Figa i Daktyl
.jpg)
Drugi poród Kizi zakończył się przyjściem na świat (27.02.2005)
ślicznej dwójeczki kociaczków.
Czarno-biała koteczka- Figa oraz szaro-biały Daktylek.
Wszystko o porodzie Kizi można przeczytać
TUTAJ
***
Słodkie urwisy, szczególnie Figa wiodła prym we wszelkich psotach...
Wszędzie tej parki było pełno.
.jpg)
.jpg)
Daktylek znalazł swój szczęśliwy domek niedaleko Gdyni, w Rumi, wyprowadził się
11. kwietnia.
Natomiast Figusia została z nami tydzień dłużej, początkowo zamówiła ją osoba z
Malborka, jednak w przeddzień umówionego przyjazdu zrezygnowała- powiedziała, że
właśnie dostała w prezencie kociaka.
W tej sytuacji dałam ogłoszenie w Internecie i już następnego dnia przyjechały
dwie sympatyczne Panie po Figę. Koteczka miała być prezentem dla babci.
Takim to sposobem Figusia zamieszkała w Gdańsku Oliwie.
Niżej- ostatnia fotka Figi, którą zrobiłam w dzień oddania kici.
.jpg)
Po kilku dniach zadzwoniła do mnie szczęśliwa Babcia, która została obdarowana
Figusią i bardzo mi dziękowała, za kochanego kociaka.
***
Daktyl u nowych Państwa jest szczęśliwy rozrabia bardzo, ale jest taki słodki,
że wszystkie grzechy są mu odpuszczane od ręki.
Trafił do domu, w którym była już starsza kotka- Nuka.
Nuka była początkowo może niezbyt zachwycona nowym domownikiem, fukała na
malucha, ale krzywdy mu nie robiła.
Z czasem oba futrzaki doszły do jakiego takiego porozumienia, co widać na
poniższych fotkach wykonanych aparatem wbudowanym w telefon komórkowy.

Daktylek był u mnie dwa razy z wizytą, ślicznie podrósł, wypiękniał jeszcze bardziej
i pozostał taki sympatyczny i kochany jakim go pamiętałam.
Nuka niedawno odeszła do Krainy Wiecznych Łowów, miała biedulka raka.
Odeszła w tym samym dniu (3.10.2005) co moja
Mizia.
Daktylek został więc sam.
11.10.2005 Daktyl przeszedł zabieg kastracji.
17.11.2005- tak obecnie wygląda Daktyl
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
Więcej zdjęć Figi i Daktyla oraz filmy z porodu znajdziesz w
Galerii
Dalej
(Pięcioraczki Mizi)
