydzy
*szpinaku
*pomidorów
*marchewki
*sałaty
*rabarbaru
*orzechów
*herbaty
*szparagów
*czekolady
*kakao
*wina*
*piwa
*gruszek pod żadną postacią
*grubo mielonej mąki.
Do wszystkiego trzeba podchodzić z dystansem, choć zdrowie mamy jedno.
Należy próbować co nam szkodzi a co nie. cmok

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Miłego dnia życzę
Barbara
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Ponieważ na forum pojawia się coraz więcej materiałów, zdjęć, itp.,
 proszę każdego, kto będzie miał jakiekolwiek zastrzeżenia odnośnie naruszenia praw autorskich o kontakt ze mną.
 Postaram się jak najszybciej materiały tego typu usunąć lub jeśli to będzie możliwe uzyskać zgodę na ich publikację.

Jednocześnie informuję, że administrator forum nie odpowiada za treść wypowiedzi innych użytkowników,
 a tym samym nie może być pociągany do odpowiedzialności za owe wypowiedzi.

maranta

  Liczniki na bloga

Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 38